AsiaK czytajac ten wątek, myślałam dokładnie to ,co Ty napisałas. My wyciągając psy chore ze schronu (u nas nie ma nawet technika w schronie), myslimy tylko o tym, by ratować życie, a cała reszta sama się jakos układa. znajduje się tymczas, albo stały dom. Poszukajcie dobrej lecznicy z hotelikiem, szczerze powiedzcie jaka jest sytuacja, że macie zebrane pieniądze od ludzi i chcecie psa ratować.