Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. [quote name='Dorothy']apropos psów labradorow i dzieci- ze pozwole sobie wrzucic swoje trzy grosze- zupelnie co innego psy wychowane od szczeniaka z dziecmi, a zupelnie co innego pies niewiadomego pochodzenia, z dolegliwosciami, po operacji, z nieznana psychika, przeciez to zupelnie, zupelnie inna bajka. Czy labcio zostal zaszczepiony?[/QUOTE] Zgadzam się w 100%, no ale chyba wiekszosc dogomaniaków zdaje sobie z tego sprawę, ze każdy pies dorosły jest wielką zagadką i pozornie spokojnemu psiakowi coś odwali... Zresztą to nie dotyczy tylko labradorów, ale nawet ot takich 'małych biegająco-szczekających szczurków', mojemyu znajomemu jego wlasny pekińczyk, którego miał od zawsze odgryzł kawalek nosa - ot taki niepozorny, mały psiaczek, a co dopiero dorosły, dorodny pies ;) Taki labrador to jakby na to nie patrzeć prawie 30 kg. bydle z 42 ostrymi defacto ząbkami... ;)
  2. [quote name='ewa gonzales']:Rose::Rose::sweetCyb::bigcool:Cioteczko Bounty - pieknie dziekujemy za te wiesci , za to jak sie piesami opiekujesz :loveu::multi: Ach , zeby wiecej takich ludzi na swiecie bylo !!! Ciesze sie ogrooomnieee , ze Marsik w domku swoim juhuuu:multi::loveu: a czy beda kiedys jakies wiesci i moze zdjatka ? Kojak supergosciu , jak sie serducho raduje ze tak wspaniale sie wam udalo !1 Dziewczynki Wielkie Jestescie Aniolyyyy:thumbs::modla::modla::modla::ylsuper:Trzymajcie sie mocno prosze i zdrowia ogromnego wam Anioleczki zycze :loveu: Cudnie ![/QUOTE] Oczywiscie ja wieści mam, ale nie wszytsko zamieszcam z braku czasu :) Mar juz zaszczepiony, bedzie niebawem kastrowny, fotki postaram sie wyłudzic, jak nie teraz to na wizycie podadopcyjnej napewno :) Bardzo dobrze masz Marsiulek podchodzi do wszelkich małych i większych dzieci, grzeczny jest, biega po ogródku... :) Dziękuję za miłe slowa! Kochani, gdzie się wszyscy podziali, nie zostawiajcie nas - piszcie, piszcie, bardzo lubimy gdy nas ktoś odwiedza :D
  3. I jak psisko sie dzisiaj czuje? :) Jak tam jego biedne oczęta, kiedy będzie weterynarz, żeby szło go dopytać o te oczyska...
  4. [quote name='Glutofia']Wiem Malawaszko, chcą psa i koniec i co im zrobisz? Oczywiscie padła propozycja wysterylizowanej suczki państwo mają sobie przemyśleć temat.[/QUOTE] Link do wątku Hagerka [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/hager-onkopodobnymix-katowice-warszawa-wsparcie-na-hotel-potrzebne-132325/[/url] Młody - 1,5 roku, krótkowłosy, owczarkowaty...
  5. [quote name='Basia i Barni'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/7474.html"]Justyna_wolontariat[/URL] czekamy na info jutro , co z labim , jak już pisałam najwazniejsze ,że to nie agresja połączona ze strachem . moim zdaniem on potrzebuje spokoju[/QUOTE] Spokoj spokojem, przede wszystkim to on potrzebuje duzo czasu, miłości i rutyny...
