Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. OK. Zaraz napisze...nie wiem jak to wyjdzie...dodatkowo domek okazł się być nie w Warszawie tylko ok. 100 km za Warszawą...
  2. Matko, dopiero tu weszłam a tu takie wieści...tylko nie to chchiałam przeczytać, że niunia już jutro będzie u Enii a tutaj takie coś...tylko nie nosówka...
  3. Wrócilismy niedawno od weta...2,5 godziny w poczekalni :bad-word: Z oczkami Tolci jest lepiej, ale nadal trzeba podawać kropelki, jeszcze łzawią... Tolcia została zaszczepiona na choroby zakaźne, zapłaciłam 17 zł, niestety nie mam rachunku, ponieważ szczepienie normalnie kosztowałoby 35 zł, a tak weta rozliczyła to sobie jakoś inaczej...wszystko jest odnotowane w książeczce zdrowia...za 3-4 tygodnie szczepienie trzeba powtórzyć... Niestety pojawił się problem z transportem...mój TZ od jutra nie ma ważnego prawa jazdy:angryy: więc Tolci nie mamy jak zawieźć, no chyba, że się wybiorę pociągiem, ale to nie jest taka prosta sprawa...TZ olał wcześniej sprawę i teraz mamy problem...zanim dostanie nowe to jeszcze trochę potrwa:placz:...no nic będziemy kombinować... Kasiu-m Czy Ty rozmawiałaś dzisiaj z Panią?
  4. Ja także błagam o cud...musi się udać...
  5. Dziewczyny co z dokumentami Klusi, książeczką zdrowia? Pani Ewa chchiałaby to mieć, historia choroby jest ważna.
  6. Czyli o której by była w Siemianowicach? Muszę sie spytać Pani Ewy czy będzie w domu o tej porze?
  7. Mam nadzieję, że tym razem aukcji nie usuną...Pikulince się udało, musi się udać i Pandzie.
  8. Tolcia Fasolacia wpakowała mi się dzisiaj do łóżka:loveu:, była baaardzo z siebie zadowolona :evil_lol:...ja zresztą też...dobrze, że TZ nie widział...:eviltong: Jedziemy dzisiaj do weta pokazać oczka....
  9. Pani Hania była wczoraj z Gabi na spacerku :loveu:, sunia była grzeczna tylko bardzo wystraszona. Miała wyczyszczone uszy i spsikane środkiem grzybobójczym. Pani Hania obiecała, że dzisiaj spróbuje to powtórzyć. Złota kobieta.:Rose:
  10. OK. Będziemy w kontakcie.
  11. Oj już jestem. Przepraszam, że się wcześniej nie odzywałam, ale mam problemy z własną suką. Jutro zadzwonię do nowej Pani i wypytam dokładnie o której by mogła przyjechać do Katowic. Rano z nią rozmawiałam, ale nie ugodniłysmy godziny spotkania. Pani będzie jechać z Siemianowic Śląskich to blisko Katowic, ktoś ją podrzuci samochodem, tylko nie wiem czy będzie mogła przyjechac o dowolnej godzinie. Jeśli nie to jest prośba, żeby ktoś przetrzymał Klusię do przyjazdu Pani. Złota rybko mogłabyś? Jutro wszystkiego się dowiem.
  12. Dzięki dziewczyny, ale pieniędzy na własną sukę bym w życiu nie przyjęła...spaliłabym się ze wstydu...jak w lecznicy nie rozłożą na raty to będę gdzieś musiała pozyczyć kasę...tylko z tym tez kiesko, bo już na życie pożyczyłam...idę z sukami na spacer trochę ochłonąć, bo płakać mi się chce.... Kasiu jutro wraca Pani Tolci?
  13. Oj mnie się narobiło kłopotów z moją suką i teraz nie wiem czy będę mogła pomóc Gabi....do d**y to wszystko...Gabciu przepraszam Cię kochana...
  14. Jutro wyślę TZ do sąsiada niech się z nim kłóci :agrue:...ja się chyba idę :drinking: ...
  15. Mam strasznego doła cioteczki :-( ....a jeszcze mam oddać Tolcię...płakać mi sie chce :placz:...nie mam siły na to wszystko :puppydog:...czemu mnie się zawsze takie rzeczy przytrafiają....:niewiem:..a na dodatek coś tam się w samochodzie rozregulowało i pali jak smok....
