-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
A mogę prosić o ustalenie tego? Bo on ma dostać narkozę, więc bez sensu go wozić i przewozić...Hotel ustaliłam z p. Ulą ale to się da odwrócić, tylko wolałabym zawczasu, zanim Bolero zostanie przeniesiony do innego hotelu -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
A masz kontakt z obecnymi właścicielami? Bo jeśli jest szansa bezpłatnego tymczasu, to byłoby super. A suczka jest na zewnątrz? -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Bardzo się cieszę, że nie wylądują na paluchu. Jeśli chodzi o Płock, jak nie macie transportu. Mój mąż w niedzielę będzie 40km od Płocka od strony W-wy, to dotąd mógłby maleństwo wziąć. Jak coś to dzwońcie.[/QUOTE] Dziękuję za pomoc ale Płock odpada...Trzeba maluchy w Warszawie upchnąć jakoś. Dzisiaj wieczorem idę na jedną wizytę:) [quote name='kasiek.']Info z FB Kamil Pecka"Mam w domu lek na odrobaczenie dla jednego malca jeśli potrzebujecie mogę Wam podesłać pani wet z "wzajemnie pomocnych" obiecała nam też jedno szczepinie za pomoc w adopcji jej szczeniaków więc można się do niej odezwać w tej sprawie lub zamienić szczepienie na dwa odrobaczenia :)Wtedy odrobaczenie mielibyśmy z głowy:)Myśle źe to już coś :) "[/QUOTE] Dziękuję:) psiaki są już odrobaczone podwójnie:) -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Trzyma, trzymaj mocno!!! -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
ja czytając takie maila również. Tyle że nie na zawał a na beznadzieję -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Dobra, na wizyte juz też kogoś znalałzam:) CIotki, jeden maluch jeszcze!!!!! -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ugralam czas do konca tyg. Nie mają szczepień na parwo. Mają tylko odrobaczanie na razie. No i pilnie szukam kogoś z Woli, na wizytę dla drugiego:)))))) Czyli kwestia jednego:) Macia , ogromne dzięki za ofertę. Jeśli nie znajdziemy niczego w okolicy, to chętnie wykorzytsamy Twoją ofertę:):)))) CIOTKI, ktoś z WOLI, PILNIE!!!! I trzymajcie kciuki mocno:) -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Niestety, jak w tytule...Dostałam takiego maila [QUOTE] Witam!Napisze szczerze ze ja niestety musze zawiesc pieski na palucha!Dzieciaki mam chore ledwo laze bo daja czadu w nocy,mam tez 2koty w domu z ktorymi tez wiaza sie obowiazki i 2psy duz na dworzu,nie wspomne o dzikich kotach ktore tez dokarmiam.To wszystko powoduje ze nie daje rady tego wszystkiego ogarnac bo pieska trzeba kilkanascie razy sprzatac w kojcu zeby po tym nie chodzily i zebym nie pachnialo brzydko w domu trzeba z nimi wychodzic z 4 razy dzienie na dwor,czesto do nich schodze bo wyja tesknia za matka pewnie w nocy tez sie zdarza...Maz na poczatku mi pomagal ale juz sie wkurza ze tyle na glowe sobie nalozylam.Rozwiesilismy z 10 ogloszen u nas w okolicy na kabatach czy na stegnach i nic zero checi tylko pytania...Jakby bylo to lato albo wiosna to by biegaly sobie na dworzu ale teraz niestety nie da rady..Wszystkich pytam wokol ale nikt nie chce..Ania [/QUOTE] -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Mój na szczęście rzadko u nas bywa:) Co prawda tolerancyjna jest kobita ale jakby trafiła akurat na gorącopsiowy dzień, to nie wiem czy by wytrzymała nerwowo żeby mnie nie wylać;) -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
fb czynny całą dobę;) -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
OK:) Właśnie miałąm dzwonić do Ciebie:) -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie na fb i piszcie, trzeba podbijać. Ciężko jest juz o pomoc na dogo, na fb też coraz ciężej ale to juz chyba jedyna szansa -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję:) Aż jestem zdziwiona, ze telefon tak milczy:( -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ciotki, zaglądajcie do nas:) Bardzo proszę, wejdźcie na fb, trzeba poruszyć wydarzenie, bardzo potrzebujemy pomocy, bo on raczej nie wyadoptuje się zbyt szybko:( -
One mają już teksty, powyżej wstawiłam na początek
-
