-
Posts
1102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewajanka
-
U mnie podczas pierwszej ciąży gin powiedział na usg w 12 tyg że są jajka i oczywiście mam synka. Podczas drugiej ciąży dowiedziałam się że będzie córka przed samą cesarką. Mąż się śmiał przez całą ciąże że to na pewno dziewczynka, bo wstydliwa po mamusi i niehce pokazać co ma.... Hehhehe
-
[quote name='gryf80']domyslam sie,że polowała z głodu.u mnie tez poluja na drób i na obce koty,swoje kociska najlepsze kumple.najbardziej zmartwiło mnie zdanie,że sunia to "psychiczne dno"[/QUOTE] Być może ktoś będzie w schronie w weekend to będzie wiadomo jak suczka się zachowuje. Czy doszła do siebie. Halo, halo czy coś wiadomo w sprawie naszego sznaucero dziadka. Mam nadzieję że ten brak wiadomości dobrze wróży.:roll:
-
[quote name='as_ko']Słuchajcie...może ten pies ma jeszcze szansę :) dzięki teresz, która znalazła ogłoszenie: Po rozmowie z Panem, który ogłoszenie dał okazało się że to może być ten pies, którego on oddał w dobre ręce razem ze wszystkimi dokumentami w okolice Lubartowa. Pan sam pojedzie zobaczyć czy to ten sam pies, jeśli to będzie on to go zabierze do domu! Pies ma podobno tatuaż w pachwinie, ale kto by się w tej kupie brudu dopatrzył czegoś. Trzymajcie kciuki żeby się okazało że to on.[/QUOTE] Będę się trzymać tego co napisałaś bo to ostatnia iskierka nadzieji dla tego psiaka. Podczas ostatniej wizyty w schronie mówiłam pracownikom że pies wygląda na rasowego i może mieć tatuaż, ale o ile w uchu mozna by pogrzebać to w pachwinie przy tej ilości kudłów jest to niewykonalne tym bardziej że nie wiadomo czy on się da tak wymacać. Tak sobie myślę, ile Briardów się gubi i trafia do schronu? Chyba nie wiele,więc liczę na to że to ten . [SIZE=1]Teresz10 to nasz anioł stróż;)[/SIZE]
-
[quote name='fioneczka']jeśli możesz wrzuć tu na wątek albo wyślij mi na mail [email]joanna.k0407@wp.pl[/email] założę im wątek na niebieskim forum ... jeśli masz więcej info o poszczególnych psiakach to pisz napisz jak biała zachowuje się w boksie co o niej wiadomo[/QUOTE] Wysłałam fotki na maila. Biała suczka przywieziona spod Radomia. Błakała się tam 2 tygodnie, polowała na kury, kozy. Zgłaszana parę razy do różnych instytucji, bez odzewu. Odłowił ją Nowodwór po uśpieniu palmerem ( o ile dobrze zrozumiałam), suka była bardzo agresywna, rzucała się do każdego do twarzy. Na drugi dzień ( fotki z tego dnia właśnie) wyprowadzona do zdjęć na chwytaku była bardzo przerażona, nerwowo rozgladała się wkoło. Kiedy przykucnełam powąchała moją rękę i nadal ją mam. Jest to bardzo młoda suka, napewno po szczeniakach. Narazie jest na izolatkach. Brązowa suka jest duzo starsza, ma otwarte odleżyny na łapach, na pysku blizny po pogryzieniach, nie wydaje się agresywna. Siedzi sama w małym boksie, być może jest leczona. Czarna z krawatem bardzo spargniona człowieka, wskakiwała pracownikowi na plecy, lizała po twarzy, mieszka w boksie w wieloma psami i się dogaduje. Bardzo ładnie umaszczona. Ta grafitowa suka również wysłużona porodami, ma szorstki włos na pysku, śmiesznie się prezentuje. Spokojna, lubi pozowac do zdjęć. Dogaduje się z psami w boksie. To takie moje spostrzeżenia i co mówią pracownicy. Jeśli zajdzie potrzeba dowiem się więcej prawdopodobnie w sobotę.
