Jump to content
Dogomania

emir

Members
  • Posts

    1041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emir

  1. [B][COLOR=#ff0000]Właściciele chcą odzyskać psy, szczególnie te rodowodowe.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Szacują ich wartość na ponad 20 tys. zł."[/COLOR][/B] [B][/B] [B][/B] [B][/B] [B][SIZE=4][COLOR=blue]40 suk x średnio 8 szczeniaków w miocie x 2 mioty rocznie x4 lata x 500 zl ( średnio za szczenię) =[SIZE=5][COLOR=red][U]1.280.000 zł !!!![/U][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=black][B]wolne od podatku![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black][/COLOR][/SIZE][B]zaznaczam, że to obliczenie przybliżone:[/B] [B]w miotach bywa więcej szczeniaków, suk też może byc więcej przy "produkcji", a i ceny bywały od 300,- do 1000,- za szczeniaka.[/B] [B]EMIR[/B]
  2. [URL]http://lodzkie.naszemiasto.pl/wydarzenia/806926.html[/URL] Udaje niewinnego jak dziewica przed nocą poślubną. Zapowiedział, że zaloży nową hodowlę ( jego niedoczekanie!) A pan wet. dal mu łaskawie 4 miesiące "na poprawę" - TYLKO CZY PSY PRZEŻYŁYBY TE CZTERY MIESIĄCE??????!! Aż wierzyć się nie chce - czyżby związek dusz "hodowcy" i weta? W przyrodzie podobno wszystko jest możliwe. Łódzkie to zagłębie dzikich hodowli ,ćwierkają o tym wszystkie wróble, a MIEJSCOWE WŁADZE SĄ W LETARGU: NIC NIE WIEDZĄ, NICZEGO NIE SLYSZAŁY I NICZEGO NIE WIDZIAŁY. Zaś urzędnicy mają klopoty z czytaniem tekstu ( ustawy) ze zrozumieniem. A jak już urzędniczka zobaczyła ten horror na własne oczęta, to uznała ten widok za normalny i tylko brzydki zapach nieco jej przeszkadzal , oraz musiała się bardzo skupić na stąpaniu, by białych kozaczków g...nem nie pobrudzić. Scenografia też piękna była: 2 stojących na warcie policjantów pilnujących, aby im ktos radiowozu nie ukradł, oraz miotający się jak w konwulsjachi lek. wet. Totalna impotencja mentalna, ot. co. [B]My zaś czekamy na informacje od ludzi, którzy mają serce, sumienie i nie boją się ruszyć tego gnoju .[/B] Postaramy się obudzić z letargu kogo trzeba. CDN EMIR
  3. Nazwaliśmy go Mozart; dziękuję; jak tylko psinka wydobrzeje; tyle, że jest to dośc( jak na bernisia) stary pies i musimy najpierw zobaczyć jak on po wyzdrowieniu w ogóle funkcjonuje i jakie warunki na przyszłość trzeba mu zapewnić. A tak przy okazji: Szczęśliwego Nowego Roku EMIR
  4. Pies "idzie " jutro do EMIRA; sprawa domku jest odległa w czasie; pies musi przejść rekonwalescencje po operacji i wrócić do sil , wagi i odzyskać poczucie bezpieczeństwa O domku mozna mysleć później EMIR
  5. [B][SIZE=7][COLOR=red]wstałem !!![/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=5][B][COLOR=red]będę chodził![/COLOR][/B][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]BELL[/COLOR][/SIZE][/B]
  6. [quote name='Mośka']Dzięki Zmysł!![/quote] Dea z naszego wolontariatu w Cieszynie jeżdżi do katowic ( tel. na wątku wolontariatu Cieszyn w naszych aktualnociach) EMIR
  7. WSZYSTKIM KREATUROM - ANNIE, BARBARZE, ZBIGNIEWOWI, ZBYSZKOWI LEKARZOM - (Boże - Ty nie grzmisz? JERZEMU I CEZAREMU - ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA - BY KAŻDE ICH DZIAŁANIE W ŻYCIU PRZECIW NIM SIĘ OBRÓCIŁO - BY KAŻDA KRZYWDA, KTÓRĄ WYRZĄDZILI BEZBRONNYM ZWIERZĘOM , PO STOKROĆ ZWIELOKROTNIONA DO NICH WRÓCIŁA - BY TRUPY ZAMORDOWANYCH PSÓW NIE DAWAŁY IM SPAC PO NOCACH, A WIDMO ZAGŁODZONYCH PSICH SZKIELETÓW NAWIEDZAŁO ICH ,ILEKROĆ WEZMĄ COŚ DO SWOICH PYSKOW - BY KAŻDY KĘS ŚWIĄTECZNEJ KOLACJI STAWAŁ IM W GARDLE - ŻEBY NIKT PORZĄNY RĘKI IM NIE PODAWAŁ - BY UDŁAWILI SIĘ WSZYSTKIMI ZAROBIONYMI NA MĘCE I ŚMIERCI TYSIĘCY ZWIERZĄT PIENIĘDZMI - BY MŁYN SPRAWIEDLIWOŚCI, CHOĆ NIERYCHLIWY,ZMIÓTŁ Z POWIERZCHNI ZIEMI TO CAŁE G..O JAKIM SĄ. - BY BYLI TAK ZDROWI JAK TE PSY ZE SCHRONISKA I , BY TAK SIĘ NIMI OPIEKOWANO W CHOROBIE, JAK ONI POWIERZONYMI PSAMI -BY ICH KRES, GDY NADEJZIE - NIE BYŁ ZGONEM SZYBKIM ANI BEZBOLESNYM . BOŻE SPRAWIEDLIWY - W IMIENIU TYCH ZAMĘCZONYCH I POMORDOWANYCH STWORZEŃ, PROSZĘ - NIE ODPUSZCZAJ!! EMIR
