Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Miłeczka nie do poznania :) Myślałam że pomyliłam wątki....Jak one wszystkie zmieniają się jak przekroczą bramy schroniska.
  2. :) Gdyby to było za pierwszym jej pobytem u nas to może i tak ale teraz to ja już się nie boję :D
  3. Będę próbować - chciałabym się zdziwić. Tylko może damy jej jeszcze kilka dni na "ogarnięcie" się
  4. Pakowana do samochodu była więcej razy niż te dwa przez nas. Pakowana była od szafirki do hotelu z behawiorystą, potem z hotelu do nas i te nasze 2 razy. Nie przypominam sobie żeby sikala jak zabieraliśmy ją z hotelu do nas i teraz z Częstochowy. Zagmatwałam :) ale sikała 2 razy gdy zabieraliśmy ją z naszego domu. Tamte słowa pisałam w trzecim dniu pobytu Zulki u nas, teraz już zdarza się że zostaje na kanapie jak któreś z nas siada na niej. Zresztą i jej zachowanie uległo zmianie na lepsze. Nie chodzi tylko po ogrodzie bo zabieram po 2, 3 psiaki ( w różnych konfiguracjach) i chodzimy na spacery. Fakt że nie po mieście tylko w pola, na osiedle domków jednorodzinnych i troszkę w kierunku centrum wsi :) Oczywiście możemy sobie zrobić wycieczkę autobusem do miasta. Ale umówmy się że jest u nas od godz.22 w środę. Więc w zasadzie piąty dzień. Na pewno straciła w jakimś stopniu zaufanie do nas - w to nie wątpię, jednak gdyby były DS się trochę postarał nie musiałaby go na nowo odzyskiwać.
  5. Może dobrze gdyby Pani miała jakiś kontenerek.
  6. Przyczajony tygrys, ukryty smok Rozbiegły się, tylko nie wiem która to smok a która tygrys :) Budleja jej smakuje :) Całowały się ale nie zdążyłam :) A teraz wypoczynek
  7. Odgrzebuję z czeluści. Jak tam Senior Danusiu?
  8. Bardzo serdecznie dziękuję elik za pomoc w stworzeniu banerku Tycinki. Dziękuję Elu.
  9. U nas też nie je zbyt wiele, na początku to wogóle miała średni apetyt ale potem nauczyła się że trzeba jeść bo inne tylko czekają :) Na rączki da się ją wziąć, oczywiście jest siku i koopa i się wyrywa więc ją puszczam. Spróbowałam tak ze trzy razy - więcej nie bo o co ją stresować. Obawia się dużych psów - nie jest to jakiś ogromny strach ale jest. Lapki wycieramy :)
  10. Już jest lepiej, dałam troszkę jeść, tablety. Jakoś Twój niepokój i mnie się wczoraj wieczorem udzielił :( Trochę spałam ale legowisko przy kanapie i ręka "na pulsie|
  11. Nie jest tak że cały czas siedzi pod krzaczkiem:) Tu akurat bylo tak kolorowo to jej pstrykłam zdjątko :) Absolutnie się nie zgodzę że ją podtuczylam. Już taka przyjechała :)
  12. Uważam Pokerku, uważam i na łapkach podciąć bo ma stopy jak krasnal. Ale poczekamy.....u Zulki wszystko trzeba powolutku :)
  13. Gigusi będzie u Pani naprawdę cudnie. To mała, spokojna, bezproblemowa psinka. Jakby jej nie bylo....ale jest. Będzie miał kto wysłuchać i będzie z kim pójść na spacer.
×
×
  • Create New...