REVOLUTION
Members-
Posts
833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by REVOLUTION
-
Gezowa, ja miałam okazję spacerować z psami osiągającymi dobre wyniki we frisbee. Zauważyłam, że niektóre miały problem z zrelaksowaniem się, a na każdą aktywność przewodnika, reagowały natychmiastową chęcią pracy. Ja pomyślałam wtedy: wow, ale motywacja, ale czy to nie ma minusów?
-
Ale to że pies słucha na placu a poza nie to już tylko wina właściciela a nie szkoleniowca, w domu i na spacerze też trzeba ćwiczyć. Psy ze schronisk są trudniejsze pod tym względem że wolniej się uczą, mają sporo złych nawyków i braki w socjalizacji. Potrzeba dużo cierpliwości i konsekwencji.
-
Wiele psów trzeba też nauczyć odpoczywania. Moja agentka też była nie do zdarcia, ale od kiedy robimy więcej razem i ustaliłam w miarę stały plan dnia, przystosowała się. Tyśka, ja też zawsze mówię minimum 3/4h dziennie.:-)
-
Zgadzam się z Julią, to zależy od psa, a dłużej i częściej wcale nie oznacza lepiej! Takim kręceniem się pies zmęczy jedynie fizycznie, a takie zmęczenie szybko przechodzi. Większość psiaków potrzebuje wrażeń chociaż co jakis czas np. wypad do miasta i pracy umysłowej, która męczy na długi czas.
-
Pies powinien mieć zapewnione jak dla mnie choć 2 spacery, łącznie ok.2/3h z zajęciem czyli pracą z właścicielem.
-
U mnie prawie codziennie jakieś nieprzyjemne sytuacje, dzisiaj z ogrodzenia wybiegły 2 psy, z czego jeden spory, na szczęście byłam z siostrą i cofnęły się.
-
Rina i Rodzina - u nas występowało podobne zachowanie, tyle że w zgoła innych okolicznościach - po długiej i intensywnej zabawie, też nie działały komendy, jedynie szybkie wymuszenie siadu smyczą, wyciszenie psa. U Ciebie także pies w ten sposób rozładowuje sile emocje, tak jak pisze Berek. Pies nauczył się w ten sposób radzić sobie ze stresem. Jeśli w porę tego nie zmienicie - problem będzie się pogłębiał. Nie powinniście doprowadzać do takich emocji i nauczyć psa inaczej je rozładowywać, kontrolować.
-
Jaka najpopularniejsza książka o wychowaniu pieska?
REVOLUTION replied to bigjack's topic in Wychowanie
Wiedziałam że wątek się przyda:) Zachęcam do czytania, ja do bloga o wychowaniu szczeniaka wracam wielokrotnie:) -
Harley, właśnie w mojej miejscowości wiele jest takich psiaków, które robią co chcą, niestety zdarzają się często takie szczekające i atakujące. Najgorzej jest jak przypadkowo pies wypadnie z niezamkniętego podwórka. Dzisiaj taka sytuacja, jadę na rowerze, pies biegnie obok, na smyczy. Nagle wypada labrador, zapewne z pozytywnymi zamiarami, ale moja psina nie lubi jak inny pies podbiega do niej z impetem. Próbowała uciec, ja prawie spadłam z roweru, na szczęście właściciele zabrali labradora a psica uspokoiła się, ale gdy jest bardzo wystraszona nie reaguje na komendy. I cóż poradzić, wiele takich psiaków spotykam na spacerach, ćwiczę SIAD w tych warunkach, no ale w sytuacji gdy pies podbiega znienacka, obecnie nie dajemy rady, a to wszystko opóźnia naukę :(
-
Skoczus, nie ignorujcie psa, nie czekajcie aż pobudzi się całkowicie, będzie trudniej przerwać gryzienie i utwierdzacie psa w przekonaniu że nie robi nic złego. Lepiej od razu przerwać i starać się do tego nie dopuszczać. Polecam: http://www.dogomania.com/forum/topic/147697-artyku%C5%82y/#entry16312549
-
Może pies jest zbyt pobudzony i w ten sposób daje upust emocjom? U mojej suni tak było, jak zabawa była za długa i zbyt emocjonująca, zaczynała się tzw. głupawka, teraz się raczej nie zdarza, jedynie wieczorami po emocjonującym dniu psinka biega jak szalona z zabawką:)
-
Zrobię pompki ale nie w błocie:-P
-
Tak zrobię, dzięki za krytykę, szanuje Waszą wiedzę, więc wiem, że jeśli tak piszecie to macie racje. To prawda, że gubię się w temacie, ale na pewno nie zmarnuje potencjału psa. Co myślicie o tym by w podziękowaniu za porady nagrać filmik, jeszcze z mojej samodzielnej pracy z psem, jako dowód, że Wasze słowa biorę do serca i choć popełniam błędy, staram się? :) Niestety problem jest w moim podejściu, cokolwiek robię, muszę przerobić dobrze teorie a na wszelkie wątpliwości mieć natychmiastową odpowiedź. Co przeszkadza w pracy z psem - chciałabym nauczyć wielu rzeczy, nawet pracując dużo, osiągać od razu fajne efekty. Teraz rozumiem te błędy. Czasem za bardzo na tym zależy.
