Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Filemonek to niesamowity kot... On potrafi sobie z KAŻDYM ułożyć poprawnie relacje,a z niektórymi wręcz sie zaprzyjaźnić.... Ale PRZYJACIELE odchodzą jeden po drugim, a Filo coraz smutniejszy.... Był bardzo,bardzo zaprzyjaźniony z Zorkę i Kastorem....Już ich stracił.... Kwitnęła przyjaźń z Dakotą - też już odeszła. Zdążył zakumać się z Czotkiem... Jego też już nie ma. Od dłuższego czasu Filunio BARDZO zabiega o względy Rexika.... Ale Rexiulo jakoś mało skłonny do wzajemności.... A Filemonek coraz smutniejszy...On aż budzi litość tak bardzo potrzebuje czworonożnego przyjaciela lub przyjaciółki. I nie wybrzydza czy pies czy kot...
  2. [URL=http://img242.imageshack.us/my.php?image=bliniaczki.jpg][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4258/bliniaczki.jpg[/IMG][/URL]
  3. Wczoraj nad ranem umarł nasz Czotek. Miał ok.8 lat. Kocisko przekochane. Nie miał dwóch łapek ale komu to przeszkadzało..... Razem byliśmy tylko 46 miesięcy
  4. Wyprałam Czotulowe posłanko..... Miałam schować..... NIE POTRAFIŁAM...... Czy ja jestem normalna? Przed chwilą ....STAŚ CHCE KOTA A może to On ma odchylenia.. W każdym razie oboje głupiejemy...
  5. Nocą pochowaliśmy Czoteczka...... W domu zapaliłam dla NIEGO światełko....:placz: Będzie jedna lampka więcej płonęła w Zwierzęce Zaduszki.... I oby choć na tegoroczne już ŻADNA nie przybyła:-( Jest nam obojgu trudno. Bardzo trudno... Wieczorem machinalnie postawiłam dla NIEGO jedzonko na kanapie:-( Staś przez sen Czotunia szukał bo NIKT nie tulił się pod pachą :placz: Noc była koszmarna.... I po co nam takie duże łóżko......Puste i zimne:-(
  6. [B][SIZE="6"]CZOTULEK ZASNĄŁ [']...[/SIZE][/B] Wieczorem bez zachęcania zjadł kolacyjkę, jak zwykle wszedł do nas spac. Najpierw do Stasia pod pachę, potem do mnie wtulił sie w brzuch..... Po 3 poszedł sam do kuwetki, zrobił sioo, wrócił do nas, położył się między poduszkami jak zwykle..... I JUŻ SIĘ NIE OBUDZIŁ !!!!!!!!!!!!! [B][I][U][COLOR="DarkOrchid"]Utwierdzam sie w przekonaniu że w KRAKVECIE jest tylko 2 lekarzy [/COLOR][/U][/I][/B] Przyjechał do nas maleńki 24-go sierpnia 2007..... Nie doczekał nawet 2 lat......
  7. [quote name='ania14p']I bardzo dobrze, bo nie Ty masz wiedzieć, tylko wet. Ja to się tak boję wetów zwierzęcych i ludzkich, że po prostu staram się nie dyskutować, "zamykam oczy i myślę o Anglii" :oops:![/QUOTE] A ja zamykam oczy i widzę to najgorsze.... wolę NIE ZAMYKAĆ. Nic we mnie z klasyka....
  8. [quote name='ania14p']Łoj ciotka, pomartwisz się później, [/QUOTE] Niby tak..... Ale to trzeba nie być mną..... Ja już uruchomiłam wyobraźnię...
  9. Wgooglałam sobie WYSZYCIE CEWKI....... To jest okropne i do tego niebezpieczne, a jakby komuś było mało to WCALE do końca nie rozwiazuje sprawy.... Już jestem tak na wszelki wypadek chora....
  10. Czotuś dzisiaj zrobił sikulku bez pomocy...... Po raz pierwszy ŻADNEGO wyciskania nie było na zachętę. Już ładnie pije ale z jedzonkiem KIEPSCIUTKO.... Chyba mnie znielubi za zastrzyki.....
