Jump to content
Dogomania

themagda

Members
  • Posts

    1303
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by themagda

  1. Ja się staram bardzo Puśkę obstawiać wszystkim co wyłapuje mocznik no ale musze isć zrobić to badanie na nerki, karmię ją też w większosci warzywami więc skoro tak mało tego mięsa je to moze będzie lepiej a nie gorzej, bo tez dieta jest wazna , już żadnych kupnych karm nie daję. Papka warzywna gotowana do tego połowa surowych na szczęście lubi surowe, i mieska tylko tyle coby był smak mięsny no np 2 kurze serduszka lub tyle samo piersi czy woowego , dieta jest ważna , niby ptzy Vetorylu to trzeba wiecej białka ale ja dopiero jak ją zbadam to moze wprowadzę wiecej ona miała mocznik 160 więc sie nie śpiesze z mięsem. szkoda ze tak zupełnie jie mam forsy bo bym już zrobiła to badnie chociaż wet mówił że po miesiącu używania Vetorylu to jest jakieś miarodajne a nie w czasie kiedy jeszcze organizm si nie przyzwyczaił i jest zszokowany nową substancją, no tak czy tak poczekam. Dzis Puśka przeszła cały długi spacer nie sapiąc i nie siadając, jestem starasznie z tego szczęsliwa.
  2. Bell_a przepraszam ze jestem taką chamicą ze cię o to poprosiłam ale ja już wariuję, przebacz i trzymaj sie i może pomyśl o innym piesku takim bardzo biednym który by ciebie potrzebował, moja kolezanka straciła 17 letnią sunię i od razu wzięła ze schroniska najwieksza bidę jaka tam znalazła i powiem ci pomogło jej a psina taka wdzięczna tak ładnie juz wygląda , no nie zastąpi zmarłego psa ale pomoże i to bardzo. Przemyśl to , tam siedza takie samotne biedne zwierzaki, moze bedziecie wsparciem wzajemnym.
  3. No to walcz o swój skarb z tymi kroplówkami , ja swojej dawałam mimo ze patrzyła na mnie taka nieszcz eśliwa że jej to robię ale pomogły bardzo twojej też pomogą bo takie płukanie dużo daje , ja też kupiłam od razu ten lek na nadkwasotę co podałaś, i ipekitine i ta ipekitine bardzo fajnie też oczyszcza daj e jej też wit B17 z tej końskiej strony co podałaś i wit c i D a do tego wapno bo wet stwierdził ze jak jej łapy sie wykrzywiły to traci wapno wiec dostaje wapno i tą wit D no kupę leków bierze ale dziś już wlazła na wysoki krawęznik sama i w ogóle dużo latała. No i niemiłosiernie dziamie pysiem bo sąsiad ma ciągle otwarte dżwi bo cos z nimi robi , chyba zmienia zamki bo zonę wyrzócił i jego pies lata po klatce schodowej wiec uszy mi pękają jak ona ciągle tak szczeka ale niech szczeka byle zyła.
