-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justysia i Grześ
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']no niestety ...ja nie wie gdzie mam te obrazki z incredimail na kompie...eee...tam...bezsensu...;)[/quote]Na internecie jest mnóstwo stron z takimi gifami - my kopiujemy stamtąd ;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Grześ dziękuje ślicznie za życzonka :buzi: :calus: [quote name='Aga_Mazury'][SIZE=1]jak się wkleja takie fajne obrazki....bo ja za groma nie mogę wkleić a tez mam takie ładne np. w incredimail [/SIZE][/quote]Na wybranym obrazku klikasz prawym przyciskiem myszy i dajesz "kopiuj adres obrazka"... Później klikasz w ten żółty kwadracik [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/editor/insertimage.gif[/IMG] i wklejasz ten skopiowany adres... I gotowe :evil_lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[CENTER] [LEFT][IMG]http://www.gify-animowane.pl/gify/Milosne/Serduszka/7.gif[/IMG] [/LEFT] [SIZE=3][COLOR=Black][B]Bardzo bym chciała uroczyście się wygadać, że moje Szczęście ma dzisiaj[/B][/COLOR] [B][COLOR=Indigo][SIZE=4][COLOR=Red]urodzinki [IMG]http://republika.pl/blog_ty_379279/616254/tr/mis.gif[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3]A więc życzę Ci [SIZE=4]Grzesiu[/SIZE] jeszcze raz Wszystkiego Najpiękniejszego [IMG]http://republika.pl/blog_ty_379279/616254/tr/bukiecik.gif[/IMG] [/SIZE][/B] [RIGHT][B][SIZE=3][IMG]http://www.gify-animowane.pl/gify/Milosne/Serduszka/7.gif[/IMG][/SIZE][/B] [/RIGHT] [/CENTER] -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Justysia i Grześ replied to Marka's topic in Już w nowym domu
No kto ... ??? -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pitty']A gdzie sa wszyscy ?:candle:[/quote][FONT=Verdana]Gdzie reszta to nie wiemy, ale my jesteśmy tutaj ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Przepraszamy Was, ale nasz kochany komputer najwyraźniej stwierdził, że ma nas dość i odstawia nam fochy :mad: :angryy: :mad:[/FONT] [FONT=Verdana]Mamy problem ze zrobieniem praktycznie wszystkiego, ponieważ w ostatnim czasie to on decyduje, co włączy, co wyłączy, co skasuje, itp. :comp26:[/FONT] [FONT=Verdana]Jakimś cudem chyba udało nam się skontaktować z [B]Peterem[/B], (choć nie bez przeszkód) i to już chyba go całkiem wkurzyło – podły (komputer oczywiście :evil_lol:)[/FONT] [FONT=Verdana]Jednak udało nam się umówić i mieliśmy przyjemność się spotkać :multi:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Peter[/B] z Barim podjechali do nas wczoraj popołudniu i wybraliśmy się na spacerek.[/FONT] [FONT=Verdana]Zastanawialiśmy się jak Szarik będzie reagował na nowego kolegę, ale z ulgą dla nas dziadziuś był grzeczny i zadowolony z odwiedzin.[/FONT] [FONT=Verdana]Nasze dzieciaki przypadły sobie do gustu i próbowały się już bawić przez całą drogę do parku między innymi na schodach w przejściu podziemnym a my mogliśmy po raz pierwszy podziwiać jak Szarik pokonuje taką ilość schodów… Chłopak uparcie chciał dorównać młodzieńcom, więc jakby mógł to by pewnie po nich zbiegł :stupid:[/FONT] [FONT=Verdana]Schodzenie w Jego wykonaniu wygląda może troszkę śmiesznie (przynajmniej od tyłu), ale łapy już nie te i jakieś takie sztywne, ale wchodzenie całkiem nieźle :cool3:[/FONT] [FONT=Verdana]Gdy już znaleźliśmy się na miejscu Bari i Roni mogli wreszcie pobawić się ze sobą bez żadnych ograniczeń :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Szarik przez chwilę poobserwował i obszczekał młodych, aż w końcu wyczuł, że najbardziej interesującym obiektem jest kieszeń wujka, czyt. Smakołyki ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Póki wujek dobrowolnie oddawał to tylko się na nią gapiłem, ale jak zbyt długo kazał mi czekać to zmuszony byłem głośno się upominać… :diabloti:[/FONT] [FONT=Verdana]Po spacerku w mrozie wróciliśmy na ciepłą herbatkę :kaffee_2:[/FONT] [FONT=Verdana]Dziękujemy [B]Peterowi[/B] za odwiedziny i pomoc :buzi: :Rose:[/FONT] [FONT=Verdana]Chcieliśmy też bardzo podziękować [B]jamos [/B]za wpłacenie pieniążków :buzi: :Rose:[/FONT] [FONT=Verdana]Oraz wszystkim za życzonka i pozdrowienia :loveu:[/FONT] -
Gamba staramy się patrzeć na to też z drugiej, tej lepszej strony... Bono przynajmniej ma Ciebie, może wyjść na spacerek, zostać wygłaskany,... Jak strasznie źle jest człowiekowi myśleć, że w większości miejsc te psy nie mają nawet tego :placz: W schroniskach albo o to nie dbają, albo nawet jakby chcieli to nie są w stanie nic na to poradzić :shake: Szarik był w dobrym schronisku (jeśli tak można powiedzieć o jakimkolwiek), poznaliśmy właściciela i było widać, że faktycznie zależy mu na losie psów... Był tak radosny i zaskoczony, że przyjechaliśmy po dziadzia, że aż się człowiekowi robiło przyjemniej :) To koszmar ale w tym wielkim schronisku (kilkaset psów) adopcja starszego psa zdarza się podobno raz na 3 lata (Jego słowa), dlatego był naprawdę zdziwiony i cieszyło Go to -> Przytłaczające to było uczucie usłyszeć taką prawdę... Tak rzadko :-( :-( :-( :shake: :shake: :shake: Jednak tam nawet mimo chęci nie mogli sobie pozwolić na zajęcie się każdym psem - Ty możesz :multi: :multi: :multi: Ale to nigdy nie będzie to czego Mu najbardziej potrzeba - niestety ...
