-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Romuś grzeczny :) Dalej wybrzydza jedzenie ale jak głodnieje to wcina ;) Robię mu gotowane żarełko i zawsze dolewam coś z naszych baniaków wtedy lepiej mu smakuje :) Dzisiaj był za podwórzem wybiegał się, poszczekał na psy sąsiadów i wrócił :) Siana mu dołożyłam bo on wykopuje z budy więc ma mięciutko :) Porobię mu zdjęcia dzisiaj jak się uda mi.
-
Niestety maluteńko nas już u Romka i tak naprawdę mało kto może pomóc :( Tu już tylko domek stały przydałby się. Darek na szczęście nie mówi nic o pozbyciu się go a nawet wspomniał tylko że jak Romka wyadoptujemy weźmie kota bo myszy u nas przybywa ;) dla mnie znaczyło to że daje Romkowi szansę ;) Na swój sposób on go toleruje mimo tego co narobił Romek. Dla mnie to cud że Darek nie wyrzucił go za bramkę (a znam go bardzo dobrze) wtedy jak zjadł akta. Teraz przynajmniej pilnuje podwórza choć ukraść tu nie bardzo jest co :)
-
[quote name='xmartix']tylko zastanówmy się co dalej? ogłoszenia ma, prawda? trzeba mu znaleźć jakiś domek stały[/QUOTE] Już piszę...Przepraszam że teraz. Romek ma ogłoszenia jeszcze. Ja mu wykupię pakiet ogłoszeń kolejny i pomyślę nad allegro dla niego. Muszę napisać tekst ale taki bardziej prawdziwy o nim. Teraz łobuz spokojny. Kurcze lubię go mimo tych jego wygłupów. Wczoraj wywiesiłam kołdry a przyszłam już były na ziemi na szczęście niepogryzione ,uff, ale widać że on wszystko dla zabawy robi. Z Zuzią wychodzimy do niego i bawimy się z nim. On jest spragniony człowieka i to jest naprawdę dobry psiak i tak wydaje mi się że jakby był w domu z człowiekiem chyba by nie robił takich rzeczy jak na dworze ale pewna nie jestem. Na pewno bardzo dobrze sprawdza się jako stróż ale mi osobiście go strasznie żal w tym przypadku. Moim zdaniem Romkowi ciężko będzie znaleźć domek stały przez brak ogona :( Jakby ten ogon mu dosztukował był by bardzo dostojnym psiakiem :)
-
[quote name='dzodzo']:crazyeye:taka oto dzisiaj zastalam scenke jak wyszlam na chwile z pokoju, cała moja banda , real foto nie ustawiane;) [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2122/dscf6496r.jpg[/IMG][/QUOTE] Ja nie wytrzymam !!!! Piękne!!!!!!!!!!!!
-
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
romenka replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Kurcze jutro wezmę się dopiero za rozsyłanie wątku...Przepraszam :( -
Kochane mamusie zapraszam na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/219525-Ubierz-dziewczynk%C4%99-0-2-latka-%29-Zapraszam.Na-Romka-do-1.01.12-%29?p=18204124&viewfull=1#post18204124[/url]
-
Nie zapeszam ale myślę że będzie ok. Darek nic nie mówi a Romek już spokojny jak na jego szalony temperament ;) Dzisiaj wyskoczył mi z za bramki ale wrócił za chwilę szczęśliwy i "czysty ";) Znów mi go szkoda bo mrozy się zbliżają :( Kurcze niunia 448 miała mi wysłać kubraczek po Diance ale w końcu zgodziłam się na jej prośbę by został u Legitka bo nie wiadomo jak długo Romek by go miał na sobie więc myślę że Legitkowi bardziej się przyda... Poza tym Romek pięknie nauczył się wyślizgiwać z kolczatki ;) Ja mu zakładam a on już jej nie ma :) Hehehe...Kupiłam mu dzisiaj za 11 zł 2 uszy świńskie i pręgę na zajęcie i zostało mi jeszcze jedno ucho tylko ale to jutro :) Dzisiaj zrobię zdjęcie paragonów niestety tylko dwóch z trzech bo pierwszy przepadł i wstawię na wątek. A i dla spokoju mogę napisać że Romek nie śpi na łańcuchu a spał tylko dwie noce :) Chyba wbił sobie do łepka że psocić jest be ;)
-
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
romenka replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Rany!!!Będę słała PW z prośbą pomocy ;( -
LEGITEK błaga o pomoc!!!Szukam chociaż DT....
romenka replied to niunia448's topic in Już w nowym domu
Kubraczek śliczny ;) A Legitek jeszcze śliczniejszy :) Mam nadzieje że uda się temu pieskowi ... Czyli pozostaje szukać mu domu, tak? -
A i zapomniałam wspomnieć: słyszę skowyt psa wyglądam przez wszystkie okna nie widać Romka! Wyszłam na dwór i przybiega do mnie bez kolczatki!SZOK! Idę szukać a kolczatka leży w trawie! Nie wiem jakim cudem on ją zdjął ?! On jest wszech umiejętny! Ten pies mnie coraz bardziej zadziwia!
-
Romek nie może bez zrobienia psikusa raz na dwa dni więc dzisiaj wrócił po pół godzinie wytarzany cały w gó***e ! Śmierdział na 10 metrów! Tragedia! A więc miał kąpiel na dworze! I takim sposobem skończyła się jego samowolka!
