-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[quote name='modliszka84']i jak tam sie sprawy mają...?[/quote] Przekazaliśmy informacje i namiary ewentualnego domku Osobie odpowiedzialnej za Romcia. Teraz już tylko pozostaje mieć nadzieję, że "strony" dojdą jakoś do porozumienia.... My na tym etapie nie mamy już wpływu na tą adopcję... Jeśli otrzymamy informacje - napiszemy. Modliszko - jeszcze raz dziękuję i liczę na Twoją pomoc w zakresie jak poprzednio (jeśli Romuś pojedzie do Pabianic). -
[quote name='KWL']Doczytałem ostatnie kilka stron. Deo mamy problem bo te pieniądze które masz są także na sfinansowanie hotelu który jest opłacony o ile wiem do 20 sierpnia. Tak więc potrzeba nam o wiele wiecej pieniążków niestety. 600 zł za miesiąc hotelu bez wyżywienia. Kolejne 200-300 to homeopatyczna kuracja o której pisze Przyjaciel Koni, liczylismy że jakoś z zebranymi pieniędzmi to sfinansujemy ale Bonharen to już ponad nasze środki - z tego co wiem Pzryjaciel Koni naprawdę bardzo potrzebuje wsparcia w tej sprawie, ma pod opieką jeszcze inne wcale nie "tanie" w utrzymaniu psy, teraz jeszcze doszły klopoty z oczkami jej ulubieńca-ślicznego Madraska. Klarnecio bardzo potrzebuje bazarków, stałych wpłat i domu w którym spedzi jesień swojego życia. [SIZE=1]moja składka dziś wyszła, bardzo przepraszam ale w tym miesiącu ma kiepsko[/SIZE][/quote] KWL - wszystko się zgadza, oprócz tego, że z powodu zaawansowania choroby (o czym wcześniej nie wiedzieliśmy) nie mamy w tej chwili kuracji homeopatycznej, ale bardziej poważną. Jeśli dołączymy bonharen, zwiększymy skuteczność leczenia. Przedstawię obecną sytuację. Otrzymałam dwie wpłaty po 100zł. (Dziękuję bardzo Paros i "anonimowej Osobie" !!!!!!!) Miałam tym opłacić hotel, ale teraz już sama nie wiem, co począć. Jeśli nie zapłacę za hotel, mogą być problemy...Jeśli nie zapłacę za leczenie, zostanie przerwane, jeśli nie zbiorę na bonharen, to go nie otrzymam. A to czysty przypadek, że się trafił, powtórki nie będzie... Dotychczas zawsze i wszędzie powtarzałam, że jeśli można "lepiej" leczyć zwierzaka, należy to zrobić. W tym momencie sama przed sobą czuję się źle... Nie mogę aż tyle "wyłożyć", bo i tak już ledwo sobie daję radę finansowo. Niestety Klarnet jest "drogim psem". Nie byłam na taki obrót spraw przygotowana.... Miał być przecież w hotelu krótko... Nie było również mowy o chorobach - został nam przecież przedstawiony jako pies do natychmiastowej adopcji... Dopiero po przyjeździe Klarneta do hotelu zauważyliśmy, że wygląda kiepsko. A co dalej, to już wiecie... W ciągu kilku dni muszę zapłacić za cokolwiek (albo za leczenie, albo za pobyt). No i jeszcze ten bonharen... Pytanie nie związane z Klarnetem. Czy miał Ktoś z Was do czynienia bezpośrednio z "kocim katarem" u ok. 3-4 miesięcznego kotka ?
