Jump to content
Dogomania

Madzia_19

Members
  • Posts

    1136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzia_19

  1. [quote name='Ania_Carmen']Niektóre goldki rodzą się z bardzo mocnym pigmentem, a nie które ze słabszym. Tym pierwszym nosek jaśnieje na ogół tylko na zime, a potem pigment wraca. Pieskom ze słabym pigmentem nos jaśnieje z wiekiem i taki zostaje, poprostu trzeba się z tym pogodzić. Czarny kolor chroni psi nos przed słońcem, psy bez pigmentu są taj ochrony pozbawione, dlatego nie powinny długo przebywać na słońcu, a tym bardziej specjalnie się opalać!!! Jasny nos bardzo łatwo spiec, przez co można doprowadzić nawet do nowotworu skóry. Przy mocnym słońcu najlepiej posmarować psu nosek kremem z filtrem.[/quote] Z tym opalaniem, to było bardziej na żarty niż na poważnie, choć latem Lucky dzień w dzień calutkie wakacje (gdy tylko jest słońce) spędza na plaży lub chlapie się w morzu. Oczywiście nosimy dla niego parasol na plażę, ale i tak woli leżeć na piachu w słońcu. Choć , gdy jesteśmy wiosną w mieście to paradoksalnie słońca unika... Nie mam pojęcia czemu tak jest... Mam nadzieję, ze pigment nosa to kwestia dziedziczna, bo ojcu jak i matce :ucky'ego nosy jaśnieją na zimę, a czernieją na wiosnę. U Lucky'ego też widzę pociemnianie się noska, ale jakoś tak powoli... a może to po prostu jak jestem przewrażliwiona... A co do kremów to jeszcze nie słyszałąm o tym. Ale może warto by kupić Lucky'emu kremik z filtrem, ja mu niestety pożyczyć nie mogę, bo czegoś takiego nie używam :) Ale nad Lucky'm pomyślę ;)
  2. [quote name='14ruda']Myślę,że uda Ci się wychować psa zrównoważonego i czujnego stróża,który zaatakuje w ostateczności jakiegoś złodzieja :)a nie Twoich gości. [/quote] Musimy pamiętać, ze pies np. wychowany na psa obronnego nie odróżni listonosza od złodzieja przebranego za listonosza, dlatego szkoląc psa po kątem obrony zawsze istnieje ryzyko i to nie małe. Nie mówię tu tylko o przykładzie Sylwkaw raczej ogólnie o samy szkoleniu psów. pamiętajmy, że pies rzecz jasna moze przybywać potencjalnych włamywaczy itp, ale przede wszystkim powinie być wiernym przyjacielem i to powinna być jego główna "funkcja". Ja osobiście nie wybrażam sobie, aby kupić np. dobermana tylko slatego, aby straszył ludzi, a sama nie kochając tej rasy. Chciałabym jeszcze raz owtózyć, ze jst to ogólny głos w sprawie, nie tyczy się nikogo osobiście :) Pozdrawiam
  3. [quote name='Yoshko']Pies w momencie krycia ma mieć wyrobiony rodowód w którym ma wbitą pięczatke "Pies reproduktor". A pieczątkę ma wbitą do rodowodu po okazaniu kierownikowi sekcji , 3 kart ocen z oceną doskonałą w tym z jednej wystawy miedzynarodowej lub klubowej ,pozostałe 2 moga być z wystaw krajowych.Proste , innej opcji nie ma. Pies który nie ma spelnionych tych wymogów NIE JEST REPRODUKTOREM[/quote] Dzięki za odpowiedź :) W takim razie jedyne co nam pozostaje to jechać w poniedziałek do związku, a potem na wystawy i zdobywać oceny :p Jeszcze raz dzięki, właśnie o to mi chodziło :)
  4. [quote name='Yoshko']No to Twój pies nie jest reproduktorem i cóz to za hodowca który chciał nim kryć , chyba to miałobyć krycie bezpapierowe.[/quote] Rodowód czy wysyawy to najmniejsy problem. Pytanir tylko czy to obowiazuje od momentu krycia czy od momentu wystawiania metryk dla szczeniaków?