-
[IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5633/img260o.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2302/img258k.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/5825/img257.jpg[/IMG]
-
Romek drugą noc śpi bez łańcucha :) Ja widzę że to takie psie dziecko jeszcze! Myślę że jakby miał człowieka na co dzień to chyba by nie broił? Dzisiaj wyszłam do niego żeby go wygłaskać i jego radości nie było końca choć na początku bardzo się mnie bał :( Nie dziwie się mu ale naprawdę byłam na niego wściekła! On potrzebuje człowieka jak wody! Kurcze że też teraz zima i nie bardzo mam jak z nim przebywać! Już mi złość przeszła ale boję się kolejknego wygłupu. Dzisiaj miał nos cały w piasku ale ciemno było nie mogłam sprawdzić dlaczego jednak myślę że drzewek nie wykopał? Jutro też go wypuszczę za bramkę. Jednak przychodzi i o dziwo dzisiaj po 10 minutach przyszedł ale szczęśliwy bardzo! Widać wie że to jego miejsce i oby tak zostało na razie! Darek chyba mu wybaczył bo nic nie wspomina. Widać też chce wszystko zrobić byle się w końcu uspokoił bo jak mu wspomniałam o wczorajszej ucieczce to powiedział tylko "mam nadzieje że kleszczy nie przyniósł" a potem dodał że on należy do tych co mają nadmiar energii jak nasz Kubuś ;) Nie pytam się na razie Darka co dalej bo boję się że podtrzyma swoje słowo jednak jestem dobrej myśli co niestety zazwyczaj bywa na odwrót :( Nic zaraz postaram się wkleić zdjęcia oszołoma ;)
-
Jukutku dziękuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Romek dzisiaj już był na samowolce i wrócił szczęśliwy :) Teraz gotuje mu żarełko :)
-
Jak dzieci mi troszkę wyzdrowieją (Zuzia ma przedłużony antybiotyk do niedzieli) i nie będzie takiej wstrętnej chlapy to zaryzykuje z Romkiem wychodzenie za bramkę ale z jakąś zabawką w ręku żeby chciał do mnie wracać... Jemu chyba trzeba takiej samowolki. Tutaj nic go nie potrąci bo mieszkami na takiej ślepej uliczce a może nie przyjdzie mu uciekać? Tylko cholera te kleszcze! Jakbym z nim może codziennie tak wychodziła może nie chciałby zwiewać bo zrobiłoby się to takim rytuałem?
-
Romek teraz bawi się dwiema piłkami na raz jedną małą drugą dużą :) On się widać nudzi jak robi takie szkody! Fajnie to wygląda przez okno jaki jest pochłonięty zabawą :)
-
[quote name='Mysza2']Dobrze że wrócił . A demolki przez noc nie było?[/QUOTE] Śpi na łańcuchu w budzie :( Ale przynajmniej wiem że nic nie narobi! I niestety kolczatkę z powrotem musiałam mu nałożyć przynajmniej nie szarpie się w niej i nie próbuje ściągać przez łeb. Bardzo o dziwo spokojny jest jak go uwiązuje i idzie do budy od razu. Teraz też siedzi w budzie po ucieczce ale deszcz pada więc mu się nie dziwie że nie w głowie mu głupoty. Kurcze jakbym wiedziała że będzie wracał i jakby biegał koło domu tylko wypuszczałabym go ale nie mam takiej gwarancji :( To oszołom! Cud w ogóle że wrócił :) Ale jak zobaczyłam go w akcji jak wyczuł wolność i jaki jest wtedy szczęśliwy to nie mogłam się mu nadziwić. Wyglądał jak wielki zając skakający po dzikiej trawie :)
-
Nawet zrobiłam mu zdjęcia jak przylazł :) Potem puszczę na dogo ;)
-
Dzisiaj oszołom zwiał z podwórza kiedy wracałam z dziećmi od lekarza! Kuba otworzył bramkę ten wyskoczył przewracając Zuzie w bajure! Wołałam go ale nie nawet się nie popatrzył w moją stronę! Poszłam do domu rozebrałam Kubę a z przemoczoną Zuzią poszłam go wołać ale nic to nie dało.Dziecko mi wyło że mokre i musiałam wrócić z nią do domu! Przebrałam ją i poszłam sama go szukać a ten sam wrócił :) Cały mokry brudny i szczęśliwy ale wrócił :)
-
[quote name='xmartix']może nauczyć go aportować, wymęczyć w bieganie po coś ciągle, nie wiem, ja się na aż takim adhd u psa nie znam, na pewno długi spacer, nawet zwykły by dużo dał, no ale dzieci, ja też ze swoją sunią na dt nie wychodzę na długo. hmm[/QUOTE] To by było najlepsze tyle że onm goni jak mu rzucam coś ale nie przynosi wręcz ucieka mi z tymi zabawkami :(
-
Ufff, nic się nie stało w nocy :) a już się bałam. Teraz lata po podwórzu ale kontroluje jego każdy krok. Zaraz będę dzwoniła do wetki by go umówić na kastracje.
-
[quote name='Mysza2']Romenko nie zrozumie, pies to nie człowiek, w momencie jak coś robi i wtedy go skarcisz to jeszcze. Po 5 minutach on nie wie o co mamy pretensje. Nie analizuje co zrobił wcześniej.[/QUOTE] Ja wiem, to tylko taki wisielczy żart był :( Póki co siedzi w budzie, deszcz kropi więc może nie będzie miał okazji czegoś napsocić!I niestety na łańcuchu.
-
Ja wiem że chcecie dobrze :( Boję się że zrobi coś głupiego przez noc na tym łańcuchu :( Trudno jutro najwyżej wezmę go na jakiś spacer godzinny albo jak Zuzia zaśnie na podwórzu go wymęczę jakoś. Może coś zrozumie przez tą noc po wykopaniu drzewek! Ja bym zrozumiała na jego miejscu ...