-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Melduję się u Tomisia wieczorkiem. A czemóż to zaginął mi banerek Tomisiowy a mam tylko jakieś cyferki???
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
To ja też przekleję z wątku Mimi: Dzieki Poker. Ze smaczkami robię tak jak piszesz ale jest prościej ponieważ dając Mimi pierwszej po prostu - brzydko mówiąc - "odpycham" Ossiego i dopiero jak smaczek ląduje w jej pyszczku daję jemu. W innym wypadku zjadłby smaczka i Mimi oraz moją rękę. Gorzej jest z posiłkami. Podaje im jednocześnie ale Ossi i tak się ciśnie do Miski Mimi a ona się wycofuje - i znowu tak to wygląda że stoję między nimi Ossi już kończy swoje jedzenie a Mimisia nieśmiało podchodzi i zaczyna jeść. Jak Ossi skończy swoje to znowu do jej michy i Mimi znowu ucieka :( -
Dzieki Poker. Ze smaczkami robię tak jak piszesz ale jest prościej ponieważ dając Mimi pierwszej po prostu - brzydko mówiąc - "odpycham" Ossiego i dopiero jak smaczek ląduje w jej pyszczku daję jemu. W innym wypadku zjadłby smaczka i Mimi oraz moją rękę. Gorzej jest z posiłkami. Podaje im jednocześnie ale Ossi i tak się ciśnie do Miski Mimi a ona się wycofuje - i znowu tak to wygląda że stoję między nimi Ossi już kończy swoje jedzenie a Mimisia nieśmiało podchodzi i zaczyna jeść. Jak Ossi skończy swoje to znowu do jej michy i Mimi znowu ucieka :(
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Muszę to tutaj napisać. Schronisko jest super - w lesie obok jakiegoś jeziorka przy łące gdzie psy mogą się wykąpać, wybiegać, Widać że są przeszczęśliwe. Dziewczyny zakochane w psach - to się czuje, p. Marek zorientowany we wszystkim co związane z psami. Naprawdę żeby tak wyglądały wszystkie schroniska. Gratuluję. -
ELZA,mieszaniec wilczarza,młoda, szorstkowłosa POJECHAŁA DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście Kropko:) Marysiu Romka wyjaśniła to bardzo dokładnie :D -
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ja się na tym Pokerku znam jak Chińczyk na blaszce czyli w ogóle. Jak wyjeżdżaliśmy za schroniska Romka zauważyła że mu się zbiera jakaś ropka czy co i ma problem z tylną łapką. Jak dziewczyny go tam sprawdzały to popiskiwał. Dlatego pojechaliśmy do weta który dał antybiotyk na 3 dni, wypsikał jakimś sreberkiem i stwierdził że jest wszystko ok. U nas chodzi normalnie - oprócz tego że biega mu się chyba szybciej jesli robi to jak zajączek. -
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Przekopiuje z wątku Mimisi żeby nie pisać tego samego: Ossi bardzo spokojny, kontaktowy psiak. Jedyna jego wada - oprócz tego że nie potrafię ogarnąć jedzenia (wyjada wszystkim : Mimi, koteckom ) - to taka że jest BARDZO zazdrosny. Mimiśka jakoś mniej. Ossi chodzi przy nodze powiedziałabym jak pies. Jest po prostu moim cieniem. Pisałam tu wcześniej że Mimisia chodziła za mną jak cień to on nie oddala się ode mnie dalej niż o 20 cm.Trochę się rozbrykał jak było ich dwie tzn Mimi i Kesi. Usiłował za nimi nadążyć ale nie dawał rady :D. Warczał na gościa czworonożnego jak ją głaskałam czy brałam na kolana. W nocy spały na dole same ale do rana się nie zjadły. Jak je rano wypuściłam na ogród to Mimi swoim zwyczajem pobiegła na