Jump to content
Dogomania

ewajanka

Members
  • Posts

    1102
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewajanka

  1. [quote name='martasekret']Otóż to. A czasem dzwonią do mnie tacy ludzie, że po pierwszych dwóch zdaniach nie chce mi się kontynuować z nimi rozmowy :shake: Wiecie, że Pani jest gotowa przyjechać po sunię...?:lol: To zdarza się coraz rzadziej...[/QUOTE] Pytała Panią już jakiś czas temu, czy jeśli nie będzie możliwości podrzucenia Bridy kawałek to czy jest skłonna przyjechać po nią(Gdańsk-Lublin) to powiedziała że oczywiście. Mam wielką nadzieję, że to będzie happy end.
  2. [quote name='Ania+Milva i Ulver']A co z tym czopem śluzowym co ma niby to odchodzić przed porodem...na ile dni/godziny wam odszedł i czy w ogóle?> Bo czekam i czekam i nic:)[/QUOTE] Możesz się nie doczekać, albo poprostu nie zauważyć.
  3. [quote name='MaDi']Dobrze,że tak szybko jej się udało. Ten wielkopies który zapadł mi w serce i ma czipa z lubelskiego schronu ma swojego anioła stróża mimo że wciąż szuka domu. Postanowiłam napiać doniesienie do prokuratury w sprawie jego porzucenia. Jego historia została opisana w Dzienniku Wschodnim.[/QUOTE] Jaki wielkopies? Gdzie on się znajduje?
  4. [quote name='martasekret']Jestem umówiona na wizytę na przyszły wtorek. Pani bardzo sympatyczna, także mam dobre przeczucie ;)[/QUOTE] Mnie również bardzo się podoba takie pozytywne, pierwsze wrażenie. Czekamy do wtorku i trzymamy kciuki.
  5. [quote name='modliszka84']a ja tak z ciekawości czystej - jakie muszą być wskazania do narkozy pełnej podczas cc ?[/QUOTE] Nie wiem jakie są inne wskazania ale u mnie wszystko odbyło się nagle i natychmiast ponieważ zanikało tętno małego na ktg i nie było czasu na inne znieczulenie, po prostu cesarka nie była planowana. Synek był owinięty pępowiną.
  6. Ja po wychowaniu dwójki dzieci (karmiłam obydwoje tylko do pół roku) na piersi nie narzekam, a że nigdy nie miałam dużych to i zwisać nie ma co, hehehhe. Ja przy pierwszym cc spałam ale przy drugim miałam znieczulenie podpajęczynówkowe i czułam jak wyszarpywali małą ze środka. Tego uczucia to chyba nie ominiesz, no chyba że Cię uśpią.
  7. Rodzice Maciusia wiem o jakiej fałdzie piszesz, ja mam ale niewielką nad szwem. Ztym że ja jestem po dwóch cc, po pierwszym nie miałam fałdy. Ja znam tylko dwa rodzaje cięcia: pionowe wykonywane kiedyś i poziome teraźniejsze, hihiih. Niewiedziałam że są jakieś rodzaje cięć.
  8. Czy ktoś się orientuje czy w schronie jest możliwośc wysterylizownia suki?
  9. Zainteresowana, zna procedurę adopcyjną i się na nią zgadza; w tym także na wizytę.
  10. [quote name='martasekret']dostałam PW, mogę pomóc Gdzie dokładnie ci ludzie mieszkają?[/QUOTE] Ale super, niewiedziałam że tak szybko ktoś będzie w stanie pomóc. Adres dostanę dziś wieczorem, to podam. Dzięki wielkie za odzew.:)
  11. W dziale przygarnę psa ktoś szuka szczeniaka jamnika. :cool3:
  12. Kurka wodna ależ on pieknisty jest, cudowny. Mam nadzieję, że te problemy to przejściowe.
  13. [quote name='teresz10']Już jestem na wątku - nie wiem czy jest - jak wydam Lolę na ds to pojade po te małą szczotkę i sprawdzę czy jest briardka. Nie bedą wiedzieli ... a szkoda... ile byłoby łatwiej[/QUOTE] Dzięki, że przyszłaś. Wysłałam zapytania do osoby zainteresowanej o miejsce zamieszkania. Jak będę coś wiedziała to napisze.