  8. [quote name='basia0607']Wszystkie chwyty dozwolone.Utrudniać tej pseudo księżnej życie ! To daje efekty ![/quote] sprawa Krzyczek toczy sie w sądzie i miny Lacha i jego kompanii są nietęgie; długo na zwłokę grac nie będa, bo sędzina kompetentna i kpin z wymiaru sprawiedliwości robić nie pozwoli. Teraz co do tej G.. polskiej; brała dobre lekcje u Lacha w Józwfowie - więc jest przez tego łobuza nieżle wyszkolona; poza salonem, poza pełnieniem funkcji kapo i mengele w Krzyczkach , nasza dama dorabia sobie na boku ( nie tak jak myslicie.. jne.. nie) ona odłowione , rasowe bezpańskie suki bierze do siebie do domu, rozmnaża i sprzedaje szczeniaki; dobrać się do jej wrednej d..y będzie cięzko, bo nasz ulubiony powiatowy dr Leszczyński .. sami wiecie g.. idzie za g...ale przyjedzie taki dzień, że ta g..księżna będzie wasne g.. żarła. Wiem, że czyta wątek ( umie czytać - to ewenemant u troglodytów) więc niech wie, że ma granat pod swoja grubą d.. tylko jeszcze nie wie kiedy on wybuchnie; a huku i smrodu z tego badziewia będzie, oj będzie. Świątecznych życzeń dla tego indywiduum nie ujawniam, bo musiałabym odpowiadać, ża zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem EMIR
  9. W dalszym ciągu twierdzę, że tym psem można bylo zająć się tam na miejscu - tylko troche wysilku i moglo to zrobic nawet dziecko ( a czy Zuzanna to przedszkolak?) Pomagać trzeba i należy ale "z głową"; popytać ludzi, wywiesić ogloszenia,poprosic o pomoc nauczycielkę, księdza, kogoś z gminy, kogoś z dorosłych, kto lubi psy itp. znależć kogoś, kto choć na kilka dni przetrzymałby psa. I pomyśleć zanim się załozy tragiczny wątek. Chodzi o fakt, że trudno innym oddalonym o kilometry od tego miejsca być tak efektywnym jak ktoś, kto tam jest . A po za wszystkim Zuzanno - telefony należy odbierać a nie wysyłać durnego smsa: "kto ty jesteś"?? EMIR
  10. Mikrus jest w fundacji. Musze w tym miejscu zamieścić swój komentarz do całej sprawy! Otóż - 1) jeśli się wzywa ratunku dla psa należy pisac prawdę, a nie uderzać w alarmistyczny ton i czekać aż ktos inny weźmie się do ratowania 2) EMIR nigdy nie odmówił ratunku, gdy bylo zagrożone życie psa i to bez względu na porę i odległość - w tym przypadku nadużyto naszego zaufania 3) nie wszystko co ma rudo-białą sierść jest bernardynem ( warto zobaczyć w encyklopedii jak wygląda bernardyn) 4) MIKRUS waży ok 20 kg i jest psem raczej średnim niż dużym - a bernardynem napewno nie; nie jest też szczeniakim - ma ok 1-2 lata; 5) lekko oszczędza tylną łapę przy chodzeniu - ale napewno ani amputacja łapy ani śmierć z tego powodu mu nie grozi 6) nie wygląda na psa potrąconoego przez samochód - raczej uraz mógł powstać np. po kopnięciu lub złym skoku z wysokości; 7) nie jest zagłodzony - co najwyżej chudy i to też nie w stopniu tragicznym 8) stan sierści ( brak dredów, blota, resztek rzepów, ubytków sierści itp) wskazuje, że ten pies się nie błąkał długo a musial przebywać w nie najgorszych warunkach. Psów w daleko gorszym stanie jest w Polsce dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy! 9) najprawdopodobniej