ogród a Ossi siedział pod drzwiami czekając na mnie. Jest bardzo wielkim zazdrosnym przytulakiem. Na jednego kota nie reaguje na drugiego poszczekuje. Mimiśka dziś też jakby mniej na niego warczy. Ossi wczoraj sporadycznie kładł się na pleckach do miziania, dzisiaj podłapał od Mimi i wywalają się oboje na plecy. Jak leżą po moich dwóch stronach miziam na dwie ręce jak leżą koło siebie wystarczy jedna - jedno brzucho, drugie brzucho i jest ok. Dzisiaj się trochę psice rozszczekały - no ale zaczął onkowaty (narzeczony Mimiśki) Czworonożna gościówa też szczekliwa to Mimi pokazała że jednak też potrafi szczekać a Ossiemu szczekanie chyba nie jest dziwne. Ale zazdrośnik jest straszliwy. Na jednego kota nie reaguje na drugiego poszczekuje. Mimiśka dziś też jakby mniej na niego warczy. Ossi wczoraj sporadycznie kładł się na pleckach do miziania, dzisiaj podłapał od Mimi i wywalają się oboje na plecy. Jak leżą po moich dwóch stronach miziam na dwie ręce jak leżą koło siebie wystarczy jedna - jedno brzucho, drugie brzucho i jest ok. Dzisiaj się trochę psice rozszczekały - no ale zaczął onkowaty (narzeczony Mimiśki) Czworonożna gościówa też szczekliwa to Mimi pokazała że jednak też potrafi szczekać a Ossiemu szczekanie chyba nie jest dziwne. Ale zazdrośnik jest straszliwy. -
A i Ossi jest zdecydowanie młodszym, niewiele wyższym (a w zasadzie na wysokość są prawie jednakowi tylko on ma dłuższą szyję i większy łebek za to króciusieńkie łapki) za to dwa razy dłuższym braciszkiem. Zdjęcia będą jutro - wreszcie znalazłam aparat i kabelek - i nie będę zależna od męża komórki. Nie wiem jak postępować z jedzeniem - nie chciałabym żeby Mimisia padła z głodu. No i jak reagować na tę jego zazdrość
-
Na jednego kota nie reaguje na drugiego poszczekuje. Mimiśka dziś też jakby mniej na niego warczy. Ossi wczoraj sporadycznie kładł się na pleckach do miziania, dzisiaj podłapał od Mimi i wywalają się oboje na plecy. Jak leżą po moich dwóch stronach miziam na dwie ręce jak leżą koło siebie wystarczy jedna - jedno brzucho, drugie brzucho i jest ok. Dzisiaj się trochę psice rozszczekały - no ale zaczął onkowaty (narzeczony Mimiśki) Czworonożna gościówa też szczekliwa to Mimi pokazała że jednak też potrafi szczekać a Ossiemu szczekanie chyba nie jest dziwne. Ale zazdrośnik jest straszliwy.
-
Już jesteśmy. Nie było czasu bo mieliśmy gości z mix sznaucerką mini. Trzy psy, dwa koty - śmiechu co niemiara, Ossi bardzo spokojny, kontaktowy psiak. Jedyna jego wada - oprócz tego że nie potrafię ogarnąć jedzenia (wyjada wszystkim : Mimi, koteckom ) - to taka że jest BARDZO zazdrosny. Mimiśka jakoś mniej. Ossi chodzi przy nodze powiedziałabym jak pies. Jest po prostu moim cieniem. Pisałam tu wcześniej że Mimisia chodziła za mną jak cień to on nie oddala się ode mnie dalej niż o 20 cm.Trochę się rozbrykał jak było ich dwie tzn Mimi i Kesi. Usiłował za nimi nadążyć ale nie dawał rady :D. Warczał na gościa czworonożnego jak ją głaskałam czy brałam na kolana. W nocy spały na dole same ale do rana się nie zjadły. Jak je rano wypuściłam na ogród to Mimi swoim zwyczajem pobiegła na ogród a Ossi siedział pod drzwiami czekając na mnie. Jest bardzo wielkim zazdrosnym przytulakiem.
