Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. NA DRAPACZKU [URL=http://img99.imageshack.us/i/nadrapaczku.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/7135/nadrapaczku.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img99.imageshack.us/i/nadrapaczku1.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4755/nadrapaczku1.jpg[/IMG][/URL] KOCIE PLOTY [URL=http://img230.imageshack.us/i/kocieploteczki.jpg/][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6747/kocieploteczki.jpg[/IMG][/URL]
  2. Fota z Allegro [url]http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/660/21/53/660215315[/url] A to już w domku.... KONTROLA CELNA [URL=http://img221.imageshack.us/i/kontrola.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2444/kontrola.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img221.imageshack.us/i/kontrola1.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9962/kontrola1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/i/kontrola2.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8274/kontrola2.jpg[/IMG][/URL] NAWET TU FAJNIE [URL=http://img220.imageshack.us/i/fajnietu.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7968/fajnietu.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='malawaszka']pokaż fotkę drapaczka :loveu:[/QUOTE] Drapaczyska chyba Zaraz wklejam
  4. [quote name='ania14p'] Zapomniałam dopisać, że chyba nikt nie wpadł na pomysł, żeby sądzić, że oddasz Kaktusa![/QUOTE]Kaktusa to już Ty podprowadziłaś;) Mnie Koksidełko zostało:loveu: Taki czyścioszek że jak si umyje to jakby pod prysznicem stał, taki mokry.....
  5. Dzisiaj będę zakładała siatkę na balkon.... Starą zdjęłam ciut za wcześnie, nowa przyszła dopiero wczoraj.... Nie powiem żebym nie miała dosc biegania za każdym kotem na balkon i duchoty w mieszkaniu, bo przecież jak musiałam stracić z oczu drzwi balkonowe to je zamykałam.... Wiedząc już że domelduję do mieszkania szalone Koksidło wygrzebałam na Allegro gigantycznego drapaka. Poprzedni padł, kotunie się zestarzały i takie monstrum był zbędne. Wystarczało kilka naściennych. Dojechał wczoraj. Ledwie zrobiłam dziurę w folii Koksik już był w środku. Ustrojstwo z Niemiec to i Koksowej kontroli celnej nie mógł się wymknąć... Na razie zainteresowanie meblem rzekłabym baaardzo mierne.... Ale zmartwienia nie mam. Zajrzała do nas wczoraj niespodziewanie Yorija i oczka Jej sie do naszego mebla śmiały... Zawarłyśmy niepisaną umowę... Jakby zawadzał - ona zabiera. Przy gosciu Koksik chyba sie popisywał. Noc przespałam Otwieram oczy - Brunet zwiniety w kłębek na Stasiowych nogach.. Rozdarł mi sie worek z pochwałami jaki to on już grzeczniutki, kochany, pozwolił pańci odpocząć.... I nadawałam litanie wdzieczności póki nie zobaczyłąm doniczek na podłodze i ziemii na biurku... Dlatego Koks zagrał w słodkiego kłebuszka...:diabloti: No i co z nim zrobić? Dzieci z ADHD tez trzeba kochać ;) Dyziulek kiepsko zniósł narkozę... Jeszcze w domku wymiotował biedaczysko.. Wiecie dlaczego kruszynka taka chuda... Jemy wszystkie ząbki się ruszały, szyjki już były obnażone.... To napewno bolało. Kruszynka cierpiała..:placz: Nie mógł przecież jeść... Ale od dzisiaj już TYLKO lepiej.. smutny jakiś jest ale ufam że jak ustąpią dolegliwości pozabiegowe odzyska wigor... Zdążył już poperfumować mi mieszkanie... Ale jak już zostały wydmuszki to spokojnie, metodycznie zaczynam od dzisiaj pozbywać sie zapaszku. Uroczego jakby nie było;) bo WSZYCY wiedzą że zwierzątka w domku... Dołąduję accu i wsawie fotki wariatuńcia...
