Dwa lata temu wyciągnęłam z tego samego prawdopodobnie schroniska bokserkę o podobnej wadze. Szybko znalazła domek, więc i tej się poszczęści napewno. Fotki mile widziane.
Widać po oczkach, że suczka jest spokojna i uległa, ma wspaniały charakter. Myślę że za niedługo jej fotka będzie widniała pod nickiem jej nowego właściciela. Będę jej kibicować.
Przez chwile zastanawiałam się, że już gdzieś widziałam identyną ranę na łapce. Ta czarnulka załapała się na fotki z brązowym jamniczkiem. Dzielna dziewczynka wiedziała kiedy się ujawnić, ona czekała na Was.:)