Jump to content
Dogomania

Madzia_19

Members
  • Posts

    1136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzia_19

  1. [quote name='insane_19y10']witam, mam pytanko. otoz na poczatku tego watku, ktos napisal, ze wymiana zabkow zaczyna sie ok 3 miesiaca. moj psiak ma juz ponad 5 miesiecy a jeszcze wymiana zabkow w ogole sie nie zaczela?? czy to normalne?? no bo chyba nie ma raczej mozliwosci zebym teg onie zauwazyla? jak myslicie ??[/quote] to u każdego psiaka sprawa indywidualna :) tak jak podnoszenie łapy przy załatwianiu się :) Jedene psiaki przechodzą taki proces szybciej inny później :) Lucky zaczął ząbkować w wieku ok 6 miesięcy, dzibał wtedy wszystko co popadnie :) Na razie nie masz się czym przejmować :)
  2. [quote] [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/5015/obrazki5535cd.png[/IMG][/quote] cudne :loveu: jaki piękny pyszczek :loveu:
  3. chyba nie... głupota ludzka jest chyba nieuleczalna....:shake:
  4. biedny golduś :-( że też znajdują się tacy ludzie, a cierpią biedne niewinne psiaczki....:-(
  5. [quote] [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/9738/dgm1oe.jpg[/IMG] [/quote] Wszystkie fotki świetne, ale to mi się najbardziej podoba :loveu: Zawsze chciałam Lucky'emu takie postarzałe zdjęcie zrobić. Ach... Cudo :) Pusia cudowna modelka :)
  6. uśmiałam się czytając to :laugh2_2: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: nia ma jak policja....
  7. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']A taka może być? :diabloti: jaki dostojny panicz :) :) :)
  8. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dzieki dziewczyny ;) A to zdjecie z serii "po drugiej stronie lustra" ojej :) jaki słodki :loveu: tylko, zeby Ci się Gizmo w alicję z Krainy Czarów nie zamienił :)
  9. sporo było o tym na dogomanii m. in. tu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21563"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21563[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26231"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26231[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24916"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24916[/URL] a po co leki uspokajaące???????? to tak jakb dawa leki na uspokojenie dzieciom, które nie chcą zostawać same w domu... pozdrawiam
  10. a ja sobie właśnie czytam artykuł o tym jak duży psiak może uczyć małego szczeniora :lol:
  11. [quote name='Sonika']Kiedys rowniez bylam przekonana, ze szelki nadaja sie tylko dla w pełni rozwinietych psow. Teraz mysle inaczej, bo nie ma zadnych badan potwierdzajacych, ze szelki w młodym wieku szkodza ;) [/quote] Lucky nosił szelki przez całe wakacje nad morzem, wtedy miał 8 miesięcy i do dziś żyje i czuje się świetnie :)
  12. [quote name='WŁADCZYNI']Dużo ludzi jak zobaczy Pita bez kagańca pyszczyże agresywny itd w kagańcu Fred się nie załatwi, przeważnie się kładzie kołami do góry i błaga o litość. Jakoś tym się nikt nie przejmuje że jemu jest w tym źle, że on nie jest agresywny. :-([/quote] no właśnie. Każdy właściciel powinien wiedzieć czy jego pies jest agresywny czy nie, a tym samym czy mu zakładać kaganiec. Kilka razy już małe kundle rzuciły się na mnie czy na Lucky'ego. Ich właścicieli jakoś SM nie goni, że psy bez smyczy i kagańca biegają, a ugryźć też mogą... I to nawet czasami częściej niż te duże człapiące się "maleństwa" przy nodze właściciela, ale bz kagańca...
  13. a ile kosztuje takie badanie na dysplazję?
