-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to się chwalimy..... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f486/pilne-poznan-domowy-kotek-wywalony-na-ulice-tymczas-na-kilka-dni-139633/#post12433671[/url] A prawda jest teraz już troszkę inna. Supergoga zorganizowała "porwanie" kociastego i napisała mamy KOksa. Jest cudowny. Po jedzienie tańczy na 2 łapkach. Wywala brzusio do głaskania. Tuli się. Ma sporo blizn, świeżych niestety - atakowany był bardzo przez koty. Sa jednak i złe sprawy. Mimo że tak mnie zapewniono, nie jest wykastrowany - właśnie teraz pozbywa się jajek. Za godzinę będzie kastratem. Poza tym niestety ma przepuklinke na brzusiu. To już załatwimy jak się pokochamy i kocie poczuje się U SIEBIE Staś od lat marzył o bruneciku... A ja postanowiłąm zając sie tymczasmi... Już mam na oku " beznadziejny" przypadek. Nawet nie wiem jak wyglada... Właściciele chcą zabić i mówią że jest obrzydliwy... Zobaczymy,,,ale czy zwierzątko moze być OBRZYDLIWE????? -
Dom tymczasowy na CITO dla suczki ze szczeniakami!!! Chrzanów!!!
wisela1 replied to blonditipsy's topic in Już w nowym domu
Podniosę zwierzaczki w BARDZO pilnej potrzebie.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj na spacerku Bunia - Babunia dała czadu... Przebiegł jakiś psi brunecik, po zapachu, chyba w typie Buni:cool1: Jak się za nim puściła, to ja z moją superciężką dooszą tylko dynadałam na końcu smyczy.... Niezła przebieżka o świcie dla starej baby.... Tak na co dzień to chodzi jak takie pokraczne smoczydło z niedowładem wszystkich czterech..... Nie wyciągnie sie JEJ za cholerę na dłuższy spacer.... NIE bo NIE. Zaprze się i nie ma na NIĄ siły. ONA SIE NAWET NIE RUSZY !!!!! Ale jak babci COŚ dopasuje to.....niezła jazda. -
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
wisela1 replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To od Wiedźmy. Ma problemy z dogo.... Wklejam na Jej prośbę i zlecenie Znalazłam na dogo taki wiersz i pomyślałam o Brunusiu i jego Opiekunach: Jeżeli jest takie niebo, W co ja głęboko wierzę, Wspólne dla wszystkich ludzi I ich przyjaciół - zwierząt, To tam się spotkamy... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Oka z Febe dziś nie spuszczam..... Niby norma - normalnie chodzi, pije, już podjada, sika.... qpalka nie było albo ja nie zdążyłam zobaczyć bo Rexikowi podejrzanie bardzo z pycholka zalatuje - ale mnie się wydaje że coś NIE TAK. Ale oddycha równiutko, spokojnie, oczka czyste, temperatura normalna.... Nie mam się czego uwiesić żeby zsuwać z NIĄ do weta na drugi koniec miasta Może ja się czepiam .... może dla mnie to jest NIE TAK bo było zakocone, a teraz.... nie widać i nie słychać.... luz...... :shake::-(:-o -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
mamy sioo w kuwecie... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Febunia się trochę ożywiła... Ale ja mam wrażenie że wykorzystuje sytuację...Koo nie mamy, ale nasikała do brodzika..... Niby nie je, ale bawi się chrupkami i rozsypuje po całym oknie... Staś jako cukrzyk ma pierwszeństwo do tego co lepsze w lodówce, no to Febunia już wie kto da szyneczki... Nie odmawiają sobie. Ani Staś dać ani Febe brać... Później to futro samoprzylepne wchodzi mi na ręce i tak spędzamy dzień.... Ona włącza mruczanki, a ja pochlipuję..... A poza tym to już wiekowa dama - 15-ty rok... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Napewno nie pojadły..... a kwiatki nawozę WYŁĄCZNIE nawozem organicznym. A Filunio? Według naszgo weta to cyt ........ moze od serca-niewydolnosc, moze od pluc- obrzek ,albo jakis skryty nowotwor pluc, ewentualnie jakas posocznica?........ -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Brawo Bunieczka, pomaga Eli w tych ciężkich chwilach, a jak Reksio, lepiej?[/QUOTE] Marudny..... postękuje i EWIDENTNIE nadal Filka szuka..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Elu jak się czuje Febe?[/QUOTE] I wiesz co..... Tylko Bunia niewzruszona.... od początku sobie założył że jest NAJWAZNIEJSZA i tego się trzyma nadal...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kiepsko.... Nie je, (skubnęła bardzo zachęcana kawalątek wędliny) nie pije. Od wczoraj nie ma qpalka ani sioo. Chodzi smętna, jakaś taka przykurczona:placz: Właściwie to się snuje.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie potrafię wybierać....... jeszcze albo w ogóle..... -
[quote name='tomcug']I zwabiliśmy Cioteczki fotkami. :eviltong: Cały czas twierdzę, że Pluto po naprawdę ciężkich przejściach miał w życiu prawdziwego farta. :multi:[/QUOTE] Akurat !!! Fotki fotkami, ale i tak jestem tutaj CODZIENNIE !!!!!
