Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. A Pani mieszka we Wrocławiu? Bo pisalaś Poker że Pani być może podjechałaby w kierunku Wroclawia.
  2. To trzeba ustalić. Jak jeździliśmy do Zamościa przez Kraków to na wjeździe na autostradę 10 zł i przy zjeździe z autostrady 10 zł. No i razy dwa - trzeba jakoś wrócić :)
  3. To już niech się Poker zorientuje. Mój pali ponad 7l :)
  4. Kiedy to było :) Spróbuję poszukać na FB.
  5. Zróbmy jakiś bazarek kilometrowy i możemy ją zawieźć. A Państwo gdzieś mogą dojechać czy do samego Wrocławia?
  6. HURA HURA HURA HURA!!!!!!!!! Może wakacje jakoś pomogły?
  7. Ja się nie złoszczę :) chcę żebyś się już nie zamartwiała. Pisalyśmy jednocześnie Jakich filmach? Jaką odpowiedź? Przepraszamy Lenko :)
  8. Elik......już się nie zamartwiaj. Była na kanapie, później ją zniosłam na siusiu, od kilku godzin leży naprzemiennie w dwóch legowiskach, na siooo byłam tylko z nią żeby inne jej nie zaczepiały. Przecież nie będę jej na siłę kładła na noc na kanapę :) Będę spała na dole z nimi wszystkimi żeby mieć całą gromadę na oku. Już się nie martw - przynajmniej o to co zależy ode mnie. A w ogóle to chyba nie jej wątek :) Trzeba uciekać na swój :D
  9. Pewnie że trzeba gwiazdę już ogłaszać. 30 zdjęcie szwów. Nic się elik nie bój o noc na kanapie, nie muszę zastawiać stołkami i krzesłami bo będziemy sobie spały na tej kanapce razem :) No może z Tyćką.
  10. O tym mi nikt nie mówił więc nie wiem, a o Nesce mówili to wiem :)
  11. Ale mi to się napisało hihihihih... Oczywiście Neska lata w majciochach po domu a nie kiyoshi :)
  12. Cudna, jakby jechały psiaki to mogę wziąć na tymczas Wszystkie biedne a ta .......:(
  13. Ale to nie teraz Poker - absolutnie nie w trakcie cieczki!!! Teraz pilnują jej jak oka w głowie. Tak kiyoshi lata w majciochach po domu :)
  14. Mamy cieczkę u Neski :) Jak wychodzi na ogród siedzi przed kurnikiem i czeka na kury ale one wówczas okupują swój apartament. Z jednym kotem zgoda, drugi jeszcze ofuczony. Na spacery chodzą duuuużo, Apetyt ma znakomity, zdarza się siooo w domu ale Pani mówiła że tylko podczas obecności samych dzieci. Adresówka jest. Jedyny problem o którym rozmawiałam z Panią to to że spuścili ją ze dwa, trzy razy ze smyczy. I za ostatnim razem zniknęła im z oczu :( Dosłownie po chwili odnaleźli się - jak Neska szla z nosem przy ziemi - na szczęście. Powiedziałam co myślę o spuszczaniu psa ze smyczy w tak krótkim czasie po adopcji, o tym że może iść w długą za jakąś zwierzyną, potem za kolejną i nagle pies się zgubi. Było to koło domu, w polach. Przekazałam wszystko kyoshi - niech jeszcze porozmawia z Panią. Zdjęcia Pani obiecałą.
  15. Ufff... Wszystko dobrze, dostała tablety p/bólowe i antybiotyk. Spokojniutka, wypoczywa na kanapie. Biorę książkę, okulary i ją pilnuje :) Reszta na głowie męża .......hihihi. Nie zabieram psa całkowicie niewybudzonego od weta. Ma stać na własnych niezaplątanych łapkach :) Koszt 295 zł - 150 Fundacja ZEA. Ubranko po Tosi :)
×
×
  • Create New...