-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Boże co za naród... Błagam zgłoście to gdzieś. Trzeba zrobić znowu pospolite ruszenie. Szczeniaczki piorunem znajdą domki.Trzeba je zabrać. Ja mam teraz szczeniaka na dt a właściwie to chyba na ds i po ogłoszeniach ludzie dzwonili. Chciałam o Rabusiu napisać ,że super i że fotki będą a tu znowu dramat:((((
-
[quote name='malagos']Lara, do adopcji jest mamusia 9 u Wia na dt) i 1 szczeniak Pączuś u ewu.[/QUOTE] No z tym szczeniakiem to przesada... U ewu jest do adopcji facet, 188 cm, przyznaje się do 100 kg, podejrzewam go o 108:)) Pali papierosy, lubi tv i generalnie jest niekłopotliwy. Nie hałasuje, nie gryzie mebli i dużo śpi :))))) Komu, komu??:)))))
-
[quote name='kkasiiiar'][B]anna10025[/B] schronisko to ostatecznosc a dla tych maluchow i mamy to smierc..suczka nigdy nie byla napewno szczepiona na wirusowki a wiadomo ze w schronisku nie uda jej sie uchronic przed jakims wirusem..juz nie wspominam o szczylkach... wiec schronisko odpada na moje definitywnie![/QUOTE] W schronisku o którym myślałam psy są szczepione. Wiem, że schron to schron ale czy tam mają jakąś szansę??? Nie wiem, myślę ale pomysłów brak. Żeby nie zamarzły...
-
Strasznie się martwię i pisałam nawet na pw o dobrym schronisku , wiem co to znaczy ale w tej budzie czeka je śmierć ... Są maleńkie, bezbronne.. Ja mam teraz w domu na dt szczeniaka i dzwoniła do mnie jakaś Pani z ogłoszenia. Ten piesek się nie nadaje bo jest bardzo przebojowy ale pomyślałam,że może spróbować z tymi maluszkami. Pani jest miła. Podam na pw numer telefonu do tej Pani i jej maila. Odezwijcie się do niej - a nóż, widelec będzie ok....
-
[quote name='necianeta89']No cóż, w życiu musi być wesoło. A ja mam problem z małą. Ma agresje lękową. Odwiedził dziś nas wujek z swoją czwórką dzieci. Młoda tak głośno zaczęła szczekać, że nie było końca, mimo wytłumaczenia dzieciakom jak przywitać się z psem nic to nie dało. Młoda z paniki kłapała zębami. I tak przez 4 godziny. Broń boże nikt do niej nie mógł podejść, od razu uciekała do mnie na kolana, albo chowała mi się za nogami. Nigdy w życiu nie widziałam takiego szału paniki w oczach psa. Bądź co bądź to zawsze obszczekuje obcych, ale nigdy nie pokazywania zębów, 2 min szczekania i był już spokój. A dziś? Nie sposób jej uspokoić. Ciężko ją nawet udobruchać kiełbasą... Eh. Jakieś porady? Muszę z nią chyba zacząć chodzić po ludziach. Bo chodząc na spacer do parku, tam dużo osób nie uczęszcza... więc nie ma takiego tłoku. A dziś myślę, że może ją to przytłoczyło? W sumie do domu wpadła czwórka rozkrzyczanych i roześmianych dzieciaków.. btw. nigdy w życiu nie miałam suczki, czy to normalne, że one mają taki specyficzny zapach?[/QUOTE] Ojej a czemu taki tchórz? Kompletnie się nie znam na takich zachowaniach. Miałam 4 suczki i nie zauważyłam nigdy żadnego zapachu. Najwyżej jak się któraś wytarzała w jakiś bardzo "atrakcyjnym " świństwie.
-
[quote name='Wia']ja również przepraszam za brak wpisów, ale miałam ciężkie dwa tygodnie w pracy :/ Czekam właśnie na Figu z Kropelką. Ale słuchajcie!!! Chyba moja znajoma ją weźmie :D oby się udało... już miała brać sunie do adopcji z rozbitej pseudohodowli. Sunia mieszkała od szczeniaka z siostrą i kiedy miała jechać do Asi tej mojej znajomej, zgłosiła się rodzina, która ostatecznie adoptowała obie suńki. Tak więc Asia jest póki co bez drugiego pieska i skłonna do adopcji Kropelki :) Ma swojego labka czarnego, który uwielbia towarzystwo innych ogoniastych. Na dniach umówię się z Asią by poznała się z Kropelką i zobaczymy co z tego będzie :D[/QUOTE] O jak fajnie równocześnie żeśmy pisały:)) W książeczce zdrowia sunieczki nie wpisałam danych, niech nowy domek wpisze swoje namiary. Suni trzeba bardzo pilnować, przez pierwsze dni spacery w szelkach- dobrze zapiętych!!! Koniecznie adresator - taki wybity,są za grosiki w sklepach , tylko dane podać.