  14. No to super, że bez problemów się obyło i że wróciliście szczęśliwie. Niewiem skąd to podejrzenia psiaka o agresję. Widziałam go (co prawda przez kraty) parę razy ale nie zachowywał sie agresywnie, wręcz przeciwnie. I z tego co mi wiadomo to w schronisku każdy nowo przybyły psiak jest czipowany. Ale się Brunowi/Bosko poszczęściło.
  15. Jest osoba zainteresowana adopcją naszej panienki. Tak sobie myślę że najlepiej jakby zadzwoniła do kierownika i porozmawiała, tylko nie wiem czy mogę tak każdemu dawać jego numer. Podpowiedzcie. Czy może podać póki co maila do cioteczki Teresz10?
  16. Super, że to już. Ja też będę czekać na wieści.
  17. W schronie nkt by jej nie wypatrzył. A teraz wypiękniała i widać jaka urodziwa dziwucha z niej. Dzięki cioteczce Teresz10.
  18. Ciotki, jeśli ktoś by się wybierał do schronu, to zerknijcie proszę czy jest jeszcze suka w typie briarda, bo pytają miłośnicy rasy.
  19. Super, że mu się udało. A skąd ten domek?
  20. Z nowym domkiem to raczej problemu nie będzie, ale trzymam kciuki żeby to był ten zaginiony;)
  21. Fantastycznie :) To taki prezent Mikołajkowy;)
  22. [quote name='doddy']Mam taką propozycję dla kierownika schroniska. Napisałabym mu sama, ale danych nie posiadam. Jakby u nas się nieco ustabilizowała sytuacja z miejscami w lecznicy chcielibyśmy zabrać psiaka na nasz koszt (tj. nie na koszt schroniska) do lecznicy i zrobić podstawowe badania, diagnostykę. Dzisiaj rozmawialiśmy o tym z naszymi zaufanymi weterynarzami i zgodzili się, aby psa hospitalizować na badania. Nie umiem powiedzieć kiedy by to nastąpiło, albo to kwestia dni, albo np. tygodnia, dwóch. Czekamy czy nie trafi do lecznicy sunia w tragicznym stanie, która dzisiaj jest hospitalizowana w lecznicy gdzie doba jej pobytu z jej leczeniem kosztuje 500zł. Jeśli stan suni się poprawi sunia trafi do szpitala i wtedy zajmie wolne miejsce. Niestety, nie posiadamy na dzień dzisiejszy wolnego DT, więc oferujemy pomoc w zabraniu psa, transportach, hospitalizacji. Przy pesymistycznej wizji, że DT się nie zgłosi, psiak wróciłby do schroniska po diagnostyce. Tyle jesteśmy w stanie na "dzisiaj pomoc". Nie ukrywam, że wkurza mnie niezmiernie, że pies jest niezdiagnozowany i blokowany chociażby do ogłaszania. Myślę, że taka chociaż doraźna pomoc może dać psu szansę. Dodatkowo może być też tak, że znajdziemy mu DT, czy DS w trakcie pobytu u nas.[/QUOTE] Pomysł świetny. To jedyna szansa dla psiaka. Jeśli trzebaby było sprawdzić czy pies jest nadal w schronie to piszcie na pw. Czasami przebywam u rodziców i wtedy mogę podskoczyć to sprawdzić. W sumie to można zadzwonić do kierownika i zapytać.
  23. [quote name='doddy']Przepraszam, że tak dłubię dziurę w brzuchach. Wątek powstał miesiąc temu i nadal nie ma konkretów. Czy cokolwiek wiadomo? Wiadomo o jego chorobie, ewentualnej diagnostyce, domu?[/QUOTE] O chorobie nie wiadomo nic, bo pies nie miał pobranych zeskrobin. Więc to może być wszystko. Pies jest w boksie z innymi psami (info sprzed 2 tyg), więc ta choroba chyba nie jest zaraźliwa. Nic więcej nie wiadomo.
  24. Rok temu pożegnałam mojego Arnolda (kaukaza), miał 10 lat, był bardzo chory, dlatego mam duzy sentyment do tych psiaków. Tak bardzo mi przykro, że narazie moje warunki lokalowe na pozwalają na pomoc zadnemu z nich. Będę zaglądać i w miarę możliwości pomogę finansowo. Tylko tyle.... A za te uszy to bym jajca urwała...
  25. Piękny jest. Uwielbiam wielkopsy a szczególnie kaukazy. One mają takie głupkowate oczka, takie maślane:evil_lol: Czy on ma cięte uszy?
×
×
  • Create New...