Jump to content
Dogomania

ewajanka

Members
  • Posts

    1102
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewajanka

  1. [quote name='dineh']podnoszę i postaram się kilku cioteczką z jastrzębia wysłać ...[/QUOTE] Dzięki. Najgorsze że nie wiadomo nic dokładnie, nawet żadnego numeru telefonu, na dodatek założycielka wątku się nie odzywa.:-(
  2. Ja wiem że to nie miejsce ale one nie maja czasu:-(. Proszę o chwilowe nie przenoszenie wątku.:roll: Kopiuję z Miau. "MAJĄ 4-5 TYGODNI MAX, MATKA ZOSTAŁA OTRUTA... Widzą,chodzą,ale wciąż muszą być karmione mlekiem... Co teraz? Co robić? Pilnie potrzebny DT" Link do wątku: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=110583[/url] KOCIAKI JUŻ W DT.
  3. [quote name='feliksik']dziewczyny dziękuję - jesteście niesamowite, oby on wreszcie się odnalazł, a czy przy tej pizzerni, gdzie był podobno widziany teżwiszą plakaty?[/QUOTE] Jak byłam tam dwa tygodnie temu to niewiedziałam żadnych.
  4. A z Mińska nie jest przypadkiem Rybon..., sorki wielkie ale nie pamiętam dokładnie nicku:oops: Ona jest wetem chyba:cool3:
  5. Cudo:loveu: Jakie to miasto? Wysterylizowana jest? Domki będą się bić.
  6. Wstawiam fotki ogłoszenia poszukiwanej suczki: [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/137/6a5a1d4d6a0a0601med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/169/eca59b248dace5f8med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/195/80c0cf1bc7e4f4bemed.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  7. [quote name='mru']to brzmi jakby to miała szanse być ta sunia, dzieki!!![/QUOTE] Rówież trzymam kciuki żeby tak było. Spróbuje zróbić fotkę tego ogłoszenia i wkleje tutaj,ale tak jak mówię pózno, bo po 19.
  8. [quote name='mru']no taka jakby właśnie jamnikowata! chyba młoda, własnie nie wiem czy nie szczeniak jeszcze troche...[/QUOTE] Suczka o ile pamietam zagineła w styczniu i miała pół roku, tylko chyba fotki są słabej jakości, ale pójdę tam wieczoremi zobaczę.
  9. Mru, ta ruda suczka to jamnikowata jest? Niedaleko mojego domu wisi ogłoszenie o zaginięciu podobnej suczki. Póznym wieczorem polecę poczytać dokładnie.
  10. [quote name='tripti']ewajanka to było już dość dawno, na ul. Powstańców Warszawy, Pizza Hut na przeciwko i śmietnik między blokami 14, a 16, ale poza tym sygnałem bodajże w niedzielę już żaden inny z tego rejonu nie pojawił się, pani która dzwoniła obiecała dać znać jak go tylko zobaczy, bo tam mieszka i chodzi ze swoim psem, w sumie to bardzo przejęła się losem Anioła, ale już nie odezwała się:([/QUOTE] Przejechałam się dzisiaj w to miejsce. Popytałam ludzi, jeden Pan stwierdził, że tutaj to dużo takich psiaków lata luzem. Poprosiłam żeby zwrócił uwagę i dałam mu ulotke z fotką Anioła. Tylko tyle mogę. Okropna jest besilnośc w tej sprawie.
  11. Strasznie podoaja mi się syjamki.:loveu: Wziełabym ją na dt ale niestety w domu dwoje dzieci więc nie zaryzykuje. Wklej fotki to chociaż popodziwiam i rozreklamuje.
  12. [quote name='marrydavidson101']Dostałam informację od męża. W lesie został porzucony pies. Musiał być albo przywiązany, albo długo się błąkać, bo jest bardzo wychudzony. Z wypowiedzi męża pies jest duży (w typie onka) ma stojące uszy i ładnie opuszczony ogon. Podchodzi do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. Krok ma chwiejny. Nie przejawia zachowań agresywnych a raczej pozycję żebrzącą. Potrzebna bardzo pilnie pomoc. Kilometr od nas mają swój dom myśliwi i co tydzień urzędują w lesie. Pies zginie bez pomocy , albo zastrzelony, albo z głodu. Proszę o ratunek w jego imieniu Zdjęć nie mam w tej chwili, bo mąż nie ma aparatu.[/QUOTE] Podaj miejscowość a najlepiej załóż osobny wątek.
