Jump to content
Dogomania

emir

Members
  • Posts

    1041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emir

  1. [quote name='gallegro']Zakładam, że to ma związek z informacjami zawartymi na stronie schroniska... czy się myle...? Jedno mi się nie zgadza... przecież rasowy neandertalczyk nie porafi czytać, a co dopiero posługiwać się netem :crazyeye:. Musi [SIZE=1]jej[SIZE=2] (nie było mniejszej) ktoś pomagać.[/SIZE][/SIZE][/quote] [SIZE=4]pisałam wcześniej,że mamy kreta na wątku!!![/SIZE] EMIR
  2. [quote name='bea100']No i co? Co dalej? Nie zostanie NIKT? Przecież my pomagamy tym psom i nie innym...czy naprawdę cokolwiek dla Was jest od tego celu ważniejsze? Olga132? Gallegro? Folen? Inni? Co TE psy są winne że jest J. czy inna ludzka cholera...one mają tylko nas tutaj...czy tak trudno to zrozumieć? Kazde psie zycie uratowane jest nagrodą, każda adopcja- jest sukcesem, każda buda-znaczy życie-przetrwanie zimy, każdy wpis na stronie-jest bardzo ważny bo pomaga...Folen? Ja NIC nie rozumiem,,,nic...:shake: Zaczynam myśleć, że stopniowe eliminowanie wolontariuszy jest zaplanowanym działaniem...po co być na świeczniku i być pod kontrolą? Swoją drogą ciekawe kiedy odezwie się i mój telefon?[/quote] Spokojnie - każdy ma prawo( i nie wolno nam tego prawa odbierać )zrezygnować w każdej chwili; naleZy uszanować decyzję folen oraz to,że ma odwagę otwarcie nam o tym powiedzieć! Różna jest odporność psychiczna ludzi na stresy; dajmy jej odreagować i poczekajmy - zechce do nas wrócić powitamy ją z radością a jeśli nie? cóż ma wolną wolę. Pani J. nie jest taka wszechmocna jak jej się wydaje i tylko dzięki swojej głupocie i zacietrzewienu jeszcze tego nie widzi; uzbrójcie się w cierpliwość, proszę ,róbcie to co dotąd - bo prawda jest taka, że bez Waszej pomocy i determinacji wiele z tych psów trafiloby do piachu tuż za ogrodzeniem. Wasze serca i wysiłek = ich życie!! Folen- spokojnie; trudności łamią słabych a uskrzydlają silnych; wierzę, że Ty należych do tych drugich ,tylko się trochę pogubiłaś EMIR
  3. Dziś została zabrana Skórka ; będzie leczona; potem zostanie wysterylizowana i oddana do adopcji; na łańcuch nie wróci. Informuję, że sukę zabrałam osobiście i natychmiast nasza ulubiona bohaterka J. zlożyła doniesienie na policji, że przyjeżdża taka jedna ( ona nie wie kto) z Warszawy i kradnie jej psy ze schroniska !!!! Byłam przesłuchiwana i zaproponowałam, żeby oskarzono fundacje EMIR o kradzież chorego psa a ja nagłośnie w mediach sprawę tego co się dzieje z węgrowskimi psami pod rządami pani Adamczuk . Zawiozłam też 300 kg mięsa wolowego ( badane weterynaryjnie) dla naszych zwierzaków; kolejną dostawę przwiduję w przyszłym tyg.Mogę obiecać wszystkim ,że już teraz psy nie będą karmione odpadkami i skórakmi od sloniny z kaszą! Mam też protokól podpisany