-
Posts
1136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madzia_19
-
[quote name='Czarne Gwiazdy'] Może to po prostu zwykła biegunka, ja daję swoim psiakom na żołądek smectę - to jest preparat dla dzieci, dawno temu mi go polecił zaufany wterynarz, w naszym wypadku działa na prawdę szybko i skutecznie ;) [/quote] Dużo osób mi o tym mówi. Może rzeczywiście warto spróbować...
-
No tak tylko, że klinika 30 km od nas, a samochodem to nas już dziś nikt nie podwiezie, a autobusem to...
-
Mam nadzieję, że mu przejdzie... Stresu żadnego nie przeżył... Ma twardy brzuch, ale tak to zachowuje się normalnie. Przez te jego żoładkowe sensacje to co miesiąc w klinice lądujemy. Lucky'ego tam już dobrze znają... Poczekam do jutra, może mu przejdzie...
-
Nie wiem czy już był taki topic, jeśli tak to przepraszam Lucky przedwczoraj (ok. południa) na spacerze połknął kość drobiową, dość długą. Jednak nic mu nie było. Jadł normalnie, załatwiał się też prawdłowo. Wczoraj wieczorem jeszcze dostał kość z wapniem (białą). Dostawał je już wcześniej (wczoraj pierwszy raz od listopada, często je jadł jako szczeniak). Zjadł około połowy dużej ok 20 cm kości. No i po dwóch godzinach zaczął kręcić się przy drzwiach i skamleć, gdy wyszłam z nim na dwór miał juz biegunkę... Podczas każdego spaceru załatwia się ok 4-5 razy, do momentu aż już nie ma czym... Czy jest możliwe, aby był chory od znalezionej na dworzu kości dopiero po 1,5 dnia? Albo od kości z wapniem, skoro wcześniej je dostawał. Pies nie jest mocno osowiały, chętnie się bawi, ale je o wiele więcej niż wcześniej i więcej śpi. Co o tym myślicie?
-
[quote name='Nor(a)'] Nosek pociemnieje..[/quote] Mam nadzieję, bo wygląda jakby ktoś mu wytarł :eviltong: Wszyscy się z niego śmieją, że wygląda jak świnka :eviltong:
-
Lucky też ma 1,5 roku :eviltong: zaczął mu jaśniej tak na przełomie października i listopada. Teraz, wiosną, tak mu niezbyt ciemnieje... no może troszczkę, ale baaardzo wolno... No i na słońcu niezbyt lubi przebywać.... Dzisiaj obowiązkowe opalanie na balkoniku :eviltong:
-
[quote name='Nor(a)'] (a miala różowy świński taki)[/quote] Lucky też tak ma, ale nie wiem czy mu sam sciemnieje. Nigdzie nie mogę dostać alg w proszku, podobno już nie sprowadzają...
-
[quote name='aleb']A dałoby się jakoś pokazać okładkę tej ksiązki? :) [/quote] [URL="http://www.psy.pl/"]http://www.psy.pl/[/URL] <== to jest strona magazynu "Mój pies" i tam jest okładka i co się znajduje w numerze ;)
-
[quote name='aneta21']czy ktos juz je wypróbował?? co o nich myslicie?? [URL="http://www.royal-canin.pl/index.php/psy_produkty/mini"]LINK[/URL] [/quote] Ani ja ani Lucky nie próbowaliśmy ;) Lucky dostaje Royal Labrador Retriever i karma jest naprawdę dobra ;)
-
JEST JUŻ NOWY NUMER!!! Książka nawet fajna, sporo rad jak nauczyć psa kilku przydatnych rzeczy, trochę mniej jak oduczyć... numer z książką kosztuje: 6,80 zł
-
hmmm... ja bym poczekała. na razie nie ma co się spieszyć, choć takie niszczenie to rzeczywiście spory problem. Po kastracji może się problem rozwiązać, albo i nie. Pies mojej cioci po kastracji stał się jeszcze negatywniej nastawiony do innych psów, teraz to już żade nawet nie może się do niego zbliżyć, bo od razu atakuje... Ale Ty na razie poczekaj i zobacz co się bedzie działo mpo kastracji, klatkę zawsze możesz potem kupić :)
-
no mnie uspokoilyście, dzięki :) już myślałam, że lucky ma jakąś alergię...