  13. [quote name='koosiek']Tripti pisała o tym psiaku, ale on się już chyba tam nie pokazuje :([/QUOTE] Poszukam wieczorem gdzie to było. Tak sobie myślę, że jeśli Anioł żyje to musiał znaleść sobie taką "panią kwiaciarkę", która zdobyła jego zaufanie. Tylko jak ich znaleść:shake:
  14. Niemam czasu czytać całego watku, ale podobno był widziany podobny psiak w Piasecznie (było o tym na wątku). Czy ktoś może mi wytłumaczyć gdzie to było. Przejechałbym się tam w ten wekend, jeśli czas pozwoli.
  15. Jestem i ja, ale przyszły weekend absolutnie mi nie pasi. Jakby wypadł jednak inny termin to piszcie. Zresztą będę zaglądac.
  16. Nie znałam Kasi osobiście, ale pamiętam jej nick. Pojawiała się na róznych wątkach, służąc pomocą, a wątki jamniczych bied były jej chyba szczególnie bliskie. Przykro mi bardzo:-(. Wyrazy współczucia dla Rodziny. Kasiu pomiziaj za TM wszystki psiaki które od nas odeszły.
  17. [quote name='kaja555']trzymam kciuki[/QUOTE] Ja też trzymam. Wiecie, takie telefony pobudzają do działania, bo najgorzej jak nic się nie dzieje.
  18. [quote name='zachary']Ewajanka, dzięki! W taką pogodę to coś więcej niż poświęcenie!Jesteś niesamowita!:loveu:[/QUOTE] Żadne poświęcenie przewieść "zadek" samochodem, zresztą ja bardzo lubie jeździć, niekoniecznie w taką pogodą. Gdzie ten psiak się podziewa :(
  19. Pojechałam dziś skoro świt do Bobrowca, bo miałam auto do dyspozycji. Niestety o 7 rano i w taką śnieżycę to za wiele psów nie biega. Plakaty w wiekszości miejscach wiszą. Chciałam pojechac na Skrzetuskiego ale niestety jakiś głąb przejechał płogiem jakieś 100 m od ul.Północnej i zostawił zebraną 40cm warstwę sniegu na środku. Brak mozliwości pokanania tego moim autem.Co gorsza niebyło jak zawrócic więc te 100 m trzeba było wrócić na wstecznym. Próbowałam podjechac z drugiej strony ale nikt tam rano nie jeździł więc się bałam zakopania. Niestety w taką pogodą to za wiele nie zdziałamy.
  20. Ja też spróbuje się przejechać w celach rozpoznawczych, ale wszystko zależy od tego czy będę miała auto,... no i czy nie zawieje tego świata:shake:. Wiecie, ja to mam przeczucie że Anioła nie ma w Bobrowcu ani najbliższych okolicach. Gdyby był to chociaż jedno zgłoszenie dotyczyłoby psa podobnego do niego. Jak narazie to żaden nie był do niego podobny:roll:
  21. Normalnie jakaś masakra:angryy: Przed chwilą obejrzałam reportaż w interwencji na polsacie:shake: [url]http://interwencja.interia.pl/news?inf=1437826[/url]
  22. Jak byłyśmy z AnkaRą poraz pierwszy u Kosmatka (fajne imię), to chodził wolno, nie był łańcuchu. Ale rzeczywiście chodził jakby na sztywnych łapach. On jakoś tak nie okazuje emocji, żadnego uśmiechu czy machnięcia ogonem nie zauważyłam, może coś go boli, sama niewiem. Jakiś taki nieszczęśliwy psiak, a teraz jeszcze łańuch.
  23. Cudowna psina. Z tego co pamiętam to Folen przygarnęła niechcianego szczeniaka labradora również z przełykiem olbrzymim. Był gdzieś jego wątek na dogo.
  24. Tak sobie myślę, czy by nie spróbować z klatką-łapką, wstawić do tej szklarni. Myślicie że Anioł, wszedłby do niej?
×
×
  • Create New...