-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szmaja
-
[quote name='Jara']Suka nie jest w typie boksera. Jest ładna więc szybko znajdzie dom. Zrobić jej ogłoszenia i szybko pójdzie.[/QUOTE] Jak pisałam, zdjęcia jeszcze nie były widoczne ;-) Rzeczywiście, boksera nie ma tam zbyt wiele, ale też uderzałabym do fundacji "ogólnych", a ogłoszenie na już w można dać w wyborczej (za darmo, rubryka "pies czeka na człowieka".
-
[quote name='WEIMAR']Kochani! wiem, że temat jest nie z tego wątku, ale tu znam najwięcej ludzi i najwięcej zna mnie pomóżcie wczoraj przygarnąłem piękną sunię w typie boskera prawdopodobnie została wyrzucona z samochodu - tak twierdzą sąsiedzi, że kobieta w niebieskim aucie ją zostawiła, ja tego nie widziałem więc nie wiem na pewno na swój koszt byłem z nią dziś u veta - została odrobaczona, założona została jej obroża przeciwpchelna i przeciwkleszczowa wkrótce zostanie zaszczepiona (szczepi się po odrobaczeniu) dwukrotnie została wykapana sunia ma około 5 lat, jest śliczna (patrz fotki), zachowuje czystość w domu dogaduje się z moim Oskarem oraz kotką Klakierem poprzednią noc spała u mnie w domu w legowisku, całą noc nawet się nie ruszyła z niego tylko do miski coś się napić i zjeść trochę karmy jest bardzo grzeczna i rozczula podając raz prawą, raz lewą lapkę jak się ją chce pogłaskać nie ma w niej agresji, a jedynie trochę lęku ( kuli się jak się wystawia rękę do głaskania - może była bita) sunia ma talię osy (chudzina), waży 16,5 kg, w kłębie ma około 51 cm a więc rozmiar M zaraz dodam jej fotki koniecznie potrzebny jest jej kochający, ciepły dom NA CITO niestety ja jej zatrzymać nie mogę, a bardzo bym chciał, bo rozbroiła mnie swoim wdziękiem i urodą poradźcie co mam zrobić gdzie szukać BDT lub DS myślałem też o jej sterylizacji, vet powiedział, że to koszt około 300 złotych sam nie dam rady tego zapłacić[/QUOTE] Uderz do którejś z fundacji bokserowych, być może będą w stanie pomóc ze sterylizacją. [url]http://www.sosbokserom.com.pl[/url] [url]http://www.fundacja-bokserywpotrzebie.pl/[/url] ale na pewno mogą pomóc w szukaniu domu, może mają kogoś, kto szuka suni.
-
[quote name='iskra_wroc']Zdaje się że mieszka na przeciwko sklepiku (taki mały, na 'wjeździe' na osiedle) w kamienicy, aczkolwiek jeszcze pewności nie mam.. Z TOZem pogadam bo i tak się będziemy widzieć za chwilę. Dziś już rozważałam porwanie suki.. Swoją drogą jaki świat jest mały.. Pozdrawiam Agnieszka (Kakadu Team, łapiąca łobuza Terrego )[/QUOTE] Świat jest przemały! :-) Wczoraj w tym deszczu byłam tylko ja i najtwardsi kursanci, więc nie widziałam niczego niepokojącego. Mam nadzieję, że znajdziecie "paragraf" do postraszenia, bo głupota ludzka jest niezmierzona.
-
[quote name='iskra_wroc']Dziś znowu ją widziałam. Właśnie krył ją jakiś kundelek... Dotarłam do właściciela i.. Pan nie był zainteresowany tym co robi pies, ze ma cieczkę i bedzie miał bandę szczyli na głowie.. Stwierdził, że to jego pies i może sobie z nim robić co chce, i jak ona ma się niby wybiegać, skoro nie luzem... Jakieś pomysły jak zneutralizować głupotę ludzką?[/QUOTE] To jest suka laba? Okolice jeziorka na Kunickiego? Zawsze chyba można aż w TOZ uderzyć i może oni mają narzędzia do nakłonienia do sterylki? Kurczę, nie kojarzę suki. Tam jest taki zestaw "prawie golden i prawie lab", kilka samców laba, kilka goldenów. Myślałam, że wszystkie psy z Kunickiego kojarzę :-)
-
[quote name='LadyS']Tak, właściciel mówił, że dawali info do CB, dawali ulotki do ciężarówek i do służb odpowiednich - pamiętajcie tylko, że do mnie to info dotarło półtora miesiąca temu, a pies zaginął pewnie wcześniej...[/QUOTE] Pies zaginął 31 marca. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić dramatu, jaki przeżywają opiekunowie...
-
[quote name='LadyS']Z tego, co wiem, pan jeździł po okolicznych schroniskach. Sprawę utrudnia fakt, że ludzie widzieli, że pies wsiada do ciężarówki jadącej nie wiadomo gdzie.[/QUOTE] A był szukany przez CB? Jeśli ciężarówka, to duża szansa jest właśnie tym kanałem.
