Jump to content
Dogomania

Kate1205

Members
  • Posts

    634
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kate1205

  1. a jak tak spalam ostatnio na sofie, ale dzis TZ wraca to nie wiem czy go Teddy wpusci ;-)
  2. ciezko zrobic zdjecie nie w ruchu
  3. No u nas to zabawy z pileczka odchodza ze hej, a jakie warczenie przy tym:
  4. My dbamy i leczymy. Labrador dopiero 7 lat, nawet nie bylo widac bo ani pupy nie lizal, ani nic. Tylko poklepalam go po stawach biodrowych tak z milosci, nie mocno, a on sie odwrocil i warknal-myslalam ze moze cos go stawy bola, a tu pupa. Ja to nie moge Tiny odzalowac, ze tak ja po prostu uspili-w zasadzie nie wiedzac co sie z psem dzieje. Nuka wyczesana wreszcie porzadniej, trudne ma to futro bo takie balwanki sie robia pod spodem-ale ja ucze ja czesania i juz jest lepiej. Psinka tak sie bala z poczatku czesania, ze kiedys jak szczotke zobaczyla to az kupe zrobila, ale przysmaki jej daje i juz jest postep. A ona sie z kumplami bawi i czesto to az wysliniona jest. No i bardzo łóżeczkowy stwór, tylko szuka gdzie kołderka
  5. no a jakby sie zgodzil na tymczasa to moze zostalby na stale, no ale zobaczymy bo na razie szykuja sie nowe problemy-choroby jak widac. Jakies fatum czy cos???
  6. Ja taka mialam nadzieje ze moze piter na tymczasa malego Czakiego sie zgodzi chociaz, ale na razie nic nie wskuralam. Dobrze wczesniej wyczytalam ze ,,dom-bez dzieci" i zastanawialam sie czemu?
  7. Ja o tymczasa tez mecze, wiec moze, moze.....
  8. Poszukam i zamieszcze ;-) No, ja to sie ciesze, ze mąż mi się udał taki, że zwierzaki lubi :-) Z labradorem bylam dzis u weta i guz jest w odbycie, mam nadzieje ze od zapalenia tylko :-( dostal antybiotyk i metronidazol i zobaczymy. Poltora miesiaca bylo odpoczynku od weta i od nowa. Jeszcze z Fuksem musze pojechac, bo stary sie robi i chyba serce trzeba wspomoc. Dziekuje Watacha za pomoc przy ziolach, mysle ze tez Muffinowi troche pomogly.
  9. No ten ze Szczecina cudny wprost :) Czemu ci ludzie tacy nieludzcy, jakby kazdy mial jednego psa to swiat bylby znacznie lepszy
  10. Ja to kocham jak tylko zobacze, ale nie o mnie tu chodzi tylko o pitera. Wiesz z jednej strony go rozumiem bo my naprawde mamy kilka psow, a niestety nie mieszkamy na odludziu, wiec nie musze mowic.... popracuje nad nim, choc ostatnio mi nie wychodzi, bo jecze, jecze i nic :( Troche racji na pewno ma, moze i sil troche mniej-bo spacerki to piter obchodzi, ja robie wszystko w domu i ucze psiaki wszystkiego. Nuczka napedza towarzystwo i rzadzi a koledzy moga bronic suki, jak Muffin zyl to wszystkich trzymal w szyku, nawet Nuka mu ustepowala. Mala jest boska i kochana - tez chyba miala niefajne zycie. Widze po tym ze wiecznie jest glodna, lize miski-chyba glodowala. A i jak sie reke wyciagnie do glaskania od gory to sie czasem jeszcze kuli-chyba ktos ja bil. Masakra co te psy musialy przezyc-bo my tez wszystkie biedaki mamy-tylko Muffin byl z hodowli i od niego sie wszystko zaczelo jak u Moniki od Luny
  11. Piekne wszystkie sznupy i mixy, bo ja jestem zmiksowana na tym punkcie i Piter tez, tylko ze kilka ogonow mamy i to jest ograniczeniem, no i my to mamy zadziorne psy-tchórze wiec do boju pierwsze, wiec musimy pomyslec tak zeby wszystkim bylo dobrze i krew sie nie lala. Na razie piter to chcialby bardzo ale uwaza, ze troche mielismy zmniejszyc poglowie - w ostatnim roku bardzo duzo przeszlismy i wydatkow tez bylo co nie miara, bo chcielismy zrobic wszystko-no i zrobilismy, nie mozemy sobie nic zarzucic, po prostu nie dalo sie zrobic wiecej. Muffinowi dalimy jeszcze pol roku zycia na silnych lekach - dla mnie to tylko pol roku, ale wet mi ciagle mowi ze to az pol roku.
  12. Czyli ten dom co jest Czaki mały to hotel? A ja myslalam ze dom, bo on sie tak przytula do pana
  13. A jeszcze u mnie to jest tak, ja bym wolala mniejszego a Piter dużego, aż mu sie oczy świecą jak widzi dużego sznupa. No i to gadanie: ,,takiego jak Mondy to już nie ma na tym świecie, a ja znowu że takiego jak Muffin".... Zakochani byliśmy bardzo. Co nie znaczy ze naszych zwierzow nie kochamy bo widomo ze kocha sie całym sercem.
  14. A ja wywnioskowalam ze zdjec ze oba psiaki sa w tym samym miejscu na tymczasie, chyba zle to zrozumialam
  15. Czaki (10kg) a Czarus (8miesiecy)-tak zrozumialam. Bo ja zawsze czytam Twój Wątek tylko rzadko piszę. Ja bym bardzo chciała mieć jeszcze jednego sznupka, bo zawsze oprocz innych psów były dwa sznupy. Teraz jest tylko sznupek Nusia. Tylko tez jak zawsze jest kilka ale: my tez mamy kilka ogonów, no i mała, z którą muszę jechać na ferie-bo biedna też ostatnio mało użyła, bo wiesz, jak było ostatnio wiec w zasadzie nigdzie nie jezdzilismy. No i do szpitala muszę isc na badania wreszcie. Miałam termin na wrzesien ale jak sie dowiedzialam ze Muffin jest tak chory to stwierdzilam ze nie bede czasu w szpitalu tracic tylko wole byc z nim. Nasz psi przyjaciel Muffina - Fuks całe życie musiał słuchać Muffina i mu ulegać, ale jak Muffin był już stary i ostatnio chory to Fuks chciał mu pokazać gdzie jego miejsce, i musieliśmy diabelka do pionu stawiac, zeby go nie dreczyl i nie warczal. wiec nie wiem, czy Fuks nowego doroslego psa by przyjal.
  16. Czaki nie lubi dzieci?? Taki fajny psiak, moze mógłby zostać tam gdzie jest na tymczasie? Widać, że jest tam szczęśliwy
  17. A tak spimy jak jest zimno:
  18. Moje żebro ukochane-zawsze głodne:
  19. Obroslo na zime moje sloneczko, obetne ja na wiosne-balam sie ze bedzie marzla-bo to taka kruszyna. Ale rzadzi wszystkimi psami i pierwsza do awantury.
  20. Teraz zauważyłam ze to zdjecie z Muffinem lezal obok fotela :(
  21. Serce mnie boli strasznie, mam takie stany, ze rozpacz mnie ogarnia. Pierwszy tydzien bylo nawet dobrze, jakos wciaz czulam jego obecnosc, ale potem to poczucie minelo i ogarnal mnie smutek totalny Od dzis staram sie pozbierac. Zamieszcze zdjecia mojej Nusi
×
×
  • Create New...