Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Dopiero teraz szanowna dogomania dała się włączyć ;) Psiak już bezpieczny w DT, narazie jest wszystko dobrze - był u weterynarza, było obcinanie pazurków, chory jest więc dostał lekarstwa, z oczu sączy się jakaś wydzielina, wychodząca także przez nos, na uszach ma stare zmiany skórne, które mamy smarować maścią i ogólnie jest zarobaczony oraz przestraszony, ale że próbuje dzibnąc mix. rotweilera to sie tego nie spodziewałam, - a to pies DT miał byc agresywy, ja zauwazyam jedynie, że jest bardzo euforycznie rozradowany na widok nowego kolegi ;P Psiak został ochrzczony Miśkiem i pewnie teraz śpi, może potem wypowie sie DT, ale prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość, bo osoba to nowiutka dogomaniaczka i jeszcze chyba niezbyt obeznana - ale złota kobita... Narazie psiak chyba nie jest do wydania, musi się troszke podkurować, ale ogłoszenia jak najbardziej - psiak został przez weta oceniony na ponad 10 lat, reaguje obojętnie na króliki (;P). nie jestesmy pewne czy dobrze słyszy, ma mętny wzrok, jest prawie bezzębny, ale na widok pani wet szczerze się cieszył, nawet jak dostał zastrzyki to był w nią zapatrzony jak w obrazek ;P
  2. A nie moze ktos go nawet do dworca autobusowego podrzucić W katowicach, ja go odbiorę i busem pojade (tylko musi miec szczepienie, albo choćby kaganiec), tylko co w wypadku gdy nie dogada się z psem znajomej? Wtedy nie bedzie gdzie go umieścić na przeczekanie, aż ktoś po niego podjedzie... choć zakładam opcję, ze nie bedzie tak źle..
  3. Transport potrzebny na jutro inaczej nie wypali :/ Naprawdę nikt nie moze poświęcec nawet godzinki, żeby go przywieźć nawet busem? Super...
  4. Czy ktoś zna moze jakiegoś dogomaniackiego prawnika? potrzebuję paru rad, może ktoż zna sie na tym jak powinna wyglądac umowa na budowe kojca? Staramy się o wybudowanie kojca w ogrodzie domku, który jest wynajmowany (takiego kojca, ze bedzie go dało sie także zdemontować), chcemy z projektem dopiero iśc do własciciela, ale nie mamy pojecia jak taka umowa powinna wygladac - chodzi nam o to, zeby było było czarne nia białym, że psy będa w godnych warunkach, kojec bedzie odpowiednio zabezpieczony, a psy nie bedą stwarzac zagrożenia itp., a tym samym nie pozbawi nas możliwości udostępniania tego kojca psiakowi - czy wystarczy zwykła umowa cywilno-prawna (cos jak umowa adopcyjna) z naszymi warunkami, na które przystają obie strony - czy wtedy taka umowa jest prawnie ważna? Prosiłabym o pomoc...
  5. A czy to bezpieczne jest? Ja tam jestem jak najbardziej za ziołolecznictwem, ale czy psu takie coś pomaga? No i skąd wiąść te wszytskie ziółka - takie zwyczajen herbatki pomieszać, czy jak? Czy nie pogniewasz się jak wydrukuje tój post i pokaże wetce? A co myślicie o tej karmie?
  6. Patrycja sama przyszła do mnie na akcji w Silesii (Dnia psa organizowane m.in. przez Amikat) i powiedziała jak sytuacja wygląda i ,ze chciałaby mu pomóc, lub wziąśc go na DT - obawy były związane z pieniezkami, ale czy to kobitki dla nas problem? Poradzimy sobie ;P Teraz wszytsko zalezy od patrycji ;)
  7. TO samo oferuje ja (oprócz czasowo bazarków, chyba, że cegiełki - moje zdjecia) i nie ma co się dluzej zastanawiać, dogomaniacy pomagają - jest ciezko, al nie jest tak, zeby nie szło sobie poradzić...