-
[quote name='terierfanka']ponoć jakoś bardzo u nas babeszjozy nie ma... nie wiem, ja już wyciągnęłam Emirowi ze 2 kleszcze i chyba na razie ma się dobrze - chociaż objawy mogą wystąpić od kilku dni do kilku tygodni po zakażeniu, ale tak od razu jak u Shiluty to chyba nie...[/QUOTE] Też bym jechała. Trzymam kciuki, żeby tylko jakieś zatrucie abo co.
-
[quote name='ladySwallow']Dwa razy od kiedy? Odkąd skończyła 9 tygodni? :-o:-o Do 6 miesiąca powinno się odrobaczać praktycznie co miesiąc, a potem co 3 miesiące... No "trochę" to zaniedbaliście...[/QUOTE] Bez przesady. Już od dawna się nie ładuje tyle chemii w psy - od tego są badania kału itp., jeśli jest "czysto", to nie ma powodu, żeby psa odrobaczać. A opcji, że psa odrobacza się co 3 miesiące to nawet bym nie brała pod uwagę.
- 566 replies
-
A ja polecam prostą książeczkę na ten temat: Mój pies ciągnie na smyczy. Co robić? - Turid Rugaas. Instrukcja krok po kroku.
-
[quote name='dresser']Metody i ludzie się zmieniają,a raczej rozwijają i ZK nie jest wyjątkiem w tym temacie.Pytanie dotyczyło kursu tresera nie trenera.[/QUOTE] Czyli rozumiem, że znasz kurs "treserski" prowadzony przez ZK? Mógłbyś podesłać informacje? Metody w ZK póki co nie uległy zmianie.
-
[quote name='dresser']O uprawnienia można się starać za pośrednictwem Związku Kynologicznego.Na początek trzeba być jego członkiem a potem długa droga...[/QUOTE] Tylko "uprawnienia" związkowe to takie same "uprawnienia" jak każdej innej organizacji. Z tym, że nie polegałabym na metodach propagowanych przez ZK - są z ubiegłej epoki. A i o kursach "trenerskich" w Związku nie słyszałam.
-
Ja bym brałą aussie, choćby daltego, że są jeszcze mało popularne i mioty powinny być dość równe psychicznie. No ale, Tobie się podobają lekkie psy, więc pewnie bordery. Ze swoimi aussikami, świetnie pracuje Justyna Włodarczyk - zobacz sobie, może do niej napisz, ma fajne psy, powie Ci skąd :)
-
A w Kielcach jest fajna szkoła - Banderia. www.banderia.pl
-
Pierwsze pytanie jest takie, co wiesz poza tym, jak są umaszczone, o obu rasach? Do czego zostały stworzone, jak są wrażliwe na ruch, jakie problemy mogą sprawiać w mieście? Jak wymagające są to rasy?
-
[quote name='xdreadx']Ale czy to po sterylce minie? Bo ogólnie niezbyt ciekawie jak Fiona skacze na psiaka i go tam próbuje:D Wczoraj chciała skopulować nasze nogi:D[/QUOTE] Odruch kopulacyjny, jak wszystkie sygnały prezentowane przez psy interpretuje się w określonym kontekście. Jeśli to się dzieje podczas zabawy, jak przyjdą goście, zmieni się sytuacja, coś trwa za długo, to śmiało można podejrzewać, że jest to zwykłe rozładowanie napięcia (związane z "wzrostem" hormonów płciowych, które przy okazji adrenaliny też się pojawiają). Przyjrzyjcie się sytuacji i spróbujcie np. skrócić zabawy, wybierajcie psy, na które tak nie reaguje itp. Sterylka niespecjalnie ma tu coś do rzeczy.
- 566 replies
-
[quote name='Nadia86']Naprawde nikt nie jest zainteresowany?? a moze znacie kogoś kto by chciał??[/QUOTE] A skontaktuj się po prostu ze szkołą dla psów Alteri - napisz do nich albo zadzwoń, może coś doradzą? W ostateczności możesz zostawić jakieś ogłoszenie w pobliskim gabinecie wet. - będziesz miała psa z okolicy :)
-
Myślę, że to dobry pomysł, o ile właściciele będą chętnie z Tobą współpracować, a Ty będziesz miała sporo czasu, żeby z psem ćwiczyć (czyli chodzić do niego, wyprowadzać go na spacer), więc jest to też trochę oferta petsittera :); Powodzenia!
-
:-) Pies był ogólnie pobudzony (nie dawał "spokoju", więc już coś było nie w porządku) Został zamknięty i zapewne mu to nie pasowało, rozwiązaniem tej sytuacji mogło być dla psa zrobienie czegoś, co może sprawić, że opiekun w końcu się nim zajmie - powie, co ma robić, zwróci uwagę itp. Jeśli wcześniej reagowałeś jakkolwiek na sikanie/niszczenie itp., to bystry pies zacznie wykorzystywać i taką czynność do wywołania reakcji. Ale to, że pies w prostych "życiowych" sytuacjach sobie nie radzi ma związek z ogólnym jego stanem - frustracją, kiedy są wymagania (czasami niskie) itp. Może w ogóle za dużo albo nie takich jak trzeba rzeczy dzieje się w życiu takiego psa? Nie wiem, nie widziałam, a na forum mogę sobie teoretyzować.