przez powiatowego insp.wet p. dr N,który stwierdza po przeprowadzeniu kontroli w dniu 14.11.; że wszystkie psy są zdrowe, mają stała opieke weterynaryjną, wszystkie są odpchlone, odrobaczone, zaszczepione p-ko chorobom zakaźnym i wściekliźnie; że p.Adamczuk prowadzi pełną dokumentację wymaganą przepisami .Zwierzęta przebywają w boksach utwardzonych i tylko kilka jest uwiązanych na łańcuchach; wszystkie mają budy i słomę i są dobrze karmione; jedyny mankament to brak prądu i wody;Wszystkie psy są oznakowane numerkiem ewidencyjnym przypiętym do obroży. Pan powiatowy inspektor wet. nie widzi udręki psów trzymanych cały czas na łańcuchach, nie widzi umierających na choroby zakaźane i nie leczonych psów ; nie widzi padłych w epidemiach parvo szczeniaków; nie widzi, że to co jest dobrego w schronisku jest dzięki wysiłkowi i determinacji oraz pieniądzom ludzi dobrej woli! Teraz cytuję[B][COLOR=red]:" W trakcie kontroli w dniu 14.11.2006 jak również w trakcie poprzednich kontroli i wizyt w schronisku nie stwierdzono przypadków niehumanitarnego traktowania zwierząt lub łamania zasad dobrostanu zwierząt, albo znęcania się nad nimi określonych w art.6 ustawy o ochronie zwierząt, które mogą być podstawą do wszczęcia postępowania przeciwko właścicielowi !!![/COLOR][/B] [SIZE=4]Prawdziwa w tym raporcie jest tylko data ![/SIZE] - reszta to kłamstwa pana powiatowergo weta, który usilnie broni swojego tyłka i tyłka swojego syna , a udręka tych psów nie ma dla niego żadnego znaczenia; Informuję, że fundacja wystąpi do prokuratury z zawiadmonieniem o popełnieniu przestępstawa poświadczania nieprawdy w dokumentach ( art 272 kk) i łamania ustawy o ochronie zwierząt przez pow. insp. wet. p. N. ponadto wystąpimy z wnioskiem do Komsji Etyki Lekarskiej o odebranie w/w panu uprawnień inspektora powiatowego;;w naszym rozumieniu sprawy pan doktor w sposób cyniczy ( nie wypowiadamy się z jakich przyczyn)i wbrew prawu od trzech lat sankcjonuje koszmar jaki panuje w schronisku (!!!??) w Węgrowie! Lekarz, który z rarcji wykonywanego zawodu oraz z racji pełnionej bardzo ważnej funkcji powinien stać na straży dobra zwierząt łamie prawo; ale jego bezkarność i bezkarność innych , równie winnych, którzy codzienie spokojnie przyglądają sie gehennie psów - się skończyła!!!!!! EMIR
  4. [quote name='bea100']Mmbbaj się ucieszy, że jej dar się tak bardzo przyda. Emir. Wybieramy się do Ciebie z AniąW (być może nawet nam się uda w tą sobotę namówić) to Ci dostarczę i karmę dla rottka przy okazji no i bardzo byśmy chciały odwiedzić i zobaczyć Żanecię.[/quote] Witajcie - w sobotę o 4 rano wyjeżdżam na interwencję do Poznania, gdzie od 2 tyg. umierają z głodu i pragnienia zostawione przez włascielkę 2 bernardyny; zapraszam w niedzielę; w pon. Żaneta i Masza mają wyznaczoną sterylizacje EMI*R
  5. emir

