Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Mam dobrą wiadomość. Żona sama (nawet nie zdążyłem zacząc kombinować) poprosiła o pokazanie fotek psiaka :-) Naprawdę czuje że jesteśmy blisko tej decyzji, a najcięższe działa jeszcze nie zostały wytoczone. Sam nie wiem czy czekać do jutra na sunię czy kuć żelazo póki gorące. Chyba jest dobry moment żeby zapytać o możliwość zabrania Collaka na próbe do nas, zakładając że żona postawi taki warunek. Zapomniałem że sunia ma cieczkę... W tym momencie taka próba i tak nie będzie miarodajna. Tak czy tak musimy czekać. Głowa do góry, myślę że jest b. duża szansa. Jest już pózna godzina więc nie chcę niepokoic Cię telefonem (był wczesniej w wątku). Prosze zarezerwuj psiaka dla mnie do czwartku (w najgorszym wypadku). Jestem prawie pewny że będzie nasz. Jeśli jednak w międzyczasie znajdziesz dla niego b.kochający domek to nie będę sie upierał. Dla mnie psów w schronach wystarczy, a zawsze jeden więcej bedzie po tej lepszej stronie świata. Mimo to nie ukrywam że Colak przypadł mi do gustu.
  2. Beatko (nie wiem czy mogę ;-) Przed akcją przekonywania żony musze być odpowiednio uzbrojony, w związku z tym mam kilka pytań: Jak piesek może się zachowywać bedąc z roczną suczką (tylko nie pisz tego o czym ja myślę a ty wiesz :-) Czy nie jest agresywny w stosunku do innych psiaków. Czy pies boi sie huku (grzmoty, petardy). Jeśli nie to mam asa w rękawie. Z czterech Colaczków które miałem 2 panicznie sie bały. Suczka podobno się nie boi. Jeśli Colak sie boi to jest remis, a jak nie to prowadzę 2:0 Przypomnij mi wiek, i czy to pewne. Domyślam sie że jest zdrowy (mam na myśli poważne sprawy)
  3. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Dzięki Evita . Ja tak po cichu wierzę w nowego dogomaniaka :) i w jego żonę.[/quote] Domyślam się że chodzi o mnie :-). Przeniosłem sie do właściwego wątku żeby nie zaśmiecać wątku z biednym Bruno. Swoją drogą będę pytał dokoła czy nie znajdzie sie dobra dusza. Czy po wszczepieniu implantu (zakładając że wszystko będzie O.K.) wyrazna będzie jego ułomność ? Nie wszyscy niestety tak jak my dogomaniacy patrzą na psy sercem. Na dzisiaj mam chętnego (wstępnie) na wilka. Niestety zalicza się do tych dla których powierzchowność ma pierwszorzedne znaczenie. Może jest gdzieś w miarę młody "mocno prawie" lub całkiem wilk. Będę z gościem rozmawiał wieczorem lub jutro. A teraz najważniejsze (żeby tylko nie zapeszyć). Wyobraz Sobie że żona sama zapytała o Colaczka. Fakt że przy obiedzie tematem przewodnim były psy, ale naprowadzałem ją b. delikatnie. Coś tam burknąłem że wieczorem pokażę jej zdjęcia. Jeśli sama się upomni to ani się spostrzeże jak zostanie podwójna dogomaniaczką.
×
×
  • Create New...