  5. [quote name='Yoshko']Nie zabardzo rozumiem, to znaczy że Twój pies nie ma ocen wystawowych, kwalifikujących go do hodowli?[/quote] Hmmm... No w tym rzecz, że Lucky jeszcze na żadnej wystawie nie był. Jak już pisałam, jakoś nie było ku temu ani czsu ani okazj. Po wyrobieniu rodowowdu chcieliśmy z nim jechać w lipcu do Koszalina, bo jedziemy na 2 lub 2,5 miesiaca nad morze :)
  6. [quote name='SuperGosia']Doczytalam;) W takim wypadku mozesz zazadac 3 kart ocen (do wgladu) z 3 rozych wystaw (w tym miedzyn. lub klubowej) od 3 roznych sedziow po skonczeniu przez psa/suke 15 mies. W przypadku psa musza byc 3 oceny doskonale, suki - bdb. I nie kryc bez karty krycia!!![/quote] Hmmm... Tylko w tym rzecz, ze to Lucky jako reproduktor nie ma jeszcze rodowodu, jakoś nigdy nie było ani czasu ani okazji, aby dopełnić jakiś zwykłych formalności. Chciałam w poniedziałek jechać do związku i złożyć ten wniosek o rodowód. Czyli pies nie może zostać ojecem, reproduktorem jeśl nie był na żadnej wystawie? No i czy to wszystko musi być załatwioe momentu krycia czy do momentu odbierania metryk dla maluszków? Z góry dzięki za czas i poświęcnie, ale nigdy jeszcze się czymś takim nie zajmoałam.. :) :oops:
  7. A jeśli do czasu wydawania psom metryk pies będzie już miał rodowód? i te wszystkie wpisy?
  8. [quote name='Tutami']W zasadzie to brak rodowodu powiniebn robić różnicę ponieważ właściciel reproduktora i suki powinni sprawdzić czyjest to to zwierzę o którym mowa czy ma wiek chodowlany i adnotację suka hodowlana lub reproduktor w przypadku braku takich adnotacjiZK ma prawo niew uznać krycia i odmówić wydania metryk. Co do umowy to muszą w niej być dane psów imię ,przydomek,tat,nr rod i rej.oraz dane właścicieliPełne z nr dowodu osobistego.Potem stwierdzenie że pies taki pokrył taką sukę w dniu(dniach) takim,a następnie ustalenia czy za kasę jeżeli tak to ile kiedy płatne najlepiej dokładnie im dokładniej tym mniej kłopotów jak średnia to wg jakich zasad czy rynkowa czy sprzedaży,jak inna kwota to jakai kiedy płatne. warto też zapisać co w przypadku miotu martwego lub niepełnego(z określeniem ile szczeniąt to miot niepełny).Jak za szczenię to kto wybiera i kiedy ma nastąpić wybór oraz odbiór malucha. Na twoim miejscu dopytałabym w ż czy to nie problemże rodowód w przyg.Ja miałam sytuację że rod był ,uprawnienia hodowlane były,a nie było stempelka reproduktopr i miałam dość duży problem z oddziałem który blokował mi metryki puki nie doniosłam ksera rodowodu ze stępeklkiem.[/quote] Hmmm... no to nieźle, a jutro wszystko pozamykane.... Kurde... trzeba będzie dzwonić do właścicielki ojca Lucky'ego i się dopytać :) Dzięki za odp :)
  9. [quote name='ursus']Jak to dziwnie .......rodowód w przygotowaniu........... ja psa do suki nie puszczam póki na własne oczęta nie widzę w rodowodzie suki pieczątki SUKA HODOWLANA !!! Jak jakieś psisko może być użyte w hodowli bez adnotacji ,że jest hodowlane i bez wpisanych wystaw........... a jak zalicza się wystawy bez podania numeru rodowodu i xera takowego??:shake: coś mi tu nie pasuje!! REGULAMIN mówi wyraźnie, że pies lub suka mogą być użyte do hodowli w po dacie jaka widnieje na pieczątce w rodowodzie ,że jest hodowlane !![/quote] co do wystaw to mozna dać adnotaję w przygotowaniu, czyli czas ajki upływa od złożenia wniosku o rodowód a date jego otrzymania, tylko nie wiem ja to jest z kryciem...
  10. Mam prośbę do kogoś kto już sporządzał umowę o krycie. Mógłby ktoś obeznany w tym temacie napisać wzór takiej umowy. Jak powinna wyglądać ze syrony prawnej. Lucky jutro ma poraz pierwszy jechać na krycie i kompletnie nie wiem jak to wszystko ma wyglądać. Z góry dziękuje :) PS. Lucky ma rodowód "w przygotowaniu", czy to robi jakąś różnicę? Z góry dziękuje i pozdrawiam :)
  11. [quote name='frruzia']po drugie nie chodzi o to czy nasi goscie lubia psy czy nie ale niektorzy czuja sie nieswojo w towarzystwie duzego psa [/quote] Jak ktoś nie lubi dużych psów to do mnie nie przychodzi :) Ja wiem, ze Lucky poza czasami radosnym skakaniem i merdaniem ogonem nic nikomu nie zrobi :) [quote] (od kiedy moja kolezanka ma jamnika ktory lubi ugryzc w kostke juz jej nie odwiedzam ;)) a jesli przychodza goscie z dziecmi to chyba czasem tez lepiej zamknac gdzies psa bo nigdy nic nie wiadomo[/quote] w tym rzecz, że to wszystko zależy od konkretnego psa :) ja mam pewność, ze Lucky nigdy nikog nie ugryzł i nie ugryzie :) a dzieci to on wprost kocha :) Oczywiście jeśli pies jest agresywny to lepiej go gdzieś zamknąć, ale najpierw warto pomyśleć nad przeczynami takiego zachowania, bo błąd zawsze popełnia człowiek, a nigdy pies. Jeśli pies się rzuca na ludzi, czy tak jak pisałaś gryzie w kostki, to zawsze winny jest właściciel, a nie zwierzak :)
  12. hmmm... jeden pies nie zastąpi Ci całego oddziału wojska. Jak chcesz mieć w domu obrońcę to kup sobie karabin a nie psa. Pies to najcudowniejsze stworzenie na świcie i nie zasługuje na to, aby przez cały czas przebywać na dworzu czy w budzie... Pies potrzebuje oddania i miłości. A ja nie wyobrażam sobie, aby przychodzili do mnie ludzie, którzy nie tolerują mojego psa. Jak im się nie podoba Lucky to mogą nie przychodzić :)
  13. [img]http://foto.onet.pl/upload/22/46/_597301_n.jpg[/img] Lucky Odgięte Uszko :) i ja...
