No właśnie dlatego uważam, że to znęcanie a pies wyraźnie jest zastraszony:) Albo to dziwny pies:)
U mnie w poprzednim składzie ['] kwitła kooperacja. Kot zrzucał psu ze stołu słodycze:)
A jak kiedyś wyskoczyłam na chwileczkę do sklepu, to zastałam wypitą bawarkę (tylko parę plam wokół było) i papierek po cukierku obok filiżanki. Chyba sama zeżarłam cukierka, herbatę wychlałam, nachlapałam wokół i jeszcze niewinnemu pieskowi pogadankę urzędziłam...O ja sklerotyczka!;)