-
Posts
1102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewajanka
-
Śliczny maluszek.:loveu: Trzymam kciuki za rozsądny domek.:roll:
-
YORK 6-tygodni przeznaczony do uśpienia za TM. [*]
ewajanka replied to AGA35's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamusia wiedziała co robi odsuwając go od siebie:placz: Przykre to ale natury się nie oszuka. -
Bardzo się cieszę, że podjeliście taką decyzję. Wiem że to boli ale tak będzie lepiej dla wszystkich i suczka szybciej dojdzie do siebie, przecież to jeszcze dziecko. Trzymam kciuki za Was.
-
[quote name='tripti']byłam tam drugi raz, już lepiej mi poszło, ale tam jest tyle biednych psów, że jednego małego wyciągałam spod samochodu, a właściciel nawet nic nie powiedział, nie znalazłam Kosmatka... nawet nie wiem czy byłam w dobrym miejscu, szukałam też dwóch psiaków na podwórku obok jeden w typie akity tak mi podpowiadała Abrakadabra na żywo, ale nie znalazłam:( tam samochodem kiepsko teraz się jeździ, bo tam ten mini strumyk płynie, który wylał i jest masa komarów. Tartaku pilnuje czarny średniej wielkości pies, nawet nie mogłam zobaczyć czy ma co jeść i pić, bo wszystko ogrodzone a teren spory:([/QUOTE] Szkoda że nie wiedziałam że się tam dziś wybierasz, bo miałam trochę czasu to bym pokazała drogę do Kosmatka, ehh..
-
Oczywiście że suczka po sterylce musi być w odpowiednich warunkach:roll: Ale nie można dopuścić do tego aby urodziła młode i wychowała pod krzakiem:-(
-
Wiedziała gdzie ma przyjsć:evil_lol: Z tego co ja się orientuje to na sterylkę aborcyjną nigdy nie jest za późno, w przypadku ciąży tak zaawansowanej to jak cesarka a ślepy miot trzeba wtedy uśpić.
-
[quote name='mru']ale powiedziałaś mu o lecznicy? niech wpada sprawdza :) ja niestety nie wiem co tam nowego jest kurcze :([/QUOTE] Właśnie mu nie powiedziałam. Zaczepił mnie jak leciałam z dziecmi do przychodni i z tego pośpiechu nie pomyślałam nawet o tel do niego. Powiedziałam żeby rozwiesił ogłoszenia ze zdjęciem i tyle, ehhhh.
-
Słuchajcie, wczoraj zaczepił mnie młody chłopak, szuka swojego psa. Maks zaginął w sobotę w Piasecznie. To kundelek czarny, podpalany, bez ogonka, troche większy od jamnika. Niestety nie wzięłam od niego tel:oops:, ale myślę że w razie ogłoszeń o znalezieniu on się odezwie. Tak więc jakbyście byli w lecznicy to zwróćcie proszę uwagę czy coś takiego tam nie trafiło. Dzięki
-
ZNALEZIONO Owczarek Niemiecki - szukamy właściciela Kraków
ewajanka replied to maverick99's topic in Już w nowym domu
Każdy pies który trafia do schroniska przechodzi 2tyg kwarantanne, tyle czasu czeka na swojego "starego" właściciela. Nawet jeśli pies zostanie adoptowany po tym czasie, to "stary" właściciel może wciągu 2 lat starać się go odzyskać jeśli go znajdzie. -
projekt hotelu- pytania czysto techniczne
ewajanka replied to iskra_wroc's topic in Podróże i wypoczynek
Dzięki wielkie za informacje. Praca z psami to takie moje marzenie od dawna. Z racji tego że zamierzamy z mężem budować dom, zaczynam myśleć o założeniu hoteliku dla najbardziej potrzebujących, tych porzuconych, również z dogo psów. Ale narazie załatwiamy formalności budowlane do budowy domu, więc z hotelikiem trzeba jeszcze niestety poczekać. Jakby co będę pisać. -
Bardzo się cieszę że zwierzaki żyją ale nie wiem czy rozsądne jest aby zostały na noc bez opieki. W obliczu takiej tragedii ja bym tak nie postąpiła.:crazyeye:
-
Czy ktoś może wrzucić link do tego reportażu, bo obejrzałam tylko koniec:-( Dyrektor krakowskiego schronu to jest chyba dobry człowiek, nie?
-
Siedzę i wyje:placz:, bo nie maogę pomóc. Trzymam pocichutku kciuki żeby wszystkie zwierzaki były bezpieczne:-(
-
Podrzucony bokser JASTRZEBIE ZDROJ !!!!
ewajanka replied to weronika_kicia's topic in Już w nowym domu
Kopiuje z miau: [SIZE="2"][SIZE="3"]"Piesek po przeglądzie.Wiek ok 4-5 lat jednak bo ma starte kły.Jest lekko potluczony i ma zadarcia na boku wiec prawdopodobnie wpadl na maske samochodu.Nie jest polamany juz biega i nawet gra w pilke. Zna wszystkie komendy.Bede wywieszac ogloszenia ze zostal taki pies znaleziony bo chyba sie komus zgubił. Jest zadbany i dobrze odkarmiony ..kto wywalilby tak ulozonego psa.On nawet nie szczeka. Narazie sie dogadalam ze moze zostac na placu tam gdzie obecnie przebywa.Kobieta dalej przeciw ale reszta rodziny go chce zostawic.Hmm ja to bym wolala zakonczenie z happy endem zeby sie jego wlasciciele znalezli bo ktos napewno za nim teraz placze. Bylam tam wczoraj ze swoim drugim psem i odrazu sie w mojej suczcze ten boksik zakochal.Lubi tez dzieci to jest rodzinny pies.I tak mysle ze moze z blokow, bo jest przyjaznie nastawiony do wszystkiego co sie rusza a te psy z domkow to przewaznie agresywne sa."[/SIZE][/SIZE] Tu link do wątku: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=110569[/url]