  14. [quote name='Olldziaa']On taki wielki czy to tylko złudzenie optyczne? :mdrmed:[/quote] Bo ja wiem czy duży... waży skromne 40kg.... :eviltong: :p :lol:
  15. [quote name='cuciola']a Lucky chodzi w szelkach? :P[/quote] Chodził jakiś czas nad morzem, bo jak szliśmy z nim na plażę to potarfił wychodzić z obroży i uciekać, teraz chodzi na skórzanej obroży, aszelki zakładamy od czasu do czasu :) ale nie wiedziałam, ze to ma jakieś znaczenie...
  16. Jeszcze jedna fotka Lucky'ego :) :) :) [img]http://foto.onet.pl/upload/25/41/_597240_n.jpg[/img] Pozdrawiam :)
  17. piękna czarna labradorka :) :) :) Super fotki ;)
  18. znalazłam jeszcze jedno zdjecie z Lucky'm z zeszłych wakacji: [img]http://foto.onet.pl/upload/31/72/_596913_n.jpg[/img] Oj, to były czasy... wakacje... No , ale jeszcze tylko matura i znowu wakacje :)
  19. [quote name='(Gosia)']Pierwsze dni w nowym domu.... [IMG]http://radoslaw.dominiak.googlepages.com/dscf3779.jpg[/IMG] Mniaaammm....smaczna rybka..... [IMG]http://radoslaw.dominiak.googlepages.com/dscf3791.jpg[/IMG] [IMG]http://radoslaw.dominiak.googlepages.com/dscf3789.jpg[/IMG] [IMG]http://radoslaw.dominiak.googlepages.com/dscf3745.jpg[/IMG][/quote] Jakie słdkie maleństwo :loveu: :loveu: :loveu: Fotki są cudowne :loveu: Pewnie ma z 2 dwa miesiące :) A jak ma na imię? Pamiętam jak Lucky był taki malutki...
  20. [quote name='aaliw']Ale fajny ogonek. Taki dlugi :cool3:[/quote] "Na żywo" nie ma takiego długaśnego ogonka. na tym zdjęciu tak mu się śmiesznie włosy ułożyły, że rzeczywiście wygląda na baaardzo długi :) :) :)
  21. [quote name='cuciola']swietne fotki![/quote] dzięki :lol: :lol: :lol:
  22. [quote name='nefre']Tu nie chodzi o sarkazm wypowiedzi, tylko każdemu przytakujesz przez co niektóre twoje wypowiedzi wykluczają się wzajemnie przez nie można sie połapać i stwierdzić cos jednoznacznie. Kiedys robiłam tak jak ty a problemy mieliśmy często, wet kazał psa przegłodzić a potem też była karma od niego dla "wrażliwców" efekt był taki że potem przy mieszaniu karmy zwykłej z tą od weta problem zaczynał się od początku.Potem trafiliśmy do innego weta który polecił zwiększac ilosc posiłków kosztem wielkosci porcji aby żołądek pracował cały czas ale miał dostęp do stałego jedzenia.Ewentualnie przy ciężkiej biegunce i wymiotach(jako ze smecta, węgiel i inne u nas niestety nie mogą byc podawane) dodawać do jedzenia marchew rozgotowaną z wywarem, czy delikatne mieso z kurczaka. Skoro jak widać u was metoda z karmą i głodówką nie do końca skutkuje, bo jak sama piszesz u wtea lądujecie z tego powodu bardzo często, moze warto z nim przedyskutować inny sposób?[/quote] Lądujemy dość często, choć ostanio to byliśmy w lutym, ale jak Lucky był mniejszy byliśmy stałymi gośćmi. Tylko, że on zawsze coś pochłonął przez co był chory. Teraz już zeżera mniej na dworzu (choć jak widać nadal uwielbia stare znalezione kości). Od lutego był ostatnio spoój, aż do tego razu. Może rzeczywiście czasami jestem trochę niespójna w odpowiedziach, może czasami też chce coś za szybko powiedzieć (napisać) przez co moje wypowiedzi stają się mało zrozumiałe, więc z góry przepraszam :) Kiedyś próbowaliśmy smecty i było to raczej zatrzymanie skutków niż leczenie, bo pies miał wtedy zapalenie okrężnicy (jak się okazało w klinice). Jednak jeśli to jest spowodowane np zbyt łapczywym jedzeniem czegoś, np suchych kości to jak najbardziej można podać smectę, choć ja po tym jak raz daliśmy Lucky'mu i nie pomogło to więcej już mu nie próbowałam dawać. Ale ostanio zaczynam się nad tym zastanwiać :) bo wile osób mówi, że to naprawdę pomaga.