  11. Jak nie dwa to trzy na kupie..... MOJA TROJKA [URL=http://img222.imageshack.us/my.php?image=trojaczkiwczoraj.jpg][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2250/trojaczkiwczoraj.jpg[/IMG][/URL] U wodopoju.... FILONEK I CZOTUŚ... [URL=http://img61.imageshack.us/my.php?image=uwodopoju.jpg][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/963/uwodopoju.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='EVA2406']. Jest propozycja, aby podać mu Heviran w maleńkiej dawce. Najgorsze, że tabletkę musze podzielić na 66 części. Nie wiem jak to zrobić :crazyeye:. .[/QUOTE] Ja już też różne cuda wyczyniałam z podziałem dawek.... Nie znam tego leku ale.... Może rozgnieć na pył i rozpuść w 66ml płynu.....
  13. [quote name='malawaszka']kurcze no! dość już tego chorowania!!!!!! :placz:[/QUOTE] Też bym tak chciała, ale u mnie aktualnie WSZYSTKIE 5..... Najlepiej to chyba z Febe, ale to tylko dlatego że jeszcze nie wiem ku czemu zmierza.... Rośnie jej taki twardy guz... Buni jak się spóźnie z kropelkami kilka godzin to zamiast gałek ocznych robią się krwiste kule.... Po zakropieniu wraca do normy. ale jej też jakiś guzek rośnie. Miękki dla odmiany. Filon znowu kicha, Rex tradycyjnie świruje i to niestety coraz bardziej, no a Czotuś.... Dziś dowiedziałam sie że to już tak będzie...BO KASTROWANY !!! a to jest syndrom urologiczny. 2 tyg. antybiotyk. NA RAZIE ! A nasz ulubieniec też chory.... Jak wróci to chyba zdecyduję się na to wyszycie cewki.... Czotuś się męczy, cierpi, okropnie płacze, ja ryczę Takie wizyty coraz to u innego weta... Czuję się jak niechciany przedmiot przekazywany z rąk do rąk... NIENAWIDZĘ TEGO !!!! Zbyt łatwo przyzwyczajam sie do ludzi.
  14. Czytam o jamniorku i "widzę" zachowania kilku moich psów.... Spacer blisko człowieka z podniesionym ogonkiem - wszystkim wokół oznajmia że ma swojego człowieka :loveu: Podlewanie każdego krzaczka - przecież WSZYSTKIE psy muszą się dowiedzieć że jamnior też mieszka na tym terenie Trzeba zostawić wiadomości.... Sierść.... No cóż, mogę Ci udzielić rady takiej jakiej udzielił mi przed laty pewien prof. weterynarii który wiedzę zdobywał w krajach skandynawskich. DO KAŻDEGO GOTOWANEGO POSIŁKU DOSYPAĆ TROCHĘ SUROWYCH PŁATKÓW OWSIANYCH (polecam górskie bo zwykłe są dość twarde i grubsze) Co drugi dzień 10 - 15 dkg twarogu z żółtkiem i łyżeczką zmielonego siemienia lnianego. Jeśli nie będzie chciał milusiński jeśc to dla dobra sprawy można popełnić małe przestępstwo i troszkę posłodzć.. Od blisko 30-tu lat w ten sposób ratuję futra moich psiątek z dobrym skutkiem. Płatki to wsypuję cały czas..... No, chyba że zapomnę;)
  15. A ja NIE CHCĘ !!!!! Matka ryczy.....
  16. Mamy troszkę Czotuniowych siurków Ciocie !!!!!:loveu: Tak straszliwie przy tym płakał, a ja razem z nim..... Tyle dziadostwa wczoraj pchali do siurka to dzisiaj boli.... Żeby jeszcze raz się udało to dałoby mnie i jemu nadzieję.... Nadal nie je ale już troszkę pije.... Jestem ciężko chora jak zwierzaczek cierpi.....
  17. [quote name='ania14p']Stresu nie ma, stresu nie ma, stresu nie ma ..... Elu, masz PW.[/QUOTE] Już odpowiedziałąm nawet !!!!!
  18. [quote name='jotpeg']tylko nie Czotek!!! grubciu, walcz! a dlaczego on sie zatyka?[/QUOTE] Prawdopodobnie dlatego że grubasek i mało się rusza.... Ale co ja mam zrobic? NAPEWNO nie przekarmiam. Już grubas do nas przyjechał. Ważył 8,70. Po kastracji przybrał 1,80 i udało mi się go odchudzić do 7 kg....z ponad 10-ciu... Choćbym chciała siebie oskarżać o wszelkie zło które jego spotyka to nie mam się czego czepić...
  19. Leduś, gwiazdeczko, na Ciebie ZAWSZE można liczyć... Faktycznie ten Twój podopieczny nieźle nawywijał. Popłakałam, pośmiałam się.... a jak czytałam to wstrzymałąm oddech...