  14. [quote name='Tośka_m']Wywiad z panią Sienkiewicz czytałam i nie do końca zgadzam się z przytoczoną przez Ciebie wypowiedzią. Bo to jest bardzo wygodne podejście do życia - mnie wolno robić wszystko na co mam ochotę, nie robić tego, czego mi się nie chce tylko dlatego, że jest w kraju źle, że nie ma podjazdów dla niepełnosprawnych? Jest źle. I co z tego? To znaczy, że mam do całego syfu się dokładać? Że mam być chociaż w części odpowiedzialna? [/quote] Ja myślę, że są o wiele większe problemy ekologiczne niż tylko psie odchody. Gdyby tylko one leżały na trawnikach to świat byłby piękny, wtedy należałoby się zająć i tym problemem. Ale chyba najpierw musimy stać się "prawdziwymi" ludźmi. Widziałaś jak wygladają publiczne toalety? Syf... Albo osrane (za przeposzeniem) przez ludzi wydmy przy plażach? Ludzie się czepiają czy brzydzą kąpiących się w morzu psów. A ja się brzydzę ludzi do tego morza sikających. To jest dopiero okropne, bo mój pies do morza się nie załatwi, jak co niektórzy ludzie. Sikają, albo i coś jeszcze okropniejszego... [quote]Choć jestem obywatelką Unii, to słowa nie umiem po niemiecku. Cóż znaczy: "Hundebesitzer - NEHMT R[SIZE=3]Ü[/SIZE][SIZE=3]CKSICHT!"?[/SIZE][/quote] dokładnie tłumacząc na polski to: "Właściciele, posiadacze psów - miejcie wzgląd (na innych - w domyśle)". W domyśle dlatego, że cały zwrot mieć na kogoś wzgląd to: "auf j-n R[FONT=Times New Roman][SIZE=3]ü[/SIZE][/FONT]cksicht nehmen", a to z "Hundebesitzer..." ma pełnic rolę tylko jakiegoś hasła, a nie pełnego zdania. :)
  15. Madzia_19

    Jadłowstręt?

    [quote name='medeline'][FONT=Arial]Mój pies od tygodnia choruje, tzn. miał biegunkę i wymioty od nocy ze środy na czwartek. Był leczony u weterynarza, który nakazał głodówkę i pies ani nie jadł,[B] [SIZE=4]ani nie pił do soboty wieczorem[/SIZE].[/B] Miał bardzo bardzo dużo zastrzyków, które wcale nie pomogły, a wręcz pogorszyły stan suczki. Zmieniłam weterynarza, który nie kazał się przejmować wymiotami, dwa razy dziennie dostawał glukozę i kroplówki. Znów było gorzej. Teraz jest inny weterynarz, wyprowadził pieska na prostą, ale on wciąż nie chce ani jeść, ani pić, pomimo zastrzyku, po którym wzrasta apetyt... Jak go do tego zachęcic? WPychanie mu jedzenia na siłę nie przynosi skutku, gdyż albo wypluwa, albo zaraz wymiotuje... Co powinnam zrobić, żeby zaczął jeść?[/FONT][/quote] Jak to nie pił????? Jak psu się robi głodówkę to nie je, ale MUSI pić!!!! Bo inaczej się wycieńczy...
  16. [quote name='Tośka_m']Idealnie by było i jeśli tylko masz ochotę to działaj :evil_lol: Naprawianie świata najlepiej jest zacząć od naprawienia samego siebie. Narzekanie, biadolenie, porównywanie naszego kraju z innymi (gdzie oczywiście we wszystkim Polska jest daleko za nimi) jest typowo Polskim nawykiem. Poprawianie czegokolwiek i dążenie do idealnego "zachodu" już niekoniecznie jest spełniane. Bo łatwiej jest narzekać niż coś (cokolwiek) zrobić.[/quote] Ja jestem typową Polką, uwielbiam narzekać i biadolić :) Mówimy tu tylko o nakazach. Pozwól, że zacytuję fragment wywiadu z p. Krystyną Sienkiewicz, z nr 1/2006 "Mojego psa": "Gdy staniemy się bardzo czystym krajem, gdy będziemy mieli piękne trawniki, a inwalida będzie mógł luksusowo wjechać, gdzie chce, wtedy możemy pójść dalej i nakazać sprzątać odchody po zwierzętach. Ale najpierw trzeba zasłużyć na miano cywilizowanego kraju, a dopiero potem wywieszać na tablicy zakazy i nakazy" Cóż... Nic dodać nic ująć... [quote]Marzyć można o darmowych woreczkach, szufelkach itp. , ale nie zbiedniejesz chyba tak bardzo kupując sama na swój użytek woreczki śniadaniowe na psie kupy. Ja jestem biedną studenką i jakoś mnie ciągle na nie stać :razz: [/quote] Ja mam z Niemiec wdzięczne torebki foliowe z napisem: "Hundebesitzer - NEHMT R[SIZE=3]Ü[/SIZE][SIZE=3]CKSICHT!"[/SIZE] Gdy Lucky załatwi się na plaży lub środku chodnika sprzątam...