-
4 maja kończy 18 miesięcy :) Młodziak jeszcze z niego :)
-
[quote name='Gazuś']Madzia, wystarczy się troche o rasie dowiedzieć - sierść goldena nie ma być wcale miekka i jedwabista. A dość twarda :lol: Czyli wszytsko w porządku :lol:[/quote] Przedtem była taka fajniutka, a teraz taka trochę mniej przyjemna w dotyku się zrobiła... Ale skoro mówisz, że tak powinno być.... Dzięki za odpowiedź :) :) :)
-
Ostatnio zauważyłam, ze Lucky ma dość szorstką sierść na grzbiecie. szczególnie przy ogonie i w okolicach karku, ale tak ciemniejszy i grubszy włos jest na lini kręgosłupa... Nie wiem... Witamin na pew no mu nie brakuje, bo dosatje Royal Canin... Na całym ciele ma taką miekką, puszystą, tylko w tych miejcach taką twardą i grubszą... Staramy się go często nie kąpać... Średnio jest kąpany 2 razy w roku... Może to dlatego... Jak myślicie jaki może być powód?
-
Ja miałam kiedyś ciekawą syuację z "Moim psem". Dnia 1 sierpnia, nad morzm, udałam się o pobliskiego kiosku w celu kupienia nowego numeru miesięcznika. Podchodzę do okienka i pytam: JA: Dzień dobry, Czy jest może "Mój pies" KOLEŚ: Nie i mojego też nie ma JA: :crazyeye: No to szkoda, że nie ma...
-
[quote name='basia']W zielarskim ale też w sklepach ze zdrową żywnością!![/quote] no to jutro wybieram się do wszystkich sklepów ze zdrową żywnością :) dzięki :)
-
kurde no... nie mogę znaleźć u nas w zielarskich i aptekach alg w proszku... wszyscy mają w tabletkach....
-
[quote name='wolfi']A skąd taka informacja ,że szczepienia działają nieco ponad rok ? [/quote] od veta [quote] Odporność po szczepieniach pwirusowych trwa wiele lat.[/quote] [URL="http://4lapy.pl/weterynarz/index.php?mart=3&selarty=13"]http://4lapy.pl/weterynarz/index.php?mart=3&selarty=13[/URL] tam jest napisane o częstości wykonywania szczepień, szczególnie interesujący jest przedostatni akapit :)
-
[quote name='wolfi']Jesli suczka miała w chwili szczepień ponad pół roku to najlepiej ją zaszczepić najwcześniej za ponad rok , a najlepiej nie częściej niż co 3 lata. .[/quote] ????? Moższ to wyjaśnić, o ile wiem szczepienia na nosówkę, parwowiroz itd działają nieco ponad rok...
