Przedwczoraj byłam w Warszawie , wczoraj w Cieszynie , Pszczynie a potem za Raciborzem, znowu 9 godzin w trasie. Cały czas sprawdzamy domy, na szczęście wczoraj jeden dom okazał się super i sunia ( 11 kilowy szczeniak) tam została. Dwa pierwsze porażka:(
Jest mi bardzo trudno podołać temu wszystkiemu dlatego bardzo proszę o intensywną pomoc w szukaniu domków dla chłopaków.