-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szmaja
-
no matka to nie wiem jakiej jest rasy... natomiast sprzedaz calego miotu hurtowo, to nowosc... ludziom sie naprawde popi*****lo w glowach...
-
[quote name='mosii']tak tak wszystko wiem a blok Jacka znam prawie na pamięć;) piszę to aby uświadomić, że Tulin moze trafić tylko do doświadczonego własciciela.[/quote] aaa :P przecież i tak go nie dasz nigdzie indziej :) ostatnio bardzo mocno przerabiam te klimaty - tzn. może nie z agresją, ale z pewnego rodzaju nieokrzesaniem... :)
-
[quote name='mosii']i znów nawarczał na mnie.[/quote] czytałaś o oswajaniu Gringo? myślę, że tu można podobne rzeczy zastosować. Zresztą, Jacol123 jest tutaj, może osobiście pomoże, jeśli pojawił się taki problem. no i ps. dobrze, że warczy, jak ostrzega, to jest można powiedzieć, świetnie :S
-
[quote name='Bea1']tylko boję się, że zacznie kochać Pana Darka i jego rodzinkę a potem kolejna zmiana..:roll:[/quote] tego właśnie nie cierpię w tymczasach - to jest tragedia dla osoby, która psa oddaje i olbrzymi stres dla psiaka... gdyby tak się dało bez, gdyby od razu z nieba spadali ludzie gotowi do pracy i poswięceń, gotowi na ryzyko i zdecydowani, że to już "na zawsze"...
-
2 we wroclawiu, 4 tutaj, w zamosciu, 3 bytom, do tego Mery, zoltaska (chyba u mosii)... chlopak w glogowie, 2 dziewczyny w zielonej gorze...2 mieleckie, blekitna boksia... ja sie zaczynam gubic...
-
skad maja sie wziac te wszystkie domy? przeciez zboaczcie, bokserow jest teraz chyba najwiecej... "przegrywaja" tylko ze wszelakiej masci mieszancami... nie wiem, w co rece wlozyc...
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
szmaja replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a on był gdzieś ukryty? bzdury gadasz i tyle, podnosisz takie argumenty, że aż wstyd... dlaczego nie mówiłaś "nie zabierajcie go, niech czeka na właściciela", co? I jaka jest różnica międzyy 10 a 14 dniami? Miałabyś szansę odszukać psa w 14, ale w 10 już nie wiesz? Bzdura. Spotykam takich osób wiele, wierz mi, że wcale nie idą w pierwszej kolejności do schroniska, wierz mi, że nie dają ogłoszeń do gazet. -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
szmaja replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ponawiam swoje pytanie: nie szukałabyś swojego psa przez 10 dni? -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
szmaja replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ARKA']Moze Ty dobrze zapoznaj sie z zyciorysem Dragona. Dragon byl znaleziony 15 maja a JUZ 25 maja byl w 'nowym domu'-jakie szanse mial jego opiekun aby go odszukac?? no chyba żartujesz w tym miejscu - uważasz, że 10 dni, to mało? nie szukałabyś swojego psa przez 10 dni? -
nie, reda zostala odebrana przez innego czlowieka -skonczyla sie kwarantanna, przyszedl i nie bylo na co czekac - wlasciciel nie skontaktowal si e ze schroniskiem, a czlowieka, ktory wzial znali, juz kiedys bral psa ze schroniska, z ktorym sobie swietnie poradzil, pomimo agresji, wiec mu wydali.
-
w trzeciej jest dokładka, widać, że boksera nie masz!
-
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
szmaja replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mosii, współczuję, ale też w pełni popieram Twoją decyzję, wiem, że była dla Ciebie bardzo trudna, ale i Ty wiesz, że jego życie nie byłoby nigdy lepsze niż u Ciebie, że dla każdego okazałby się niebezpieczny. Miałaś odwagę i wielką siłę. -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
szmaja replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aaa, ok, tak sobie pomyślałam, bo słyszałam, że dr Hildebrand jest w tym specjalistą, a do tego u Kanzawy miałam nieprzyjemne przejścia właśnie z jakąś wetką. Ale to już inny temat. -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
szmaja replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sluchaj, a Ty się może kontaktowałaś, konsultowałaś w dr. Hildebrandem? On podobno jest świetny, jeśli chodzi o chłoniaki. Wiem, że Kanzawa też cieszy się ogólnie dobrą sławą, ale z tego, co doczytałam, to "obsługuje" cię tam jakaś wetka, tak? -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
szmaja replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='romenka'] Jeśli nie wyjdzie góz mózgu Dragonik będzie żył!!!! Pamiętajcie o tym!!!! a jaka jest na to gwarancja? przecież guz, to nie jedyne, co może mu się dziać. Ja pytam: jeśli pod opieką doświadczonych osób ten pies zachowuje się niebezpiecznie, to jak się dla takiego psa szuka domu? Co z nim dalej? Ja uważam, że te zachowania są zbyt niebezpieczne dla mosii. I przede wszystkim, niech oceną stanu zdrowia i gdybaniem zajmą się tu ludzie, którzy mają na ten temat wiedzę - będzie łatwiej ocenić sytuację na podstawie bardziej merytorycznych wypowiedzi (łatwiej dla mosii, bo to ona musi to zrobić). -
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
szmaja replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to znaczy, ze tam strasznie zdzieraja - skanomune kupisz w kazdej lecznicy, nawet na januszowickiej kosztuje 2 zl/tabletka, dla duzych psow 2 tabeltki, wiec 3 zl. Jesli kupisz cale opakowanie, ktore zaweira 60 tabeltek, to bedzie cie to kosztowac 80-90 zl - w zaleznosci od lecznicy. -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
szmaja replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja moze troche inaczej: jesli nawet uda sie OPANOWAC komus jego zachowania, to jaka jest szansa, ze znajda sie nowi opiekunowie, ktorzy beda w stanie z nim na tyle pracowac, na tyle ryzykowac, zeby i im sie to udalo? nie mnie decydowac, na szczescie... bardzo wspolczuje, ale rozumiem w zupelnosci. -
[quote name='AgaiTheta']Zwineliśmy dywan do prania i Theta nie mogła sobie poradzić :evil_lol: Wszystko mi się rozjechało :angryy: [IMG]http://img469.imageshack.us/img469/6603/11mgmikoszewo002bk1.jpg[/IMG][/quote] jak ja ja kocham! :loveu:
-
;( helenka to moj aniolek maly :( nie wiem, jak to bedzie ;( a gremlin... ech, to bedzie tragedia, ale jej tam przeciez nie zostawie...