  8. A moim zdaniem czasami najleszym wyjsciem jest sterylizacja aborcyjna, czy w tym wypadku? nie wiem... Niestety sama miałam okazję uczesniczyć przy sterylizacji aborcyjnej kotki i wiem, że wsztskim pomóc się nie da, ale jesli jest taka możlwiosć to myślę, że borcja czy usypianie ślepych miotów to ostatecznosć (tamta kotka, była dzikożyjąca - kociaki zginęłyby, były 4 maluszki ;( A ja niestety nie kociara...) Z jednej strony to niedokonywanie takich sterylek lub nieusypianie ślepych miotów powiększa procent bezdomności, albo 'te młode zabierają dom innym kotom już na niego czekającym', ale znam wiele osób, które nie chcą wziąść dorosłego kota, a młodziutkiego chętnie...
  9. A jesli ja mam być szczera to nawet bez całkowitego leczenia na już, będzie mu lepiej w DT niż schronie, gdzie i tak nie jest leczony, a tak to mozna już sukcesywnie zaczynac leczyć, a czasem wszystko się 'naprawi', u wetów też mozna 'barć na kryche' ;P Napenwo ucho go sedzi, bedzie się dapać, a od teg do zakażenia nie daleka droga...
  10. Wiem, wiem o tej książeczce - moja wina :oops: Z przejecia jak się pakowałam do Kielc zapomniałąm jej zabrać :oops: Karolinko droga - jak napisałam, że wyśle, to wyślę - o to się nie martw, a że Doris książeczke ma to nieulega watpliwości - nawet były tutaj skany książeczki ;) Jak coś to moge Ci wysłąć narazie skany, zanim książeczka do Ciebie nie dojdzie ;) I anprawde się nie gniewam za upomnienia - powiem szczrze, że miałam tyle na głowie, że książeczka wyleciała mi z głowy, ale już sobie odnotowywuje w kalendarzu, ze MUSZĘ wysłać jak najszybciej ;) A co do policjantów w Kaliszu to cos tutaj na DGM o nich wiadomo...
  11. ARKO nie uważasz, że Karoline też ktoś musi poinstruować, a nie zabierać od razu psa? Skąd myślisz, że moja wiedza jest teoretyczna? hmm...? Nie mów mi, ze 2 latkowi nie idzie nic wytłumaczyć, bo pracowałam z dziećmi upośledzonymi i nawet im w podobnym wieku (chodzi o rozwój umysłowy, nie fizyczny), dało się cos powiedzić - rozmawiałam zresztą z Anią na ten temat i ona ma takie same zdanie, ale nie się tutaj wypowiedziec... Poza tym sama mam młodszego brata i psa - ok. wszytskiego nie wytłumaczysz tak jak dorosłemu człowiekowi, ale dziecko tez idzie upilnować, a Dora z tego co wiem, to powarkuje i ucieka,a nie powarkuje i gryzie, jest różnica, prawda?
  12. Zaktualizowałam rozliczenie, na koncie jest prawie 100 zł., więc myśle, że moznaby na próbę kupic troszke tej specjalizstycznej katmy, lekarstwa na razie raczej wszytskie ma - póki stan się nie pogarsza, to narazie mamy ich nie zmieniac... Moze jeszcze napisze co dostaje: - Furosemidum - Enarenal - Triderm i jeszcze coś na zmiany skórne, ale nie wiem co (Ania moze ty pamiętasz?) A co do karmy to tak myślaam nad tym Royalem 450g-10 zł., Ania jak myślisz puszeczka starczy jej na 2 dni, bo 450g. to wcale nie jest tak mało (dla porównanie 1 saszetka pedigree to 100g). Chyba, że jakies preparaty witaminowe dla seniorów (np. Dolfos)? Albo moze sa jakies witaminki dla psów z problemami z serduchem?
