Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Iwonko bardzo się cieszę, ze mama w domu. Po tych ciężkich chwilach macie nareszcie chwile radości. :multi:
  2. Mnie też fotosik nie działa od kilku dni. A co tam u śliczotki?
  3. Super, że jest szansa dla malucha. Trzymam kciuki by adopcja doszła do skutku. Oby drugi także znalazł swojego czlowieka.
  4. Oto śliczna Kropeczka. [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1759/tn9ae252b1ba2a31b7mv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/3107/tna46b1788e62849cceh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/2382/tned6ca61067adf340gi7.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/5867/tnf9ac8df2a5f3544dqm7.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/74/046438a236d24402.jpg[/IMG]
  5. Widać niedaleko pada jabłko od jabłoni... :mad:
  6. Wczoraj było ciężko, a dzisiaj jeszcze gorzej. :-( Łzy jak groch. Krzyś nie dał sobie zmienić butów, uwiesił mi się na szyi i krzyczał przez łzy "Nie zostawiaj mnie tutaj mamusiu, nie chcę tu zostać"... Dzisiaj więcej dzieci płakało. Horror. Dobrze, że Krzysio płacze podobno tylko przez pierwsze pięc minut, potem już się ładnie bawi. Adaś za to super. PYta się często, gdzie jest Krzyś, ale może za to w spokoju się wyspać. W domu jest taka błoga cisza. No nie licząc szczekania mojej zołzuni. Chłopcy się nie biją, nie krzyczą, nie skaczą, nie tupią itd. Za to jak Krzyś wróci z przedszkola to dają czadu z nawiązką.:roll:
  7. Hmm. :hmmmm: Ja też mam w domu małe dzieci. 2,5 latka i 4 latka. Nie zauważyłam, żeby Funia na nie warczała. Młodszy synek ją wiele razy głaskał i dwa razy pocałował ją w główkę. Funia nie wraczała tylko go polizała. Mnie pozwoliła obejrzeć brzuch bez problemu, w kąpieli stala bez ruchu, pozwalała robić ze sobą wszystko. Możliwe, że dzieci niechcący dotknęły ją w okolice brzucha, albo Funiasta poczuła się pewnie w nowym domu i zaczyna rządzić. :roll: A czy tam są inne psy? Co do apetytu to faktycznie dopisuje. :evil_lol: Niestety rano nie mogłam jej dać śniadania prze drogą, a tak prosiła, zaglądała, zaczepiała...
  8. Piękna, rozszekana Nika. Szuka kontaktu z człowiekiem, a domku jak nie było tak nie ma...
  9. A co to za ruda paróweczka obok Niki?
  10. Oj szkoda, ale co to widzę, że Nika się rozszczekała. :crazyeye:
  11. Dzisiaj 3 września...:cool3: czekamy na wieści...:roll:
  12. Jak dzisiaj Atosik? Moje dziecko poszło dzisiaj do przedszkola, ależ były łzy... :-(
  13. Nie miałam wczoraj czasu zajrzeć. Ja także uważam, że Funia to cudowna sunia. :loveu: W sobotę ją troszkę opłukałam ze schroniskowego brudu. Dokładnie jej nie myłam, bo bałam się zamoczyć ranę na brzuszku. Funia stała pokornie w wannie, cierpliwie znosiła zabiegi. Potem zawinęłam ją w kocyk i tak przespała grzecznie cała noc. Nie całatwiła się w domu. Dopiero w ogródku zrobiła co trzeba.:cool3: W samochodzie jakby psa nie było. Cudowna sunia, moj młodszy synek całował ją po główce a ona dała mu całuska. :loveu: Czekamy na wieści z nowego domu. :multi: :multi:
  14. W aucie podobno była bardzo grzeczna. Spokojnie, jutro rano nie dostanie nic do jedzenia. Dziękujemy cioci Reno za przywiezienie malutkiej. :Rose:
  15. Miałam nadzieję, że może ktoś z dogomaniaków mieszka w pobliżu i trzaśnie od czasu do czasu jakąś fotkę.
  16. Widziałam przez chwilę śliczną Kulkę. :loveu: Czekamy na wieści.
  17. Nemo ładnie wygląda. Walcz ślicznotku, tyle ciotek o Tobie myśli.
×
×
  • Create New...