-
Na film i zdjęcie(a?) jeszcze chwilę niestety poczekacie.... Przybył mi niespodziewanie nowy domownik i się obtykałam z nią cały wieczór. Kicia... A ja mam psa.... Natomiast ważna informacja !!!!!! [B][SIZE=3]Jeśli zgromadzę kwotę 480zł. będzie bonharen dla Klarnecia !!!!!!! Bardzo proszę o pomoc !!!! To pilne !!!! [/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=2]To bardzo niska cena !!!!!! I tym razem naprawdę niepowtarzalna okazja !!!! Niestety trzeba szybko się zdecydować.... Nie dam rady finansowo, bo i hotel do opłacenia i leczenie.... I nawet na to jeszcze nie ma... Jeśli jednak nie zdobędziemy tego leku, który jest w zasięgu ręki....Nie daruję sobie nigdy... [/SIZE][/SIZE]
-
Gallegro niestety w przypadku Diany problemów jest dużo....diagnostyka też nie jest łatwa. O nowotworach nie wiem wiele, postaram się "dokształcić", dopiero wtedy będę mogła się wypowiedzieć. Natomiast spondylozę "przerabiam" już z kolejnym psem.... Jest mi w związku z powyższym wiadome, że spondyloza wyklucza raczej przebywanie Diany na dworze przez większość dnia (zwłaszcza, gdy jest już chłodno). Pies powinien być w cieple, szkodzi też wilgoć i przeciągi. Zanieczyszczanie w mieszkaniu - czasem ucisk na rdzeń kręgowy przy spondylozie daje efekty wypróżniania się bez kontroli, może to być bardzo rozciągnięte w czasie i taka opcja jest u Diany bardzo prawdopodobna. Dodatkowo stolce mogą być zmienne - przyjmowała tak wiele leków, (chyba również sterydy, które na jedno pomagają, a na inne sprawy wpływają bardzo ujemnie), sądzę, że ma bardzo zniszczony cały układ pokarmowy. Niewątpliwie powinna dostawać karmę specjalistyczną (z tego co wiem taką dostaje), ale czy karma z kurczakiem źle na Dianę wpływa, tego bez badań się nie dowiemy. Może przeoczyłam (bo wątek długi), ale nie zauważyłam, by lekarze sugerowali sprawdzenie u Diany nietolerancji w tym kierunku. Nie będę się więcej rozpisywała, kto chce może sam poszerzyć swoją wiedzę na temat tej choroby. Cieszy mnie, że badania zostaną zrobione i mam nadzieję, że tym razem wszelkie niezbędne do oceny stanu zdrowia psinki (oczywiście, jeśli znajdą się fundusze).
-
BANTOS-piękny mix ONka szuka odpowiedzialnego domu!ma dom
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Bantosku bardzo się martwimy.... -
Dziękujemy Zmysł !!!!! Ja Cię widzę jako "ostoję" w przypadku większych akcji !!!!! Wspaniale Ci to idzie !!!!! Dlatego tak się rozmarzyłam.... Kasia i "Koci Świat" (razem z psiakami) w pełni zasługują na zainteresowanie i wsparcie !!!!!! Bardzo będziemy wdzięczni, jeśli Dogo zechce pomóc !!!!! Potrzeby są duże. Niektóre (na bieżąco) naprawdę bardzo pilne !!! Choćby karma i odżywki dla małych kociaków. Są bardzo drogie !!!! Nie dadzą się niczym zastąpić, a u Kasi nie za bogato.... O konkretach jak sądzę najwięcej może napisać nam Paros. Zgredzio mam nadzieję się nie obrazi, że napisałam to wszystko w jego wątku.... Bo i Zgredzio w potrzebie !!!!!
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Jeszcze się nie mają.... Info, jak tylko coś się zmieni.... -
Tylko nie krzycz Czarodziejko..... Oczywiście, że znowu się spieszyłam.... Staram się, naprawdę, ale wszystko idzie mi chyba gorzej niż kiedyś.... Tym razem nie obiecuję (to może w końcu zapamiętam...). Rex - uważaj na siebie i Rodzinę !!!!! I proś o dalszą pomoc !!!!
