REVOLUTION
Members-
Posts
833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REVOLUTION
-
7 miesięczna sunia sika w domu raz na trzy dni !!!
REVOLUTION replied to kikaka's topic in Nauka czystosci
Skarcona, w jaki sposób? -
http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ polecam, ja przeczytałam naraz, teraz wracam często, dużo przydatnych informacji
-
Matko, kompletny brak kultury.
-
A próbowałaś zabawki na długiej lince - u mnie świetnie działa pusta, plastikowa butelka na sznurku, zawsze odwraca uwagę od nóg. Dodatkowo nauka chodzenia przy nodze. Szacunek do rąk, wylizywanie, wyjadanie przysmaków ukrytych w dłoni.
-
Brezyl, super trafne podsumowanie:-)
-
Gojka, mojemu psu nie szkodzi, ale wiadomo do czasu, dlatego zastanawiam się nad kupnem kagańca fizjologicznego, choć wolałabym tego oduczyć.
-
Co robicie w sytuacji, gdy pies już weźmie znalezisko do pyska, wyciągacie, wymieniacie na coś innego? Wiem, że wyciąganie może spowodować szybie połykanie, dlatego robię to tylko w poważnych sytuacjach. Z drugiej strony wymiana nie spowoduje wyszukiwania znalezisk? Co radzicie, chyba lepiej wymieniać?
-
spike1975, pozwalam ale po zabawie ze mną i komendzie, a podbiegacze nie dają na to szansy
-
Monieq, mam tak samo i co z tego, że ja próbuję pokazac mojemu psiakowi, że ze mną można bawić się lepiej, jak podbiegacz natrętnie zaprasza do zabawy, mój pies niestety takiej okazji nie przepuści i jest szamotanina na smyczy:(
-
Znacie dużo ras, może dopatrzycie się jakieś mieszanki u mojego pupila, fajnie by było choć trochę poznać jej pochodzenie: http://schroniskoweszczescie.blog.pl/zdjecia/zdjecie0273/ http://schroniskoweszczescie.blog.pl/zdjecia/zdjecie0273/
-
Passja, też racja:-) Dzięki za całą dyskusję, Wasze zaangażowanie i pomoc, pozdrawiam.
-
Dzięki, tylko właśnie chodzi o to że normalnie samochodów nie goni, nie ciągnie na smyczy i robi kółek wokół mnie:P To chyba było pobudzenie, pewnie zły pomysł żeby mnie odbierała z pociągu.
-
To chciałabym zapytać Was o coś jeszcze: jak radzicie sobie z pobudzeniem psa na spacerze, takim które wywołuje zachowania które normalnie nie występują, np. pogoń samochodów? Mój psiak wczoraj odebrał mnie z mamą z pociągu no i cały spacer zachowywała się jak nie ona, nie byłam w stanie tego opanować, choć zwykle wystarczy przypomnieć jej zasady, czy też zdarzają się Wam takie sytuacje?
-
Jak super, świetny pies i jego przewodnik oczywiście!
-
Mój psiak generalnie uwielbia biegać i przeciągać się zabawką, jak to robimy, też jest bardzo na tym skupiony i wyłączony na otoczenie, ale jak za bardzo przesadzę z ilością, no to idzie do wąchania. Jeszcze nie znalazłam takiej czynności, którą robiłybyśmy razem i którą ona bezgranicznie uwielbia. Uwielbiała szukanie myszy w polu, ale to już nieaktualny problem, wie że jej nie wolno!:-)
-
Dzięki, no moja psinka uwielbia wygłupy, praca już gorzej, szczególnie jak przeciągne, dziękuje wszystkim za porady, napewno wykorzystam:-)
-
Właśnie ten złoty środek, chyba z tym mam problem, także dziękuje Wam bardzo za porady:)
-
Mi się wydaje że komendy Zostaw uczy się nagradzając za nie wzięcie lepszym a nie gorszym smakiem. Jeśli psiak wykonuje Siad tylko jak masz smaka, to coś jest nie tak, skąd wie że masz smaka, pokazujesz zanim dajesz?
-
Rozumiem, czyli pozwalać psiakowi na tą swobodę, ćwiczyć kończąc, gdy psiak jeszcze będzie chciał więcej, a potem wolne i wspólne harce. Dzięki Wam za pomoc i opinie, moją wadą jest właśnie to, że lubie mieć okreslone wprost, dopiero uczę się dostosowywania i naginania reguł do sytuacji:-)
-
Dance_macabre, Sowie raczej chodzi o bardziej zaawansowane węszenie, w tym wyszukiwanie przedmiotów należących do właściciela, co niejako chyba wpływa na umacnianie więzi. Nadal szukam odpowiedzi na pytanie jak to powinno być z proporcją swobody do pracy, czyli np. pies jest w stanie pracować ze mną 3 razy po 10 minut ile wtedy swobody, czyli jak długi powinien być spacer?
-
Sowa, właśnie o to mi chodzi, chciałabym żeby dla mojego psa praca była nagrodą a nie przymusem na zasadzie muszę to odbębnić i zaraz będę sobie wąchać i to będzie fajne..... Miałam okazję porównać swojego psa i psa koleżanki - owczarka belgijskiego groenendaela, ten pies chciał sam z siebie pracować, choć jego Pani mało z nim ćwiczy i potrafi mniej niż mój pies. Jak wziął koszyk, to nosił chętnie długi czas, aportować potrafi, choć nie był uczony. Moja psina tak nie ma, nosi i czeka na zwolnienie, tak samo było z szukaniem zabawki, wolała wyszukiwać jedzonko, teraz już szuka zabawki, ale góra 2 powtórzenia, bo potem się jej nudzi. To nie jest tak, że ja się za mało staram, czasem myślę że właśnie za dużo kombinuje. Z tego powodu zawsze mam dylemat, czy może powinien być ten spacer krótszy by w oczach psa był głównie spędzony ze mną, a może pozwolić na tą swobodę hmmmmm...co myślicie więc jaka proporcja pracy do swobody tak mniej więcej dla takiego psa?
-
Właśnie czy psiakowi, który już jest przestraszony, można jakoś pomóc?