-
[quote name='Cavisia']Tu się nie zgodzę. Akurat ten temat porządnie wałkowałam z moim weterynarzem. Szczepienie, aby było skuteczne należy powtórzyć - czy to jest parwo, nosówka, czy leptospiroza. A taka oszczędność (pozorna) bardzo szybko się mści.[/quote] Nie wiem... jak kupiliśmy Lucky'ego to miał 3 miesiące i był dwa razy szczepiony już u hodowcy. Gdy pytałam się czy jeszcze go szczepić to hodowczyni (?) powiedziała, że można tak na wszelki wypadek, więc "na wszelki wypadek" poszłam do veta, tam kobita stwierdziła, że oczywiście, że trzeba wszystko powtórzyć itd, że książeczka zdrowia może być podrobiona, bo tak się robi w hodowlach. Wtedy mnie to rzeraziło, więc Lucky był szczepiony jeszcze raz na wściekliznę. Powiem szczerze, że jakoś niezbyt mi się to wszystko podobało, więc spajowaliśmy psa do samochodu i pojechaliśmy do renomowanej klikniki, tam vet stwierdził, że nie ma sensu psa szczepić, bo jest już odporny i to tylko strata pieniędzy i nerwów... Lucky'ego wtedy już nie zaszczepiliśmy, dopiero rok po tamtym szczepieniu, na nic nie zachował i czuł się świetnie, no może poza wirusami żołądkowymi, ale to od znalezionych na dworzu śmieci. Także, ile osób tyle rad :) Najlepiej udać się do naprawdę dobrej i zaufanej kliniki, gdze veterynarzy udzielą konkretnych jasnych odpowiedzi, a nie będą nas chcieli naciągać na następne wizyty. Ja miałam to szczęście, że znalazłam super kilnikę, najmniejszy problem, a awsze można zadzwonić i się zapytać :)
-
Lucky'u jeszcze ani razu nie sprawdzila SM znaczków. tylko się czepiali, że pies bez kagańca....
-
[quote name='justynia']Dzięki za odpowiedzi! W związku z tym ma jeszcze jedno pytanie: sunia była odrobaczana Pratelem 13.02, a szczepiona 17.02. Czy to nie za krótki okres odstępu? Nie wiem, czy to prawda, ale słyszałam, że szczepionka nie działa w zarobaczonym psie... Czy sunia nabyła odporność?[/quote] ja wiem, że powinny minąć dwa tygodnie pomiędzy szczepieniami, a odrobaczaniem...
-
[quote name='Ola_']Chciałam coś znaleźć na stronach internetowych Kołobrzegu i Świecia ale nie jest to takie łatwe.Na stronie kołobrzegu (szukałam na [URL="http://www.kolobrzeg.pl"]www.kolobrzeg.pl[/URL]) jest dużo uchwał (od 2002 roku) ale żeby się przez to wszystko przekopać to trzeba trochę czasu. Wyszukiwarka uchwał miasta Świecia (strona [URL="http://www.um-swiecie.pl"]www.um-swiecie.pl[/URL]) nie wyszukuje słów 'zwierzęta' , 'zwierzę' , 'psy', 'pies' , 'domowe', 'zwierzęta domowe'. Można zajrzeć to takiego tematu na owczarek.pl : [URL="http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=7206&PN=1&TPN=1"]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=7206&PN=1&TPN=1[/URL] O ile ktoś tam jest zalogowany bo jest to w dziale PRAWO który nie jest dostępny dla wszystkich.[/quote] dzięki za dobre chęci :) może coś sie znajdzie... a potem sie dziwia, ze ludzie przepisow nie przestrzegaja jak nawet nie mozna ich dokladnie poznac....
-
[quote name='justynia']No właśnie też tak myślałam, ale jeśli chodzi o szczepienie dodatkowe (nosówka, parwowiroza itp.) to u szczeniaków się je powtarza, stąd moje wątpliwości. Z drugiej stronie to sunia jest już prawie dorosła... :niewiem: Szczepiona była takimi szczepionkami: [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/4372/img56116rw.jpg[/IMG] Ta dolna to chyba wścieklizna U weta to ja byłam. Problem w tym, że jeden wet mówił, żeby zaszczepić, a drugi, że nie potrzeba. I bądź tu mądra :razz: Może mieliście podobną sytuację? Nie chcę suni zaszkodzić.[/quote] Nawet jeśli potórzysz to nie zaszkodzisz, ale po co niepotrzebnie kase wydawac i sunie stresowac :) Ja bym szczeoiła dopiero za rok, ale dla pewności udaj si do dobrego veta, czyli takiego, który Ci uczciwie powie kiedy wykonać szczepienia, a nie takiego, który bedzie Cie chciał na szczepienia naciągnąć (takich też spotkałam)