  4. Te wyniki to poczekaj animanna się zna ja to nie wiem sama jej pytałam. Albo malawaszka . ale akurat dziś nie piszą.
  5. mazda73 moja Puśka nie ma nic neurologicznego z tymi łapami tylko zanik mięśni w tylnych łapach, ma gruby cieżki brzuszek i jak sie naje to nie chce chodzić a jak ja zmuszę to ledwo lezie i siada co chwilę , rano po zrobieniu potężnej kupy to nieźle chodzi,potem niestety sie objada. Puśka ma wątrobe w dobrym stanie ale po tescie z dexametazonem miała ataki padaczki 2 razy wiem jak to wyglę=ąda , przechodziły po kroplówce od razu. Kiarsonik Moja Puśka ma 15 lat i zaczęłam ją leczyć vetorylem ala ona jest maleńka 2,4 kg w ogóle nie powinna brać vetorylu a bierze ale tylko 3 mg i nawet to juz widać ze zmiany uste pują ja długo nie wiedziaam co jej jest wiec ma wszystkie objawy niestety. Ile wazy twoja sunia?, bo weci z regóły chcą dawać za duze dawki Vetorylu i Pies najpierw bierze potem wpada z niedoczynność i dopiero jak z nim źle to zmniejszaja dawki. Ja tu przeczytałam cały wątek i na innych forach tez więc zauważyłam że tak sie dzieje i sama to od razu powiedziałam do weta że boje się i żeby dał mniejsze dawki i sie zgodził. a chciał w nia walnąc na początek 10- mg i zejsć do 5. Dobrze że sie nie zgodziłam na to
  6. Mazda 73 dałaś mi nadzieje ze moze moja Puśka jeszcze trochę pożyje, 4 lata to dużo. Ja daja bardzo malutkie dawki vetorylu i one działają widać to po tym ze nos ma już normalny a nie twardą sucha skorupę, ze skorupa na plecach sie łuszczy i złazi , że nie pije jak szalona i nie sika w domu co chwilę tylko żarłoczna jest w dalszym ciagu ale ona tak sie lubiła objadac i sępić jak ktoś je nawet w młodości wiec to niekoniecznie jej przejdzie, myśle że pomału trochę sie jej ciałko zaokrągli bo było same kosci i wielki brzuszek. Nie wiem tylko czy jej chodzenie wróci do normy bo tylne łapy sa po pierwsze wykrzywione i bardzo marnie chodzi. Czy twoja też miała coś z tylnymi łapami???. Myslę że Vetoryl to cieżki lek i niszczy dużo ale i hormony tez niszczą wiec myśle zeby dawzć minimum co działa i dużo osłonowych leków . Moja nie ma problemu z wątrobą ani z sercem za to z nerkami miała lub jeszcze ma . Nie zrobiłam jej badania na nerki bo sie spłukałam z pieniędzy juz u tych wetów czekam na koniec czerwca jak dostanę pieniądze to od razu zrobię.
  7. Animanna jak twoja miała cos jak katar i tą niewydolność oddechowa to tak jak i Puśka ale Pusce przeszło może to nie takie groźne , jak już będziesz po teście i dasz vetoryl to moze to jej przejśc. ja widzę ze nawet takie maleńkie dawki Vetorylu pomagają i nie wiem czy nie lepsze niz duze bo duze niszczą inne narządy , juz sama nie wiem, na razie Puśka zyje , ma apetyt , dziamie paszczeką na kazdego co przechodzi po klatce schodowej i ledwie łazi ale łazi i pewnie ją nie boli bo łażac wacha wszystko czyli zainteresowana światem zewnetrznym, skorupa co ją miała na grzbiecie sie łuszczy i odpada nos miękki i mokry. Tylko na jak długo. Nawet w nocy nasłuchuję jak ona śpi czy cioś sie złego nie dzieje, tak sie ze 3 razy w nocy budzę. Na razie uważam ze nie jest źle chociaż przed tym dexametazonem to ona szła o własnych łapach duzy kawał po parku i po ulicy bez siadania ,juz do tego stanu nie wróciła. Jeśli twojej przejdzie to oddychanie tak jak Puśce to by było super, mam nadzieje ze to to samo co miała moja sucz. Bell_a będę czekać nawet w nocy jak napiszesz to ja nie śpię aż do 1 w nocy, dzięki że to napiszesz ja rozumiem że to trudne ale ważne i ze mnie rozumiesz.
