Jump to content
Dogomania

Ferox

Members
  • Posts

    2458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by Ferox

  1. Ciociu Mar.gajko, w imieniu sierotek i swoim bardzo, Ci dziękuję :wub:
  2. Ludko, taki smaczny upominek to pewnie z okazji Dnia Zwierząt ;) Na pewno srajdkom się przydadzą takie smakowitości, bo takie biedusie są. Jeszcze by im się przydała mama, płaczą w niebo głosy i domagają się ciągle przytulania, a ja niestety nie mam dla nich odpowiednio dużo czasu :( Nazywamy je w Białogonkowie sierotkami :( Dziękujemy Ci Ludko za taką propozycję, :wub: mnie samego nie stać na taki zakup
  3. Daisy vel Beza pozdrawia ze swoim przyjacielem Miszką ze swojego domku :)
  4. Myśleliśmy z Ciocią Agasz o tym ludzkim, cena niewielka- a kotka białaczkowa, którą Agasz ma u siebie na również na tymczasie po tej kuracji bardzo się "podniosła" na zdrowiu. Najgorsze jest dla mnie to, że białaczki nie możemy wyleczyć, tylko "zaleczamy" na jakiś czas :(
  5. Wklejam paragonik za kocie zakupki- 4 paczki żwirku dla kociaków :)
  6. A co do domków... :) W pierwszych dniach przyszłego tygodnia do nowego domku w Rudzie Śląskiej (dzięki ogłoszeniom niezastąpionej Cioci Ludki :wub: ) do bardzo miłej Pani jedzie Sławuś :D Domek sprawdzony, Pani bardzo przejęta, odpowiedzialna, już dokonuje niezbędnych poprawek na przyjęcie Sławusia :) Już jest po wizycie PA, którą zrobił dla Sławusia Syn Cioci AtaO i wujka Rentsa, za krórą bardzo, bardzo mu dziękuję. :wub:
  7. Choraczek już dużo lepiej, :) przynajmniej na razie... Je, pije i znowu bryka ;) Prawdopodobnie w niedzielę będę u Cioci Agasz, to wstawię jakieś nowe fotki Tofika ;) No i pomyślimy z Ciocią Agasz nad tą kuracją interferonem... Natomiast niebieska kicia po sterylce powoli robi małe postępy, widać potrzeba było jej więcej czasu. :)
  8. Biedronka :) Biedroneczka :) Biedronka i Kleksik :) Biedronka :D i wszystkie maluszki razem :) Biedronka, Kleksik, Piętaszek i Kropek :D
  9. Kropuś ;) Kleksik :) Kleks :D
  10. Biedronka i Kleksik :) Biedronka :D Kleks :P Chłopaki- Piętaszek, Kropek i Kleks :)
  11. Dzieci rosną jak na drożdżach i świetnie zaaklimatyzowały się w przedszkolu :) Roboczo dostały imiona od Cioci Mortes :P Piętaszek :) Piętaszek :) Kleksik :) Kropek :) Piętaszek :)
  12. Przedwczoraj Tofik u Cioci Agasz poczuł się troszkę gorzej i zaczął wymiotować. Myśleliśmy, że mu przejdzie, ale cały następny dzień nic nie jadł, a jeśli napił się troszkę wody to od razu ją zwracał... był smutny i osowiały... do tego jeszcze później doszła biegunka... Tak więc wczoraj w nocy pojechaliśmy do Pani Doktor. Tofik ma powiększone węzły chłonne i zapalenie dziąseł... stąd jego niewielki apetyt. Dostał wczoraj zastrzyk przeciw wymiotny i antybiotyk domięśniowo jak i kolejny na dzisiaj i jutro. Dzisiaj Tofik czuje się już lepiej, ale nie wiem w sumie co mam myśleć i robić, Tofik ma dopiero 5 miesięcy i już zaczynają się białaczkowe "schody"... Gdy Tofik skończy brać antybiotyki podjedziemy do jeszcze jednego weterynarza doświadczonego w kociakach FelV+ Myślimy nad kuracją interferonem, gdyż przyjaciółka Tofika- Jagódka, (też białaczkowa) która również jest u Cioci Agasz na tymczasie, po tej kuracji bardzo poprawiła się na zdrowiu, ale zobaczymy co powie Pan Doktor.