- 566 replies
-
[quote name='xdreadx'] Przed chwilą, wsadziłem Fionę do klatki bo zrobiłem sobie jedzenie a ta, nie dala mi spokoju tylko szalała, więc poszła do klatki. I perfidnie nalała sobie do klatki i na poduszkę... Akt złośliwości?[/QUOTE] A może efekt pobudzenia, frustracji i ogólne "nie wytrzymam" i "nie radzę sobie" albo efekt tego, że zawsze dostaje uwagę/informację, co ma ze sobą zrobić podczas sikania/robienia czegoś "złego"?
- 566 replies
-
To jest całkiem możliwe. Obserwujcie. Zastanowiłabym się, czy warto płacić za takie zalecenia ;p
- 566 replies
-
[quote name='xdreadx']Właśnie wykąpaliśmy Fionę bo po dzisiejszej zabawie z bokserem na placyku była dosłownie czarna, no i po kąpieli spłukaliśmy ją siemieniem lnianym, bo tak kazał wet, żeby jej skóry nie przesuszyć, trochę tego w wannie zjadła, a po kąpieli skacze i cieszy się, ale jakaś gruba się zrobiła, brzuch ma chyba o połowę większy niż miała, normalnie jest smukła a teraz wygląda jak w ciąży.. Wie ktoś o co tu chodzi??[/QUOTE] Nie wiem, co macie za weta... ale naprawdę, dobry szampon dla psów wystarczy... Jeśli się najadła siemienia, to może mieć problemy z żołądkiem, nie wiem, ile tego zjadła i z czym było zmieszane (płyn, szampon), ale samo siemię nie powinno jej zaszkodzić, natomiast może ją "przeczyścić".
- 566 replies
-
[quote name='xdreadx']A co do pojemności pęcherza to różnie to jest, nieraz sika raz na kilka godzin, a wczoraj np. to dosłownie co 15min robiła siku i to praktycznie nie był mocz tylko sama woda...[/QUOTE] Być może się gdzieś "przewiała", ma przeziębiony pęcherz, albo jakieś duże nerwy. Jeśli sytuacja się nie uspokoi, idź do weta.
- 566 replies
-
[quote name='xdreadx']A jak korygować zachowanie psa jak staje się nieznośny? Wcześniej pisaliście, że skoro mam klatkę to zamknąć do klatki aż się uspokoi i wypuścić, ale Fiona tak się zachowuje, że w sumie musiałaby cały dzień w klatce siedzieć.. A nie mogę pozwolić jej na to żeby gryzła, wskakiwała na łóżko i szczekała jak na nią patrzę... Wkurza mnie to zachowanie ale nie chce żeby ciągle w klatce siedziała...[/QUOTE] Mhm, zaczęliście szkolenie, dobrze rozumiem? Zapytajcie szkoleniowca, co robić - on zna Twojego psa, wie jak mniej więcej żyjecie - bo na takie zachowanie psa, największy wpływ ma a)dzień psa (aktywności, emocje itp.) i b)zachowanie opiekuna. Myślę, że porady z internetu mogą Wam trochę zamącić. Jeśli aktywności w ciągu dnia są już w miarę uporządkowane, intensywność ćwiczeń dostosowana do psa, wszelkie jego potrzeby (aktywność umysłowa, fizyczna, kontakt socjalny, odpoczynek/sen, właściwa karma itp.) są zaspokojone, to dodałabym do tego sygnał, który będzie oznaczał dla psa "nic dla Ciebie" - czyli "teraz się Tobą nie zajmuję", po którym nie następują żadne inne konsekwencje dla psa, poza tym, że Ty robisz swoje - on może robić inne swoje, "nie zwracasz na niego uwagi".
- 566 replies
-
Niech zwyczajnie siadają koło niej, wezmą sobie gazetę/książkę/włączą telewizor i w odległości 1-2m siedzą spokojnie i tak w kółko. Oczywiście, nie wołając wtedy psa, nie wyciągając do niego rąk, nie próbując mu niczego dać, nie wgapiając się w niego - to dla psa, niestety, może być sygnał zagrożenia. Po jakimś czasie (zależnie od reakcji), zaczęłabym więcej obok niej robić, mogą się pojawić obiekty itp. 2 miesiące mogą się wydawać czasem długim, ale dla psa, który w diametralnie innych warunkach spędził 8 lat, to ledwo mrugnięcie...
-
Brzmi strasznie. Naprawdę. Powiedz im o DAPie - wiem, że niektórzy mówią, że nie ma efektów, ale z kolei wiele osób chwali sobie feromony, a na pewno w żaden sposób nie przeszkodzą i nie zaszkodzą! (w wersji "do kontaktu", ale można też pryskać miejsca, do których się zabiera psa). Jeśli się nie rusza - dostawiałabym mu nowe obiekty, być może taka stymulacja zmusi organizm do reakcji, bo w tej chwili, mam wrażenie, coś się zablokowało. Oczywiście, jest to tylko internetowe gdybanie, bo nie widziałam suki...