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='lula85']A czy nie daloby rady pogadac z osobami ktore teraz zajmuja sie psiakiem,zeby daly jakiekolwiek pieniadze aby chociaz na miesiac zabrac psa do hotelu( i w miedzy czasie szukac ds?) Ja moge dorzucic 50 zl ...[/QUOTE] Mozesz zdeklarować, czy jednorazowo czy co miesiąc? Chciałam zrobić podsumowanie, żeby wiedzieć co mamy:) [quote name='brzośka']ale ludwa, przecież nikt nie twierdzi, że coś zmieniasz... po prostu przeczytałam o tym dofinansowaniu i się tego uczepiłam super, że myślicie, jak tu jednak upchnąć chłopaka w hotelu![/QUOTE] Ja wolę od razu wszystko mieć czarno na białym, żeby nie było niedomówień. Nie chcę żeby ktoś mi potem zarzucił jakieś kombinacje;) Bo ja kombinuję non-stop gdzie co upchnąć jak to poopłacać i w ogóle i od tego też mam łeb kwadratowy, więc wolę wyjasniać od razu, żebym wielbłądem nie była:) No więc mam: 150 zł deklaracji od p. Uli plus karma, 50 zł od lula85 i udało mi sie jeszcze uprosić znajomą spoza dogo na 50 zł....A potem mi przyjdzie rachunek za telefon...Ja mam nadzieję, że chociaż na buziaka od Bustera zazłuzyłam, bo jak mi zęby pokaże, to ja go chyba w zadek kopnę;) Ciotki, macie jeszcze jakieś pomysły? Ja muszę teraz Bolera przerzucić (najlepiej teletransportować albo cóś) poza Warszawę Trochę mi czaszka się dzisiaj zagrzała i ucho i będę miała raka mózgu -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Na paluch....ALe tam zginie....(czytaj zgnije za kratami), bo przecież nawet na smycz nie da się wziąć.... Na razie staramy sie wywalczyć hotel ale o tym piszę na tamtym wątku;) Zapraszam -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Dziewczyny, Bucher ma już wcześniejszy wątek na dogo i tam piszą, ze obecni opiekunowie sa skłonni opłacać mu hotel, więc może nie jest tak źle? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218179-BUTCHER-dostojny-olbrzym-błaga-o-pomoc!!!-Czas-do-1-grudnia[/URL]!!![/QUOTE] [quote name='spain2303']w tym mailu, który wkleiła ludwa też jest napisane, że są w stanie łożyć na jego utrzymanie, więc o co chodzi?[/QUOTE] [quote name='brzośka']kurcze, szkoda że się rozmyślili, tak by zawsze jakiś start był :( no i trzeba chyba jednak zdecydować się na jeden wątek psiaka, bo się nam "rozmyje"...[/QUOTE] Jeszcze wczoraj była opcja opłaty hotelu przez jeden miesiąc ale potem ta opcja upadła ze względu na możliwosci finansowe... Na poprzednim wątku widzę informację o opłącie za karmę, nie za hotel. Rozmawiałam w międzyczasie z p. Ulą pytając co jest w stanie ściśle zadeklarować na psa co miesiąc. Uzgodniła z mężem, że są w stanie przekazać co miesiąc 150 złotych plus karma. To już coś. Potrzebujemy jeszcze 250 złotych...co miesiąc plus kastracja za jakiś czas. Trzeba mu intensywnie szukać domu. Ja nic nie zmieniam, sytuacja się zmienia i deklaracje niestety też, jak życie...Zresztą w wydarzeniu na fb jest wklejony ten mail z numerem telefonu, można potwierdzić to co piszę:) Ustaliłyśmy, że psiak znajdzie się w hotelu do końca tego tygodnia. Tylko, że ja muszę zrobić roszady z psami, które są w hoteliku, bo nie poślę do Tłuszcza Bustera, bo on jest przewożony w narkozie, więc trzeba mu tego oszczędzić w miarę możliwości. Potem jak uda się nam wyadoptować któregoś psa, to Bolero wróci do Warszawy -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
link z prośbą o pomoc do jak największej liczby osób...Ja lecę do samochodu o staram sie jeszcze coś wydzwonić...Dzięki za pomoc:) -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
niestety. Jeszcze wczoraj tak planowali, teraz się rozmyślili...Sami nie mają pieniędzy podobno. Czasu jest baaardzo niewiele. Jeśli udałoby się zorganizować deklaracje, to mógłby pojechać do hotelu ale daleko. Potem jeśli któryś z naszych burków by poszedł do domu,to by został przeniesiony do wawy i tutaj czekać. Ale ja bez deklaracji nie dam rady, bo tak naprawdę psy, które mamy utrzymuję bazarkami. Ciężko z bazarków utrzymać kolka psów, bo stoją.... Czy ktoś mógłby porozsyłać wątek? Błagam Ja zaraz wychodzę z pracy i będę wieczorem dopiero a tutaj juz prawie nie ma czasu -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
jeszcze druga dawka odrobaczania.Będzie dzisiaj, bo mija tydzień A Butcher jutro jedzie do schroniska....prawdopodobnie do schroniska -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Jutro Butcher jedzie na paluch... -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Staram się nie nakręcać.....ale potrzeba mi trochę dobrych wiadomości,bo sytuacja z tym okowatym psiurem robi się beznadziejna -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Jakoś pusto tu strasznie -
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
i tutaj martwa cisza