  6. Ciekawam BAAARDZO czy moje doniczki będą fruwały tylko nocą czy za dni też.... Biurko mam pięknie, z dużym wyczuciem estetyki oprószone ziemią..... P O P R O S T U - KOKS TO [B][SIZE="6"]WIELKI[/SIZE][/B] ARTYSTA
  7. [quote name='supergoga']No to ładną opinię nam Koksik wystawia. Ja tu reklamuje że kochany uroczy kocio, a to bandzior pierwszej wody. Powiedz mu że przyjadę, zabiorę i wróci na podwórko do "kolegów". Trzymam kciuki za Bunię - biedna sunieczka. OBy to było chwilowe.[/QUOTE] Przyjechać mozesz, ale o Koksowniku ZAPOMNIJ !!!!!:mad::evil_lol:
  8. Fajne:lol: Fruwający kotuch:loveu: W epoce przedcyfrówkowej miałąm Buraskę.... Przepuściłą mnie przez najczarniejsze meandry swojego charakterku.... Nie wiem do dzisiaj jak ja to przetrwałam. Ale kiedy jej przeszło była najsłodszym kotem.... Na jednej ścianie meble a po przeciwnej stronie (3,5 metra) akwarium 120 litrów.... Wstawione oczywiście w rodzaj regału bo kota skakała z mebli na pokrywę. Któregoś dnia skok nie wyszedł i zawisłą łapkami na jednym boku akwarium KLEJONEGO SYLIKONEM..... Na szczęscie wtedy nic sie nie stało ale 120 litrów wody na parkiecie ..... Następnego dnia akwarium zlikwidowałam... No to wymyśliła że fajnie będzie skakać z mebli na mój brzuch jak już śpie... Do dzisiaj nie śpie na plecach.....
  9. [quote name='malawaszka'] za czarnego Diobła też - żeby troszkę chociaż zbastował ;)[/QUOTE] Marne szanse..... Poczyna sobie coraz lepiej.... Wskoczył na półkę z kwiatami - 2,20 m od podłogi. Pomachałąm bandycie wędliną to zeskoczył/ I niepotrzebnie cwaniakowi dałam..... Z moment już był na górze i bezczelnie patrzył....
  10. Oczywiście Olu ze mozesz Dyzia odwiedzać kiedy tylko zechcesz. Mam jednak do Ciebie prośbę.... Nie w ciągu najbliższego tygodnia.... Czytałaś zapewne na wątku.... Rozgardiasz u mnie taki i nawet nie ma na czym usiąść... Jak to wszystko ogarnę to zapraszam Cię na pyszny deser... Nie gniewasz sie?
  11. Waga Isabel. waga, no i wiek... Na razie to dostała tak zachowawczo środki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Wyraźnie się poprawiło. Nawet SAMA wysiadła z tramwaju:multi: OBSERWUJEMY !!! Krew Febe - wyniki dobre, wiec to starość,ale nasz kochany doc jest dociekliwy i jeszcze zrobimy rtg klatki piersiowej..... Dyziulo ODJAJCZONY !!!! Ząbki usunięte. ZOSTAŁY TYLKO 3 KŁY Po dokładnym bardzo obejrzeniu Dyziowego ciałka Pan Doktor stwierdził ze albo Dyzio ma co najmniej [B][SIZE="5"]lat 8[/SIZE][/B] albo od maleńkiego kocięcia cierpiał na zapalenie pycholka i NIGDY NORMALNIE PO KOCIEMU nie był odżywiany.... W związku z powyższym - Olu, czy Ty wiesz NAPEWNO że Dyziulek ma 3-4-latka?
  12. Bunieczka dostała baterię zastrzyków i do domku dało radę wrócić tramwajem.... Za godzinkę jedziemy z Dyziem.....
  13. Tmcugowa zapracowana... nie ma się komu wzalić... Nie odzywa się u nas.. Obudziłam Wiedźmę i poryczałam sobie do słuchawki chociaż....
  14. Wczoraj w poczekalni u weta spotkałąm panią... Ledwie przydźwigała buwę. Chłopak przestał chodzić NAGLE.... Pierwsze co pomyślałam.... To straszne, mam nadzieję ze mnie ominie...:-(:placz: A Bunieczka dzisiaj rano jeszcze poszła na spacerek, do śniadanka już nie wstała. Pomogłam, zrobiła [B][SIZE="6"]1[/SIZE][/B] kroczek i upadła....
  15. Czy WSZYSTKIE zwierzęce nieszczęścia na mnie muszą spaść...:-( Bunia pada na doopkę...:placz::placz::placz::placz::placz: Zauwaz yąłm już wczoraj wieczór... ale położyłam to na karb JEJ lenistwa... Serce mi pęknie.... Ja nie dam rady JEJ nosić..... Jest ciężka. PRZED sterylką ważyła 14 a teraz 17.... ONA NAPRAWDĘ przestaje chodzić....[URL=http://img218.imageshack.us/i/ryke.gif/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6792/ryke.gif[/IMG][/URL] Z Dyziulkiem - TAXI bo inaczej to godzina jazdy... Z Bunią za chwilę - Taxi bo chodzić nie może.....