  6. Wiecie gdyby udało mu się trafić do mnie to mnie tam sikanie w chacie nie przeszkadza - wsiooo z tym :D Wszytskie moje tymczasy ciągle leją mi po dywanach, po łózkach, no cóż zrobić - baton musi ciągle ze szmatami latać i miec zapas roczny podkładów do przewijania, tak jak mówie najważniejsza kwestia to agresja, darcie mordy w domu i to czy sa szanse na to, zeby widział... Kasa to tez kwestia poboczna - jestem zdania, że kasa zawsze się znajdzie, wystarczy dobrze szukac :D
  7. [quote name='Basia i Barni']no zostanie Pucelek :-) jak on się czuje? czy on może byc niewidomy? oby sięudało trzymamy kciuki Pucelku Bounty doskonale cię rozumiem ,jak się mieszka z rodzicami to trzeba przestrzegac pewnych zasad- zobaczymy jaki ma charakter , najważniejsze to jego oczy - szkoda,że go nie wykastrowaliście od razu w schronisku ,ale to może byłby za duży szok dla niego[/QUOTE] Kochanie takich zabiegów nie można łączyć, bo bakterie by sie za bardzo nosiły i mogłyby być komplikacje. Trzeba odczekac i dopiero wtedy kastrować. Co do bolących oczy to rzeczywiscie wpsółczuje mu, ja co robu borykam się z zaropiałymi oczami - zapalenie spojówek i rzeczywiście można cholery dostać, boli, piecze... Trzymam kciuki za poowdzenie operacji i czekam na wiadomosci o nim, jak się czuje maleństwo? No i czy widzi, bo to chyba najważniejsze. Miejmy nadzieję, ze zapalenie oczodołu nie doszło do nerwów oraz nie zostala uszkodzona np. siatkówka... :( Trzymam mocnooo kciuki... Basiu ja sobie rodziców prawie skutecznie wytresowałam, ale nie chcę przeginać :)
  8. [quote name='Basia i Barni'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/10756.html"]BoUnTy[/URL] ja wyżej pisałam o labradorach zdrowych i z typowo labkowym temperamentem. A 4x po 30 minut to chyba pełnia szczęścia dla co niektórych psów u mnie na osiedlu i w zupełności labusiowi ,by starczyło co do muzyki to koniecznie słuchawki :diabloti: i ścisz to dla własnego zdrowia ,bo ci łeb pęknie :loveu: a tymczasowiczka miała jechac do nowego domu? pytałaś rodziców o labusia ?[/QUOTE] Tymczasowiczka ma jechac do domku, ale termin nie jest bliżej określony... Czasai tego czasu na spacery mam niestety mniej, ale staram się - jak cos to wychodzi mama (wiecie, miesiac przed maturą ciężko jest...) Rodziców nie mogę zapytac prost ;P Musze okreżnie drązyć, ale już działam ;) Potem pewnie wezme psa, bede przez tydzień wysłuchiwać i skończą - tą kwestie mam juz wyćwiczoną ;P Ale tak jak mówie pies musi być łagony, moja tymczasowiczka musi jechać do domku, no i najlepiej, zeby nie trzeba było codziennie zapierdzielac do weterynarza, bo wtedy to już bym lezała i kwiczała :D Wiem, ze to brzmi troszke jak na jarmarku, zwykle tak nie przebieram (były czasy, że na spacery poświecałam pół dnia, a do weterynarza chodziłam 2 razy dziennie), ale teraz jest jak jest - też sama niestety mam ograniczona, chciałabym sobie jeszcze w swoim pokoiku ślicznym pomieszkać :D
  9. [quote name='Basia i Barni']jest Pani chętna do adopcji ,ale ma małe dziecko ,a pies musi mieć przedewszystkim spokój ale Pani zaproponowałam innego labradora[/QUOTE] Kurcze z tym spokojem to u mnie byłoby trudno :shake: A najbardziej z długimi spacerami, ja jestem tak cholernie ograniczona, że boję sie, że go skrzywdze, bo czy ok. 2 godzinki dziennie spacerku to nie za mało (4x30 min)? No i niestety jestem fanatyczką głośnej muzyki metalowej, no ale z tym to akurat bym sie poświęciła i straciła słuch w słuchawkach oraz powpieniała rodziców gadających 'do sciany' xD Niestety nie wiem kiedy do domku pójdzie moja tymczasowiczka... :(
  10. [quote name='Diora']Przed chwilą przelałam na konto fundacji 20 zł. z mojego bazarku dla Hagera.[/QUOTE] Dziekuje serdecznie :loveu:
