-
Posts
1778 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiska
-
jezeli np przewijasz dziecko to wydawaj suni polecenie np siad,zostan i bardzo nagradzaj ;) zeby sunia kojazyla malca z komendami,smaczkami,zabawa...wydaje mi sie ,ze to tylko chec zabawy suczki,ciekawosc i chyba nie ma w tym nic niepokojacego
-
Dlaczego powszechnie uwaza sie ,ze nie nalezy laczyc sucha karme z domowym jedzeniem?I czy to samo tyczy sie laczenia morkej,dotowej karmy i domowych "dan"?
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
wiska replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
ja tylko dodam ,ze sytulacja gdy pies nie je,nie pije i nie wyproznia sie pod nieobecnosc wlascicielki to tez ogromny problem i to wcale nie jest objaw "milosci" ,ale [B]uzaleznienia[/B] od opiekunow!co w przyszlosci przyspozy ci wielu klopotow (znowu bedziesz sie zalic ,ze pies ci niszczy mieszkanie pod twoja nieobecnosc i wyje "dla zabawy):shake: -
ja tez nie uzywam klikera ,ale uzywam innych markerow min "dobry pies!":lol: mi jakos ten meil wydal sie podejzany-radze najpierw pojechac i obejzec trening "na zywo"
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
wiska replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
wiesz sugerujesz,ze pies jest u ciebie szczesliwy i wg,a prawda jest taka,ze chyba bylby szczesliwszy(i co pewnie cie zdziwi-szybko by o tobie zapomnial-z toba nie ma zadnej wiezi,tresury itp)w innym domu-[B]u ludzi przygotowanych na posiadanie psa![/B] piszesz ,ze nie sugerujesz sie psem w decyzji o nastpnym dziecku a szkoda,poniewaz powinien byc to uwzgledniany w planach na przyszlosc czlonek rodziny...Pies jest jezeli chodzi o zajmowanie sie nim/czas jest tak samo zajmujacy jak dziecko.wiec kobieto-zastanow sie ;) -
jestescie super,podziwiam i zazdroszcze zaangazowanego psiaka :lol:
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
wiska replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
zycze powodzenia w oduczenia psiaka zlych nawykow;)troszke rzeczywiscie mnie ponioslo z tymi osadami,ale coz....taka natura.Musisz miec teraz naprawde duzo sily zeby zajac sie tym calym bajzlem. jak wyniki badan moczu?pozdrawiam -
Sterylizacja kotki jest powaznym zabiegiem! Nie mozna jej robic "ot tak"-pierwszym krokiem jest pojscie na tzw wizyte kontrolna(czy kotka wg moze miec sterylizacje),po paru dniach zaleca sie wizyte na ktorej trzeba odnowic szczepienia oraz zaaplikowac kilka nowych,ktorych np kotka nie miala do tej pory robionych.Jakis tydzien po 2wizycie mozna sie umawiac na konkretny termin zabiegu. P.S Nie widze przeciwwskazan co do sterylizacji podczas rui,kastracje kotki trzeba robic zaraz po zakonczeniu "tych dni" ale sterylke mozna robic zawsze-nawet u ciezarnej kotki
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
wiska replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
karjo-zgadzam sie i wlasnie to chcialam napisac,dziecku sie nic nie stanie jak raz na jakis czas polize psie siki(choc to tak ochydnie brzmi) o ile pies nie ma robakow itp,a na pewno srodki czyszczace sa grozniejsze. P.S Nie chce tutaj nikogo osadzac,ale jak widzisz ,ze nie radzisz sobie sama z dzieckiem i psem dlaczego decyzja o trzecim dziecku:crazyeye:kobieto-nie poradzisz sobie jak juz teraz masz TAKIE problemy!! I jeszcze po cesarce!:shake: -
[B]Po pierwsze wbrew pozorom koty gorzej niz psy znosza dluzsza samotnosc[/B]!,po drugie kazdy pies bedzie zle znosil samotnosc,dlatego jezeli masz mozliwosc to polecam kupno albo drugiego psa albo kota,co do rasy to polecalabym taka co potrzebuje poprostu mniej ruchu np pekinczyki
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak zachowac czystośc w domu z większą liczbą psów-porady
wiska replied to oktawia6's topic in Wszystko o psach
Fajny temat,tylko nie kazdy urzadza mieszkanie z mysla o psach(mysle to o poscie o polecanych podlogach),u mnie np zawsze jest wiecej niz jedno zwierze,kidys mialam po dwa psy,teraz mam jedna sunie ,kota i nie polecany w temacie parkiet. Mieszkam w obecnym mieszkaniu juz 9lat i parkiet jest jak nowy-oczywiscie trzeba go co jakis czas konserwowac itp,ale jezeli sie nie ma hodowli(czyli wiecznie sikajacych wszedzie szczeniat:roll:) to uwazam ,ze te podlogi zdaja egzamin(trzeba tylko mocz albo wymiociny wycierac po krotkim czasie od pojawienia sie ich na podlodze poniewaz woda zle dziala na derwno),nawet latwo sie scieraja zabrodzenia. Jedyna rada dla wlascicieli paru psow to by [U]przynajmniej [/U]raz dziennie zamiatali caly dom bo inaczej jest opcja utoniecia w klakach:lol: -
chcialabym uslyszec opinie na temat osrodka szkolenia dla psow pana tatara?