    Liczymy podpisy!

    [quote name='julita104']Moja przesyłka dzis poszła. Nie wysłałąm tylko razem z nią listy wolontariuszy + informacji o sponsorach pomocy itp bo chce to jutro na spokojnie napisac i dosłac mailem, a chciałam juz wysła liste z ..... 4006 podpisami :-) Emir moge Ci dosła emailowo jutro informacje co kto i jak itp itd?[/quote] Oczywiście; teraz najważniejsze są listy z podpisami
  6. [quote name='marie']Dziewczyny! gratuluje domko! Aniu! trzymam kciuki za Corgi. Podchodzac powaznie do kwestii roznic gatunkowych - w jednym z ostatnich nr. Nowej Fantastyki byl dlugi "reportaz" na temat neandertalczykow wsrod homo sapiens. Z tego co pamietam, autor "reportarzu" mial jakies przemyslenia na temat mozliwosci koegzystencji. Moze ja znajde jego nazwisko i poprosimy go o swiatle wskazowki jak powinnismy postepowac z naszym "odmiennym gatunkiem"? A jesli chodzi o adopcyjnosc, to niestety zdarzaja sie przypadki np. urazow neurologicznych powodujacych niestabilnosc psychiki. Ja jestem przekonana, ze takim wlasnie casusem jest J. Niestety jedyne co pozostaje separacja, aby istota nie zagrazala reszcie spoleczenstwa. Jestem gotowa zaczac zbiorke na duzy zadaszony kojec, z telewizorem, czajnikiem i miekkimi kapciami dla tego biedactwa ;)[/quote] a o łańcuchu zapomniałaś! Nie bierzecie pod uwagę, że w okresie klimakterium mogą zachodzić zmiany zarówno fizyczne jak i psychiczne , które powodują, że delikwent zagraża sobie i otoczeniu; jedyna metoda dezaktywacji zagrożenia; bilet w jedna stronę: koło polarne ( tam nie ma komu szkodzić) EMIR
  7. [quote name='enia']Jest potrzebna bo Jola ma 6 dzieciaków , wymiary gdzieś tu byly......[/quote] Wstrzymajcie sie na chwile z darami dla Joli i jej rodziny, ponieważ spotykaja ją awantury i grożby od J. za to, że przyjmuje od nas cokolwiek; albo jesli możecie umawaijcie się z Jola na dostarczanie poza schroniskiem; tak aby uszlo to mściwej uwadze J. która szuka tylko sposobności aby szykanować , gnębić i zastraszać tę kobietę EMIR
  8. [quote name='bea100']Prześlij mi dzisiaj na maila plizzzzzzzz (jutro wieczorem to za póżno :shake: , ja mam spotkanie z P Agatą jutro o 18tej, u mnie niedaleko jest punkt ksero i mają drukarkę bo widziałam to może mi wydrukują). Emir: dostałam od Mmbbaj w darze (ok 10kg) Urinary MP18, specjalistycznej drogiej karmy dla psów z kłopotami wątrobowymi, czy masz u siebie chorego bidaka potrzebującego akurat takiego suszu?[/quote] Mam leczonego rottka po przebytej parvo z dysfunkcją trzuski; zazwyczaj psy odbierane ze schronisk po "wspaniałym żywieniu "jakie im się tam daje i to nieraz latami, mają chore przewidy pokramowe, wąterobe i tzrusktę; karma sie przyda - dziekuje EMIR
  9. emir

    Liczymy podpisy!

