Jump to content
Dogomania

Florentyna

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Florentyna

  1. Proszę wstrzymajcie się trochę. Rozmawiałam z Pawłem. Gwiazda już czyściutka, wykąpana po SPA :) Był wet - zaczyna jej się cieczka. Paweł każdą wolną chwilę spędza na jeżdżeniu za Popcorn. Nie zawsze mogą na bieżąco relacjonować. Rozumiem, sama jestem ciekawa, ale uzbrójmy się w cierpliwość.
  2. Z opóźnieniem ale są są... Popcorn cały czas kręci się w jednej okolicy. W najbliższych dniach ma przyjechać Artur Jamor i będą próbowali ją "odstrzelić". Paweł mówi, że dziś biegła wzdłuż drogi na polach. Cały czas przebywa ok. 2 km od hoteliku. Jedzenie zostawia, ale tam kręci się tyle psów, że małe szanse, aby to ona akurat je zjadała. Najważniejsze, że jest w okolicy.
  3. Dziękuję Nutusiu :) Zajrzę wieczorkiem :)
  4. Kejciu czy bazarek ogłoszeniowy się skończył? Mogłabym jeszcze coś wykupić dziś wieczorem?
  5. przepraszam malagos - gdzieś mi umknął Twój post. Wasza Aria to z tych średnich raczej z tego co widzę. Ten ostatni szczeniaczek by pasował, ale zupełnie nie wiem jak on do dzieci. No i nie mam jeszcze jego zdjęć. No i jest Suzi, wspaniała do dzieci, około roczna, ale większa sporo. Malagos - wieczorkiem dam znać, czy jakieś jeszcze mogłabym tutaj zaproponować.
  6. Oj ja też zobaczyłam najpierw uff i taka nadzieja przez moment zawitała, że może już... że się udało złapać... No dobrze, że Pan Artur trzyma rękę na pulsie.
  7. Dzięki wielkie kejciu. Musimy przypuścić ten zmasowany atak, bo Marcelinka zaczyna się bać własnego cienia. Boi się odchodzić od jedynego miejsca, które zna, gdzie dostaje jeść. Spacer nie sprawia jej przyjemności, bo boi się oddalać. Co chwila przychodzi na głaski, musiała być bardzo zżyta z domem, który ją porzucił. Teraz nie chce stracić tego, co ma :( A jak podniosłam szybciej nogę, bo psiaki zaplątały mnie w smycze, to prawie że rozpłaszczyła się na drodze ze strachu... No i jest jeszcze Tunga, którą odkryłam całkiem niedawno. Tunga w ogóle nie chce wychodzić. Najbezpieczniej czuje się w budzie w kojcu. Jest z nią trochę lepiej niż z Popcorn, bo osoby, które zna nie wywołują w niej paraliżującego strachu, ale ja mimo, że jeżdżę do Fundacji od pół roku odkryłam ją dopiero dwa tygodnie temu. To młody psiak - ma około roku. Od razu pomyślałam o "oswajaczce" Marysi ;), jak chwilę obserwowałam Tungę. To piękny psiak, ale dla kogoś, kto wie, jak postępować z takimi strachulcami. A oto Tunga:
  8. Kejciu pomożesz mi z Marcysią? Dziś byłam w Fundacji - kolejny szczeniak. 7-8 miesięcy, wrzucony do sklepu w Czosnowie w worku po ziemniakach czy czymś takim. Przerażony, przepraszający za to, że żyje. Niestety nie mam jeszcze fotek, bo dowiedziałam się o nim jak już odjeżdżałam. Widziałam to biedactwo przez chwilę. No i teraz - Czosnów = Radysy. Tak więc dobrze, że jest tu. Za chwilę będzie miał bezimienny niuniek ogłoszenia i może ktoś go adoptuje. Jest tu, bo ktoś wiedział, że w Błędowie jest przytulisko i go przywiózł zamiast zgłaszać gdziekolwiek. Kurcze - jak ja chciałabym być domem tymczasowym!!!!
  9. Dzięki Anula :) W poniedziałek ma być wet. Poprosiłam Papryczkę, aby wet umówił wstępnie termin sterylki Pianki i podał, jaki to będzie koszt. Pianka jest w dobrej kondycji, na dodatek jest bardzo adopcyjna, więc nie ma na co czekać. Działamy i szukamy najlepszego domku.
  10. Ewa o kosztach transportu już rozmawiałyśmy na którymś wątku. U mnie również nic się w tym temacie nie zmieniło i nie zmieni :) Temat uważam za wyczerpany ;) Kochana, najważniejszy jest Krab i jego łapka. No i ciachnięcie tego i owego ;)
  11. Dziękujemy za kolejne wpłaty. Wpłynęły pieniążki od Grażyna R., Joanna B. i dorcia2 - uzupełnione z poscie 2. Patrycja mam prośbę - jako osoba odpowiedzialna za Piankę bardzo proszę, abyście puszczali ją tylko na terenie zamkniętym, ogrodzonym i zawsze w obróżce z adresatką. Jeśli jest taka potrzeba to zakupię i prześlę Wam wszystko, co trzeba. Wiem, że dajecie wiele ciepła psiakom i zajmujecie się nimi najlepiej jak umiecie. I wiem, że psiakom jest u Was dobrze. I to jest cudowne. Jednak czasem warto posłuchać osób, które mają więcej doświadczenia w zajmowaniu się psiakami ze schronu. Dziewczyny od wielu lat pomagają, oswajają i wyadoptowują - proszę nie odbierajcie ich rad jako krytyki. Ja jako laik też przeraziłam się zdjęciami Gwiazdy puszczonej samopas. To Wasze pola, ale z tego co pamiętam, ogrodzone one nie są? Psy ze schronu bywają nieprzewidywalne, nigdy nie wiadomo, czego się przestraszą, jak zareagują itd. Nie znamy ich przeszłości, ich traum i ich demonów. Proszę miejcie to na uwadze.