  16. Oj Akucha wszystko twało ze 2-3 minuty....a teraz taki problem...dodatkowo TZ miał dostać urlop w sierpniu, a teraz okazało się że może dostać najwyżej w pierwszej połowie lipca...no i klops...nie mamy kasy na wyjazd i dzieciaki będą całe wakacje siedzieć w Łodzi...już myślałam, że może uda mi się pozyczyć kasę i wyjedziemy chociaż na kilka dni, no to teraz problem z suką...jeśli będzie miała teraz sterylkę to też nigdzie nie pojedziemy...
  17. Wiem, ja już też nie wiem czy mam płakać czy się śmiać....jak zobaczyłam te psy razem to najpierw się we mnie zagotowało:madgo:...ryknęłam tak strasznie, że z drzewa, aż ptaki odleciały...psy przerwały kopulację...ale juz nie mogły się rozłączyć....a było tak spokojnie ....ja w spokoju przycinałam kwiatki sekatorem....dzieci się bawiły, suki ganiały się po ogródku, aż tu nagle patrzę :eek2:....TZ kosił trawę, ale mojego ryku nie zagłuszył nawet warkot kosiarki...tak szybko w klapkach chyba jeszcze w życiu nie biegłam ...z sąsiadem nie jest taka prosta sprawa...jego to wszystko śmieszy i uważa, że po Bobo są ładne szczeniaki :snipersm:. ostatnio suka co mieszka z nim przez płot właśnie się oszczeniła... tatusiem jest Bobo...a nagorsze jest to, że sąsiad całego zajścia nie widział...pies notorycznie im ucieka...przechodzi przez pręty i lata po całej ulicy...więc nie mam dowodu, że sprawcą był Bobo...
  18. Też o tym myślałam, ale pewnie nic z tego nie wyjdzie...to nie jest jego pierwszy numer....czemu mnie ciągle pech przesladuje...chciałam jak najlepiej dla suki...na spacerach jej pilnowałam...w ogródku też patrzyłam, żeby jakis amant nie wlazł....dziur w ogrodzeniu nie ma....a ten gnojek i tak wlazł :snipersm:....i to na moich oczach ją ........ a moje dziecko na to patrzy i mówi zobacz mamusiu pieski się bawią :eek2:...
  19. Z Tolcią do weta mam jechac jutro... W sprawie sterylki jutro obdzwonie jeszcze inne lecznice..może, gdzieś będzie choć trochę taniej....:wallbash:...ale sterylka aborcyjna tez może byc niebezpieczna....
  20. Dziewczyny tragedia....pies sąsiada zgwałcił moją sukę :angryy: ......u mnie na własnym podwórku...na moich oczach....myślałam, że jak go dopadnę to mu ten interes utnę od razu...a miałam sekator w ręku....kosiliśmy trawę a ten s********n Bobo wlazł przez 15 cm szczeble między ogrodzeniem i dopadł się do mojej suki...zanim do nich doleciałam z drugiego końca działki było juz po wszystkim.....większość suk na ulicy jest z tą ch****ą w ciąży...jestem załamana....juz nie wiem co mam robić...moja suka miała mieć sterylkę dwa miesiące po cieczce...a tu taka wpadka...teraz na sterylkę nie mam kasy...w Sowie to kosztuje 250 zł....powiedzieli mi, że zastrzyk poronny podobno jest niebezpieczny dla suki...no i co ja mam zrobić....jakbym nie miała dosyć problemów...
  21. Cioteczko Iwonko Bratanek pięknie by wyglądał z Twoją Miką ;) Komu ślicznego chłopaka, komu?
  22. :crazyeye: To Piracik jeszcze w schronisku??? Ja myslałam, że on już od dawna biega po swoim ogródku :???:
  23. Pani Ewa mogłaby odebrać Klusię z Katowic, :lol: tylko nie dogadałayśmy się jeszcze co do godziny. MagYa o której byś była w Katowicach? Czy ewentualnie jeśli Pani Ewa nie mogłaby podjechać o tej godzinie to czy ktoś z Katowic mógłby przetrzymać Klusię parę godzin?:roll:
  24. Ona jest podobna do Twojej Lolki, ponieważ ma także troszkę zadarty nosek. Jak siedziała w schronisku to mi się wydawało, że ona jest taka pekińczykowata, ale potem się okazało, że nie. Oj płacz będzie napewno, bo ja Tolcię kocham...no i ona mnie chyba już troszkę też...ale najważniejsze, żeby potem była szczęśliwa...
×
×
  • Create New...