-
[quote name='Klaudus__'][I]Niestety nadal szukamy ds dla malucha - dom okazał się być bardzo nieodpowiedni...[/I][/QUOTE] Szukamy, szukamy tylko ja już nie wiem czy dla mnie i Pączka, czy dla mojego męża :eviltong: Córka wydzwania co chwilę , ja relacjonuję każdą koopkę Pączusia, moje sunie poobrażane, Pączek szaleje a ja na jego punkcie też:evil_lol:
-
Trudne te tymczasy.... Ja wzięłam Pączka bo nie mogłam go zostawić samego w boksie... Do końca życia miałabym go na sumieniu. Teraz mam cudo w domu, dwie sunie obrażone na amen,pogryzione kapcie itd... To wszystko nic, najgorsze jest to ,że oszalałam na punkcie tego łobuza i pomimo absurdalnej sytuacji , noszenia psiaka ze sobą nawet do sklepu, nie wiem czy podołam rozstaniu. Mąż poinformowany ,że piesek jest na chwilę a ja nie wiem czy to on nie będzie musiał się wyprowadzić zamiast Pączka ( hi, hi , hi, podła baba ze mnie... :))) Żarty ,żartami ale chyba mi do reszty odbiło:)) Trzy psy, dziki królik, 89-letnia teściowa, he, he, he sama radość.
-
[quote name='necianeta89']taaaa... młoda dziś ukradła eklerka ze stołu. nie było go w 3 sek, nawet nie zdążyłam powiedzieć "nie wolno".[/QUOTE] Mniam, kawki jej trzeba było z pianką zrobić w tej ślicznej filiżance:)) Sobota w końcu, trzeba połasuchować:)))
-
[quote name='masza44']Ja też gotuję moim codziennie ( przeważnie co 2 dzień na 2 dni), ale prócz tego daję im suchą ( inaczej im rośnie kamień nazębny) poza tym one są dobrze uzupełnione w witaminy i minerały, ale teraz mam dylemat moralny[/QUOTE] Kupuję takie gryzaki przeciw kamieniowi i mam specjalną pastę ale nie daję rady nią myć zębów bo panny zaciskają pyszczki i ani rusz:)) Suchą też niestety dodaję...:((
-
[quote name='necianeta89']ja nie gotowałam i nie będę gotować. bo najzwyczajniej nie mam na to czasu, u mnie w domu często gesto nie ma obiadów ;) bo nie ma czasu, a teraz pracuje to już w ogóle....[/QUOTE] No właśnie ten czas... Człowiekowi go zawsze brakuje, szczególnie na zajęcia kulinarne.Ale Neciu możesz ją karmić szarlotką, najlepszą na świecie:))))))))) Mała żyje u Ciebie w "psim raju" i chyba tylko gwiazdki z nieba jej brakuje:)))) Sama bym poszła do Was na dt :))))
-
A pytałaś Neciu kto to jest Pączek , sorki ,że dopiero odpowiadam ale miałam gości i drobne szaleństwo:) Pączek to szczeniaczek , który jest u mnie na dt. Uratowałam go i teraz mam lokatora , niezwykłej urody :)))
-
[quote name='masza44']ło matko to ja nie byłam świadoma...:( ale wiesz co? obawiam się że wszystkie karmy jakoś muszą na psach wcześniej testować...:( To jest straszne...[/QUOTE] Wiem o tym dlatego nie kupuję karm:(((( Moje psy jedzą gotowane jedzonko, niestety wymaga to pracy i nie zawsze jest na to czas.
-
[quote name='Jasza']I jak tam?[/QUOTE] Nie pisałam ostatnio bo miałam gości i sforę na głowie:)) Mamusia i szczeniaczek są od ponad tygodnia u mnie. Jutro zawożę sunię do Figu ,która odwiezie ją do Wia i Kropelka będzie w Warszawie w dt. Szczeniaczka nazwałam Pączek i jutro jadę rozmawiać z potencjalnym ds. Pieski są zaszczepione i odrobaczone, czyściutkie i szczęśliwe:)) Pączek śpi ze mną i jest psim arcydziełem:))) Kropelka to prawdziwa dama, absolutnie niekłopotliwa, przegrzeczna sunia.