  17. [quote name='Tośka_m'][U]Madzia 19[/U]. Skoro zagranicą jest tak pięknie, ludzie wyedukowani, woreczki darmowe, śmietniki z wymalowanymi psimi mordkami na odchody, prawo Unijne itp. to dlaczego nie postarasz się abyśmy to tego zacnego i superaśnego zachodu jakoś się doczołgali z naszym poziomem kultury osobistej?[/quote] Jak? Może mam ukraść śmietnik np. z Berlina, przewieźć go nielegalnie przez granicę, postawić przed swoim blokiem i pełnić przy nim 24 h służbę rozdając za darmo woreczki tudzież tutki na psie odchody zakupione uprzdnio w sklepie (o ile w ogóle można je gdzieś zakupić) po 2,50zł za 10 sztuk :) [quote]Skoro u nas jest tak be, to dlaczego nie chcesz tego zmienić? Argumenty o śmietnikach, woreczkach, żulach i rozkładających się w trybie nattychmiastowych kupach itp. są doprawdy zabawne. No i łatwiej zwalić winę za syf, brud i bałagan na wszystkich wokół (pampersy, butelki i inne śmieci) niż się wziąć samemy za siebie i swojego psa, schylić swoją zacną sylwetkę i zebrać kupsko?[/quote] ... zebrać kupsko zgrabnie omijając rzygi na chodniku przy ławce oraz rozbite butelki, aby psiak sobie łapek nie porozcinał...
  18. [quote name='Lucyja']Przygarnęłam swoją sunię - owczarka collie - z ulicy. Była bardzo zaniedbana. Jest u mnie już rok i wygląda pięknie. Jest radosnym psem. Jest jednak problem z jej lękliwością. Bardzo boi się wystrzałów i wszystkieco co przypomina wystrzał czyli np. trzepania dywanów. Ostatnio ktoś strzelał jakieś petardy jak byłam z nią na spacerze i teraz pies wogóle nie chce wychodzić na spacery, bo się boi. Proszę pomóżcie. Czy znacie może jakieś łagodnie ziołowe preparaty na psie lęki ? Na sylwestra weterynarz dał mi leki uspokajające, ale po nich pies ledwo trzyma się na łapach. Może są środki łagodniejsze w działaniu, a równocześnie skuteczne. Czytałam w "Moim psie" że ponoć melatonina dobrze działa na psie lęki. Czy ktoś z Was podawał swojemu psu melatoninę ?[/quote] postraj się, aby spacery kojarzyły jj się pozytywnie. Często ją nagradzaj na dworzu, głaszcz, dawaj smakołyki. Jak jest zdenerwowana na spacrze, bo się boi, mozesz jej posmarować zęby np pasztetową czy masłem czekoladowym, na pewno je zlizywać, a jedzenie zmniejsza poziom stresu u psa. A z lekami to trzeba zawsze bardzo ostrożnie i na pewno nie podawać przez cły czas, tylko, gdy jest np. Sylwester.
  19. [quote name='an3czka'][I][B]W kwestii czystości nie przesadzam.[/B][/I] [I][B]Jakoś tak dziwnie się złożyło, że zagranica kup nie widywałam!!!!![/B][/I] [/quote] powiem szczerze, że w Berlinie czy Hamburgu to trzeba się bardzo postarać, aby zobaczyć idąc miastem psie odchody. Tylko, że tam chyba ludzka mentalność jest inna, a władze dbają o darmowe woreczki i śmietniki na psie odchody. A w Polsce... cóż... na palcach jednej ręki można zliczyć miasta, w których są śmietniki, a o woreczkach plastikowych czy papierowych już nie wspomnę... Ulice niemieckich miast są bardzo czyste, nie widać tam tylu papierków, rozbitych butelek, wymiocin i innych świństw... [I][B][quote] Najważniejsze jest to,że sprząta. Sprawą drugorzędną jest do czego.[/quote][/B][/I] Najlepiej jest wyrzucać do psich pojemników, bo do zwykłych to nie bardzo... Poczytam jeszcze raz prawo Unii, bo nie pamiętam teraz dokładnie artykułu o zabranianiu wyrzucania psich ochodów do zwykłych śmietników, ale chyba sanepid też niezbyt się na to zgadza... nie wiem, bo nie pytałam, ale muszę tam zadzwonić.