    [quote name='kacha_wawa']Emir, a ja mam pytanie z innej beczki... Czy cały dzień jest w fundacji ktoś kto przesyłkę może odebrać?? Listy pójdą w środę kurierem, w czwartek będą u Was.[/quote] Oczywiście zostana odebrane; decyduje data nadania 16.XI. a dojśc moga dzień czy dwa później - to zrozumiałe pozdrawiam Emir
  10. Informuje także, że 8.XI.06 burmistrz Węgrowa wszczął procedurę administracyjna w celu odebrania psów TOZ O/Węgrów; sprawa powinna zakończyć się w tym tygodniu ; Tak więc prosze nie gorączkujcie sie - sprawa została rozpoczęta i będzie doprowadzona do końca ale tylko zgodnie z prawem. Jeszcze jedno - nie o wszystkich sprawach przed ich zakończeniem piszemy na forum - jak zapewne wiecie mamy tu "kreta" i nie koniecznie zalezy nam aby powiadamiać naszego przeciwnika o podejmowanych działaniach i dawać mu czas na przygotowanie się; DZIAŁANIA SĄ W TOKU - TRZYMAJCIE KCIUKI ZA ICH POWODZENIE! EMIR
  11. [quote name='ania14p']To na cholerę niektórzy próbóją pomagać schronisku w Węgrowie, może trzeba złożyć doniesienie do ZG TOZ, albo wyżej. Jesteście jedyną nadzieją tych psów, a one szczęśliwie o tym nie wiedzą, ale dla Was, to duże obciążenie. Bezsilność jest koszmarem, ale jeśli wszyscy załamiemy ręce, to eutanazja dla naszych schroniskowych psów (we wszystkich polskich schroniskach) i dla nas wszystkich jest jedynym wyjściem![/quote] Spokojnie, proszę! Opanujcie emocje; EMIR działa na drodze prawnej; jesli chcemy uzyskac trwałą poprawę bytu tych psów musimy miec wpływ na to co sie tam dzieje; dopóki jest tam i "rządzi" p.J. sami widzicie- nie liczą się zwierzęta tylko jej wszechwładztwo; Zawiadomienie do ZG TOZ, do prokuratury i do woj. insp. wet zostało zlozone przez EMIRA - ale ta droga musi potrwć; EMIR
  12. [quote name='KingaW']Znamy doktora Garncarza, dzwonilam do niego, sprawdzilam ceny. Operacja skorzaka kosztuje u Niego od 300 do 600 zł w zależnosci od rodzaju. Ten "nasz" skórzak jest tym b. skomplikowanym. Biorac pod uwage fakt ze trzeba by sie abarot umawiac na wizyte (kolejne 50-60 zl), nie sadze, by nawet ze znizka operacja + ta niezbedna jedna wizyta kosztowaly mniej niz to 430 zl na Rozanej. Monika umawiala sunie na Rozana wlasnie, bo tam przyjmuje tez doktor Lenarcik. Mial byc za jednym zamachem i okulista i neurolog, zeby nie wozic 55 kg psa po calej W-wie. Ale poniewaz nie bylo u suni zadnych atakow padaczkowych za rada wetow z Tatarkiewicza i Pani okulistki (i po zrobieniu badan i osluchaniu przez anastezjologa) zrezygnowalysmy z wizyty u doktora Lenarcika. Zeby cokolwiek "zrobic" z padaczka musi być jakiś atak... a tu odpukac ataku ni widu, ni slychu...[/quote] Ok. chciałam tylko pomóc; pozdrawiam EMIR
  13. [quote name='Folen']Dostałam takiego maila od pewnej pani z ogłoszenia (chciała adoptować psiaka), do której pisałam , psiaka już ma, ale tak mi odpisała: "Tak że nie wezmę jak na razie psa od was:( Ale mam pytanie- czego potrzebujecie? Przyszedł mi do głowy pomysł zorganizowania imprezy charytatywnej; koncertu kilku zespołów (mam kilka zaprzyjaźnionych) solistów, pokazu tańca (tańczę w zespole tańca irlandzkiego i szkockiego i mam kontakt ze szkołą baletową) połączonych ze zbiórką pieniędzy na rzecz schroniska. Mam tylko pytanie czy bylibyście w stanie ewentualnie przyjechać w parę osób a najlepiej zabrać ze sobą kilka piesków? Wiem że na takich imprezach dużo łatwiej znajduje się im dom. To jak na razie moje wstępne pomysły, postaram się zorientować w najbliższym czasie gdzie i kiedy mogłabym coś takiego zorganizować, kogo udało by mi się ściągnąć na taką imprezę, Ty przemyśl to z waszej strony:) Pozdrawiam bardzo serdecznie -- Zuza" I teraz doradzcie mi co mam tej pani odpisać?[/quote] Jak najbardziej za; w sprawie dogrania calości dajcie kontakt na Emira
  14. [quote name='Olga132']w Węgrowie jest barakowóz - podłoga miała byc w nim naprawiona i szafki miały iśc do tego barakowozu. Miały byc tam trzymane witaminy i leki.[/quote] barakowóż jak narazie nie nadaje sie do niczego; ew. naprawa będzie kosztować ; tam nie tylko podlopga jest do remontu; dach i sciany też; nie ma drzwi;czy nie szkoda wykładać pieniędzy na ten remont; szafki tez tam złapią wilgoć a leki tymbardziej; uważam ,że nie jest to najlepszy pomysł; za te pieniądze jak sądze lepiej byłoby kupioc kolejną porządną ocieplaną budę ale decyzja nalezy do Was pozdrawiam EMIR
  15. [quote name='Lara']odnosnie leczenia epilepsji, to konieczna i nieodzowna wydaje mi sie konsultacja u dr.Lenarcika - neurologa. Przyjmuje na ul. Rozanej 71, tel. 071-845 01 96.[/quote] podaję tel. kom. do prof. Lenarcika 0 601-331-882 okulista dr Jacek Garncarz ul. Zdrojowa 12 tel. 022 858-80-62 kom.0 601 30 80 80 - telefonicznie trzeba uzgodnic termin; prosze powiedzieć, że to pies bezdomny dr Garncarz daje wtedy upusty cenowe; operacja nie będzie tyle kosztowała co u Pani dr. z Różanej - zapewniam Was; Dr Garncarz od lat leczy i operuje wszystkie psy z naszej fundacji; robi to znakomicie i ma dla nich serce; możecie sie powołac na fundację EMiR pozdrawiam EMIR
  16. [quote name='zurdo']Mieszkam na Żoliborzu. W obrębie Warszawy mogę gdzieś dowieźć, ale dalej będzie ciężko (nie mam samochodu).[/quote] opk podaj tel do siebie; w pon. będę w W-wie ( Ochota) EMIR
  17. emir