  8. No sorrki jest ta odpowied ale wpadła z opuxnieniem , dziwne.
  9. No nie kumam napisałam długą odpowidzi zniknęła , czary czy co.
  10. Wiem ze to świerze rany , tak tylko zapytałam bo bardzo bym chciała wiedzieć na co zwracać uwagę , co jest tym złym objawem. To co opisujesz to moja Pusia miała ale przeszło i to samo z chodzeniem gorzej nie z powodu oddechu a z powodu tylnych łap. Jak ją wypuszczam na trawę to sobie chodzi czasem siada ale nie sapie , no jak zwykle łazi wącha ale jak bym chciała zeby poszła tak na około bloku to nie da rady, martwi mnie jeden objaw od wczoraj . Ona ma bardzo czarne oczy i prktycznie nie widać wcale białkówki a od wczoraj widać i to na dole koło dolnej powieki tak jak by ta powieka sie obniżyła co wygląda bardzo smutnie, chociaż smutna nie jest szczeka na psy i ptaki jak to york strasznie szczekliwy. Ja zawsze wiedzia ,am kiedy jest chora bo nie szczeka.Gdzieś słyszałam że najszczekliwsze są chiwawy a Yorki na 2 miejscu ale ja bym Pusi dała pierwsze. Jak nie szczeka na byle co to znaczy że z nią źle a teraz szczeka więc na razie myśle ze jeszcze nie najgorzej. Z tym oddechem to u mojej Pusi sie poprawiło tez zaczęła tak wilgotno i też jak by miała katar więc myslałam ze to od vetorylu bo sie to zbiegło z tym że nos zacześła mieć miękki wiec myślałam że jakoś się nawodniła i tak z tydzień i przeszło . A dlaczego nie dajesz swojej chociaz jakiejś minimalnej dawki, wtedy te najgorsze objawy znikają lub są mniej odczuwalne, spróbuj jakaś maleńką dawać.
  11. Ja bym była bardzo zainteresowana tym kubraczkiem z kapturkiem na zimę , tylko czy nie będzie za duzy dla Puśki. Nie wiem czy możesz o tym spokojnie napisać ale chciałabym wiedzić co poprzedza śmierć psa. czy to może ten Vetoryl jakoś niszczy zwierzątko czy jakie objawy są niepokojące. Czy po prostu Vetoryl nie daje rady Cushingowi jak to wygląda bo ja sie boję ze nie zauważę ze cos sie złego dzieje z psem, Na co zwracać uwagę. Będę ci wdzięczna za opisanie jak to przebiega. Co jest takiego ze sie przegrywa czy nerki czy co . Bardzo sie boję o Puśkę. Jeszcze zyje ale każda jej niedyspozycja sprawia że niejdnokrotnie płaczę. Nie wiem czy coś [poważnego zy chwilowo. A jak sie okazuje ze to chwilowe to wpadam w euforie i czasem myśle ze wariuję, Tak ją strasznie kocham jak bym miała niemowlaka , moze juz zwariowalam.
  12. tu jest tak jak w krakowie
  13. http://dobryweterynarz.wroclaw.pl/6_Kontakt.htmltu jest dośc tanio. W niemczech nie chcą sprzedAWAĆ NA POLSKIE RECEPTY ANI NA NIEMIECKIE DLA POLSKIEGO PSA , TAKIE BESTIE. Ja chyba spróbuje dać receptę koledze co jeździ po towar do czech to by kupił . Najtaniej w Czechach. Zapytam kiedy jedzie i kupię. Tylko mój wet nie wystawi chyba recepty bo myśli ze Pusia szybko zdechnie i nie bedzie potrzebna,
  14. No nie chce mi pozować. Jest taka maleńka strasznie mi jej żal że tak sie męczy. Ale mam nadzieje bierze już B17 i te wszystkie osłonowe na nerki na wątrobę no i mam nadzieję że te kokcydia pozabijam . jeśli uda mi sie brzuszek uchwycić to zrobię zdjęcie ale ona rzadko teraz stoi bo te łapy tylne do niczego i nie lubi stać.
  15. [attachment=13745:Pusia.JPG] No niestety ale puśka nie chce sie ustawiać do zdjęć. Taka jest i zawsze siada jak chcę cyknąć . Oczy większe od psa i tyle można zobaczyć. Nie współpracuje w tej sprawie.
  16. Wasnie byłyśmy na spacerze i kazała sie wnosić pod kraweżnik a ta winda tu tak staje że robi sie schodek wyższy niz krawężnik i ona sama wlatuje na to więc myslę ze udaje bo pod tą pdłogę windy so staje wyżej niz podłoga też by nie mogła a może więc chyba niekture rzeczy to ona udaje bo lubi bycć noszona.
