Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. [quote name='zachary']No nie wierzę.....Romenko, Ty też uważasz, że ona agresywna jest? Może nie widzi, albo słabo widzi, może przez tych 5 lat wiele złego zaznała od człowieka, może....A u meggi1 nie ma miejsca dla sunieczki? Za dwa dni mają przyjść mrozy i śnieg....Ponoć duże...Jasna ch....a....I ona tak bez żadnej osłony od zimna, wiatru,deszczu, śniegu, mrozu?.....Ona umiera...ale od 5 lat.....Może Kasia z Kociego Świata by ją wzięła?.....Romenko, pogadaj z megii1, może ona coś sensownego wymyśli jak uratować biedną kudłaczkę.....Romenko, może wrzucić ją na wątek kudłaczy????[/QUOTE] Zachary powiem tak: Dwa dni temu kiedy szukałam pekinka i onka sunie widziałam. Strasznie szczekała na nas i próbowała łapać za nogi (byliśmy -znaczy ja z Zuzią i Kubuś na rowerach. Ale biegała! Wtedy pomyślałam sobie że jest to psiak z któregoś domu i bramka zamknęła się i nie może wejść. Dzisiaj natomiast właśnie w tym miejscu znalazłam pekinka z haskim i kątem oka zobaczyłam właśnie sunie która nie biegnie,nie szczeka jakby jej nie było zwinięta w kłębek! Serce mi pękło!Chciałam do niej podejść ale warczała więc wpadłam na pomysł żeby pekinka na smyczy do niej pościć a w razie czego odciągnąć go na smyczy. Powiodło się tyle że psiak wstał na przednie łapki a tylne odmówiły jej posłuszeństwa! Po prostu nie mogłam więc poszłam do tych domków pięknie wykończonych pytać się co to za psiak. Wyszła kobitka i mówi że to Łajza ona tu pięć lat jest od kiedy się sprowadzili ona jest taki pies co każdy tu ją dokarmia! Zagotowało się we mnie! Pytam się jej czy nikt nie mógł jej budy zrobić a ona że to działki wykupione i nikt tu nie mógł jej schronienia żadnego zrobić i zaczęła mnie uspokajać że ona w -30 stopniach wytrzymywała a teraz mrozu nie ma....Ech.... No i żeby weterynarz chciał ją uspać za darmo bo oni i hycla wzywali i też nikt nie przyjechał i tak od pięciu lat! Ale pewna była że jak ciastka przyniesie sunie wstanie i kiedy rzuciła jej te ciasteczka suńka nawet się za nimi nie obejrzała! [B]Ona umiera!!!!![/B] teraz tylko czy ktoś jej pozwoli godnie odejść czy nie?! Ja nie mogę się patrzeć na to i jutro z rana jak tylko będzie to możliwe jadę do niej sprawdzić czy żyje jeśli tak wzywam wetkę by zobaczyła co suni jest jeśłi trzeba będzie ją uśpić to zgodzę się z taką decyzją byle nie musiała więcej już czuć zimna! Nie mogę bo ryczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. Przepraszam za offa ale może ktoś będzie miał pomysł co z tą sunią inaczej jeśli dotrwa do jutra będziemy musieli ją uśpić jeśli zbraknie pomysłów :-( Na moje oko ona powoli umiera ;( nie chcę by się męczyła a widać że tak jest :-( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205634-ROMEK-zostaje-u-nas-na-tymczasie-%29?p=18389270&viewfull=1#post18389270"]http://www.dogomania.pl/threads/2056...1#post18389270[/URL]
  3. Przepraszam za offa ale może ktoś będzie miał pomysł co z tą sunią inaczej jeśli dotrwa do jutra będziemy musieli ją uśpić jeśli zbraknie pomysłów :-( Na moje oko ona powoli umiera ;( nie chcę by się męczyła a widać że tak jest :-( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205634-ROMEK-zostaje-u-nas-na-tymczasie-%29?p=18389270&viewfull=1#post18389270"]http://www.dogomania.pl/threads/2056...1#post18389270[/URL]