  16. To czarne półdiable rozrabia jak...... no właśnie nie wiem. Pijany zając w kapuście to przy NIM pikuś.... ON zwać się powinien Boruta, Rokita, albo jakiś inny z piekła rodem... Do wyciągania kabli, pracy na klawiaturze, dzikich wrzasków całonocnych. łażenia po półkach, zwalania ksiazek, sikania na biurku dzisiaj doszła jazda na rolecie...... I nawet nie da sie po doopsku przyłożyć bo WSZYSTKO robi z takim wdziekiem że ........poprostu się nie da i już . Sumienie nie pozwala... Zachowuje sie jak kot z kreskówki.... Jak tylko kątem ślepka dojrzy ze ja siadam na wyrku - z prędkoscią kosmiczną zwija sie w kłebuszek na nogach Staszka... Za moment podnosi główkę i wielkie ślepka zadają pytanie - a dlaczego nie śpisz i mnie budzisz?.... Dyziulek po wizycie u weta nie chce sie ze mną zadawać.... Calutki dzień nie wyszedł z budki. Dopiero wieczorem poszedł sobier posiedzieć za biurkiem...Nie po to sie do nas przeprowadził zapewne uwaza ... A dziś znowu biedaczysko zatargam i zrobie mu krzywdę....
  17. Sporo Ciotek ma problem z zalogowaniem.... Coś sie psuje. Czekamy kiedy Admin sie zlituje i naprawią..... Wejdź w profil użtkownika. Po lewej - subskrybcje tematów Albo dodaj sobie do zakładek...
  18. Bunia wlazła po pachy w g...o ... i jeszcze musiałam sucz dzisiaj wykąpać....
  19. Jutro idzie Bunieczka na 9 do weta a na 12 Dyziulo..... Za dużo sie działo i dzisiaj nie wyrobiłam już z Bunią....
  20. [quote name='supergoga'] U nas zresztą też niestety źle - dzisiaj mojego TZ-a staranował TIR - rozwalił nam nowy samochód (Elu, ten czerwony!!!) dobrze, że Jemu się nic nie stało. Miał refleks i udało mu sie między słupami wciskać. Mam doła!!![/QUOTE] Zdrętwiałam...... Popocieszaj TeZa od Koksika i nas.....
  21. [quote name='ania14p']Dziewczyny, pięknie jest: mąż supergogi żyje i nie jest pokiereszowany, koty Eli, poznają dom i wpisują się w jej życie, Febe ma koci obowiązek wyzdrowieć ... myślimy pozytywnie, żadnych dołów![/QUOTE] Czy mogłabyś sprawić Dobra Kobieto aby optymizm Twój przybrał rozmiary pandemii ????:diabloti:
  22. [quote name='malawaszka']kurde co to się dzieje - Elu trochę przesadziłaś z tym dziegciem!!!!! :shake: za duzo - i kochane zwierzaki mają być zdrowe!!!!! I JUŻ!!!!!!! ZDROWE!!!!! :kciuki:[/QUOTE] Ja przesadziłam? Kto winien? Jakie powody? Matka Natura Prawo serii Tam gdzie cienko to się rwie Stara gwardia odchodzi Nieszczęścia nie chodzą parami tylko stadami *niepotrzebne skreślić
  23. Febunia ma już 2 guzki...:placz: Dzisiaj miała pobraną krewkę..... Pan Doktor opukał, osłuchał, wypytał....i właściwie nie bardzo jest się czego "chwycić"... Zobaczymy wyniki:-( Ale to i tak NIE FEBUNIA :-( Nawet się nie szarpała.... nie broniłą... Pan Doktor powiedział że TAKIEJ FEbuni to nie poznaje... Ot, staruszka.....
  24. To jeszcze raz ja, Wiedźma. Dziewczyny, proszę, pilnujcie bazarku. Kocinom potrzebne wsparcie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/wyzloluby-przybywajcie-do-30-czerwca-magnesiki-ekstra-de-lux-140128/[/url] Nie mogę przecież siedzieć cały czas na koncie Eli :)
  25. To ja, Wiedźma. Weszłam na konto Eli, bo od dłuższego czasu nie mogę z mojego pisać postów ani wysyłać pm-ów. Zanim sobie pójdę, chcę oficjalnie napisać, że bazarek, który - mam nadzieję - pojawi się za chwilę dla Dyziulka - jest mój.
×
×
  • Create New...