  13. My też mamy powazny dylemat ;P Tak troszkę z nowinek - byłysmy dzisiaj u weta, za wizytę i lekarstwa na infekcje skórną placiłyśmy 30 zł., a za lekarstwa w aptece 31,35 zł. Jak bede miec troszkę dłuższą chwilkę to wkleję rachunek z apteki i zaaktualizuje rozliczenie. Wiecie ja nigdy nie miałam doczynienia z tak starymi psiakami, nie wiecie jak sercowiec zniósłby kolejną przeprowadzkę, skoro do Ani się przyzwyczaił? Przeprowadzka, zmiana miejsca to bardzo stersujące wydarzenie takze dla psa, i zastanawiam się, czy to nie byłoby dla niej niebezpieczne? Narazie tak jak na pierwszej stronie pisze psiak do wydania nie jest, bo musimy dobrać leki na które bedzie reagować. Co myślicie o kupiniu jakies mokrej karmy dla sercowców? Wiem, że takie są, a wiem niestety też, że są droższe niż przeciętnie, ale taki malutek raczej niewiele tego zjada, a narazie te lekarstwa wielkiego relutatu osłuchowo ie dają, mimo tego, że samopoczucie Buni jest lepsze, nie wiem jak jeszcze pomóc jej uregulowac serducho - czy takie karmi specjalistyczne dają jakieś wieksze skutki? Albo mozę lepsza karma dla staruszków? http://animalia.pl/produkt.php?id=845 http://animalia.pl/produkt.php?id=8661&kat=63 http://animalia.pl/produkt.php?id=457&kat=63
  14. Wiesz - ja tylko byłam pośrednikiem, bo to Ania z Karoliną załatwiły, że ta bierze Dorę, wiem, ze na poczatku Karolina była chętna na szczeniaka Dorki, ale zrezygnowała, bo by sobie z małym psiakiem nie dała rady, a Dora w Ani w domu przy 3 latku oraz parodnowej (teraz miesięcznej córeczce) córeczce, nie miała z Dorą problemu - żadnych powarkiwań itp. Ja uważam, że przede wszytskim trzeba dziecku tłumaczyć, tco moze a co nie i to nie jest tak, ze 2 latek nic nie pojmie! Dziecko nawet parodnowe umie odczytać emocje rozdziców z np. intonacji, wyrazu twarzy - dziecko 2 letnie jak zauwazy, ze mamusia nie jest zadowolona z danego zachowania zostanie zniechęcony - bardzo dobrze u dzieci sprawdza się system wzmocnień - pobawiłes się z psiakiem piłeczką, a psiak ma dosyć to odstępujesz i dostajesz np. naklejke - takie małe a cieszy ;) I moim zdaniem to dobrze, ze pies ostrzega - jest to dobry znak dla dziecka kiedy 'przebiera miarkę' i na tej podstawie trzeba byłoby tłumaczyc dziecku 'piesek mówi kiedy już ma dosyć' - trudno też cos powiedzieć tak na odległość. I myślę, ze cale nie jest tak, ze 'pies powarkuje to już dom się nie nadaje' - Dora jest u Karoliny zaledwie parę dni! To dla psa sytuacja stresowa, szczególnie, ze jechał 5 godzin autem z chorobą lokomocyjną, pies jest rozdrażniony, dla dziecka to nowość - po pewnym czasie i oni sobie ustalą swoje zasady, patrząc na twoje przekonania ARKO to żaden potencjalny dom w którym sa dzieci nie mozę mieć psa - bo a to pies za mały i dziecko krzywde zrobi, a to pies za stary i się stanie tragedia - dajmy im czas, zobaczymy w jaką stronę to się potoczy i najwyżej wtedy zabierzemy Dorę, choć myślę, ze nie bedzie tak źle, a i Karolina tez powiedziała, ze gdyby co to ma gdzie psa ulokować, ale ja uważam, że nie bedzie takiej potrzeby - psy mają instynkt tak jak kako napisała, a ich instynkty sa stadne czyli panuje określona hierarchia, dlatego Dora też musi miec okres przystosowawczy i tez musi od Karoliny dostawac sygnały, żę okreslone zachowania jej się podobają (ten sam system co do dzieci - wzmocnienia). Wiecie o co mi chodzi? ;P
  15. Została znaleziona na ulicy - ktoś pewnie sie pozbył chorego problemu...
  16. ARKO Karolina nam powiedziała, że miała suke 14 lat.! Ja też napisałam, że nie wystarczy pilnowanie psa, bo trzeba także nauczyc dziecko współżycia z psem, a Doris dodatkowo jest bardzo zestresowana,w domku tymczasowym też była z 3 latkiem i nie było żadnych powarkiwań, łapnieć itp. mimo tego, że Krzysiu do 'obojętnych na psa' nie należał... Moim zdaniem zarówno psu, ale przede wszytskim dziecko trzeba wyznaczyc granice i TRZEBA pilnowac także dziecko - pies ma prawo do informowania o tym, że nie podoba mu się jak ktoś biega za nim non stop z miską, albo na 4rakach, lub na saniu bawi sie jego łapami... Wczoraj późno dostałąm raczej dośc pozytywnego sms,a od Karoliny, więc nie wiem co mam o tym myślec...