  20. [quote name='Mokka']A możesz podać jakieś konkrety? Nie wiem, jak się ma do tego prawo Unii Europejskiej, u nas wrzucanie kup (wszelakich - pampersów również) do śmietników jest dopuszczalne.[/quote] zaraz sprawdze i jak znajde to podam dokladnie :)
  21. o ile dobrze się orientuje zabrania tego prawo Unii Europejskiej...
  22. [quote name='Mokka']Może ci ludzie myślą podobnie, jak Felicity?:roll: Płacą podatki i w związku z tym uważają, że nie muszą po sobie sprzatać? Dobrze, że jeszcze sa ludzie, którzy myślą inaczej, bo ładnie byśmy wyglądali... :cool3:[/quote] i tak wyglądamy jak wyglądamy... Polska jako strasznie zacofany kraj i naród...
  23. [quote name='KAŚKA']Mój wdepnął głęboko w ludzkie guano pod drzewem, doprać nie dało rady. Musiałam sierść na łapce powycinać. A najgorsze jest to, że my, ludziska, się nie odrobaczamy i jak pies [B]zeżre jakieś takie świństwo, to jeszcze coś złapać może[/B]:diabloti:[/quote] :p :p :p nie ma się co oszukiwać, że nasze psy są czystsze co od niektórych ludzi, no i więcej szczpień i odrobaczń mają :p
  24. [quote name='KAŚKA']Uroczyście sobie przysięgłam, że kiedy ludzie zaczną sprzątać do woreczków własne koopy robione w parkach, to ja zacznę sprzątać po psach. Niech zbierają te własne ludzkie masy kałowe i wrzucają do pojemników na śmieci, skoro w domu nie mają zaplecza sanitarnego i muszą oddawać się tym przyjemnościom na łonie natury. Niestety, my psiarze, w dużej liczbie wiemy, jaki problem jest z ludzkimi odchodami w krzakach, o czym na pewno nie jeden z nas się przekonał:cool3:. Psie mordy do prania - nieraz się to nam przytrafiło, co? A tarzanko?:placz: A prezerwatyw zużytych to do kubłów nie mogą wyrzucać? A pampersiki po uroczych bobaskach muszą leżeć koło piaskownicy?:angryy:[/quote] w 100% się zgadzam :) :) :) Lucky nie raz wdepnął w ludzkie wymiociny :roll: Nic przyjemnego go potem prać... A prezerwatywy czy pampersy to nawet na chodniku przy śmietniku widziałam... ale oczywiście najgorsze dla wszystkich są nasze psy....
  25. [quote name='jaszczurka']W Zielonej Gorze jest taki zasyfiony lasek - fragment lasu, ktory zostal sie przy osiedlu - przylega do szkoly podstawowej i jest tam tez osrodek opiekunczo-wychowawczy. W kazdym razie ten lasek to przystan do przesiadywania roznorodnego szemranego towarzystwa - i syf straszny - wszystko tam jest - od groma rozbitego szkla, petow, nawet obs... gacie mozna znalesc, strzykawke, brudna podpaske, pelno paczke po czipsach itp, butelek... Jakis czas temu byla taka akcja, ze ludzie z Gazety pytali mieszkancow co by zmienili na swoim osiedlu i to drukowali. Mama mi opowiadala, ze jedna babka, mieszkajaca w bloku kolo tego Lasku napisala: ze jest super, mieszka kolo pieknego parku (!!!), jest gdzie pospacerowac itd tylko te psie kupy... :-ooo Wychodzi na to, ze kazdy smiec i syf jest dobry, byleby to psia kupa nie byla ;)[/quote] dokładnie. Ludzie czepiają się psich odchodów, anie widzą tego co robi sam człowiek. Parki, które są zaśmiecone, orzygane itp nikogo zbytnio nie przejmują. Ldzie są zadowoleni, bo raz na rok jest akcja sprzątnania świata i wydaje im się, że jest ok. Ja też nie sprzątam po swoim psie, no chyba, że się załatwi na środk chodnika czy na plaży. Jak będziemy mieli czyste chodniki i trawniki, idealną kulturę bez śmierdzących zaczepiających zwykłych pzechodniów pijaków, kosze na psie odchody i darmowe torebki to jak najbardziej będę po moim psie sprzątać :)
×
×
  • Create New...