  17. Moja sunia nie mała nigdy kleszcza, Może jutro mnie syn odwiezie do radomia to tam mam jej wiele zdjęc na kompie to wrzucę. Nie wiem na co jeszcze ją zbadać , Tylne łapy to ona ma tak słabe że w ogóle nie ma mowy o tym żeby zeskoczyła z czegokolwiek lub wskoCzyła, nawet krawężnik dla niej za wysoki i musze ją wniesc pod krawężnik , chodzi tylko po płaskim ale siada już nie co kilka kroków , już nawet spory kawałek idzie cała długość bloku z 3 klatkami schodowymi no to długi dystans i dopiero siada, próbuje mi uciekać ale ją doganiam czyli tez jej to idzie marnie , kiedys to pryskała w sekundę . Zaczęła sie znów intersować dużymi psami jak dawniej, małych nie lubi. No w ogóle pies jest zainteresowany nawet zabawą ale nie wychodzi jej za bardzo. Przestała sikać po domu trzyma pięknie cała noc i jak wychodzę na dłuzej , pije w miarę nie tak mało jak przed chorobą ale o wiele mniej niż jak nie brała vetorylu , nos jej sie zrobił miękki a ta skorupa na grzbiecie co była taka twarda i czarna to zaczyna się łuszczyc i sypie się z niej łupierz, Może i łapy jej sie wzmocnią . Ja liczę że jak ta kokcydioze wyleczeę po przyjeździe do Radomia to wszystko zacznie wracać do normy samoistnie i będzie można Vetoryl odstawić. Myślę że mięsnie to można odbudować ćwicząc i może odrzywki dla sportowców na masę w małych ilościach ale to dalekie plany najpierw leczenie.
  18. Ja jedno opakowanie to mam na bardzo długo bo Puśka bierze 3 mg , no z jej wagą 5 było za dużo.
  19. Ja nie wiem to mój wet mi powiedział że wypełni ,nie pytałam po jakiemu chyba tam sie wiele nie pisze tylko ile mg i dane . Ja kupiłam w Krakowie bo chciałam szybko , 280 z wysyłką za 30 mg. z zagranicy to tyle wyjdzie jeśli zamówisz 1 opakowanie może troche oszczędzisz ale to nie będą kokosy, opłaca sie więcej opakowań, Płaci sie tak że nie ma prawie zysku bo przeliczają złotówki na Euro i potem na funty i wyjdzie to co w krakowie, tyle wiem od weta i wiem że oni załatwiają nie z Anglii a z Cech i dlatego mają na tym zysk. Z resztą niezbyt duży. Maila po angielsku ale to mójwet mi powiedział ze duże nie ma co pisać mają receptę i szmal i wysyłaja co byś tam nie wypisywała.
  20. [attachment=13703:reccepta na pusię.pdf] to recepta co dajesz wetowi do wypełnienia skanujesz i puszczasz do sklepu angielskiego tu: http://www.petdrugsonline.co.uk/prescriptions/v/vetoryl-capsules-30mgjest tanej a jak zamawiasz 3 op to wysyłka za darmo
  21. Ile waży twój piesek , jak ma na imię. Ja Vetoryl kupuję w Krakowie . zadzwoniłam i dostałam za 2 dni, nie jest tani ale ja już nie wydziwiam żeby chociaż moja sunia jeszcze troszkę pożyła bo było z nią bardzo źle i jak by wóciła do życia, doceniam każdy dziń z nią i kicham ile mnie ten lek będzie kosztował , zacisnę po prostu pasa , ona jest tego warta. dzwonisz 12 2850194 odzywa sie lecznica weterynaryjna i kupujesz lek wysyłają od razu za pbraniem kurierem. Poproś twojego weta żeby poszukał przyczyny ze tak dużo tych hormonów sie wydziela. U xxxjaxxx to była kokcydioza , wyleczyli kokcydiozę i skończył się Coushing, ja też będę leczyła ją na pasorzyty i pierwotniaki, juz dostanę to lekarstwo na kokcydiozę ale dopiero jak wrócę do siebie bo w domu nie miałby kto paczki odebrać i od razu po powrocie będę badać jej kupę na wszystko co może tworzyć w organiźmie stan zapalny i powodować takie ogromne wyrzucanie hormonów nadnerczowych , bo nic nie jest bez przyczyny.