  4. Przepraszam za offa ale może ktoś będzie miał pomysł co z tą sunią inaczej jeśli dotrwa do jutra będziemy musieli ją uśpić jeśli zbraknie pomysłów :-( Na moje oko ona powoli umiera ;( nie chcę by się męczyła a widać że tak jest :-( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205634-ROMEK-zostaje-u-nas-na-tymczasie-%29?p=18389270&viewfull=1#post18389270"]http://www.dogomania.pl/threads/2056...1#post18389270[/URL]
  5. Przepraszam za offa ale może ktoś będzie miał pomysł co z tą sunią inaczej jeśli dotrwa do jutra będziemy musieli ją uśpić jeśli zbraknie pomysłów :( Na moje oko ona powoli umiera ;( nie chcę by się męczyła a widać że tak jest :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205634-ROMEK-zostaje-u-nas-na-tymczasie-%29?p=18389270&viewfull=1#post18389270"]http://www.dogomania.pl/threads/205634-ROMEK-zostaje-u-nas-na-tymczasie-%29?p=18389270&viewfull=1#post18389270[/URL]
  6. [quote name='grzenka']Brak słów:placz:co za potworność. Czyli suczka koczuje u nich pod posesją od pięciu lat, tak? I tak zima za zimą?:-(Zatkało mnie po prostu...[/QUOTE] Dokładnie tak!!!! [quote name='kasiapsiaki']same nieszczęścia:( romenko a co z wilczurkiem,który biegał z pekińczykiem? Dlaczego nasze drugie połowy zamiast nas wspierać w tym co robimy przeszkadzają...:([/QUOTE] Wilczurka nie było dzisiaj natomiast haski był z pekinkiem :( ale zadbany więc może komuś nawiał z posesji . Co do drugiej połowy to ja już się przyzwyczaiłam do tego i wiem już że nic nie wskóram niestety :(
  7. [INDENT] Kopiuje mój post z innego wątku :( Kiedy znalazłam pekinka w tym samym miejscu znalazłam tą sunie: [...natomiast znalazłam psa imieniem Łajza która właśnie umiera na oczach ludzi którzy ją dokarmiają ;( Założę wątek suni ;( ale nie wiem czy zdążę ;( ...] W każdym razie sunie umiera na oczach ludzi którzy przez pięć lat ją dokarmiali ale nikt nie weźmie jej teraz do siebie kiedy odchodzi :( Byłam tam i mieli wezwać weterynarza. Psiaka nikt nie weźmie bo agresywna jest ale i baaardzo stara. Jutro z rana podjadę jeszcze raz i zobaczę czy coś zrobili w tej sprawie. Dzisiaj za dużo tego wszystkiego na mnie spadło bo i dziewczyna z Warszawy i pekinek i rozwieszanie ,szukanie zguby! Może dotrzymali słowa tym bardziej że Łajza jest tam już od pięciu lat A to ona :-( [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/695/p1130033.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/8620/p1130034.jpg[/IMG] Jak na moje oko ona powoli umiera....:-( Niby babka się przejęła nią ale nikt przez te pięć lat nie wpuścił jej na swoją posesje!!!!Nikt nie zrobił jej budy!!!!! Po prostu była tam... [/INDENT]
  8. [quote name='grzenka']Brak słów:placz:co za potworność. Czyli suczka koczuje u nich pod posesją od pięciu lat, tak? I tak zima za zimą?:-(Zatkało mnie po prostu... Dokładnie !!!!!!!!!!!!!!!!! Wilczurek sorki że zaśmiecam wątek Twój :( Zaraz się pprzeniosę z tymi moimi bidami na Romka wątek o tu: http://www.dogomania.pl/threads/205634-ROMEK-zostaje-u-nas-na-tymczasie-%29?p=18389109#post18389109
  9. A i obiecała mi że znajdzie coś do nakrycia by się tak nie tylepała :placz: Coś strasznego z tymi ludźmi się dzieje!!!!!!!!!!!!!!!