uciekł gdzieś obejścia i należało zająć się nim na miejscu:w pierwszym rzędzie wywieszać ogłoszenia, szukać właściciela, zapewnić psu karme i wodę i ew. jakąś budę czy schronienie przed zimnem na krótki czas i szukać nowego domu 10) robienie alarmu ( niepotrzebnego) zamiast odrobiny własnego wysiłku tam na miejscu - jest wykorzystywaniem innych do tego, co można zrobić samemu ; trzeba tylko chcieć; klepać w klawiaturę, bez świadomości i odpowiedzialnosci za slowa - to najprościej. Sobotni wieczór - nerwy! w niedzielę gnał samochód " na ratunek' - tylko po co? i kto pokryje koszty : praca czlowieka w niedziele, paliwo ; a nerwy?? A dalej - koszty badań? utrzymanie w fundacji do czasu przeprowadzenia adopcji?? Tak się nie wolno bawić!! [U]Nauczona tym doświadczeniem , w przyszlości zanim odpowiem na wołanie o ratunek - bardzo mocno się zastanowię.[/U] EMIR Mikrus będzie miał rtg nogi, morfologię i będzie zbadany przez lekarza we czwartek. Nie bylo potrzeby wieźć go do kliniki.
  11. [quote name='Simona']dokładnie! Także myślę, że trzeba zapomnieć o starym właścicielu, a skoncentrować się na szukaniu nowego - do czego gorąco zachęcam.[/quote] Proponuję " nie zapominać" o starym właścicelu, tylko jesli macie jego dane + zdjęcia psa + opinie lekarsko- wet - natychmiast zlozyć do prokuratury zawaidomienie o znęcaniu sie nad psem ! To wydaje sie konieczne i jeśi ów czlowiek ma jeszcze inne psy nalezy wraz z asysta policji sprawdzić w jakim są stanie ew. je odebrać i prowadzić sprawę o łamanie ustawy o ochrinie zwierząt EMI
  12. [FONT=Arial][COLOR=#ff0000][B]To do EMIRA zwrócono się o pomoc w sytuacji, gdy nikt im tej pomocy nie chciał udzielić, a same nie były w stanie psu pomóc! Mimo, że mamy przepełnienie - tej pomocy fundacja nie odmówiła i psa przyjęła - wiedząc, że jest to stan ciężki i leczenie będzie długotrwałe.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=#ff0000][B]Nie życzę sobie takich insynuacji; nie oczekuję peanów ani specjalnych podziękowań, bo robię to dla psów - nie dla ludzi, ale wymagam szacunku dla fundacji, dla mnie i dla pracy mojej i naszych wolontariuszy.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=#ff0000][B]A w EMIRZE , jeśli przyjmujemy psa i wymaga on ratunku - to niezależnie od "łaski czyjejkolwiek" i niezależnie od stanu kasy fundacji - PIES JEST RATOWANY PRZEZ NAJLEPSZYCH SPECJALISTÓW I WSZYSTKIMI DOSTĘPNYMI ŚRODKAMI I[/B] [B]METODAMI ![/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=black]Zamieszczam rozliczenie wpłat"ogromnych kwot" jakie wpłynęły na Masumiego i Klifa oraz koszty materialne jakie fundacja dotąd poniosła ( kosztów pracy i opieki, bez których egzystencja psów w schronisku, byłaby niemożliwa - nie uwzględniono)[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][U]MASUMI[/U][/FONT][/B] [B][FONT=Arial]9.8. 200,- Zb. K[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]10.8. 200,- Edyta K[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]13.8 50,-Janusz T[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]13.8 500,-Krystyna B [/FONT][/B] [B][FONT=Arial]16.8 561,96 Mirosława We[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]24.8 94,12 Jacek K[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]25.9 50,- Agata Z[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]1.10. 100,- Agata Z[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]15.10 200,- Edyta K[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]31.10 100,- Edyta K[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]2.11. 