-
Aniu wiem o czym mowisz-mam podobna sytulacje. Raz na jakis czas przyjezdzam z rodzicami i moja suczka do mojej babci miszkajacej w domku z ogrodkiem i posiadajacej 3psy. Sposob traktowania/wychowania tych psow przez moja babcie przyprowadza mnie o mdlosci-zero tresury,zero szczepien kontrolnych,zero spacerow,zero socjalizacji. Musze ci jednak powiedziec ,ze ta moja "praca"z nimi(praktycznie raz na pol roku) przynosi efekty-w ciagu tygodniowego tam pobytu nauczylam jednego chodzenia na smyczy i nawet znosnego zachowania na spacerach a u dwoch pozostalych wyeliminowalam skakanie na ludzi(komenda siad,ignorowanie itp),co wiecej psiaki pamietaja te moje "odswietne szkoly".Wiec co przyjazd ucze ich wielu przydatnych "sztuczek" i staram sie eliminowac ich zle zachowania.[U]Uwazam,ze masz duze szanse powodzenia w poprawie zachowania Lorda.[/U] Pierwszym krokiem do poprawy jego nawykow powinna byc codzienna dawka ruchu-jezeli dziadkowie nie moga wychodzic z psem to popros ich o zabawe z Lordem w ogrodku(zucanie pilki,aport itp),postaraj sie tez o to by podawali karme,jedzenie zgodnie z zaleceniami dla tej rasy,aktywnosci fizycznej itp by nie doprowadzic do otylosci/nadmiaru energii. Naucz go komendy[B] "do nogi"[/B] i za kazdym razem stosuj ja gdy wymaga tego sytulacja na spacerach. Wydaje mi sie ,ze kantarek nie jest najleprzy w tym wypadku,ale jezeli uwazasz to za stosowne chyba nie ma jakis szczegolnych przeciwwskazan. Twoja chec "krztalcenia sie" dobrze o tobie swiatczy,jest to najleprza droga - kup sobie pare ksiazek z dogoforumowego spisu;) Popieram wypowiedz mojej poprzedniczki-najpierw pojdz sama na dwa,trzy treningi,porozmawiaj z instruktorem i rozwazcie razem mozliwosc szkolenia tego psa. Popros dzadkow o przynajmniej utrwalanie chocby prostych komend tj "siad" czy "zostan",moga tez sami(na sucho-bez smyczy) cwiczyc w domu komende "do nogi"/"rownaj" zycze sukcesow!!:multi:
-
Musze sie wypowiedziec o ksiazce "border collie" Ursuli Birr,z jednej strony wszystko fajnie bo w encyklopedycznym skrocie,ale zdarzaja sie takie wpadki jak: "Wystarczy komenda "zostaw",aby nasz border,dzieki [B]wrodzonemu posluszenstwu[/B],z [B]groznego straznika domu[/B] ,zmieni sie w lagodnego,przyjaznego czworonoga" i inne tego typu przeklamania.Nie wiem czy to dlatego ,ze zostalo zle przetlumaczone,ale jednak przy druku niektorzy wydawcy powinni sie konsultowac z fachowcem
-
w moim domu za jakis czas pojawi sie szczeniak i nie jestem pewna czy jakos szczegolnie skupic sie na "nauce" zostawania samemu w domu skoro jest u nas jeszcze jeden pies i z pewnoscia szczenior podczas nieobecnosci domownikow nie bedzie sie nudzil ;)
-
Czy pies moze cierpiec na lek przed samotnoscia(tzn tesknote za wlascicielem)gdy w domu jest jeszcze jeden pies i kot?
-
W pobliskim sklepie zoologicznym znalazlam ulotke "Ośrodka szkolenia dla psów Tatar & Czarniejewski",z opisu wynika ,ze jest to nawet fajny osrodek ,ale chcialabym zobaczyc wasze opinie-czy ktos tam trenuje albo chodzi do "przedszkola"?? znacie wlasciciela itp? i najwazniejsze-jak instruktor odnosi sie do uczestnikow oraz jakie ma metody szkolenia? P.S na ulotce podano [URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.tatar.net.pl"]adres internetowy[/URL] ,ale w mojej przegladarce ta strona nie wchodzi,osrodek znajduje sie przy ul.krzemienieckiej
-
Nienawidze takich ludzi :angryy: moja sunia zawsze przychodzi na wolanie ,a niekiedy gdy podbiega do psiaka to wlasciciel rzuca jakimis kamieniami czy ja kopie! a wystarczy powiedziec "prosze odwolac psa" a natychmiast bym wiedziala ,ze zwierze trzeba zawolac...:shake: a nie-odrazu agresja ...strasznie mnie denerwuja (delikatnie mowiac)takie zachowania ,ciekawe jak by sie tacy ludzie czuli gdybym to ja ich psa kopnela ...
-
jakos nie widze w tej komendzie nic zlego,ale jak kogos to bulwersuje to polecam komende "kto tam idzie?" :lol:
-
saint-niestety... Dlatego uwazam ,ze jedna z nielicznych do polecenia ksiazek dla "zwyklych wyjadaczy chleba" o DT to wlasnie prace Dodmana (i po polsku i po ang);)
-
czytalam pare naukowych opracowan na ten temat i wydaje mi sie ,ze raczej wiekrzosc wlascicieli psow nic by z tego nie zrozumiala,najleprze sa takie nieco beletrystyczne
-
wspomniany juz N.Dodman
-
heh widze,ze wywiazala sie dyskusja na temat spuszczania suczk w cieczce... U nas w parku jest o to wiecznie walka-wlasciciele psow wsciakaj sie na wlascicieli suczek,a wlasciciele suczek stwierdzaja ,ze nie moga zamykac psa w 4scianach na okres cieczki.Osobiscie(choc podkreslam ,ze mam suczke po sterylizacji) uwazam,ze sucz w czasie cieczki moze wychodzic do parku,ale na smyczy i po "spryskaniu"jakimis maskujacymi preparatami :roll:
-
a moze jest ktos z okolic park poludniowy-partynice-park andersa(slezna)?;)