  13. Ponieważ miałem jeszcze jeden talon na bezpłatną sterylizację kota, stwierdziłem że wysterylizuję jedną z kotek z miejsca z którego zgarnąłem Tofika i Margolkę. Zdecydowałem, że wezmę jedną z kotek w najbardziej w zaawansowanej ciąży. Dziś kociczka była sterylizowana a ponieważ jest to środowisko białaczkowe to Ciocia Agasz zgodziła się przetrzymać ją kilka dni po sterylizacji za co gorąco jej dziękuję. :wub: Na razie kotka jest zamknięta w sobie i nie pozwala się do siebie zbliżyć, całe szczęście szybko dochodzi do siebie po zabiegu. No i niestety będąc wczoraj w tej miejscowości po kotkę pewna osoba wskazała mi miejsce gdzie ktoś dopiero co podrzucił doniczkę w której upchane były cztery maleńkie kocięta. Jak już kiedyś pisałem jest tam wiele kotów i kociąt w różnym wieku, różnej maści i w różnym stanie. Jednak ja zdaję sobie sprawę, że nie mogę wziąć stamtąd nawet małych kociąt, bo istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że mają białaczkę. Jednak te cztery małe kulki w tej doniczce wydały mi się podrzucone z całkiem innego środowiska, a dopóki się nie rozeszły z tej doniczki to jest szansa że są zdrowe. I nie myliłem się :) Dziś rano zawiozłem kuleczki do weterynarza i po badaniach okazało się że białaczki nie ma. Tak więc kolejnym moim wyzwaniem jest znalezienie im dobrych domów. Pani doktor oceniła kotki na 3,5 tygodnia, są jeszcze małe problemy z jedzeniem, ale jakoś sobie radzimy. Towarzystwo głośno domaga się uwagi i jedzenia :) Jest trzech chłopców i jedna maleńka dziewczynka. :) Za dzisiejszą wizytę zapłaciłem: 65zł (kociaki mają założone książeczki zdrowia, są odpchlone i odrobaczone)
  14. Wczoraj odebrałem Melanie z kliniki :) Melusia czuje się dobrze a ogonka zostało nawet całkiem sporo (biorąc pod uwagę, że połowy już nie było) Pan Doktor przy okazji ogonka przeprowadził również zabieg sterylizacji. Przyznam szczerze że trochę się obawiałem, ale brzuszek wygląda ładnie a rana nie jest duża. W sumie myślę że to nawet lepiej- Melania nie będzie musiała dostawać którejś z kolei narkozy w swoim krótkim życiu i w końcu może żyć bez bólu. Na zapalenie spojówek Melania dostała Atecortin. W sumie za wszystkie weterynaryjne zabiegi i pobyt Melanii w klinice zapłaciłem 300zł :(
  15. Buraski- Elik, Melania i jeszcze z Izi :) Wszyscy razem- Melania, Elik, Izi, Sandi, Sławuś :D
  16. Jeszcze kilka fotek z ostatniej sesji ;) Sławuś i Sandi- zapasy :D
  17. Wklejam paragonik za zaupki- zapasik kociego żwirku :)
  18. Wczoraj Melania trafiła do najlepszej kliniki w naszym województwie od bardzo dobrego chirurga, który gdy zobaczył porozgryzany przez Melanię ogonek z którego sączyła się krew i ropa zalecił natychmiastową amputację sporej części ogonka. Melania od razu została w klinice i już dziś rano miała zabieg. Z telefonicznej informacji wiem, że czuje się dobrze, ale jest jeszcze słaba i Pan Doktor zostawia ją jeszcze u siebie na obserwacji. Stwierdził też bardzo silne zapalenie spojówek. Nie wiem na razie czym Pan Doktor leczy oczka Melanii, ale powiedział że gentamicin jest za słaby. Być może jutro wieczorem Melania będzie do odebrania.
  19. A z dobrych wieści: Izi pozdrawia ze swojego domku z Krakowa :D
  20. Już na drugi dzień gdy trafiła do mnie Melania zauważyłem, że jej ogonek nie wygląda dobrze, jest rozogniony i sączący. Przez dwa dni przemywałem jej rivanolem, ale wczoraj postanowiłem pojechać do Pana Doktora, którego dane znalazłem w książeczce Melanii. Niestety nie trafiłem do Pana doktora, ale do jego małżonki, która zaleciła opatrunki żelowe. Oprócz tego Gentamicin do oczka, które ropieje. Niestety po opatrunkach jest jeszcze gorzej, kociczka płacze, pewnie ją boli a gdy próbowałem zmienić opatrunek to ogonek wygląda pięć razy gorzej niż wczoraj. Zdecydowałem, że jutro zasięgnę opinii innego lekarza, bardzo dobrego chirurga z Kielc.
×
×
  • Create New...