500,- Karolina K[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]22.11. 20,-Grażyna F[/FONT][/B] [B][FONT=Arial][U]razem 2.576,05[/U][/FONT][/B] [B][U][FONT=Arial]koszty łącznie do 30.11.07 2.094,02 [/FONT][/U][/B] [B][FONT=Arial]( w tym 1.092 koszt I operacji)[/FONT][/B] [B][FONT=Arial][U]KLIF[/U][/FONT][/B] [B][FONT=Arial]6.11. 30,- Magdalena J[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]22.11. 100,- Paweł S[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]7.12.30,- Magdalena J[/FONT][/B] [B][FONT=Arial][U]razem 160,-[/U][/FONT][/B] [B][U][FONT=Arial]koszty łącznie do 30.11. 1005,-[/FONT][/U][/B] [B][FONT=Arial]Jednoczesnie komunikuję, że fundacja EMIR zajmuje się ratowaniem psów a nie jest biurem d/s wszelkich informacji jakich sobie tylko kto zażyczy. [/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Jeśli ktoś zechce nam pomagać , będziemy wdzięczni . Nazwisk darczyńców nie publikujemy ( ustawa o ochronie danych osobowych)[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Informacje o stanie zdrowia psów zamieszczane są na naszej stronie internetowej[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]EMIR[/FONT][/B]
  13. [quote name='Peter Beny']Dzwoniłem do Emira :shake: Sunia podobno ma dom :mad: Ciekawe :shake: Potwierdzam: KULKA - ZAZA jest od wczoraj w naszej fundacji ! Peter Benny - nie wiem kim jesteś i co robisz; nie interesuje mnie to zupełnie pod warunkiem, że nie kłamiesz; Otóz w tej sprawie poprostu łzesz!! Nie dzwoniłeś do mnie i nie mogłeś uzyskac informacji, że Kulka ma dom!! Fundacje EMIR nigdy nie wydaje do adopcji psów wymagających leczenia i tak też będzie w przypadku Kulki - Zazy. Nie życzę sobie aby ktokolwiek z jakichkolwiek powodów mieszał EMIRA w swoje, sobie tylko znane kombinacje !!! EMIR
  14. Witam i całego serca dziękuję za dobre myśli i słowa dla Bella; wszystkie bieżące wiadomości o stanie jego zdrowia będą publikowane na bieżąco w aktualnościach na stronie EMIRa; Wszyscy czekamy aby Bell podniósł się na nogi - co będzie oznaczać, że kręgosłup jest nienaruszony i będzie dla niego oznaczalo ŻYCIE! On wzrokiem swoim i pokorą wobec cierpienia zniewala nie tylko nas, ale też i lekarzy i osoby opiekujące się nim. Zaczynam wierzyć, że w ten adwentowy czas anioł w postaci Bella zstąpił na ziemię, by pokazać nam ludzim co to jest miłość bezgraniczna EMIR W sprawie aukcji prosze kontaktować się z Olgą 13 @ interia.pl; tylko ona jest upowazniona do wystawiiania aukcji emira; prosze dobrze to zrozumieć - dopiero wczoraj wykrylismy kolejnoe oszustwo na allegro ( ktos zbierał na psy Emira)
  15. [quote name='hankag']mam dobry domek dla dobermanki /nka macie jakąs bide do zabrania[/quote] Trzyletni doberman ( Vide nasza strona dział zwierzęta) EMIR
  16. [B]Informuję, że rozprawa w Sądzie Rejonowym w Pułtusku przeciwko Cezaremu Witeszczakowi - lek. wet z Krzyczek jest jawna i obecność wielu ludzi, którzy dobrze wiedzą co to były i są Krzyczki jest b. pożądana.[/B] [B]EMIR[/B] ps. piejącym peany na temat kierowniczki ze schronu w Krzyczkach zalecałabym umiar; Bestaialstwa popełniane tam na zwierzętach z chęci zysku muszą zostać ukarane ( nieznajomośc calości sprawy nie jest tu usprawiedliwieniem) Psy w Krzyczkach nie były i nadal nie są bezpieczne. Powiedz tym pomordowanym ,zagłodzonym,i zamęczonym zwierzętom, że uratowałaś jednego psa! ok?! Młyny sprawiedliwości mielą powoli ale pozostaje mieć nadzieję, że dopadną wszystkich winnych i poprzednich i kolejnych aż cała ta stajnia Augiasza zostanie uprzątnięta.