  22. Chyba jest zdecydowanie już lepiej Puśka ma miękki nosek już ta skorupa zeszła no nie całkiem ale zrobiła sie miękka.
  23. Zbierają tak czytałam na forach dla chodowców ale ja bym jeszcze poniosła drugi raz za 3 dni znów z 2 dni i jak wróce do Radomia to ja tak zrobię i potem 2 tygodnie po leczeniu baykoksem bo jeszcze wtedy wylęgaja się jajeczka i trzeba je znów załatwic. No a Puśka coraz lepiej sie ma to jednak ten kryzys był po tym badaniu deksametazonem, nie wiem co on zrobił lub aż taki stres trudno powiedzieć no ale chwała Bogu wszystko wraca do stanu z przed badania , Pusia już chodzi sama tylko po schodach nie.
  24. Jarmk wet powinien zrobić badania najwazniejsze to oczywiscie sprawdzic ile teraz jest wydzielane tych hormonów nadnerczowych bo vetoryl ma właśnie chamować to podstawa i oczywiście sprawdzić jak działają nerki i wątroba tudzież trzustka, ja bym poprosiła weta o zbadanie kupy na te kokcydia i w ogóle na robale bo wedłóg mnie ten test z krwi to nie zawsze jest wiarygodny czy te robale są czy nie, lepiej zbadać kupe i o jak piszą na innych forach w działach o zarobaczeniu zwierząt nosić kupy pobrane co 2 dni i potem znów za 2 tygodnie po odrobaczeniu i od kokcydnieniu ( moje słowo bo chyba takie nie istnieje) Ja po prostu uwazam że przyczyna tego Cushinga bycć jakaś musi a bywa nią stan zapalny albo bardzo przewlekły albo bardzo mocny ze aż tak te hormony wydziela i trzeba znaleśc przyczynę. Ja podaja teraz minimalną dawkę 3 mg i to tez Puśke trochę zwala z rana z nóg no ale ona waży 2,4kg. Tylko widzę ze z nią juz jak by lepiej dziś już zaczęła troche biegac , i chodzi całkiem niczego sobie , niedługo dojdzie do siebie z chodzeniem. Nie wiem co jej wet zrobił na tym badaniu z deksametazonem ale tak dłuo nie chodziła i trzęsło nią i 2 razy dostała czegos w rodzaju padaczki , dziś chciała biegać i mi wręcz uciekała koślawo a po badaniu kroku jednego nie mogła zrobić. może dał jej bardzo za dużą dawke tego deksametazonu i może nawet ten wynik badania jest lipny. Nie dowiem sie i tyle. Już nie mogę się doczekać powrotu do Radomia i rozpoczęcia leczenia jej baykoksem , żeby w niej zadne swiństwo nie zostałao. Niestety muszę być na pogrzebie i stypie. Animanna kupę do weta a on już wie co zrobić, zbadaj na wszelki wypadek, zawsze trzeba dazyc do znalezienia przyczyny,
  25. Co to ten Toltrazuryl . Ja też nie odrobaczałam w ogle nigdy psa bo mój wet powiedział ze ona jak by miała robale to miałaby w morfologii duzo kwasochłonnych jakiś tam krwinek białych a nie ma, No to nie odrobaczałam a teraz widzę ze muszę i to szybko ale ten pogrzeb brata i nie moge jeszcze jechac dopiero w następnym tygodniu dopiero a już bym chciała jej to szybko dać . Tak mi sie komplikuje a ta moja sunia nie ułatwia sprawy tak jak z tą kapustą.
×
×
  • Create New...