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Febe od wczoraj nie sika i nie qpka.... Nie je.... Sierść sie zmieniła i jakoś tak się zgięła... nie chodzi już tak prościutko i dumnie.... Ona NIE CHODZIŁA! ONA KROCZYŁA..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przecież wszystko odchodzi... To dlaczego to tak cholernie boli....????????????????:placz::placz::placz: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']to nie do pomyślenia :-([/QUOTE] Okrutnie mnie dręczy... CZekam na podpowiedź weta co to było..... Gdyby to był kotuś wychodzący to pewnie obstawiałabym otrucie.... To za dużo....rozpadam się na kawałki i drżę o Febe... Ona zawsze była w gromadzie... Rexiulek wylizuje miejsce w którym umarł Filo....:-( -
Plucik, uchole ci urosły czy co..... No proszę, ale PANISKO !!!
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ich OSTATNIE wspólne zdjęcie.....:placz: [URL=http://img150.imageshack.us/my.php?image=wodopj.jpg][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/2346/wodopj.jpg[/IMG][/URL] Minęły 4 doby i znowu są kotuśki RAZEM.....:placz::placz: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Staś powiedział przed chwilą - rozejrzyj się na forum czy nie ma jakiegoś kitka bo ta pustka jest nie do zniesienia. Nie mam pojęcia jak...... To zawsze ONE same do nas trafiały... Nie mogę, ja wypłączę oczy. Rexiulek wstał i szuka Filusia...:placz: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Miał 12 lat. Znalazłam GO na wycieraczce pod drzwiami...... taki maleńki tylko 1 oczko miał otwarte..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja chyba nie zasługuję na żadnego zwierzaczka...... Noc była normalna... Spal na nogach raz Stasia. raz moich... Rano najpierw głaski, pieszczotki... Wskoczył na parapet, zjadł jak zwykle, popił wodą prosto z kranu, też jak zwykle. Asystował Stasiowi przy śniadaniu...wysępił szyneczki... Bardzo chętne pomagał mi sprzątać na balkonie. Nawet by nadaktywny i wysłałam go na miłość do Staszka... Pokochały się chłopak troszkę, zostawił w kuwetce wszysto co trzeba i Filunio poszedł spać. Wstał, zakaszlał tak jakby chciał się odkłaczyć.... Spojrzałam czy będzie tego dużo..... A z NIEGO chlusnęło ogromnie dużo krwi, z pyszczka i z noska, przewrócił się na bok.... próbował wstać ale tylko przewrócił się na drugi, krew chlusnęła raz jeszcze....... Ubierałam się jedną ręką a drugą stetoskopem próbowałam wysłuchać serduszka..... Ale tylko w środku coś bulgotało.... Zanim wsunęłam drugą nogę w spodnie już odszedł...... To nie trwało WSZYSTKO nawet 5 minut.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Staś nieustannie o kocie.... tym który odszedł i........ No właśnie, przedwczoraj rzekł.....gdybyś chciała to ja nie mam nic przeciwko... Musi być przecież "na mnie" A kiedy pytam czyje to sprawki - Zorka, Nuka, Cyryl,Perełka, Czotuś ..... słyszę niezmiennie- aaaaa to już tak dawno było, nie pamiętam.... Rozsądek mówi NIE ale serce wie swoje... Tak się wczoraj rozgadał na kocie tematy że prawie mi się poduszka rozpłynęła..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
PSIPIĘKNY chłopak..... Filuniowe serduszko BARDZO tęskni i cierpi.... A ja..... no cóż podwójnie....:placz: Patrzę na to i w środku szlocham...... Nawet Febe się zmieniła. Tak jędzowata zołza zamienia sie w pluszową przytulankę..... MARtwie się o Fila bardzo.już kiedyś koteczka Rutka odeszła w ciągu 6-ciu tygodni z tęsknoty za psem. Dobę po śmierci Gaspara już można było zauważyć zmiany..... Tylko Bunieczka nie wzruszona. Taką już ma naturę. Założyłą żę mimo wszystkiego to i tak ONA jest najważniejsza i jedyna. Może i dobrze... COŚ JEST NORMALNIE.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ciężko Asiu... Nadal bardzo ciężko... TO NIE BYŁ JESZCZE JEGO CZAS.....