-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ronja
-
Na początku, gdy się panicznie bał i gryzł, nie było szansy założenia mu szelek. Zdejmowanie i zakładanie ich na każdy spacer to byłaby istna mordęga i dla nas i dla Piaska, więc zostaliśmy przy obroży. Teraz Piasek wychodzi bez smyczy i bardzo pilnuje się Bartka lub drzwi. Na smyczy chodzi już bardzo ładnie, ale jak czuje zagrożenie, chce uciekać. Piotr na razie mówił o gościach u nas. Powiedział, że gdybyśmy wprowadzili leki, wtedy można mysleć o większych wyzwaniach. Bez leków idziemy metodą małych kroków, która choć dłuższa, daje trwałe efekty.
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poprawa była znaczna na początku, jak zaczął chodzić na spacery z Bartkiem i się rozruszał. Myslę, że już lepiej nie będzie. Kupy utrzymują się na poziomie 7. Bartek bardzo delikatnie zwiększa mu porcje, by znowu nie było rewolucji. Dostaje teraz 2 razy po 1 i 1/4 kubeczka namoczonej karmy. Kończą mu się leki na stawy. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='wujek & ciocia']a kto jest w jury ? a kto chciałby byc?:) głównym jurorem jest mój mąż [quote name='Bambino'] A można prosić o inne punktacje kup. Będę mogła porównać w domu. A co to oznacza, że kupa w domu z zachowaniem czystości ???.Że jest w jednym miejscu, a nie poroznoszona na łapach? znaczy to, że nie załatwia się w domu, tylko kupa jest rzadka, ale robiona na dworzu. gdyby miał mega sraczkę, pewnie robiłby w domu gdzie popadnie. -
Piotr był zadowolony z postepów Piaska. Piasek na smyczy wyszukiwał rzucanych przysmaków aż doszedł do reki Piotra. Było to jednak za duzo na raz, bo zaraz uciekł. Spuszczony ze smyczy chwilę był za domem, ale potem przyszedł do nas i też jadł rzucane przysmaki. Mamy go odwrażliwiać w ten sposób, dobrze by było, gdyby mógł mieć kontakt z większą ilością ludzi.
-
był dziś u nas Piotr. powiedział, że Opaj przydałaby się większa socjalizacja (więcej ludzi, nowe bodźce, bodźce miastowe przede wszystkim), bo może wyrosnąć na lękliwego psa. Bodźców miastowych niestety nie jestem w stanie jej zapewnić.
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bartek określił ostatnie kupy w skali 10-stopniowej na 6-7 punktów. Dla porównania kupa "lody włoskie" z zachowaniem czystości w domu to 2 punkty. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kupy Jasperkowe coraz lepsze:) -
brzuszek Opaj jaśnieje. już nie jest taka jak krówka. wczoraj była ze mną w łazience, drzwi były otwarte i wpadła jak bomba do nas Lubisia z częsci hotelowej. Opaj zjezyła się jak kogucik, piskliwie ujadała i nawet posikała się ze strachu. strasznie mnie zdziwiło, że tak się wystraszyła. być może chodziło o siłę impetu z jaką wparowała Lubisia:)
-
postaram się w weekend zrobić nowe zdjęcia. ostatnio cięzko mi się zebrać i pewnie będzie coraz gorzej;) miałam telefon o Myszkę, ale pani miała jeszcze pokazać ją córce i oddzwonić. nie zadzwoniła. mailowałam też obiecująco z panem z Poznania w sprawie Misi. kontakt się urwał gdy omawialiśmy transport. chyba przeraziło go partycypowanie w kosztach transportu, choć napisałam mu, ze byłoby miło, gdyby się dołożył, a nie że musi. zresztą jestem zdania, ze ktoś, komu szkoda 50zł na transport psa, będzie mu szkoda też na inne wydatki psie. dziewczyny coś nie mają szczęscia...
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szwy zdjęte. Zagoiło się ładnie - ogon i jajka, jedna łapka trochę się paprze, więc jeszcze kilka dni w kołnierzu. Jak skończymy ursopol, mamy umówić się na kontrolne usg. Kupy ciut lepsze, ale nadal sporo im brakuje do pełnego balaska. Jasper waży ok 32,50kg. Koszt dziś to 15zł transport. Jutro odrobaczam wszystkie psy, więc i Jasper zostanie jeszcze raz odrobaczony. Pytałam, nie zaszkodzi mu. Wyniki TLI nic nie wykazały. Wynik to 10,5. Nie ma zapalenia ani niedoczynności. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pojedziemy po psich spacerach -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ronja replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo mi przykro. żegnaj maleńki. -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Kanapa już rozebrana do spręzyn... Doszła karma - 2worki od p. Joanny -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie, nie podałyśmy. odpowiedź co do karmy masz kilka postów wyżej. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziś ostatni antybiotyk, w poniedziałek zdejmujemy szwy. przepraszam, w natłoku spraw, zapomniałam o wyniku trzustkowym, dopytam w poniedziałek. kupa kiepska. był mały przełom, ale teraz znowu jest woda. muszę mu dokupić hepatil, bo tamto opakowanie to tylko 20 sztuk, a on bierze 2 dziennie. -
Dziś zauważyłam, że Opaj zwana Koparkowym, nie ma górnych dwójek i czwórek:) Jest przez to jeszcze bardziej słodka. I robi się z niej wielki przytulak. W momentach, gdy nikogo nie dręczy śpi wtulona we mnie.
-
u nas też zaczęło się przed 22 i trwało dlugo. ja koło 3 już zasnęłam wykończona. Kaluchny latał jak grzmiało, tupał, piszczał, robił masę zamieszania dodatkowo, co wkurzało Piaska z psiego pokoju, który szczekał przez kilka godzin. do tego Pan Imciuła ładujący się na naszych głowach i Pysia ziejąca.
-
Nie zdązyłam jeszcze zawieźć siuśków Opaj. Zresztą jest lepiej. I znacznie dłużej wytrzymuje bez wypuszczania na dwór - wychodzi teraz z 4-5 razy dziennie. Nadal jest rozbrykana, co nie zawsze kończy się dla niej dobrze. Dziś tak skakała śpiącemu Kaluszkowi po głowie, że złapał ją za tyłek i wyszarpał kilka kłaczków. Opaj pisnęła, ale zbytnio się nie przejęła. Teraz bawią się w wyrywanie piszczałek jakby nic się nie stało. Karmię ją już 2 razy dziennie, tak jak pozostałe psy.
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kupa jest różna, przy próbie zwiększenia dawki karmy, powróciła natychmiast kupa "lody włoskie". -
właśnie ostatnio to zauważyliśmy, jest ciut wyższa niż Didi. nóżki jej się wydłużyły
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/d55ei.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/6205/d55ei.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/d56p.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/7760/d56p.jpg[/IMG][/URL]
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
ronja replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....