    Liczymy podpisy!

    [quote name='elles']Nooo, Poznań i Łodź wymiatają... :evil_lol: :loveu: [B]Julita [/B]dobrze ze zbierasz jako koordynator listy! Bo skąd masz gwarancję, że ktoś je prześle? To nie jest zmarnowany czas, te wiele spotkań. W końcu po to są koordynatorzy - mieli kierować ludźmi i zakończyć akcje na swoim terenie. [B]Emir [/B]własnie chciałam pytać, czy decyduje data stempla pocztowego, już wiem, dzieki. Wysyłam w poniedziałek. Poza tym, to też jestem zdziwiona. Kiedy sms-owałam do ludzi w sprawie spotkania i przekazania list, dostałam odpowiedź, że z Gdyni jedna osoba wysłała już paczke i było tam tego nawet dużo (ponad 2000), a wysłane zostało, bo tak zrozumieli, ze do końca października. Dzisiaj jest 11-ty, na liście nie ma, więc co, nie doszło? To ciekawe... Mam nadzieję, że ta wysłana nie przeze mnie paczka istnieje w rzeczywistości i że dotrze do Fundacji. Wiem też, że mogą byc inne przesyłki, od indywidualnych osób - ktoś zabrał bowiem podpisy ze sklepu zoologicznego a wcześniej ubiegł mnie z plakatem w tym miejscu.[/quote] Z Gdyni żadna przesyłka nie dotarła;dlatego nie ma jej w wykazie EMIR
  18. emir

    Liczymy podpisy!