  20. Ciociu tomcugowa, a komu my się mamy wypłakać w rękaw jak nie Tobie?
  21. Kiepsko z Czoteczkiem.... Nie doszedł do siebie po narkozie...???? Jeszcze słabiutki. Przewrócił się w kuwecie kiedy próbował sikać i tak został w tych wszystkich gówienkach z nocy.... I w dodatku był uśpiony na próżno..... I jak ja mam mu kolejną narkozę dołożyć ????? I jeszcze to wyszycie cewki... Miałam nadzieję że z najmłodszym i najzdrowszym to kłopotów nie będzie dłużej..... Febe guzek po okresie stagnacji zaczął rosnąć..... Buni też jakiś wyłazi.... Ale mam bodźców do świętowania "rodzin" Bunieczki, niedługo własnych, za dwa miesiące Rexiulka... Nawet nie jestem pewna czy jeszcze będziemy w komplecie... Niedomagania i choróbska domowników totalnie mnie załamują.... I do tego dostałam wczoraj maila od Staszkowego kardiologa że wyjeżdża na 6 tygodni..... Jeszcze mi teraz tylko jakieś niedomaganie TeZia potrzebne.. Tylko się pochlastać zostało...
  22. No i na mnie spadło..... Matka jak śnięta ryba. Ciągle ma z nami jakieś kłopoty i powiedziała ze ma w doo dogomanie i musi odpocząć. Ale ja przecież MUUUSZĘ sie pochwalić że właśnie wczoraj [B][SIZE="5"][COLOR="Red"]MINĄŁ ROK JAK SIĘ DO NICH WPROWADZIŁAM !!![/COLOR][/SIZE][/B] Przypomniało się im wieczorem i nie było tortu. Obiecali ze zrekompensują mi taką zniewagę... Dziś nie było bo znowu się Czotek zatkał i matka musiała z nim do weta.Narkoza,a i tak nici z tego bo on taki gruby że nie dało się założyć cewnika... Jak się nie wysika do jutra to będzie miał operację. Cewke będą mu wyszywać czy coś tam. Goopie to takie chłopaka będą haftować? Ciekawe w jaki wzorek...Ja mam kłopoty z oczami - jakieś nowe krople mi wciska i wiatry nie ustają, to wiadomo że Rex fiksuje coraz bardziej.... Trochę mi zal tej nasze DUŻEJ.... Bo ja chcę być najważniejsza i chcę być ciągle głaskana... i nie mam zamiaru odpuścić... No i dlatego postanowiłam ją dziś wyręczyć. Pokazę jeszcze nowe foty... TO JA JUBILATKA !!! [URL=http://img259.imageshack.us/my.php?image=urodzinki.jpg][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/29/urodzinki.jpg[/IMG][/URL] JA Z PRZYJACIELEM [URL=http://img268.imageshack.us/my.php?image=zprzyjacielem.jpg][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/8058/zprzyjacielem.jpg[/IMG][/URL] A REX Z CZOTKIEM TO SIĘ WCALE NIE KOCHAJĄ !!! [URL=http://img268.imageshack.us/my.php?image=nielubisie.jpg][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/9271/nielubisie.jpg[/IMG][/URL] A TAK DZISIAJ REX SIĘ WYGŁUPIAŁ [URL=http://img341.imageshack.us/my.php?image=przyapany.jpg][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1497/przyapany.jpg[/IMG][/URL] A NA KONIEC (bo to dopiero jutro, ale matka może zapomnieć albo mnie do kompa nie puścić) [B][FONT="Comic Sans MS"][COLOR="SeaGreen"]CHCIAŁAM TAKIEJ JEDNEJ CZAROWNICY CO BARDZO PIESKOM POMAGA W SZUKANIU DOMKÓW - [COLOR="Red"]CIOCI TOMCUG[/COLOR] - ZŁOŻYĆ ŻYCZENIA URODZINOWE JAK JUBILATKA JUBILATCE.[/COLOR][/FONT][/B] Matka mi tu podgląda i mówi że ona też życzy wszystkiego czego Ciocia sobie życzy.
  23. [URL=http://img219.imageshack.us/my.php?image=buzki079.gif][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/5504/buzki079.gif[/IMG][/URL][URL=http://img145.imageshack.us/my.php?image=ryk.gif][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5934/ryk.gif[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...