  12. Nutusia ma rację moim zdaniem. Stworzyć jej bezpieczne miejsce i strzelać. Ale brać fachowca, bo mamy tylko jeden strzał. Jak się wystraszy, to ucieknie i możemy jej więcej nie zobaczyć :(
  13. Poczekajmy chwilkę - tak do poniedziałku. Wtedy zaczniemy zmasowany atak ;)
  14. Wiecie najgorsze jest to, że my możemy sobie tu gdybać, pisać, co należy i jak zrobić, a i tak wszystko dzieje się tam. Średnio mamy na to wpływ. Na fb padł pomysł skorzystania z gościa, który profesjonalnie łapie dzikie psy i dziewczyny już korzystały z jego usług. W ostateczności palmer. I teraz czy tak jak pisze Nutusia powoli oswajać, czy iść w ciężki kaliber, usypiać, łapać w pułapki itd... Sunię moich rodziców usypialiśmy, żeby ją złapać. Podaliśmy środek usypiający w jedzeniu. No i były trzy próby, dopiero po końskiej dawce się udało... W przypadku Perły (moich rodziców) oswajanie nic by nie dało...
  15. Oswoić na odległość.... Bez odległości to było bardzo trudne, a teraz to prawie mission impossible! Dobrze, że nie przepadła bez śladu...i jest gdzieś w okolicy.
  16. Popcorn kręci się w okolicach działki. Patrycja widziała ją dziś 2 km od działki. Oczywiście złapać się nie dała. Popcorn nie ma chipa. Jedzenie na działce rozstawione. Napisałam, żeby wzięli Piankę na spacer, może Popcorn po śladach Pianki wróci. W końcu ją zna... Popcorn jest już bez szelek i smyczy. Ma tylko czerwoną obrożę na sobie.
  17. Popcorn kręci się w okolicach działki. Patrycja widziała ją dziś 2 km od działki. Oczywiście złapać się nie dała. Popcorn nie ma chipa. Jedzenie na działce rozstawione. Napisałam, żeby wzięli Piankę na spacer, może Popcorn po śladach Pianki wróci. W końcu ją zna... Popcorn jest już bez szelek i smyczy. Ma tylko czerwoną obrożę na sobie.
  18. Umieściłam tam właśnie post. Dzięki konfirm. Piszę już wszędzie bez czytania regulaminów itp.
  19. Dziękujemy jeszcze raz :) Widząc te zdjęcia jeszcze bardziej się upewniłam, że Pianka powinna być już w swoim domku. Jest gotowa :)
  20. Dorciu przesłałam priv Dziękuję :)
  21. Niestety w cieniu ucieczki i zaginięcia Popcorn.... Pianeczka Szczęśliwa, uśmiechnięta - taka, jaką ją wszyscy chcemy widzieć.
  22. Na wydarzeniu Pianki i Popcorn napisałam post. Chyba nie ma sensu robić wydarzenia nowego - czy jest? Już sama nie wiem.... Biedna się gdzieś błąka przerażona :( Oby wróciła tam, gdzie jej było przecież dobrze, ciepło, gdzie dostawała jeść. Na miejscu robią, co w ich mocy. Może na łódzkim/skierniewickim wątku napiszę jeszcze
  23. POMOCY!!!! Wczoraj po południu Popcorn UCIEKŁA!!!! Wyrwała się prowadzącemu ją na smyczy Pawłowi i pobiegła przed siebie. Wszyscy szukali jej wczoraj do późnego wieczora i dziś przez cały dzień. Jest ktoś na wydarzeniu z okolic Skierniewic???? Proszę uprzedźcie wszystkich! Udostępniajcie! Pies ma na sobie czerwoną obrożę i szelki, a także przypiętą smycz. Popcorn była widziana na polach niedaleko tamtejszych zabudowań, ale kiedy Paweł tam pojechał, już jej tam nie było. Będą wystawione dwie klatki łapki z jedzeniem w środku. Miejmy nadzieję, że głód osłabi jej czujność . I da się złapać. Powiadomione jest też miejscowe schronisko, Urząd Gminy (osoba, która wyławia psy z tamtego terenu) oraz poszło ogłoszenie do miejscowego radia. Porozklejane są ogłoszenia w okolicy, a także powiadomieni okoliczni mieszkańcy. Paweł robi wszystko, co w jego mocy, aby naprawić to, co się niestety już stało. Jeśli ktoś ją zobaczy nie łapcie jej na siłę. Tylko się wystraszy. Przyzwyczajajcie jedzeniem do danego miejsca, aby wracała. Wiem, że cała ta sytuacja wzbudzi dużo emocji, ale proszę o ich powściągnięcie. Najważniejsze, aby Popcorn cała i zdrowa wróciła do hotelu.
×
×
  • Create New...