  11. Kochani, chciałabym sie uporać i zamknac rozliczenie Marsa i otworzyc nowe rozliczenie Pandy, bo niestety pewnie się w tym pomieszam. Jednak moim problemem jest fakt, ze nadal nie dostałąm rachunku Marsiowego histocytopatologii, który opiewac bedzie na mniej wiecej 100 zł. (chyba 85 zł. badania i 20 kurier). W zwiazku z tym odlicze od rozliczenia 105 zł., gdy tylko bede miec rachunek to zeskanuje i wkleje, gdyby okazało się, że badanie kosztowało powiedzmy 5 zł. mniej/wiecej to skoryguje to w rozliczeniu Pandy, moze tak być? Dodatkowo nie rozliczyłąm jeszcze do końca bazarku Marsiowego. Ustaliłam na PW z większością kupujacych, że pieniążki moga być przeznaczone na pokrycie rachunku telefonicznego tymczasowiczów, który na chwile teraźniejszą opiewa na 72,43 zł. (okres rozliczeniowy kończy się 2.04, ale umówmy się tak, że wszelkie dalsze koszta pokryje ja) W tym miesiącu wiele się działo stad tez tak duży rachunek tj. do domku poszedł Mars, może szykuje sie domek dla Pandy, odbyła się akcja adopcyjna w centrum handlowym SCC, trwa budowa kojca (telefony związane z materiałami, dograniem terminów z Anką i Olą itp.), no i telefony związane z hospitalizowaniem naszych podopiecznych (umawianie zabiegów, dzwonienie za wynikami itp.). Wszystko to związane było z ciągłym dzwonieniem, ustalaniem itp., przykro mi, ze aż tak bardzo szarpnęło to naszą (a przede wszytskim waszą i psiaków) kieszeń... Jeśli jest jakiś sprzeciw co do tej decyzji to prosze napisać, wszystko da się ustalić. Z bazarku na pokrycie telefonu nie wchodzi wpłata: - blondpink (przeznaczenie sterylizacja Pandy) - JOMA i edit_f (nie dostałam odpowiedzi na PW, ale pewnie dostanę?) - malawaszka (juz zostało rozdysponowane na allegro - wpłata byla dokonana pół roku temu, zalegałam z oddaniem i tak sie złożyło) A tak z innych ciekawostek :) Dostałam paczkę od. p. Beaty W. z Siedlec z akcesoriami dla naszyhc podopiecznych, za co serdecznie dziękuję ;) Tak oto Panda prezentuje się w chustce z paczki, niestety Panda jest bardzo bojaźliwym psiakiem i boi się aparatu (gwałtownych ruchów, podniesionego głosu, głaskania po tyłku, klepania, spacerów, paska od spodni i wielu innych - nie miała bidulka lekkiego życia) [IMG]http://images50.fotosik.pl/91/003b2fd41a9fea14med.jpg[/IMG] Pozdrawiam
  12. Basiu prosze powiedz coś więcej o charakterku tego biedaka... No i co z tymi oczkami, czy to da się wyleczyc, ile mogą wynosic koszta leków (podpytaj weterynarza jeśli jest taka mozliwosć)... Może za jakis czas zwolni mi sie tymczas - labek jeśli bedzie do wyleczenia powinien po 'odpicowaniu' szybko znaleźc domek, bo nie jest mega staruszkiem... Niestety u mnie wchodzi w grę tymczas tylko płatny - ze wzgledyu na rodziców, ale myslę, ze to kwestia poboczna i do dogadania. Narazie czekam na domek dla swojej tymczasowiczki, ale może jesli informacje uzyskane od ciebie nie beda niepokojące to pogadam z rodzicami i zaklepie mu miejsce u mnie (o ile rodzice się zgodza na duzego psa)... Co do zachowania to głownie chodzi mo i agresja (mam 9letniego brata, a mama sobie nie poradzi z trudniejszym psem) oraz szczekanie w domu (upierdliwi sąsiedzi). Zaznaczam wątek...
  13. Oglaszam, że gdy tylo Panda pójdzie do domku zwolni mi się tymczas. Udało mi sie uzgodnić z rodzicami, że tymczas bede miec tymczasowo otwarty, niestety udało mi się tylko przekonac na płatny tymczas (z góry) - cena do ustalenia w zalezności od psiaka i tego jakiej opieki potrzebuje. Najchętniej widziałabym u siebie dużego, dorodneggo owczarka z tym, że moe brać psy tylko i wyłacznie sprawdzone pod wzgledem szczekania i agresji. Mam 9-letniego brata, którego nie mogę narażać i o ile ja sobie poradze z psem, to już moja mama niekoniecznie, więc... :)
  14. [quote name='Lady szczesliwa MAMUSIA'][SIZE=3][COLOR=red][B]Kolejny piesio pojechał do swojego domku. Tym razem daaaallleeeekkkooo pojechał bo aż w lubelskie i będzie miał swoje podwórko :):)[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=blue][B]Została tylko panna.[/B][/COLOR][/QUOTE] To skoro ak super idzie, to moze Państwo wkręcicie sie w nasze grono na stałe? :cool3:
  15. Oto rachunki kojcowe: [url]http://images47.fotosik.pl/90/fcc5feeeefaa802fmed.jpg[/url] [url]http://images44.fotosik.pl/90/4c1a7e5030d0ab0dmed.jpg[/url] + 55 zł. transport Dzisiaj mimo deszczu posprzątałyśmy teren pod kojec, przeniosłyśmy budy (w tym jedną 90 kg. ;P), złożyłyśmy betonowe bloki. Jak tylko przestanie padać zabieramy się za wygładzenie terenu i dalsze prace...
