-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ronja
-
Karmelkowi jest na prawdę wszystko jedno. śpi cały czas biedulka, tylko miejsca zmienia.Zulka też wreszcie przysnęła. Pysia to przynajmniej ma gdzie uciec, bo wskakuje na kanapę, a Zulka jeszcze nie umie:p
-
Dzieki, kochane jesteście:loveu:
-
Pysia tak ,ale Zulce nie przeszkadza kołnierz,wręcz przeciwnie, bo można na niego skakać z rozpędu. Karmelek taki biedny, że nawet na wygłupy Zulki jest obojętny
-
Dziekujemy kochanej cioci Gajowej za dobrą energię. Jak Karmelka wynosili już po głupim jasiu na takich noszach, to mój Bartek prawie się popłakał[SIZE=1] (ale to tajemnica jest)[/SIZE]
-
Właśnie wróciliśmy. Karmelek jest jeszcze troszkę otępiały i senny, ale czuje,że coś mu robili, bo chce się tam wylizywać. Dlatego chodzi w kołnierzu i o wszystko się zahacza. Weci powiedzieli, że wszystko poszło dobrze i że drugie jajeczko było przy samym zejściu do moszny. Ma na jutro pyralginę w czopkach i co 2 dni będziemy jeżdzić na podanie antybiotyku. A jak zostawiliśmy Karmelka w lecznicy i wrócilismy sami, to Pysia była przerażliwie smutna. Ona też na swój sposób kocha Karmelka.
-
Zaraz skontaktuje się z Maćką. Niestety ja też jestem już u kresu wytrzymałości. Karmel wczoraj nawet Pysie obsikał. U nas w domu śmierdzi jak w szalecie publicznym, to chyba ściasny, bo podłogi myję prawie co chwila. Dziś rano próbowałam Karmelka przekonać do malutkiej i tak na nią warko-szczeknął, że sama się wystraszyłam:shake: Nie wiem o co chodzi Karmelkowi. A mała Zulka jest urocza. Bardzo grzeczna, nic nie niszczy i nie gryzie. Poleguje w łazience i na kocyku w sypialni. Nawet teraz tam leży. Jak my jesteśmy w drugim pokoju, to ona tu nie przychodzi. Nie wiem czy nie boi się trochę Karmelka.A jak się do niej mówi, jest tak wpatrzona, że serce rozdziera się na drobne kawałeczki. Jak myślę co przeszła, jak jej samej musiało być źle, to :placz: . Przepraszam ,że tak wyszło.:-( Chciałam dobrze