-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Bezgraniczne CIERPIENIE - MIKUŚ - cały i zdrowy JUŻ W SWOIM DOMU!
ewu replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się piesku. -
Dotarłam do Rudaska:) Nie znałam pieseczka.Fajny misio. Kurcze gdzie te domki dla psiaków:((((
-
[quote name='Klaudus__'][I]Ale Ją już znasz :evil_lol: tyle ,że teraz w pełnej krasie :D [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/232/1b7c68d3869853e3med.jpg[/IMG][/URL][/I][/QUOTE] Piękna sunia. To Twoja podopieczna? Klaudio nie możesz chorować. Strasznie się zmartwiłam:(((
-
[quote name='Klaudus__'][I]Aaaaa chyba już do umierania się zabieram :evil_lol: ile też można ;) Cieszę się,że Tika już w ds - mam do Ciebie kudłatą podróbkę Tikuli :evil_lol:[/I][/QUOTE] Ojej , proszę nie chorować. Anioły nie chorują !!!
-
[quote name='malagos']Mam wiadomości od pani Doroty: sunia odebrana od Pani Agaty i pani Joli (ogromne dzięki, dziewczyny, za pomoc!! ) i w drodze do domu pani zajrzała do gabinetu wet. Jako ze z pospiechu nie wpisaliśmy suni odpchlenia, doktor zaaplikował jej kropelki i odrobaczył. Na zdjecie szwów umówił na poniedziałek. Suczysko w domu zajęło posłanko dla niej przygotowane, ale jeść nie chce. Każdą z chrupek niosła z miseczki na posłanko i zrezygnowała po kilku podejściach. Ale się tuli, bawi zabaweczką i spodobała się bardzo! Będzie się nazywać Figa. dopiero teraz wypuściłam powietrze, jakoś tak w stresie czekałam na ten telefon. Ale odetchnę do końca za kilka dni dopiero.[/QUOTE] Figa , fajnie:)) Bidusia musi się przekonać do nowych Pań. Apetyt dziecko straciło ale pewnie jutro wróci podwójny. Panie muszą jej teraz bardzo pilnować i starać się o względy małej panienki. Figa jest urocza i szybko je pokocha:)
-
[quote name='Lili8522']A ja wczoraj poznałam Kropkę ;) Śliczna dziewczynka, zaprezentowała mi swoje 'igiełki' które ma w pyszczu... :diabloti: A jej niedźwiedzie łapy są cudne! Rzeczywiście będzie dużym psem ;)[/QUOTE] Tak dużym i przebojowym:))) Necia ma przefajną Rodzinę ale ile psot wytrzymają:)
-
[quote name='malagos']Tikunia ma sraczusię, bidulka, ze stresu............[/QUOTE] Przeżywa, tak jej dobrze było u Was i teraz się boi. Parę dni i będzie ok. Trzymaj się maleńka.
-
Wiem , ja też przeżywałam a przecież u mnie była tylko tydzień. To wspaniały psiak. Jest inteligentna i niekłopotliwa. Gdyby nie notoryczne ataki mojej Toni, chyba bym męża siłą zmusiła do pozostawienia Tikuni. Niestety moja schroniskowa suczka jest potwornie agresywna w stosunku do innych psiaków z wyjątkiem Kretki ,która jest jej najlepszą przyjaciółką. Kretka była u nas przed Tonią więc Tonia uznaje jej prawa.
-
[quote name='Mortes']To już mi się wszystko pomieszało ;) podobno kiedyś był KIEŁ a teraz VINI ??? ;) Mnie tam podoba się DOBI, ale jakie to ma znaczenie...może tylko tyle ze on już ładnie na DOBI reaguje i trzeba by go odzwyczajać i przyzwyczajać do innego Ale pewnie rodzina do której kiedyś pójdzie nazwie go jeszcze inaczej...W końcu najważniejsze zeby był szczęśliwy...a imię może być naprawdę różne... :) Niech mu tam będzie i VINI :) Ja wreszcie śpię spokojnie ze nikt go nie przegania kamieniami i nie jest głodny :) A mówiłam że w kupie damy radę...;) Ewu dzięki za zaangażowanie . Widzę ze pomysłów masz dużo i wszystkie mi się bardzo podobaja. Tylko troszkę pokręciłas ;) Dyzio nie jest u Mirona w Kielcach tylko w hoteliku w Głogoczowie pod Krakowem :) Ze zdjęciami tam ciężko bo pani popsuł się aparat ale pogadam czy coś nie wymyśli zeby te jego fotki były ładniejsze...Opis Dyzia też by się fajny przydał i tu poproszę jakas cioteczkę która sie specjalizuje w wyciskaczach łez o sklecenie paru fajnych zdań. Mnie to tak średnio wychodzi ;)[/QUOTE] Oj sorki , percepcja z wiekiem siada:))))))
-
[quote name='natalia.']Świetnie, że z sunią okej! Baaardzo się cieszę, że ma dobry tymczas :)[/QUOTE] A to ta sama sunia? [url]http://www.dogomania.pl/threads/215921-Kolejny-quot-wyrzut-sumienia-quot-Co-robi%C4%87/page2[/url]
-
Wpłaciłam psiakom 70 zł.
