Jump to content
Dogomania

mycha101

Members
  • Posts

    2362
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mycha101

  1. Olga dziękuję:loveu::loveu::loveu::loveu: Pani Ilona się zalogowała z czego bardzo się cieszę. Dziś będę dzwoniła do wyłapywacza i konkretnie się z nim umówię. Nie ukrywam, że w tym tyg mam znowu urwanie głowy.
  2. [quote name='Neris']Mycha, ja do Ciebie ciągle piszę na gg, masz wyłączone?[/quote] Byłam w pracy zarobiona, a dziś wzięłam urlop. W poniedziałek pogadamy. Dobrze, że dałaś jakiś znak życia:lol:
  3. Sunia dostała imię od swojej przyszłej właścicielki, od dziś proszę mówić o tej pięknej suni Chelsee.:loveu:
  4. Poczekajcie z pieniążkami, myślę że przelewy będzie można robić bezpośrednio na konto pani wet. Neris się coś nie odzywa, może zabiegana przy tylu psiakach. NERIS ODEZWIJ SIĘ. Dorota dziękuję:loveu: Enia kochany aniołek:loveu: Brakuje jeszcze 100zł miesięcznie. Wiem, że pani robi aukcję w szkole i przeznaczy jakąś większą kaskę na sunię.
  5. Rozmawiałam z panem, ale on w weekend nie może się ze mną spotkać, natomiast w tygodniu mi jest trudniej, bo to nie jest w samym Ciechu, tylko 30km od Ciecha, ale oczywiście domek będzie sprawdzony. Czekajcie cierpliwie.
  6. Dziękuję Asiu. Już jestem po rozmowie z Panią Iloną. Wszystko ustalone i dogadane. Neris, trzeba termin złowienia suni ustalić, czy nadal można liczyć na Twojego wyłapywacza? Miejsce u pani wet też trzeba potwierdzić. Myślę, że w przyszłym tygodniu trzeba akcję przeprowadzić. Neris, pani chce kaskę na jednego z Twoich podopiecznych uzbierać w szkole, mówiła o psiaku Synalku. Odezwij się do mnie, proszę. Na wszelki wypadek 602676760. Jak ktoś ma kontakt z Neris to powiedzcie, że jej szukam. Sprawa suni bardzo pilna. Dziś ją karmiłam, jest chuda i to strasznie, jest też piękna.
  7. [quote name='katya']A czy ktoś już rozmawiał z panem z Ciechanowa konkretnie o Aresie. Bo facet brał pod uwagę Ramzesa i Aresa, ale napisał, że adoptuje tego, który ma mniejsze szansę na adopcję.[/quote] jak coś, to piszcie pw:lol:
  8. podnoszę śliczną Bezę i próbuję jedemu panu ją wcisnąć, ma już 8 znajd, ale może się uda. nie robię tego bezpośrednio, mam dobrego łącznika i to od jego przekonujących słów zależy czy weźmie Bezę. To jest człowiek, który cały czas jakieś psiaki znajduje. ma hektary terenów, psiaki royala jedzą. mają kojce, budy, ale jest taki miękki, że i w domku śpią, chociaż tak miało nie być niczego nie mogę obiecać, ale robimy co możemy
  9. Sunia ma do momentu ogrodzenia działki być przetrzymywana u pani wet, którą zna Neris. Po ogrodzeniu działki i zbudowaniu kojca sunia tam zamieszka. Pani będzie do suni przyjeżdżać i tam suni będzie miała towarzystwo jeszcze jednego psiaka. Dziękuję:loveu:
  10. Dzięki:loveu: ja też 50 brakuje 150 zł sunia musi tam być 3 miesiące czyli 250x3, dużo tej kaski Neris czy możesz zamienić z panem łapaczem porozmawiać i napisz gdzie dokładnie sunia byłaby przetrzymana, tzn miejscowość
  11. pewnie;):lol::multi:
  12. Nie przeczytałam całego wątku, ale domek w Ciecha mogę sprawdzić, tam mieszkam, więc problemu nie ma. Jeszcze plamka jest z Ciecha. Dajcie namiary i odwiedzę potencjalnych właścicieli, tylko najpier muszę dokładnie wiedzieć co z jego zdrowiem, bo wiecie jak jest, trafi gdzieś i leczyć nie będą, albo stwierdzą, że za drogo to ich kosztuje i wyląduje w schronie.
  13. [quote name='plamka'] Proszę o przeniesienie wątku do już w nowym domu[/quote] Plamka zmień tytuł, to wtedy przeniosą:lol:
  14. Byliśmy na stacji parę minut po 18, sunia spała na polu, oj długo musiałam ją wołać żeby się ruszyła. W końcu wstała i poszła, myślałam, że idzie do mnie, a ona okrążyła całą stację i zaczęła mnie obserwować. Ja ruch ona w długą. Wysypałam karmę i błagałam żeby podeszła, a ona sobie poszła, ja za nią. Chciała mnie odciągnąć od miejsca gdzie jedzenie wysypałam. Wreszcie podeszła i bacznie obserwowała. Jakiś pan mnie zaczepił i zapytał, czy to mój pies, albo czy ja go zabieram (nie dosłyszałam), ja że nie i dlaczego pyta, a ten że mógłby ją wziąć na podwórko, miałaby budę i michę, czyli lepiej niż na stacji. Pan zaciągał po rosyjsku. Powiedział, że suka na stacji ma i jedzenie i picie. Ja mu z kolei, że sunia ma już domek, ale trzeba ją złapać i że taka akcja wkrótce będzie miała miejsce. On mi powiedział, że na kiełbasę zwabiona podejdzie, ale jakoś mi się w to nie chce wierzyć. Jak mu powiedziałam, że w takim razie może on ją złapie, to się odwrócił, zaśmiał i odszedł. Zrobiłam kilka fotek, które jutro wkleję. Żadnych ran nie widziałam, za to sunia jest chuda:shake:
  15. Spiky już pojechał do nowego domku. Jak tak to była cisza, a dziś odebrałam dwa telefony z pytaniami o psinkę, w tym jeden bardzo poważny i nawet pan chciał po chłopaka pojechać. Niestety nie wiem gdzie zamieszkał Spiky, być może się dowiem, i wtedy sprawdzę czy u niego wszystko jest ja należy. Dziękuję, że dzielnie podnosiliście wątek Spikiego:loveu: Trzymajmy kciuki za tego pięknego królewicza.
  16. Dziś się dowiedziałam, że Lotka pojechała w weekend do nowego domku. Wspaniała wiadomość, mam nadzieję, że jest bezpieczna i w dobrych rękach. Dziękuję wszystkim pamiętającym o suni:loveu:
  17. Dziś będę na stacji. Neris gdzie dokładnie pani wet mieszka? Myślę, że akcja już niedługo. Jeszcze tylko ostateczne potwierdzenie od pani, że weźmie sunię i będzie płacić za jej pobyt u pani wet. Jeszcze jedna kwestia, jeśli pani zapłaci 200 zł to będzie brakować jeszcze 250 i pewnie taką sumkę trzeba będzie zebrać. Czy spośród osób uczestniczących w wątku ktoś będzie chciał sie dołożyć? Jeśli nie uzbieramy kasy to sunia tam nie będzie mogła pojechać
  18. Mnie natomiast rozbroił teks, że najpierw Monię trzeba obudzić jak ktoś puka, żeby jej wstydu nie narobić. Zdjęcie przed telewizorem:ylsuper: Tak sobie myślę jak Monia się przestawi do życia w bloku. Nie będzie łatwo.
  19. Szczerze mówiąc to nie ma znaczenia kto sunię odłowi, ma to zrobić tak jak trzeba i jak najtaniej, a czy on przyjedzie z Wawy czy z Pomiechówka czy skądś jeszcze to nieważne. Neris prośbę mam jeszcze jedną, czy możesz z wetką porozmawiać o ewentualnym przetrzymaniu suni do momentu kiedy pani będzie mogla sunię wziąć? Pani oferuje 200zł miesięcznie, koszt pobytu to 450 zł miesięcznie, myślę, że wspólnymi siłami byśmy uzbierali.
  20. Podnoszę Lotkę.
  21. Spiky czeka na domek.
  22. [quote name='xxxx52']to co napisalam ,nie dotyczy bezdusznosci,gdyz nigdy bym psa do polskiego schroniska nie oddalam ,ja tylko zabieram i szukam dla nich domow.Moim zmartwieniem jest ,ze za malo psom polskim moge dac szanse nowego lepszego jutra,i za malo mam pieniedzy zeby wszystkim schroniskom pomoc i psom.To sa dwie odrebne sprawy!Ty dajesz do schroniska ,a ja zabieram![/quote] U nas w schronie jest 220 do zabrania:shake: Mieszkam w Polsce i do polskiego schroniska mogę psa oddać. Te które tam zawożę sama rozgłaszam i szukam domków, innym oczywiście też.
  23. [quote name='xxxx52']nie jestem wspaniala,nie robie zasze dobrze , chciala bym ,ale nie zawsze wychodzi,serce nie mam duze tylko chore;) Wydaje mnie sie ,ze dla zwierzat ciagle robie za malo.Niestety sa hamulce typu :finansowego,marudzaca rodzina,za maly dom,i mozliwosci,czesto kretynskie przepisy,brak zdrowia,nie te lata,nie zawsze na drodze spotkane osoby sa podobnie myslace,brak wspolpracy i kooperacji ,zle organizacje ,a co mnie boli to brak zaufania:oops:[/quote] sama widzisz, że taka idealna nie jesteś, nie posądzaj kogoś o bezduszność
  24. [quote name='desdemona']jaka Irminke? zgubilam watek i nie moglam na niego trafic.[/quote] tak tylko zapytałam, bo jesteś z braniewa
  25. [quote name='Neris']Słuchajcie, rozmawiałam z wetką i mówiła mi żejakaś pani z Pomiechówka usiłuje złapać tę sunię i zabrać do siebie do domu. Jest już tak zdecydowana, że szuka pomocy profresjonalnego "łapacza" To chyba nikt z nas?[/quote] Czyli są dwie chętne osoby na sunię???
×
×
  • Create New...