Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Dziękujemy cioci Malagos. :lol: Kosiarz i Ochroniarz rozrabiają na całego i mamusia niedługo oszaleje. :cool1: W poniedziałek Krzysio idzie do przedszkola. :multi:Mam nadzieję, że w tym roku będzie mógł chodzić i nie będzie tak chorował. A psiurki też rozrabiają. Wczoraj miałam gości z Ostródy i cioteczkę z Łodzi. Moje suczydła pokazały się z nienajlepszej strony. Gabi warczała na wszystkich, a Tolunia trzasnęła kupe na schodach na dzień dobry. :oops: Takie mam wychowane psy właśnie.
  2. Pianka zawsze musi być ten pierwszy raz. ;) Funia już u mnie. Byłyśmy w ogródku. Było sioo, alez ona śmiesznie sika. Cała jest pocieszna, taka grubcia, a jak fajnie biega. :loveu: Zjadła obiadek i oglądała się na dokładkę, ale na razie jej nie dałam. Jest spokojna i grzeczna, ale cały czas spogląda na drzwi. Nie wiem czy tęskni za Reno czy za Pianką.
  3. OK. Popatrzę. Tylko muszę dzisiaj szampon kupić, bo reszta poszła wczoraj na Gamę. Już się nie moge doczekać na uśmiechniętą grubcię. Ciocia Malagos też lubi takie jamnkowate kluski, co?
  4. Mam nadzieję, że będą obiecane zdjęcia.
  5. Dziękuję cioteczki, nawet nie zauważyłam życzeń.
  6. [quote name='albiemu']kobieto puchu marny - uważasz Kluski nie dotyczy ? TAK ? :)[/QUOTE] Motylem byłam, ale przytyłam. ;) Co wcale nie obiera jej uroku. :loveu:
  7. Uff kamień z serca. Boję się tutaj zaglądać. Dobrze, że chociaż przez chwilę poczuł się lepiej.
  8. Dumcia to kokietka. :loveu: Zdrowiej Atosiku i odpoczywaj. Sen leczy.
  9. Mam w komórce kilka zdjęć z podróży, ale nie działa mi bluetooth.
  10. Ach Kraków. :iloveyou::iloveyou::iloveyou: sama bym do Krakowa pojechała, gdybym mogła. Trzymam kciuki. Mam nadzieję, że transport się powiedzie. Sunia już tak długo czeka.
  11. Mini zlot był bardzo przyjemny. Dziękuję za odwiedziny. Nika szukamy domu, szukamy.
  12. No to podrzucę Kluchę. Jest co dźwigać. :evil_lol:
  13. Celinko jak Atosik się czuje? Dobrze, że to tylko przeziębienie.
  14. Dzięki kochanej Szyszce Funia dotrze do Ozorkowa a potem pojedzie do nowego domu. :multi::multi: Szyszka dziękuję. :Rose:
  15. No i pojechali. Gama w nocy była bardzo grzeczna. Spała cichutko na kocyku cała noc, nie załatwiła się w domu. Rano pobiegała po ogródku (jak ona śmiesznie skacze) i zrobiła co trzeba. Sama już chodzi po schodach. Szkoda mi jej było, bo rano bardzo szukała jedzenia, a ja nie mogłam jej dać by nie wymiotowała w podróży. Jest taka drobna, może w schronisku nie mogła dopchac się do miski? Jedyny jej "minus" to to, że kradnie jedzenie, wspina się łapami na stół, blat kuchenny itd. No, ale to jest związane właśnie z powyższym. Mam nadzieję, że podróż zniesie dobrze.
  16. Przykro z powodu p. Małgosi. Szyszka wielkie dzięki za transport Funi do Ozorkowa.
  17. A tak wyjechać ode mnie to jest sztuka. Mnie też było miło Was poznać. Mam nadzieję, że następnym razem spotkamy się po pierwszym, będę Was mogła ugościć czymś porządnym. Byłyśmy na wieczornym sioo. Gama zjadła kolację i jest wykąpana jako tako. Bardzo się bała w wannie, ale po wyjściu się rozszalała. Mokra wskoczyła do łóżka mojego synka. Teraz śpi na swoim kocyku.
  18. [QUOTE=Pianka;] A do schroniskowego aromatu to ja się przyzwyczaiłam, wiec dla mnie to nie kłopot:evil_lol:[/QUOTE] Ty może tak, ale pasażerowie autobusu niekoniecznie. :evil_lol: Jak świeża sterylka to kąpiel odpada.
  19. Nemo jest pod doskonałą opieką. Oby mógł się jeszcze trochę nacieszyć Aniołem Bunią.
  20. Kaganiec to pryszcz, gorzej będzie ze schroniskowym aromatem. :evil_lol: Ja ją w domu wykapię przed dalszą podróżą. A kiedy ona miała sterylkę? Można ją już kapać? Moja wanna ma szczęście do kąpieli schroniskowych śmierdziuszków. :evil_lol: Dzisiaj przyjechała do mnie Gama z Ostródy. Ją też czeka kąpiel. Funia nawet nie wie, ze jutro przed nią podróż po nowe życie. :loveu:
×
×
  • Create New...