  17. Ostatecznością może być zlożenie zawiadomienia do prokuratury przeciwko tej " cudownej i kochającej psy p. Eli" ( jak tu gdziesz powyżej pisano) o prawdopodobieństwie doprowadzenia do śmierci Gucia; wtedy zeznając będzie musiała powiedziec co faktycznie dzieje się z psem , bo jesli cokolwiek zatai to będzie miała klopoty z prawem. Zawiadomienie może zlozyc każdy. Z wątku wynika, że ta pani lekceważy dobro psa i lekceważy też Was - osoby pomagające psom w potrzebie. Jest bardzo pewna siebie ...tylko z jakiego powodu? Ma immunitet? jest nietykalna? Ta fundacja i jej działalność budzi coraz większe zastrzeżenia. czy ona tak "troszczy się" o wszystkie psy, które opuszczają jej schronisko? EMIR
  18. Psa musi jak najszybciej zobaczyć lekarz m.inn. okulista i to dobry. CZY BRALIŚCIE POD UWAGĘ UMIESZCZENIE GO NA SGGW W WARSZAWIE? Byłby to czas podleczenia go , zdiagnozowania i czas szukania dla niego miejsca. pies przebywałby pod opieka lekarzy, dostawał leki ( kroplówki na dozywienie i wzmocnienie organizmu) i byłby w cieple, nie narażony na agresje innych psów Rozważcie te propozycję!? EMIR
  19. KTO MOŻE ZDOBYĆ DANE WŁAŚCICIELA!!!??? EMIR
  20. [quote name='szajbus']Właśnie dlatego, żeby sie nikt nie czepiał Medora, tak napisałam. Dlatego uważam, ze któraś z wolontariuszek powinna jechać z przedstawicielami Medorka. Najlepiej jakby to była osoba, której ci państwo przekazywali sprzeczne informacje. NIe przedstawiciele samego Medora, bo znów będą niesnaski i domysły. Ja przynajmniej bym je miała i to zasygnalizowałam w powyższym poście. MEDOR okazuje się być fundacja malo poważną i wykazuje sie brakiem profesjonalizmu w tym przypadku. Przecież akt adopcji ( jeśli Medor wie o czym mówię) wyraźnie określa ,że w przypadku stwierdzenia faktu łamania ustawy o ochronie ziewrząt pies zostanie odebrany; jeśli Medor nie potrafi od obecnych opiekunów psa wyegzekwować tak fundamantalnej zasady, lub jesli są na tyle naiwni, że nie potrafia sami ocenić dobrostanu zwierzęcia - to pozostaje: 1) zawaidomienie do prokuratury p-ko Medorowi i p-ko opiekunom ( ust. o ochr. zw. 21.08.1997. ( w razie potrzeby slużę pomocą prawną) I trzeba to zrobić bezzwłocznie! JEŚLI P.ELA UWAŻA, ŻE PIES MA DOBRZE, TO NIECH PRZEKONA O TYM GUCIA!! EMIR
  21. Dlatego tak ważne jest aby na przyjęcie psa do swego domu WYRAZILI ZGODĘ WSZYSCY DOMOWNICY ( to żelazna zasada obowiązująca w naszej fundacji i cała rodzina musi tez przyjechać do schroniska po odbiór psa; a to po to, bym mogła zaobserwować reakcję poszczególnych ludzi na psa - jesli coś "nie gra" (a zaobserwować to jest niesłychanie łatwo , bo gdy grają emocję rzadko kto sie umie maskować) pies zostaje w fundacji i adopcja nie dochodzi do skutku; protestów nie przyjmujemy
  22. Jeśli fundacja jest ok, Pani Ela rewelacyjnie kochająca psy ( lekceważąca niepokojące sygnały dot. jej podopiecznego) adopcja świetna to co ja tu robię? sorry EMIR p.s. moim zdaniem zaistniała sytuacja jest skutkiem braku odpowiedzialnośći owej p. Eli i traktowania psa przedmiotowo ) pies wyszedł ze schroniska i problem odfajkowany. Ja tylko ostrzegam, że jesli otrzymam jakikolwiek sygnał, że psa ewidentnie skrzywdzono to wystapię przeciwko fundacji Medor do prokuratury z zawiadomieniem o złamaniu ustawy o ochronie zwierząt ( art. 6) Jeśli fundacja ( organizacja z mocy prawa mająca ratować bezdomne zwierzęta i pomagać im) wykazuje się lekceważeniem dobra psa, brakiem podstawowej wiedzy dot. psychiki psa i działaniami , które per saldo są przyczyną krzywdy i cierpienia zwierzęcia - to może trzeba całą tę działalność poddać weryfikacji??!! Obrażanie się p. Eli i jej krzyki nie robią na mnie żadnego wrażenia. EMIR zawsze staje po stronie zwierząt a nie ludzi!