  23. [quote name='Agnieszka K.']Twój pies dostaje antybiotyki przy każdej biegunce? [/quote] Jak jedziemy do veta to tak, bo zawsze się okazuje, że ma zapalenie błony śluzowej żoładka albo zapalenie jelit albo zapalenie okrężnicy...itd. Jak psu sama przechodzi biegunka na następny dzień to nie jedziemy do veta. Tylko teraz zjadł tę kość i się przestraszyłam, że mogła mu gdzieś tam utknąć w przełyku i w ogóle miałam najczarniejsze myśli.... [quote]Jeśli normalna karma RC dla labków i goldków podrażnia żołądek, to uważam że należałoby ją zmienić, bo psu po prostu nie służy. [/quote] Jak pies jest zdrowy to nie podrażnia. Ale on zazwyczaj coś zeżre na dworzu (tak jak ostatnio) i wtedy jest chory. Jak dostaje samego RC dla labków i goldków to jest ok. Tamtą kramę dostaje po to, aby nie dostawać od razu czegoś cieżkiego, ta weterynaryjna ma o wiele mniej tłuszczu itp. (nie pamiętam teraz dokładnie składu). Potem jest znowu przestawiany na karmę dla zdrowych psów. [quote]Tak jak już wcześniej napisałam, można pomyśleć o karmie dla psów z wrażliwym przewodem pokarmowym lub podawać cały czas karmę weterynaryją n.p. RC Intestinal lub Eukanubę Intestinal. [/quote] Pytałam weterynarza czy można ją podawać ciągle, ale stwierdził, że ta dla zdowych psów jest lepsza i chroni stawy. [quote]U dobrego VETA można kupić wszystkie cztery rodzaje Royala: 1. [B]SIZE HEALTH NUTRITION[/B] - "normalny" dla psów mini, medium, maxi i gigant 2. [B]VET SIZE NUTRITION[/B] - psy zdrowe 3. [B]VET EARLY CARE[/B] - profilaktyka 4. [B]VETERINARY DIET[/B] - typowo weterynaryjny leczniczy dla chorych psów: z chorobami m.in. nerek, jelit, cukrzycą, drogami moczowymi i.t.d Ale jak sądze chodzi o RC Intestinal?[/quote] chodzi mi o karme: Digestive Low Fat :)
  24. No i jest :) :) :)
  25. [quote name='Agnieszka K.']To po co w ogole pytasz, skoro wszystkie wypowiedzi kwitujesz: i z gory wiesz co zrobisz, a na kazda propozycje przedstwiach kontrargument. [/quote] pytałam, bo nie miałam pojęcia czy po dwóch dniach mogą być dopiero efekty połknięcia przypadkowo znalezionj kości drobiowej i czy to możliwe, że kości wapniowe, które zawsze dostawał mogą nagle zaszkodzić. [quote] Glodowka nie jest dobym sposobem na odchudzanie psa. :shake: [/quote] Było to napisane w formie żartobliwej, że jak będzie miał troszczkę głodówki to może schudnie... [quote] Pies ktory ma problemy z trawieniem MUSI jesc caly czas JEDNA karme, a juz postepownie takie, jak napisalas [/quote] to karma dostępna tylko u weterynarzy, lżejsza od normalnego Royal'a, aby pies nie dostawał po głodówce i antybiotykach normalnego jedzenia, ponieważ znowu podrażni żołądek. Po dwóch tygodniach zawsze mieszam karmę RC dla psów z kłopotami.... z karmą dla labków i goldków, którą dostaje na codzień, stopniowo zmiejszając ilość tej pierwszej. Jeszcze raz pisze karma OD VETA :) Tym bardziej nie rozumiem sarkazmu w Twojej wypowiedzi...
×
×
  • Create New...