-
Już jesteśmy. Jednak przy bliższym spotkaniu stwierdzam że Mimi to kruszyneczka przy Ossim. Jest niewiele wyższy ale prawie dwa razy dłuższy. Warczy na niego, kłapie i dostał w ucho za obwąchiwanie. Ossi spokojny chodzi za mną w krok w krok, Mimiśka okrutnie zazdrosna. Reszta póżźniej bo mi mąż kompa wyrywa :(
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Witajcie :D Nie wiem gdzie pisać ale ponieważ chodzi o Ossiego no to raczej na jego wątku. Podróż minęła bezboleśnie. Nie spał Martynko na kocyku tylko wtarabanił się z tym kołnierzem na kolana i spał bez mała całą drogę. Na parkingu w okolicach Łodzi zrobiliśmy sobie przerwę. Napił się, wysiusiał i szalał z kołnierzem. Dostał go na drogę od weta schroniskowego razem z antybiotykiem, zastrzykiem w pupę i zaleceniami dot. podawania tabletek, zdjęcia kołnierza i szwów. Tak jak napisała Romka bolało go miejsce o klejnotach rodzinnych, było zaczerwienione i nie stawiał łapki tylnej. A w ogóle jak biega to kica - jak zajączek :) W domu zadziwienie wszystkich czworonożnych własnych i sąsiedzkich. O co chodzi??? Jeszcze jeden??? Kotami się na razie nie zajmujmy - kotka miastowa i tak na wszystkich syczy a Lucek się przypatruje. Najważniejsza Mimisia. Jak napisała Romka Ossi chodzi za mną krok w krok - po domu, po ogrodzie wszędzie. Jest jak cień. Mimi chyba to wnerwia więc chodzi szybciej niż on. Jak mówi mój mąż Ossi ma posturę mniej sportową ;) Na wersalkę ledwo wchodzi. Jedzenie dałam w dwóch miskach ale tu Ossi jest szybszy :) Mimi warczy na niego - chyba z zazdrości, kłapie jak ją wącha nawet zarobił w ucho. A on nic na to. Taki piesek pokojowy. Trochę go podcięłam - efekty mizerne ale pewnie mu chłodniej (przynajmniej po jednej stronie) bo tyle miałam siły :) Ossi leżał jak basza w SPA i zero reakcji - róbta ze mną co chceta. Jest troszkę wyższy od Mimi za to połowę dłuższy. Jamnik jak ta lala :) Na razie tyle bo muszę miziać. Moje zdjęcia wieczorem -
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Nie dziękujemy - żeby nie zapeszyć oczywiście. -
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
No właśnie. Trzeba iść spać bo pobudka po 5.00 i w drogę :) Dobrej nocy Ossi - ostatniej bezpańskiej w schronisku :D -
Zakopywanie w poduszkę lub koc na kanapie się Mimi już zdarzało. Ale jak zobaczyłam jak ona tym malunim noseczkiem te kamole przesuwa to tak mi się jej żal zrobiło.
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
I jak tam bliżniak? Nic się nie dzieje po kastracji? -
Pisała Ewu na wątku że są "pożyczone" tabletki (do oddania oczywiście), które Tomi już zażywa oraz zakupione bodajże na kolejne 1,5 miesiąca. Tylko nie wiadomo co dalej bo kasy malunio plus jeszcze hotelik i badania i wet :( Ech w totka wygrać czy co.
-
Biedny chłopak przysypia na podłodze a Pancia siedzi na dogo. Trzeba wyłączyć kompa i lulu :)
-
Dzisiaj prawie nic :(, mało czasu, ale za to poznałam przesympatyczną Ewę Gonzales :) Dobrej nocki Lolusiu.
-
Dobranoc Tomisiu
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Anecik replied to Romka's topic in Już w nowym domu
To takie nieplanowane powiększenie :) -
Nakryłam dzisiaj Mimisie jak wykopała sobie malusi dołeczek pod bukszpanami na ogródku i sobie w nim polegiwała. Oraz że ma skrytkę na smaczki. Chyba jak nie ma ochoty wkłada go (znaczy tego smaczka) w opaskę żwirową wokół domu i zsypuje żwirkiem. Nosek na szczęście cały ale jakoś chyba musze ją tego oduczyć. Nie wiem zostawia sobie na czarną godzinę czy co?
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Anecik replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Szybciutko się tylko przywitam. Dobry wieczór Karmelku.