-
Dzięki za szczere wypowiedzi, od przyszłego tyg mam więcej czasu, wszystko na spokojnie przemyślę, do trenera już się zgłosiłam WRESZCIE:-) Mam nadzieje że cierpliwie zniesie moje pytania:-P
-
Mój pies ma rzadko styczność z dziećmi, a tak się zdarzyło że na weekend przyjechała pięcioletnia dziewczynka. Bardzo się tego obawiałam, pies od razu trafił na linkę - dla kontroli, bo oprócz ćwiczeń z dziećmi na spacerze - siad podczas głaskania i spokojne siedzenie, gdy dzieci biegają np. na placu zabaw, na podwórku nie było okazji na ćwiczenia. Ćwiczyłam z psinką przy małej, podobnie siad, mała głaskała psa i dawała smakołyki z ręki. Nauczyłam dziewczynkę, jak wydawać komendę siad, w mig załapała i sama wydawała psu komendę - początkowo nie reagował ale po ćwiczeniach tak. Psinka bawiła się z dziewczynką z zabawką na sznurku. Nawet mała prowadziła ja na spacerze na smyczy. Co prawda kilka razy na podwórku próbowała podskoczyć, ale linka pozwalała na szybką reakcję. Może też tak spróbuj ćwiczyć?
-
Sowa - racja z tym łapaniem kilku srok za ogon, ale kilka osób radziło mi próbowanie różnych sportów i dziedzin, by znaleźć to co pies lubi. Do PT szlifujemy komendy prawie codziennie, bo nieraz wyraźnie widzę, że pies woli poleniuchować lub wspólnie pobiegać, wtedy odpuszczam. Hessa, dzięki w takim razie skupię się na tropieniu a wyszukiwanie zostawię na podwórko:) Czy wszyscy początkujący są tacy zakręceni jak ja? :P Mam nadzieję, że w końcu będę mogła pochwalić się Wam konkretnymi osiągnięciami zamiast pytań:) Dzięki Wam za porady!
-
Pies wie o co chodzi, reaguje na te komendy, nie wiem tylko czy nagradzanie okazjonalnie zabawą znaleziskiem wchodzi w grę, dzisiaj ćwicząc nagradzałam inną zabawką:-) książkę mam nadzieje zakupie w sierpniu, jak będę w Poznaniu. Hessa-skupiam się na obi, a tropienie dla funu, choć nie wiadomo co z tego wyniknie. Chciałabym by pies umiał zarówno przeszukiwać jak i pracować na śladzie:-)
-
Witajcie, zaczęłam z psiakiem tropienie na poważnie, wprowadziłam komendy: zguba, szukaj i trop, pracuję według zaleceń znalezionych w książkach i artykułach Mrzewińskiej. Po przemyśleniach nie wiem, czy nie popełniam błędu, gdy co jakiś czas w nagrodę za znalezienie zabawki na śladzie lub podczas rewirowania nagradzam przeciąganiem się tą znalezioną zabawką?
-
Berek, to nie jest tylko jedna osoba i nie skupianie się, chciałam zacząć luźną dyskusję, nie dążyłam do zdobycia konkretnej wiedzy.
-
Fakt też - dla mnie było przesadzone, poza tym wydawało mi się niepoprawne, nie było pochwały po poprawie zachowania, a karcenie nieczytelne, takie gadanie nie hasło np. ŹLE.
-
Tematów o gryzieniu jest mnóstwo, poczytaj. Prostej metody nie ma, na oduczenie składa się wiele czynników. Sama oduczałam gryzienia i skakania sporego psa ze schroniska, były siniaki i dziury. Dużo czytania, pytania, oglądania, myślenia. Jeśli nie dasz rady - szkoleniowiec.
-
Mojemu psiakowi zdarza się szczekanie jedynie w nocy i jedynie na inne psy lub w ciągu dnia jak ktoś przychodzi to daje znać.
-
Co ja zauważyłam, nie wiem czy tak musi być, ale często osoby trenujące psie sporty mają bardzo konkretne podejście do psa. Spotkałam kilka, którym z łatwością przychodziły krzyki i nawet klapsy - co mnie zdziwiło. Sowa - tak zrobię, właśnie biorę się za szlifowanie PT:) Może poinstruujecie mnie jak zgłosić się na egzamin?
-
Witajcie, ja dopiero zagłębiam się w tą tematykę, a już słyszę negatywne opinie. Czy rzeczywiście wiele osób uprawiając psi sport skupia się na tym na tyle, że zaniedbuje wychowanie? Czy jest rzeczywiście tak, że ludzie dążąc do sukcesu nie biorą pod uwagę potrzeb psa, zaniedbują więź? I troszkę z innej beczki, jakie zauważacie przesady w regulaminach psich sportów, szczególnie interesuje mnie obi - np. chodzenie cały czas na kontakcie, blisko nogi (nie licząc oczywiście przejść między ćwiczeniami). Dziękuje z góry za udział.
-
Brakuje ważnych informacji - jak spędzacie czas z psem, czy uczycie komend. Co ja zauważyłam - pies nie powinien mieć zostawianych zabawek, którymi bawisz się z nim, nagradzając czy ucząc, np. trzymania, puszczania, przynoszenia. Możesz zostawiać jakąś zabawkę do gryzienia. Ile szczeniak zostaje sam? Czy był uczony zostawania samemu? Może warto kupić klateczkę i nauczyć zostawania w niej? Nie wystarczy krzyknąć, jak szczeniak robi coś źle, trzeba wskazać, jak ma się zachowywać, straszenie raczej nie jest dobrym pomysłem. Jeśli pies gryzie stopy - przekieruj uwagę na zabawkę, ucz szacunku do ciała ludzkiego, nie trzeba przerywać zabawy, a na pewno nie ma sensu zostawianie zabawki. Polecam przeczytać wszystkie artykuły z linków: http://www.dogomania.com/forum/topic/147697-artuku%C5%82y/ oraz wszystko, co znajdziesz autorstwa pani Mrzewińskiej.