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]Szarusiowi cosik faktycznie dolega, ale z Nim to już tak jest i to jest przerażające :shake:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Ciężko określić, w jakiej kondycji jest chłopak, ponieważ czasami zachowuje się jak postrzelone szczenię – przebiegnie się, popodskakuje i rozdaje dookoła te swoje uśmiechy :grins:[/FONT] [FONT=Verdana]A czasami człowiek zbliża się do Niego z gulą w gardle i boi się dotknąć i sprawdzić czy jeszcze żyje – On potrafi leżeć nieruchomo, z otwartymi oczami i nie oddychać przez jakiś czas albo przynajmniej tak słabiutko, że wcale tego nie widać :look3:[/FONT] [FONT=Verdana]Ile razy już miałam łzy w oczach podchodząc i ile razy czułam ulgę, gdy po dotknięciu poruszał się to nawet nie mam pojęcia…[/FONT] [FONT=Verdana]A powinien się człowiek przyzwyczajać do pewnych sytuacji – jednak się nie da…[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Biorąc psiaka 14 letniego staraliśmy się jakoś przygotować na wszelkie ewentualności z tym związane… Ale to nie jest wcale proste… Absolutnie nie jest proste :nonono2:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Jak do domu trafia szczeniak to człowiek przynajmniej ma nadzieję, że spędzi się z nim jeszcze długie lata, jak trafia taki staruszek to trudno jest nie zdawać sobie sprawy z faktu, że tak samo naturalne byłoby gdyby żył następne parę lat jak i to, że za parę minut może Go już nie być…[/FONT] [FONT=Verdana]Ale tak jak to napisaliśmy wyżej -> to, co wydaje się naturalne absolutnie nie jest proste do zaakceptowania …[/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]W sumie to raczej na szczęście nie udało Ci się dzisiaj znaleźć czasu na spotkanie – na szczęście dla Ciebie oczywiście… Już tłumaczymy …[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Psiakom trafiła się pani, no cóż – w rozsypce i z tego oto powodu czasami ciężko jest trafić na nią w domu :niedowia: [/FONT] [FONT=Verdana]Nie dość, że w rozsypce to jeszcze gorący okres się trafił, (na najbliższe miesiące mam zaplanowane szpitale, zabiegi, badania, …:watpliwy:) i teraz przed tym wszystkim mam się jeszcze do tego wszystkiego przygotowywać (bieganie po lekarzach wszelkiej maści, badania, które muszą być zrobione przed całym tym zamieszaniem itp.)…[/FONT] [FONT=Verdana]Dzięki temu zamieszanie się już zaczęło i praktycznie bez większych przerw latamy po lekarzach – do znudzeniaaaa :splat:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Jako, że pańci trzeba pilnować to mam np. przyjemność będąc w gabinecie słuchania szczekania naszych urwisów czekających przed budynkiem – a jak :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Dzisiaj też nas „troszkę” nie było i na następne :hmmmm: „trochę” czaaaasu też mamy zaplanowane latanie, ale zawsze coś tam się wolnego powinno znaleźć, więc nie ma problemu [/FONT][FONT=Wingdings]:lol:[/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Tylko faktycznie bez wstępnego umówienia się nie byłoby to zbyt łatwe -> tak więc jutro się odezwiemy na gg, bo teraz to taka trochę nieludzka pora :mdrmed:[/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Seaside[/B] my również trzymamy kciuki za wszystkie psiaki - musi się im udać, obojętnie, jak ale musi :kciuki: :kciuki: :kciuki: [B]jamos[/B] witamy ponownie :loveu: Wszyscy zaciskamy mocno kciuki (i ludzkie i psie), za Bono od samego początku - wierzymy, że jednak los się do Niego uśmiechnie... [B]Toska[/B] przez przypadek trafiliśmy na wątek o Twoich problemach z zalogowaniem (:shake:), ale już jest dobrze -> to dobrze :lol: Z pycholem Szarusia już raczej dobrze, ale... Jakiś taki znowu się osowiały wczoraj zrobił :-( Nadal męczy Go ta skóra i ciągle chce się drapać :shake: Możliwe, że to przez to... Chyba ... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Tak swoją drogą [B]Iza13[/B] to wielkie :klacz::klacz::klacz: że udało Ci się tak w jeden dzień przez wątek przebrnąć :) My się już gubimy w tym odpisywaniu - tyle kochanych osóbek się odzywa i nie chcielibyśmy nikogo pominąć :errrr: jakby co to dopominać się o swoje :evil_lol: Ale jaki ten stan zagubienia jest przyjemny :rolleyes: :lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