-
Markowa ELZA szuka troskliwego domu.... JUŻ MA SWÓJ DOM!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ależ Elzunia zmężniała !!!!! Zadziwiająca zmiana w ciągu tak krótkiego czasu. Piękna sunia !!!!! I chce już do własnego domu !!!!!! Niepokoi mnie jednak wygląd tej łapci !!!!! Chyba powinien zobaczyć ją wet !!!! -
Byłam, film jest, może tylko taki mocno "nieprofesjonalny", ale mam nadzieję, że będzie widać o co chodzi... Byłam sama i nie bardzo sobie radziłam trzymając jednocześnie smyczkę. Zdjęcie wyszło mi chyba tylko jedno. Postaram się to jutro przy czyjejś pomocy wstawić w wątek. Jedzonkowo Klarnet zabezpieczony. Leczenie w toku. Dostaje dodatkowo jeszcze tran - uważam, że mu nie zaszkodzi... Dea - w tym miesiącu możesz wpłaty przelać na AFN. Napewno będzie faktura na 300zł. Być może na więcej. Dziękuję Osobom pomagającym Klarnetowi !!! Jak już pewnie pisałam, to wszystko czym się ostatnio zajmuję zaczyna mnie chyba przerastać... Nie tylko boję się dalszych kosztów w przypadku Klarneta, ale również zaczynam odczuwać niejakie zmęczenie całością tego co robię. Ciągły brak czasu na inne sprawy mocno przeszkadza w życiu codziennym. Zbyt wiele psiaków i problemów w jednym momencie... A jednocześnie wiem, że nie mogę się wycofać i sobie (jak to niektórzy mówią) odpuścić.... (No to się wyżaliłam...)
-
Kostek-w koszmarnym stanie !!! Kostek MA DOM !!!
przyjaciel_koni replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Ja mam bardzo mieszane odczucia po przeczytaniu tej dyskusji... Nie rozumiem np. dlaczego wciąż rozmawiacie z lekarzem i Panią Alfredą wyłącznie o skórze, dermatologu, kiedy wystarczyło powiedzieć, że Kostuś będzie miał robione analizy na koszt jakiejś fundacji i dlatego jedzie do kliniki mającej z tą fundacją umowę.... Pewnie by się obyło bez "obrażania"..... A ponieważ to analizy - lekarz zobowiązany byłby do poinformowania Was jakie leczenie zastosował. Niewielkie "minięcie się z prawdą", a chyba by pomogło zachować przyjazną atmosferę.... I tak swoją drogą - czy ja źle widzę, czy faktycznie nie są planowane te niezbędne badania ??? Jeśli nie, to chyba coś nie tak z "planowaniem" diagnostyki.... Samo oglądanie "zewnętrznej warstwy" Kostusia może znowu do niczego nie doprowadzić. Jeśli psiak ma np. uczulenie pokarmowe (wspominała o tym Lamia), to nadal się o tym nie dowiemy... A jest to zaledwie jedna z możliwych chorób jakie mogą dokuczać Kostkowi.... Konieczne są badania - krew i mocz !!! Już o tym była mowa.... Niestety w obecnej sytuacji, czy można je przeprowadzić wie tylko zajmujący się Kostkiem lekarz, lub jeśli otrzymacie od Niego info o podawanych Kostusiowi lekach, będzie wiedział dr Dembele. Tak więc reasumując - [B]musicie zdobyć informacje o zastosowanym leczeniu niezależnie od niechęci lekarza do ich udzielenia !!!![/B] -
Anbra - fantastyczny wynik bazarków !!!!! Zmysł to szczególnie Twoja zasługa - Ciotki tak lgną do Ciebie..... Dziękujemy bardzo Anbrze i Zmysłowi !!!! Zgredzio (i kocinki) dziękują !!!! Mamy też nadzieję, że Wujcio Zmysł zechce nadal wspierać "Koci Świat" !!!!! Gdyby tak akcja pomocy rozwinęła się podobnie do poprzedniej.... To by było pięknie !!!!!! Tam wiele zdołano zrobić, może przyszła kolej na kociaczki (a przy okazji i pieski, bo również sporo ich u Kasi) ?????!!!!!! Potrzeby ogromne, kotków dużo, a niewiele pomocy z zewnątrz.... Kasiu, przykro, że tak cierpią maleństwa... Oby udało się leczenie....