  23. No!! Bo miałam czelność zapytać o psa co do dobrostanu którego są watpliwości. Wrażenie moje z rozmowy z ową panią ( nie była uprzejma się przedstawić - choc ja to zrobiłam ) może i kocha psy, może i chce coś pozytywnego robić ale.. brak jej wiedzy, brak chęci do rzetelnego zajęcia się losem psów, które trafiają w jej ręce - nie chcę wysnuwać dalszych wnuiosków, bo nie sa one pozytywne.Pozwolę sobie tylko na jedną uwagę :TO W NASZYCH RĘKACH ( LUDZI, KTÓRZY SIE NIMI ZAJMUJĄ ) LEŻY ICH LOS I O TYM DO CHOLERY TRZEBA PAMIETAĆ!!Ratowanie psów dla podreperowania własnego ego to droga do krzywdy i cierpienia zwierząt !! Pies się nie poskarży , a czlowiek jesli ma sumienie ( jakiekolwiek) musi mysleć o dniu dzisejszym tego zwierzęcia i o jego przyszlości!! Bo jesli się nim zajął to jest za niego odpowiedzialny - czy ma na to ochotę czy nie. Oczywiście,że pojadę zobaczyć schronisko fundacji MEDOR ( oczywiście incognito) lub może a kamerą TV - jesli tam jest tak świetnie to niech ludzie zobaczą dobry przykład. EMIR p.s. Jeśli przy kontroli będą symptomy ewidentnego dręczenia psa można odebrać go w trybie atr. 7 ust. o ochronie ziwierząt z asystą policji i wtedy fundacja Medor nic do tego nie ma.
  24. Własnie skończyłam rozmowę dot. psa z panią ( prezes?!)z fundacji Medor ; pani twierdzi w malo elegancki sposób, że : 1) pies ma dobrze 2) dom był sprawdzony - ona osobiście nie sprawdza, bo od tego ma ludzi 3) pies został oddany z nuzycą, bo jej schronisko nie ma mozliwości leczenia (!!??) 4) na wątku jest pisana nieprawda przez jakieś zwariowane osoby 5)ja ( czyli Fundacja EMI) widocznie nie mam co robic skoro zajmuje się jakims tam psem i powinnam raczej zajmowac się bezdomnymi psami (!!???) a nie dzwonić do niej. Pani ma świetne samopoczucie i wg niej sprawa psa żle i w sposób malo dopowiedzalny, oddanego do adopcji nie istnieje! Może warto bliżej przyjrzeć się tak świetnej działalności fundacji MEDOR? czy ktos ma inne jeszcze wiadomości o działalności tej fundacji i o jej zgodności z ustawą o ochronie zwierzą? SĄDZĄC PO INFO ZAMIESZCZONYCH NA TYM WĄTKU - DOM JEST NIeODPOWIEDZIALNY I NIEPRZYGOTOWANY DO POSIADANIA PSA PO PRZEJŚCIACH I W DODATKU CHOREGO. PSA TRZEBA JAK NAJSZYBCIEj STAMTĄD ZABRAĆ ! EMIR
  25. Zawiadomina przez klinikę zdążyłam dojechać - byłam z nią do ostatniego jej oddechu; Umarła bez strachu; z trudem łapiąc każda odrobinę powietrza odchodziła wpatrzona w moją twarz , a ja patrzyłam w jej gasnące oczy; głaskana po głowie zasnęla na zawsze EMIR
×
×
  • Create New...