  10. Byłam tam i mieli wezwać weterynarza. Psiaka nikt nie weźmie bo agresywna jest ale i baaardzo stara. Jutro z rana podjadę jeszcze raz i zobaczę czy coś zrobili w tej sprawie. Dzisiaj za dużo tego wszystkiego na mnie spadło bo i dziewczyna z Warszawy i pekinek i rozwieszanie ,szukanie zguby! Może dotrzymali słowa tym bardziej że Łajza jest tam już od pięciu lat A to ona :( Jak na moje oko ona powoli umiera....:( Niby babka się przejęła nią ale nikt przez te pięć lat nie wpuścił jej na swoją posesje!!!!Nikt nie zrobił jej budy!!!!! Po prostu była tam...
  11. .............................
  12. Niestety !!Powiedział że póki pies jest u nas on nie wraca ;(
  13. .................................
  14. Maleństwo już u nas :) Ale TZ się wyprowadził za to :(
  15. .............................................
  16. On wcale nie chciał ze mną iść! Jego ciężko bardzo jest zawołać jeśli jego kompan (3 dni temu ON-ek) a teraz haski się oddalał! Musiałam go wziąć na ręce obroże przywiązać i smycz wtedy dopiero zmusiłam go do zostania! Jeśli się zgubił to patrząc po ogłoszeniach nikt go nie szuka ;( Pytałam się również ludzi i nikt go nie kojarzy natomiast znalazłam psa imieniem Łajza która właśnie umiera na oczach ludzi którzy ją dokarmiają ;( Założę wątek suni ;( ale nie wiem czy zdążę ;(
  17. hej :) Znalazłam pekinka :P bez onka ale tym razem ganiał z haskim :(
  18. [quote name='Cantadorra']Dobry pomysł. Szkoda, że psiaki nie wiadomo gdzie się podziewają. Może już w schronie.[/QUOTE] Facet ze straży zapewniał mnie że nikt chycla nie wezwie do łagodnych psiaków więc muszę gdzieś być ;( Ale ja już obietnicom aż tak nie wierzę ;( Zresztą one poszły w stronę ul Zielonej a tam właśnie mieszka hycel ;( Pani weterynarz z Serocka ;(
  19. [quote name='Cantadorra']Romenka, czy coś wiadomo o psiakach? Mam na myśli pekińczyka i onka.[/QUOTE] Niestety. Byłam szukałam i ślad przepadł! Szukam w necie ogłoszeń ale nikt nic nie pisze! Może sasma napiszę ogłoszenie że poszukuję błąkających się dwóch psiaków onka i pekinka?
  20. Witam :) Ja też jestem , podglądam i trzymam kciuki!!!! :)
  21. [quote name='Cantadorra']Romenka, jeśli widziałaś ogłoszenie, to może tam zadzwon i powiedz, gdzie widziałaś ostatnio psiaka.[/QUOTE] Dzwoniłam ;)
  22. No i niestety byłam szukałam i ani śladu za to trafiłam na ogłoszenie o zaginionej suczce którą prawdopodobnie wczoraj widziałam ale i jej dzisiaj ani śladu! Noż kuźwa pech! Dzisiaj jeszcze raz podjadę po 15-stej z Zuzią:( Ale ta pogodna to utrudnia strasznie szukanie tym bardziej jak ktoś na rowerze....
  23. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3188/p1110021s.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4959/img272s.jpg[/IMG] A może ktoś kojarz tego psiaczka z serocka....?
  24. Za około godzinę będę jechała wysyłać paczki więc w drodze powrotnej pojadę za nimi popatrzeć. Szukałam w necie ogłoszeń ale nikt ich nie szuka :(Dzisiaj jeszcze przeszukam net. Jakby co zabiorę pekinka ale chyba serce mi pęknie jak zostawię oneczka ;(
  25. Zrobię tak: Jeśli jutro znajdę je zabiorę pekinka a Oneczkowi założę wątek. Ja niestety trzymać pekińczyka też nie będę mogła ale poproszę Koci Świat by go przyjęli ,powinno się udać. Zaraz zadzwonie do sąsiadów co nie mają psa bo im ktoś podtruł może oni by się zgodzili na onka?
×
×
  • Create New...