Chyba powinnyśmy się przenieść do innego działu . Ja nie mam psa tylko psokota .
Amber poluje na myszy . Robi to dokładnie tak samo jak kot .
Na szczęście dla myszy nie jest na tyle sprawna ,zeby zrobić krzywdę .
Oczywiście myszy mamy w naszej wiejskiej "rezydencji " bo w Warszawie bym tego nie zniosła .
Witamy nowego Pana Kropeczki . Czyżby imię zostało ?
Mam nadzieję ,że od czasu do czasu możemy liczyć na wiadomości i zdjęcia .
Dziękujemy za dom dla sunieczki .
Pozdrowienia .
SZkoda ,tylko ,że to my musimy o wszystkim myśleć a weterynarze nie .
Ale to chyba wynika z faktu ,że więksość z nich nie lubi zwierząt i co ważniejsze nie ponosi konsekwencji za śmierć zwierzaka .
Biedna sunieczka .
Słuchajcie - jest coś dziwnego . Wygląda na to ,że ta pani bierze również 2,5 miesięczną suczkę jamnika . Przeczytajcie również tamten wątek .
Wygląda na to ,ze pani nie ma całymi dniami w domu . Kto w takim razie zajmie się szczeniaczkami .
No i doczekała się Kropka swojego wątku . Teraz tylko potrzebny stały dom . Mam nadzieję ,że szczęście suni nie ominie i szybko znajdzie dom bo DT znalazła w iście ekspresowym tempie .
Amber chyba w poprzednim wcieleniu była orzechem . Wiewiórki widzi z każdej odległości jakby miała lornetkę . Zagania je na drzewo a później ma tak zadowoloną minę ,że nie mam sumienia zabraniac jej tego . Będę musiała kupić worek orzechow ,żeby rudzielcom zrekompensować ten stes .
Jeżeli nic z tego domu nie wyjdzie to napiszcie do Bea1 . Ona jest nieprawdopodobna w znajdowaniu domów dla jamników . Tak samo jak Tanitka dla wyżłów .