  16. [quote name='Klementynkaa']to bardzo dobrze, że sie rozglądasz bo HAGER sie marnuje siedząc w klatce :) aktualnie wywinął numer pt szarpiemy za psem i w efekcie uszkodził mi TZa drań jeden :angryy: HAGER drań a TZ sierota... koty goni jak gonił i raczej tak zostanie, do psów jest różnie, do ludzi jest bardzo dobrze, owszem może zabic ale entuzjazmem i lizaniem. jest ONkowaty więc szczekliwy będzie zawsze i z tym potencjalny dom musi się liczyć, ale uczy sie juz uspokajać szybciej, potarfi spac w klateczce, nie reaguje darciem nawet jak sie ktoś w pobliżu kręci. no i najważniejsza uwaga - to że zachowuje się teraz poprawnie nie daje gwarancji, że w nowym domu będzie cacy!!! żeby nikt nie miał złudzeń! on MUSI iść do człowieka który znajdzie dla niego czas i będzie z nim pracował, da mu szanse poprzez danie zajęcia i maksimum cierpliwości![/QUOTE] A co z zostawaniem w domu samemu? Lękiem separacyjnym? Są postępy? Tzn. robzumiem, że do tego odnosi sie to, ze szybciej się uspokaja, ale czy np. jest szansa na zamkniecie mordy dłuzej niz na parę minut?
  17. Anetko kochana wszystkiego najlepszego! Żeby Ci nigdy uporu nie brakowało i zawsze mogłaś spełniać marzenia! :new-bday::drink1:
  18. [quote name='Lady szczesliwa MAMUSIA'][SIZE=3][COLOR=red][B]Trzy szkraby poszły dziś do swoich domków!!!:multi::multi:[/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Super! GRATULUJE! :multi::beerchug:
  19. Klementynko czy mogłabym Cie prosić o szczegółową elację z postepów Hagerka? :) Byłabym badzo wdzieczna, bo ja cały czas rozglądam się za domkiem dla niego...
  20. [quote name='JOMA']BoUnTy a co z pieskiem od pani, która miała iść do szpitala ?[/QUOTE] Nie wiadomo :-( Jutro bede wiedzieć... :(
  21. [SIZE="6"]MARS POJECHAŁ DO NOWEGO DOMKU![/SIZE] Po raz kolejny nasz podopieczny nzalazł dom dzięki cyklicznym juz imprezom 'Dni Psa' w SCC ;) Serdecznie dziekujemy za uprzejmośc fundacji S.O.S dla Zwierząt - Amikat, Jotce oraz JOMIE! Wszelkie pieniążki Marsikowe z wpłat osób niezaleznych/bazarków zostana przeznaczone na sterylizację Pandy. Czy ktoś zgłasza jakiś sprzeciw? Pianko? Co z pieniążkami, które zostały po oskalpowanej suczce? Mozemy wykorzystać na naszych innych podopiecznych?
  22. Nowe zdjęcia Pandy :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/87/69e1042fb2363705med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/83/fb99be7b30c3f62cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/87/7d97d92dffb29436med.jpg[/IMG]
  23. Ania nic nie pisze bo jest chora, także ja napisze wzamian ;) Troszke żeśmy sie zadłużyły u moich znajomych (za co serdecznie dziekujemy ;*) i przy jednym transporcie materiałów z OBI kupiłyśmy wszytskie materiały, oprócz wykończenia i dachu. Oprocz fakturki powyżej na drugi dzien domówiłyśmy jeszcze: - 2 x - panel ocynkowany - 180 zł. (90x2) - 2 x podstawa słupek wbijana - 34 zł.(17 x2) - 2 x kantówka - 22 zł. (11 x 2) [SIZE="5"][COLOR="Red"]RAZEM: 236 zł. [/COLOR][/SIZE] W chwili obecnej tyle jesteśmy na minusie, bo pozyczka niestety jest krótkoterminowa, ale i tak bardzo dziękuję pani Magdzie, która zapewne czyta watek, a która nam tej pożyczki użyczyła :) Nie mozna było zmarnowac okazji, gdyz promocja siatki ocynkowanej była (o ponad 30 zł. na jednej) no i kolejne 55 zł. transport, bez sensu, dlatego kupiłysmy co się dało.... Teraz jeszcze gwoździe, obejmy, zamknięcia itp. i bierzemy się za intensywna budoe ;) Prosimy o wsparcie finansowe :) Pandka szuka domku, musi zostac tez wysterylizowana - w piatek bede miec świerzutkie zdjecia. Narazie z allegro nikt się nie odzywa, a szkoda... Mam wrażenie, ze cos jeszcze pominęłam, ale nie wiem co :)
  24. Szczeniaków nie ma ;( Nie wiadomo co się z nimi stało, nie ma - zniknęły.. Została narazie suka, trzeba ja złapac i wysterylizować... Miejmy nadzieje, ze sama ukryla gdzies maluszki :(
×
×
  • Create New...