Jump to content
Dogomania

Kate1205

Members
  • Posts

    634
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kate1205

  1. Kocyk kocykiem co nie znaczy, ze czasem nie można go poszarpac
  2. A to jakby ktoś nie wiedział do czego sluzy stol i kamizelka jezdziecka chwila pieszczot bez konca
  3. Na drugi dzień po przyjeździe, była myta podloga, wiec kocyk na którym w samochodzie jechala Nusia został zwinięty, ale mala szybko go znalazła i się ulokowala
  4. Czyli zastrzyki tez odpadają. Biedna Tina, może jeszcze zacznie jesc. Bardzo Ci wspolczuje Malawaszko. I jeszcze Majeczka...
  5. a to nasza adoptowana suczka o imieniu Nuka, nazywana przez nas również Małą Mi droga do domu od Uli:
  6. Spij Kochany Monduszku , zawsze w naszej pamięci i znow lzy mi ciekna po policzkach, ale dziś nie czas na to....
  7. My tez Bardzo Ci współczujemy z powodu Luny, bardzo :( Jest Ci bardzo ciężko, ale jak to dobrze ze jesteś... i młody i staruszek tez wart jest pomocy. A Tinie może sterydy w zastrzykach by pomogly? Mogę się dowiedzieć jakie bierze od roku nasz podopieczny, bo wlasnie na ten niedowład pupy-bardzo mu pomagają te zastrzyki 1 raz na 3 tygodnie -i po ok 2 dniach od zastrzyku pies ma się znacznie lepiej, a potem znow i tak od ponad roku działamy. Muffin niestety amputacja kolejnego palca, leczenie nie przyniosło poprawy. No i pozdrowienia od naszego cukiereczka, którego los dzięki Wam się odmienil i nam tez weselej. Nie miałam na nic czasu, bo praca, dziadki w domu to same wiecie, ale dziś jak tylko będę umiec (bo już zapomniałam jak się to robi) wrzuce zdjęcia naszej Nuczki na nasz watek Mondusiowy-chce zmienić temat tylko jak się to robi?
  8. Muffin znow zapalenie kolejnego pazura-boje sie zeby znow nie byl to rak plaskonablonkowy, bo kolejny paluch do amputacji. Nuczka ma sie spuper, spi z kotami w jednym lozku i nawet cos chyba sie niedlugo zabawa z nimi zacznie, bo juz jakies wczoraj przysiadania na lapach byly. Rzadzi wszystkimi psami i naszymi sercami. Spotkalyscie sie z takim jakby kaszlem, czy dusznoscia u psow? pies jakby cos powachal a potem przechodzi i caly dzien sie nie powtarza. Najpierw nasz jeden mial takie objawy ale teraz widze ze to chyba zakazne
  9. Opuscilam sie na dogo, na nic ostatnio czasu nie mam. U nas - zakochani jestesmy na zaboj :-) z kotami spi w jednym lozku, bede z nia do weta jechac, bo odpoczac jej troche dalam, i mam pytanie czy wcierke miala na kleszcze? szew zostal jeden to tez chyba mozna juz wyjac? i nie wiem, czy ona taka jest wybredna bo czasem to z reki musze ja karmic- zrobie jej badania i na trzustke i watrobe tez. I ja tez Wam dziekuje :-) Jak sie ma Tina? i Toran? -taka jestem zamieszana ze imienia zapomnialam, a Heksa
  10. Nuka, bo imienia jej nie zmieniamy jest cudowna. Myślę, że dom zaakceptowała, bo jest radosna. Spała ze mną w łóżku-całą noc. Z kotami damy radę-okazało się, że faktycznie pluje jadem na koty, ale jak się przyjrzałam to zobaczyłam, że to raczej strach lub nie znajomość tematu a poza tym ucieka więc trzeba gonić. potem przyniosłam kota na rękach-kot spokojny (na rękach bezpieczny), a Nuka ogonek radosny, zero ujadania, potem dałam na rękach jej powąchać i tak powolutku i będzie dobrze. Gwałtownie nie ma co, bo stres, a tak to kot siedząc na rękach mruczał z zadowolenia. Muffina trzymam na razie na dystans, bo on wariat jest i żeby krzywdy sobie nie zrobił-dziś kolejna wizyta, coś z łapą w której nie ma palca się zrobiło. Tylko sąsiadka ma nas dość, bo jeden z jej psów się zakochał i siedział w krzakach pod ogrodzeniem do północy i nie mogli go wyciągnąć. Ona jest taka maleńka, cudo i te oczka. Labrador już jest jej, taki duży pies, a ona maleńka i rządzi :-)
  11. Krótko: jest ok. Jedni bez zastrzeżeń bo to suczka przecież. Drudzy z uwagami ale wiadomo, że wszystko wymaga czasu. Czy bylo glosno? Jeszcze jak! A kto halasowal? Wiadomo! Cała okolica na baczność bo nowy lokator oznajmia swoja obecnosc. Zobaczymy co przyniesie kolejny dzień. Jestesmy optymistami choć nie wyspani. Cdn.
  12. Ja się w niej zakochałam jak tylko ja zobaczyłam, czyli to miłość od pierwszego spojrzenia :-) koledzy chyba szybciej zaakceptują koleżankę niż kolegę, tak mi się przynajmniej wydaje. I myślę że wkrótce to ona będzie rządzić dużymi psami, jak to kobieta :-) jedno jest pewne, że będziemy kochać, dbać i się o nią troszczyc
  13. Jutro po nią jedziemy, bo dziś kolega córki ma urodziny i musimy być. doczekać się już nie mogę. Z tym pieszczoszkiem to nie wiem, bo nie znam się jeszcze na mini. To będzie nasz pierwszy mały pies. Ale kochać będziemy bardzo jak każdego naszego zwierzaka, no może oprócz glonojada bo tylko glonojada mamy w akwarium ;-)
  14. Takie wesole nam potrzebne teraz. Ciezkie czasy teraz nastaly, bo jeden nasz staruszek juz starenki (wet nie jest dobrej mysli jesli chodzi o lato). Muffin cos zle ostatnio-lekarz mowi do mnie ,,to tak jak czlowiek 85 -letni'. Starosci nie przeskoczymy. A takie wesole moze ruszy troche to nasze towarzystwo, bo cale stadko sie zachowuje jakby mialo po 100 lat
  15. To mam jeszcze jedno pytanie odnośnie Nuki, czy jej opiekunka (do której należała) nie będzie rościć sobie do niej praw?
  16. tu Piotr: Monduszek odszedł za tęczowy most, nie ma go już z nami. To taka trudna decyzja ale nie mogłem mu dać dłużej cierpieć, mądry weterynarz który akurat dziś miał dyżur w pełni zgodził się z moją decyzją. Humanitaryzm ponad egoizm. Ale wierzcie mi, nie mogłem słowa powiedzieć w gabinecie tylko łzy leciały mi jedna za drugą....Do samego końca z nim pozostałem głaszcząc i przytulając. Teraz odpoczywa wsród drzew. Taki piękny dziś dzień, ech, znowu na płacz mi się zbiera.
×
×
  • Create New...