My zawsze z rozpostartymi ramionami oczekujemy na miłych gości :lol: [quote name='Szajbus'] I jeszcze jedno. Czy zna ktoś sposób na wydłużenie doby? Bo jakoś ostatnio mi czasu brakuje.[/quote]Można np. nie sypiać, - ale być może to już wprowadziłaś w życie :roll: [FONT=Verdana]Bardzo nam przykro z powodu suni :-( [/FONT] ~~~~~~~~~~~~ [FONT=Verdana]Pieniążki wpłaciła też[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=DarkOrchid][B]fona [/B][/COLOR]– 36 zł – bursztynki [/FONT] [FONT=Verdana] Bardzo dziękujemy :buzi: :Rose: [/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga76'][I][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=seagreen]Ciotka płochliwa jest niczym mysz[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] :roll: [I][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=seagreen]ale miała chwilę wielkiej odwagi i w końcu napisała[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] :loveu: [I][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=seagreen]cieszę się, że pieniążki doleciały :lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/quote]To my mamy nadzieję, że chęć odezwania się ponownie, i ponownie, i ponownie, ... będzie tak wielka, że tych chwil odwagi przybędzie :cool3: :evil_lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]Witamy ciocię [B]Agę[/B], która dzielnie postanowiła odezwać się na naszym wątku :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana]Pieniążki już dotarły, za co prześlicznie dziękujemy :buzi: :Rose:[/FONT] [FONT=Verdana] [B]Tosce[/B] daliśmy już znać i właśnie przeczytaliśmy wiadomość, że miała problemy z dogo, ale informację dostała i kubeczki wysyła :)[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Mieliśmy nadzieję, że zdążymy podziękować zanim ciocia odwagi nabierze a tu niespodzianka – nie wyszło :oops: No, ale może ta mała zwłoka zostanie nam wybaczona ;) [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]O jejciu, ale się tutaj dzieje jak nas nie ma [/FONT][FONT=Wingdings]:loveu:[/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] Witamy serdecznie nowe wujostwo :multi: :multi: :multi: i dziękujemy za miłe słowa :oops: [/FONT][B]Peter Beny [/B][FONT=Verdana]już wiemy, bo się wygadałeś, ale jeszcze szczegółów nie znamy :hmmmm: [/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pitty']Kochani pozdrawiam Was serdecznie.Dzisiaj krotko , bo jakos zle sie czuje (chyba tez bede chora).[/quote]Dziękujemy ślicznie za pozdrowienia, również pozdrawiamy i mamy nadzieję, że nie będziesz chora :calus: -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Justysia i Grześ replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Huzarku pokaż się na początku ... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka'] Moja Lula odeszła w wieku 6 lat, przez cholernr zastrzyki antykoncepcyjne :placz:[/quote]Nam też jest bardzo przykro :-( [quote name='Seaside'] U mnie gdy Sara ma cieczkę jest reżim - normalne gestapo :-D Dzięki temu unikneliśmy tych cholernych zastrzyków (dzięki którym apropo moja kociczka guza miała :angryy: ) i ciąż.[/quote][FONT=Verdana]Nasza kociczka odeszła kilka lat temu :-( i też wszystko zaczęło się od guzków na sutkach :shake: [/FONT] [FONT=Verdana]Nie pomogły nawet operacje :placz:[/FONT] [FONT=Verdana]Kiedyś nie mówiło się tyle o kastracji, zresztą niestety nadal jest to temat tabu – co można zaobserwować rzucając ten temat wśród właścicieli zwierzaków :mad:[/FONT] [FONT=Verdana]Większość ludzi słysząc to słowo zaczyna człowieka uważać za świra albo wręcz potwora a przecież jest zupełnie inaczej.[/FONT] [FONT=Verdana]Fakt jest to zabieg i jak każdy inny niesie za sobą jakieś ryzyko – ale to jest tylko chwila pod narkozą, która u ogromnej większości nie powoduje żadnych skutków ubocznych a daje tak wiele dobrego… Zwierzę zabezpieczone przed różnymi wstrętnymi choróbskami (:angryy:), nie męczy się podczas cieczki/rui - swojej albo napotkanej na drodze, nie ucieka z tego powodu no i człowiek ma łatwiejsze życie.[/FONT] [FONT=Verdana]Tylko jak przekonywać ludzi nie, będących w temacie, że to nic złego … :niewiem: Ciężka sprawa, ale nam być może już się udało – okaże się ;)[/FONT]