-
[quote name='malagos']Szeleczki, w ktorych Tika przyjechała, nie mieszczą siena zwierzaka! Muszę poluzowac przed jutrzejszą podróżą. Wieczorem wstawię zdjęcie, jak Tikusię podsiadł na posłanku kot Borys, i jak ta bida wciskała koło niego swą dupinkę - cyrk z tymi zwierzakami![/QUOTE] Chudzinka była.Tam jest dużo zapasu, te klamerki ciasno chodzą ale jak się powalczy , to ustąpią:)))
-
[quote name='Mortes']Dzwoniłam dzis do Nuki (Poli) i państwo są zachwyceni :) Pola jest bardzo grzeczna, umie już siadac, jest niesamowitym pieszczochem. Jest też złodziejaszkiem ;) bo kradnie smakołyki ze stołu...:) :) Uwialbia zabawy , zaczepia , już akceptuje pana domu i syna i jeszcze tylko czasami gdy ktoś wykona przy niej gwałtowny ruch to się boi , ale ogólnie państwo są z niej bardzo zadowoleni. U Dobcia też dużo lepiej . Już był dziś na dwóch spacerkach i chyba przestaje się bać bo dzis prawie nie warczal...Chyba przekonuje się ze nic mu nie grozi...Biedactwo ...taki ma mętlik w głowie...ale cieszę się ze dziś jest już duzo lepiej niz wczoraj...Oby tak dale Dobciu :) Trzymajmy kciuki za Ule i za Dobcia...na pewno sie dogadają...;) Miron próbował Nikusiowi przypiąc smycz ...udało się ale Niko spanikowal , strasznie się wystraszyl i Miron musial go puścic razem ze smycza. Najlepiej pewnie opisze to Miron jak znajdzie chwilkę...:) Dyzio w hoteliku przyzwyczaja się do tego ze nie ma obok niego Dobcia. Nie jest żle...Na pewno sobie lepiej radzi niz Dobcio. Okazało się tez ze bardzo dobrze reaguje na dzieci, akceptuje je w 100%. Pieszczoch z niego przeokropny...:) Trzeba go będzie niebawem zaszczepić... tylko cienko z kasą...Dyzio ma opłacony hotelik jeszcze tylko przez 3 dni a Dobcio ma dług za 3 dni :( Dobrze ze Ewu poratowała Dyzia stówką to przesle do hoteliku ... Dziewczyny bardzo proszę o ogłoszenia dla Dyzia gdzie sie da...[/QUOTE] [quote name='Mortes']Dzwoniłam dzis do Nuki (Poli) i państwo są zachwyceni :) Pola jest bardzo grzeczna, umie już siadac, jest niesamowitym pieszczochem. Jest też złodziejaszkiem ;) bo kradnie smakołyki ze stołu...:) :) Uwialbia zabawy , zaczepia , już akceptuje pana domu i syna i jeszcze tylko czasami gdy ktoś wykona przy niej gwałtowny ruch to się boi , ale ogólnie państwo są z niej bardzo zadowoleni. U Dobcia też dużo lepiej . Już był dziś na dwóch spacerkach i chyba przestaje się bać bo dzis prawie nie warczal...Chyba przekonuje się ze nic mu nie grozi...Biedactwo ...taki ma mętlik w głowie...ale cieszę się ze dziś jest już duzo lepiej niz wczoraj...Oby tak dale Dobciu :) Trzymajmy kciuki za Ule i za Dobcia...na pewno sie dogadają...;) Miron próbował Nikusiowi przypiąc smycz ...udało się ale Niko spanikowal , strasznie się wystraszyl i Miron musial go puścic razem ze smycza. Najlepiej pewnie opisze to Miron jak znajdzie chwilkę...:) Dyzio w hoteliku przyzwyczaja się do tego ze nie ma obok niego Dobcia. Nie jest żle...Na pewno sobie lepiej radzi niz Dobcio. Okazało się tez ze bardzo dobrze reaguje na dzieci, akceptuje je w 100%. Pieszczoch z niego przeokropny...:) Trzeba go będzie niebawem zaszczepić... tylko cienko z kasą...Dyzio ma opłacony hotelik jeszcze tylko przez 3 dni a Dobcio ma dług za 3 dni :( Dobrze ze Ewu poratowała Dyzia stówką to przesle do hoteliku ... Dziewczyny bardzo proszę o ogłoszenia dla Dyzia gdzie sie da...[/QUOTE] Postaram się dorzucić do szczepienia. Wydrukuję fotki , historię Dyzia i rozlepię w gablotkach firmy ( są na uczęszczanej ulicy) , w lecznicy u weta i zaprzyjaźnionych gabinetach lekarskich i sklepach.Trzeba zrobić opis chłopaczka, wiek, wielkość, maniery:) itp, fajne zdjęcie i przedstawić go światu. Wiem,że Dyzio jest w boksie i nie był w domu ale może na postawie zachowań w hoteliku Miron może ocenić , czy zachowuje czystość w pomieszczeniu.