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
przyjaciel_koni replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Gajowa, czy możesz skontaktować się z Asią i przekazać informację, że jest prośba o adres ? Może by to ułatwiło i przyspieszyło sprawę. [B]Cyganek prosi Wszystkich o pomoc !!!! Niewielkie ma wymagania mieszkaniowe.... [/B] -
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy Modliszce za pomoc !!!! Jeśli będą już jakieś ustalenia poinformujemy. Romcio chwilowo jeszcze poszukujący... -
To ja - wyrodna Ciotka - nie zadzwoniłam.... Czarodziejko przepraszam, ale mam taki młyn w pracy i jeszcze psie sprawy, że czasem dopiero jak jadę do domu wieczorem, to przypominam sobie co miałam zrobić.... Mam nadzieję, że jutro już nie dopadnie mnie skleroza.... Co do leku - brak w Czechach..... Rex bardzo prosi o dotacje na leczenie !!!!! Bardzo mu grosiki potrzebne.... Chorowity jest.....
-
Markowa ELZA szuka troskliwego domu.... JUŻ MA SWÓJ DOM!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Elzunia skarbie jak to możliwe, że wciąż domu nie widać..... Śliczności młodziutkie czekają !!!!!! -
Główkę wciąż przekrzywia - zwłaszcza jak patrzy pytająco. Przepięknie wtedy wygląda !!!! Byliśmy dzisiaj z KWL-em u Shilli. Zapatrzona w Opiekuna, zupełnie nie byłam interesująca.... Szczęśliwa !!!!! Wyjątkowy dom !!!!! Aż się boję takie zachwyty wypisywać, by nie zapeszyć... Ale co mam napisać..... Sierść milusia, Shilla wyczesana, kolega lubi się bawić i jeszcze kotki do towarzystwa. Jedyny problem- Opiekun zaobserwował, że Shilla czasem lekko utyka. Będzie obserwował, czy przypadkiem nie ma to związku z pogodą. Będziemy w kontakcie. Zdjęcia wstawi KWL, jak tylko upora się z obowiązkami w pracy....
-
Era wciąż bez domu..... [B]Piękna, miła sunia !!!! Popatrzcie !!!! [/B](Może choć tymczasik dziewczynce Ktoś zaproponuje....Z tymczasu szybciej trafia się domek....Prosimy !!!!!!!!) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/7995/era3ip7.jpg[/IMG][/URL] Zlitujcie się w końcu - usuńcie podnoszenia !!!!!
-
Kostek-w koszmarnym stanie !!! Kostek MA DOM !!!
przyjaciel_koni replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Sądzę, że znajdzie się ktoś do pomocy w transporcie. Zapewne jutro dostaniesz PW z namiarami. [B]Koniecznie jutro rano zapytajcie w lecznicy, w jakich godzinach i w jakie dni jest możliwy przyjazd z Kostusiem.[/B] Potem, trzeba bezpośrednio z ewentualnym "dowożącym" dopasować termin, bo tak jak i Wy również pracuje. -
Mam nadzieję, że uda się ta adopcja !!!! Życzę szczęścia Lili !!!! I potencjalnym Opiekunom !!! Pozwolę sobie przy okazji na wypowiedź. To, co poniżej napiszę jest efektem obserwacji zachowań znacznej ilości psiaków, z którymi miałam do czynienia. Myślę, że i tym razem sprawdzi się zasada, że psiak taki jak Lila, gnębiony przez inne psy, nie potrafiący sobie poradzić nawet z rówieśnikami nie umie być agresywny... Nie ma tego w naturze. Jest to podstawową przyczyną cierpienia takiego psa w schronisku... Z tego, co dowiedziałam się do tej pory o Lili wynika, że psinka lubi ludzi, a na dodatek jest to suczka - powinna doskonale sprawdzić się przy dziecku. Oczywiście bardzo wiele zależy od Rodziców. Bo nie tylko psiak musi poznać zasady zachowania jakie obowiązują go wobec dziecka, ale również dziecko poznać zasady zachowania obowiązujące je w stosunku do psa. Jeśli zostanie zachowana ta równowaga - będzie świetnie !!!!! Wystarczy tylko trochę z Lilą popracować i wszystko zrozumie - takie psy są mądre. Lila to śliczna dziewczyna !!! W dobrych warunkach jeszcze wypięknieje !!!