-
[quote name='fioneczka']wrzuciłam post z bullowatymi na wątki [url]http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-W%C4%85tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str.1-post-1-2-5-8!!!?p=18320045#post18320045[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/6899-BULLOWATE-DO-ADOPCJI?p=18320043#post18320043[/url] biała sunia ... psychiczne dno :( a brązowa ... jakie ona ma rany na łapkach :([/QUOTE] Mam dużo więcej zdjęć białej panienki jakby ktoś chciał. Kierownik bardzo prosił o pomoc dla niej i kazał wyciągnąć z boksu do zdjęć.
-
[quote name='malawaszka']Dziś już kierownik wiedział o jakiego sznaucera pytała, ale wg niego ten biedak kwalifikuje się do uśpienia :( jest słaby, stary, nie reaguje na bodźce, ja prosiłam żeby go nie usypiali, że chcemy go zabrać, ale nie wiem czy to coś dało... koło 16 miał być wet :([/QUOTE] Kurka, ja go widziałam w dzień sylwestrowy i zareagował na moje dość długie cmokanie, tzn podniósł tylko głowę ale zainteresował się na chwilę. Czyżby mu się tak pogorszyło. Cholerka co robić. Malawaszko wysyłam pw.
-
[quote name='malawaszka']czy ktoś będzie w schronisku? wg kierownika nie ma żadnego dużego starego sznaucera...[/QUOTE] Ten psiak siedzi w jednym z 4 takich małych boksów 1m/1,5m, ukrytych w rogu. Myślę, że kierownik nie zajarzył o którego chodzi, tam nawet odwiedzający nie zaglądają, chyba że już go nie ma.:( Jeśli rodzinna epidemia ospy minie to byłabym skłonna podjechać w weekend do schronu.
-
Zmiana planów. Z powodu rodzinnej epidemii ospy nie mogę wysłać rzeczy na bazarek. W związku z koniecznością siedzenia w domu, spróbowałam sama. Narazie skromnie ale zapraszam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/220343-Ubranka-dziecięce-na-pitbulla-Bosco-do-11.01-do-godź.-12?p=18307925#post18307925[/url]
-
[quote name='malawaszka']jeśli to nie ten zaginiony to ja go wezmę do siebie, co prawda tylko do kojca, ale ciepła buda, leczenie i co będzie potrzebował to dostanie, Birman tam w schronisku tez był leżącą kupą futra a potem jaki sie fajny zrobił poza schroniskiem, czekam na info czy mam kołować transport[/QUOTE] To by było fantastycznie. Ale ma szczęście psiak. Czekamy w takim razie.
-
[quote name='monitomi']Czy te psiaki czekoladowe wciąż są w schronisku? czy wiadomo mniej więcej jakiej będą wielkości? zaczynam szukać psa dla siebie i lada moment założę wątek w odpowiednim dziale, ale najpierw chciałam się dopytać tutaj, bo właśnie taka czekoladka mi się marzy, ale żeby w przyszłości taki pies nie był mniejszy niż do kolana :)[/QUOTE] Nikt nie widział rodziców tych szczeniąt wię nie wiadomo jakiej będą wielkości w przyszłości. Niewiem jakie kolory zostały, bo były schowane w budzie, ja niemiałam czasu aby do nich wejśc. Zostały 3 lub 4. Zresztą jutro może już ich nie być, więc jeśli mieszkasz w poblizu to podjedź do schronu. Malawaszko to jest sznaucer olbrzym. Podobno bardzo stary i chory, ma problemy z chodzeniem. Tyle powiedział pracownik, więc wiesz... Przy mnie psiak podniósł na chwilę głowę. Mam nadzieję, że to ten zaginiony, bo inaczej to czarno to widzę.
-
Tak myślałam, szkoda. Nie będę jej nękać telefonami, więc napisze pw do niej że możemy pomóc w szukaniu suczki. Proszę zmienić tytuł.