-
[quote name='necianeta89']żyje, młoda też ;) puki co, ale jest z niej zołza prze okrutna, nie nudzę się. Niszy wszystko, mimo iż jej kupiłam cały wór kości. Zjadła cały worek z butelkami plastykowymi, przewróciła suszarkę z bielizną i rozniosła ją po całym domu, wlazła do piwnicy by wziąć sobie do łóżka węgiel, na złość gdy na nią nakrzyczę idzie i nasika na dywan, albo zrobi niespodziankę w długą firankę, jak je to jedzenie jest wszędzie. Rozbiła miski, zjada nie swoją karmę, zaczepia czoka, aportuje, piękne chodzi na spacerach za czokiem krop w krok (biega ze spuszczoną smyczą między nogami - w razie W bym mogła ją bez problemu nadepnąć), czoko ją polubił, dziś był pierwszy dzień zabawy ( mam filmik, ale nie mam przy sobie tel), nooo i rośnie, nie mieści się w szelki swoje które dostała od Cioci Ewu, nosi szelki mojego psa, ma dobre, i.. i.. i.. to by było na tyle ;)[/QUOTE] Matko jedyna, co za rozrabiara. Dajecie radę??? :)))
-
[quote name='black_sheep']Proszę o fanfary... Malutka zostaje u nicolaczek na stałe!!! Jeden dzień wystarczył by cała rodzina pokochała tą słodką kuleczkę:) A więc mamy bardzo niespodziewane i niezwykle radosne zakończenie:) Strasznie się cieszę i gratuluje! Wczoraj dzwoniła do mnie fajna kobieta z Chorzowa z ogłoszeń, poszukują szczeniaka który będzie mały. Jak ktoś chce piszcie na PW.[/QUOTE] Hura , hura, hura :))))))
-
[quote name='necianeta89']nie porzuciła a umiera, głowe zaraz mi rozsadzi.... a jeszcze ta mała menda dziś mi wyjątkowo podnosi ciśnienie...[/QUOTE] Kropka nie dokuczaj Neci !!!!!!!
-
Tikuniu powodzenia. Należy ci się cudny domek:))) Sorki ,że mówię oczywiste rzeczy ale trzeba nowy domek przeszkolić odnośnie pilnowania Tikuni przez jakiś czas po adopcji.Nie powinna uciekać ale ja znam takie przypadki ,że mam obsesję na tym punkcie. Szelki obowiązkowe i oczywiście dobrze zapięta smycz. Tika będzie tęskniła za Malagos i musi się przyzwyczaić do nowych Pań i nowego domku. Potrzebuje troszkę czasu.Cudnie,że ma już swój dom ale trzeba dmuchać na zimne.
-
Ojej zmartwiłam się:(( Dobcio jest wystraszony i dlatego reaguje nie tak , jakby ludzie tego oczekiwali. Potrzebuje troszkę czasu i zainteresowania.Delikatne traktowanie i jedzonko pomogą. Dobciu nie wydurniaj się, jesteś bezpieczny i zadbany.
-
Biała śliczna sunia i jej szczeniak - dzięki dogo bezpieczne....
ewu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wia']o rety, jakie cudowne wieści! małego nie udało się wykraść z pseudoschronu, zajmuję się inną suńką, ale za parę dni jedzie do innego domu z ogródkiem bo nie potrafi mieszkać w bloku. cudownie, że białaska znalazła odpowiednie miejsce :)[/QUOTE] Oj szkoda biedaczka:-( Może zakup kominiarkę i atrapę pistoletu:evil_lol: i próbuj. -
Proszę o jakieś wieści......
-
Cześć malutka :) Nie zjadaj Neci domu bo jest śliczny:lol:
-
Buziaki kochana księżniczko.