  17. No niestety taks chwilo zawiesiła działalnosc, a kubraczki miała za 30 zł., a to dośc sporo :( Epe mnie nie jest żal suni, ale jak ona chodzi i powieje, to zaczyna sie trząść i ucieka do domu nawet się nie załatwiając, co skutkuje siii i koo w mieszkaniu...
  18. Swego czasu się uczyłąm o tych całych osłonkach melinowych, ale powiem szczerze, ze jakoś nie wyobrażam sobie co one mają wspólnego z trzesawicą psiaka - zapytam wetki ;) Zawsze coś nowego się dowiaduje ;)) Wiecie ile oinformacji przydattnych idzie zdobyć tutaj na forum, które naprawdę przydaja się w praktyce? ;P
  19. Ooo super by było ;) To nie o to chodzi, że mam pretensje do kogoś, ale jak się zakłąda wątek psiakiowi to trzeba ten wątek nadzorować i choćby słuzyć radą... Poza tym jak coś to wpsólnie trzeba myślec, co zrobić, zeby danemu psu pomóc, a DT, które oglądają wątek to wiedza ile robi pomoc dogomaniaków...
  20. Ja chcę, ja chcę! a wy? ;P O masakra, ze ona tyle zapierniczała z tobą na działke? ;) Z bierzących wydatkó bedzie trzeba kupic jej jakis kubraczek, bo nawet w ciepły dzień trzesie sie z zimna, a może jest tutaj jakas dobra krawcowa, która niedrogo by coś cieplutkiego uszyła? ;)
  21. EKG zrobione! Zeskrobiny w piątek ;) Wynik jest niezbyt dobry, serducho baaardzo nieregularne, leki narazie nie pomagają, zobaczymy jeszcze parę dni - jak nie pomogą będzie trzeba zmienić na droższe... Saldo dostępne nie pomniejszyło sie nawet o grosz - Pani zrobila za darmo (za to ja wzięłam mniejszą 'wypłate' ;)) Wyniki dokładne bede mieć za jakiś czas, jak tylko Pani dokładnie je przejrzy ;)
  22. Patrycjo na mnie mozesz liczyć - finansowo niestety nie pomogę, ale radą służe, moge pomóc, pokierować itp. ;) Dla mnie każdy psiak jest wazny, a kazdy DT nawet ten spłukany warty rozpatrzenia - sama jestem DT i to bez grosza przy duszy, ale wiem, ze dogomaniacy i allegowicze bardzo chętnie pomagają, 5 zł. to nie majątek, jak każdy wpłaci 5 zł. to w portfelu różnicy się nie zauważy, a psiak odczuje tą różnice ;) Ja moge udostępnić na tego psiaka swoje zdjecia - duże, dobrej jakości (z zoo) jako cegiełki allegro, moze ktoś by mógł bazarek jakiś założyć? Najlepiej podjac próby wyciagniecia go, jak już będzie jakiś 'grosz' na psiaka, bo inaczej będzie to niewypał... Tak wiec można pieniażki zacząć zbierać, a jakby nie wyszło - przyzanczy sie na innego psiaka, w końcu mało takich w potrzebie i sytsuacji podbramkowej jest?
  23. Mam być szczera? To praktycznie każdy psiak z tego działu jest w jakimś stopniu w podbramkowej sytuacji, ale szkoda, zeby się boks marnował - to lepiej narazie przyganąc na DT zdrowego psiaka...
  24. Może patrycjo wartoby się zastanowić nd tym drugim asramfkiem? Ja wiem, że chcialas konkretnie tego, ale może?
×
×
  • Create New...