    [quote name='julita104']no ja mam juz zebrane, w poniedziałek wysyłam więc data stempla będzie 14, dojdą myślę max 16 - przed chwilą liczyłam mam 3500 + jeszcze troszke dojdzie co do potem nie wiem - pytam bo mam kilka osob ktore zwlekają z pczyczyn osobisto, chorobowych lub listy poszły ale jeszcze nie dotarły, wiec tak sie spytałam tylko[/quote] Witaj - to może te osoby, które z jakchś powodów nie moga dotrzeć do Ciebie - same zechcą wsadzic list w koperte i wysłać na adres EMIRa; szkoda byłoby stracić te glosy; pozdrawiam EMIR
  19. [quote name='zurdo']Witam, jako debiutantka mam jeszcze kłopoty z poruszaniem się po tym forum. W tym tygodniu pożegnałam ukochaną ON-kę. Została mi po Niej masa leków na najróżniejsze choroby i dolegliwości (leki przeciwwymiotne, przeciwbólowe, na wątrobę, na serce, sterydy itp.), parę kilo karmy renal, suplementy diety. Czy to się przyda, a jeśli tak - to mogę przywieźć? I gdzie konkretnie?[/quote] Witaj i dziękuję,że zainteresowałas sie losem psów Z Węgrowa; Skąd jesteś - lekim możesz dostraczyć do nas do fundacji lub podac adres - odbierzemy pozdrawiam EMIR
  20. [quote name='Mośka']Olga- szczeniak szt. 1. Przyszla Pancia ma odeslac umowe poczta.Co do oplaty adopcyjnej to nic nie wiem. Gallegro, poruszales z Nia ten temat?[/quote] Zaraz ! co to znaczy ma odesłac umowę adopcyjna pocztą? to robimy adopcje w " ciemno" Czy ktos gwarantuje z a dom , do którego idzie szczeniak? prosze o o info na ten temat EMIR
  21. [quote name='mycha101']Sytuacja wygląda tak: W poniedziałek 13.11 o godzinie 7:00 do Bea przyjedzie pan, który przetransportuje rzeczy, które Bea ma w ogrodzie. Jest tego sporo, ale myślę, że się zmieści. Koszt tego transportu = 100 zł, niestety obawia się, że może być troszkę więcej, chociaż pan obiecał, że nie będzie. Ona za 100 km chce 50 zł, ale rzeczy trzeba zabrać z Wawy - Włochy i robi się więcej km. Ja mam już na ten cel przeznaczone 70 zł, kto się dorzuci? Będę płacić panu w gotówce, przyjedzie do mnie do pracy po przewiezienu rzeczy do Węgrowa. Kolejna sprawa, tych rzeczy jest dużo, a on będzie sam, czy ktoś mieszka w pobliżu Bea i mógłby pomóc, chyba że Bea kogoś zorganizuje. I jeszcze jedno skoro jest transport, to może jeszcze by ktoś coś dorzucił? Za jednym zamachem można zabrać.[/quote] Przychylam sie do tego co wcześniej napisał gallegro i bardzo prosze -zastanówcie się , prosze i zróbcie selekcje tych darów; nie wszystko sie w schronie przyda; po co na darmo wozic cos co potem będze tylko zawadzać? np.: szafki z płyty, czy inne meble; natychmiast namokna,spleśnieją; potrzebne sa szafy metalowe; dalej drzwi przeszklone? po co/ Prosze Was postarajcie sie selekcjonować to co darczyńcy chcą przekazać! Nie róbmy z tego miejsca składowiska rzeczy niepotrzebnych! Każdemu darczyńcy mozna podziekować za chęc pomocy i niektórych dzrów po prostu nie przyjmować! pozdrawiam EMIR
  22. emir

    Liczymy podpisy!

    [quote name='julita104']Wiwmy ze sie skonczyła ja wysyłam w poniedziałek rano ale na 100% nie wysle wtedy wszystkich podpisow zdazyło sie pare osób chory, odcietych od netu itp wyśle to co zbiore, a o z resztą ? Dosyłać potem?[/quote] "Potem" tzn kiedy? liczy się 16.XI - data stempla pocztowego; czyli nadane 16.XI będą zaliczone; EMIR
  23. emir

    Liczymy podpisy!

    Jeszcze raz Wszystkich informuję - akcja zbierania podpisów juz zakończyła się 31.X.Prosze o nadsyłanie list EMIR
  24. emir

    Liczymy podpisy!

    [quote name='julita104']nie oburzenia tylko zdziwienia dopiero pare dni temu było powiedziane ze wszystko am trafiac najpierw do koordynatora zeby policzyc, posprawdzac itp ja latam wszedzie, zbieram, ludzie mnie przesyłaja zeby dalej wysłac itp stad moje zdziwienie ze chyba szkoda było czasu i zachodu wszystkich bo trzeba było indywdualnie wysyłac do warszawy. Organizowanie [U]wielu[/U] spotkan, wysyłanie listów miedzy sobą itp itd. Nie żałuję poświęconego czasu, ale w takim układzie my robilismy bez sensu umawiając sie i zbierając to do kupy, każdy mógł wysłać indywidualnie. Nie mam żalu ale załamuje mnie brak jakiegoś jednego planu działania, tak jak to że nei jestem w stanie powiedzieć ile mam podpisów bo od tygodnia nikt nie może mnie oswiecic które są wazne a które nie.[/quote] Nadchodza też listy od osób , które ściągnęły materiały z internetu i zbierały na własna rekę bez udziału koordynatorów; trudno,zeby szukaly w tej syt. koordynatora ! pozdrawiam i ciągle czekam na przesyłki EMIR
  25. [quote name='Masza4']Nie zapominajmy o niej, to ważne by znaleźć jej dom! Dom na stałe! Ona nadal przebywa za kratami...[/quote] Masza - prosze Cię - jakie kraty? w pokojach i kuchni? EMIR
×
×
  • Create New...