[quote name='malagos']Nie mówiąc o mnie (no, z tymi kciukami) :cool3: :evil_lol:
Trzymam zaciśnięte nawet u nóg :crazyeye:
Mała Lilusia to psotnica, nowa kołdra znów pogryziona, przez rożek wyciagniete "flaki" w postaci jakiejś waty ....
No i wpadła bidaczka do oczka wodnego, wyskoczyła równie szybko i wpadła do łóżka sie ogrzać :shake:
Taaaa, dom szybko poszukiwany, bo mnie rodzina z chałupy wygna :placz:[/quote]
A to psotnica . Trzymam kciuki za dom .