Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. O, pierwsza olśniona! To zaklepuję je dla Ciebie:)
  2. Chłopakom też wykupiłam ogłoszenia:)
  3. zakupiłam ogłoszenia dla Florki:) A będzie chyba jeszcze jeden podopieczny chociaż jeszcze adnego nie ubyło od dawna...:(
  4. wykupiłam pakiet ogłoszeń. Dla reszty też Wszystko stoi, w telefonie cisza a kroi się nam następny podopieczny. Młoda onka:(
  5. to ja na dobranoc zajrzę;)
  6. No to się chyba będziemy dołować na spółkę:)
  7. W ogóle jest taka cisza, że mnie rozpacz dopada
  8. Nie zagląda tutaj żadna z ogłoszeniowych Ciotek:(?
  9. [INDENT][B][U][SIZE=5][COLOR=red]bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Nikt nie dzwoni w sprawie naszych psiaków[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/217962-Bolero-i-Twist-nie-mają-zupełnie-nic-(-Pilnie-potrzebny-tymczas-zanim-się-pozagryzają/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/COLOR][/SIZE][/U][/B] [/INDENT]
  10. [INDENT][B][U][SIZE=5][COLOR=red]bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Nikt nie dzwoni w sprawie naszych psiaków:-([/COLOR][/SIZE][/U][/B] [/INDENT]
  11. [INDENT][B][U][SIZE=5][COLOR=red]bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Nikt nie dzwoni w sprawie naszych psiaków:-([/COLOR][/SIZE][/U][/B] [/INDENT]
  12. [B][U][SIZE=5][COLOR=red]bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Nikt nie dzwoni w sprawie naszych psiaków:([/COLOR][/SIZE][/U][/B]
  13. doskonały przykład ludzi, dla których piesek nie spełnił oczekiwań, więc WON! Gdyby szczeniaczk za duży wyrósł, to też by było WON! Stykam sie z głupotą w tej kwestii na codzień ale dawno nikt mi tak nie podniósł ciśnienia. Jakim trzeba być człoweikiem, żeby tak postępować. Ktoś zapiernicza tyle kilometrów po to żeby jakiś kretyn stwarzał takie problemy!!! I przepraszam za określenie, rzadko mi się zdarza takich używać ale inaczej nie określę. Wcale się nie dziwię facetowi, który grzał z psem tyle kilometrów, że ryknął na paniusię. Gdyby mój tz był w takiej sytuacji (chociaż mu to nie grozi), to jeszcze ktoś by prawdopodobnie zaliczył "w pusty cymbał" i jeszcze bym go poparła. Jak brałam swoją suczę, to miała być maxymalnie średnia, owczarek mi wyrósł w małym mieszkaniu a jeszcze panie kochane wkręciły mnie w tymczas w kolejnego psa. Oba zostały, chociaż jeden wyrósł dwa razy za duży a rugiego nikt nie chciał, bo brzydal jest. I ani razu nie pomyślałam o zwrocie, pomimo codziennych awantur, że dwa duże psy to za dużo w małym mieszkaniu. Jorczka się zachciało... Ale mnie poniosło. I kawa mi nie potrzebna. Niedawno ludzie do nas przyjechali ze śląska po psa. 700 km w obie strony. Mieli świadomość, ze jest większy niż poprzedni a i tak okazał się większy niż przypuszczali. Zabrali, kochają całym sercem i jeszcze podziekowali, że pies w schronisku nie zgnił. Tylko do takiego poziomu, to trzeba być człowiekiem.
  14. Wiecie, zajmuję się już adopcjami jakiś czas...I gdyby ktoś biorąc ode mnie psa: mix-york miał pretensje, że nie jest jorkiem a do tego robił problem z wniesieniem 5,5 kg psa po schodach, to posłałabym w diabły i wrzuciła na czarne kwiatki. Litości!!!! Skoro przygarnia się psa z ulicy, schroniska, łańcucha czy skądkolwiek innąd, to wiadomo, że różne rzeczy z psem mogą się dziać. Jeśli ktoś ma takie podejście, to zapraszam do hodowli, zakup parę tysi i można reklamację składać. I jeszcze piejs obcięty nie był. W życiu nie wydawałabym pieniędzy, czy to swoich, czy tym bardziej zebranych na psa w potrzebie na psiego fryzjera, skoro inne psy leżą na poboczach połamane, szczeniaki z parwo potrzebują leczenia itp. Albo ktoś chce pomóc psu z ulicy albno niech sobie pluszaka kupi!!!!
  15. wysyłam Ci kontakt ale Kasia teraz nie bardzo ma czas, więc nie liczyłabym na szkolenie...
  16. zero miejsc dla szczeniaków:( A ogłaszacie? Niedawno szczeniaki nam się ładnie "porozchodziły" U Karoliny są dwa czarnuchy, ale może spróbuj z Nią pogadać
  17. Jasne, kochamy czarne psy, bierzemy wszystkie;) Jutro puszczę priorytetem, zeby kartonika nie zdążyła zeżreć:)
  18. Jasne, kochamy czarne psy, bierzemy wszystkie;) Jutro puszczę priorytetem, zeby kartonika nie zdążyła zeżreć:)
  19. to raczej kwestia podejścia rodziców. Mój śpi z nami a wytytłany chodzi i nic sobie z tego nie robi:) Co prawda jak utytła łapki, to leci do umywalki;) ale bynajmniej nie ma to związku z czystością, tylko radością taplania się w wodzie:)
  20. A widzicie.Ja dalej uparcie stoję na stanowisku, że największą rolę odgrywa genetyka i własna odporność. Kiedyś, mojej mamie kazali smoka ciućkać, bo się dzieci uodparniają a z zębami nie mam problemów (ale miałam leczone mleczaki, nie olano sprawy). Młodemu też ciućkałam smoka, jakoś odruchowo, jak spadł, bo nie zawsze można przepłukać. Na razie nic się z ząbkami nie dzieje (ma tylko jakąś skazę na jedynce ale nie wiadomo od czego). Ma też skazę białkową (ale to już mija) a poza tym odkąd nauczył się chodzić, to siedział z psami w budzie latem:). A odnośnie kotków... Dobrze, ze miałam z nimi wiele do czynienia, bo nie wiadomo kiedy przeszłam toxoplazmozę i nabyłam odporność zanim zaszłam w ciążę i przynajmniej z tym spałam spokojnie:)
  21. chciałam pumci wcisnąć ale Tobie też chętnie oddam:) Odbiór osobisty, czy jakaś inna forma przesyłki? :)
  22. Co do kataru, to z doświadczenia wszelkie nasiviny itp ok ale na noc. Niestety, jeśli Wasze dzieci będą miały katar często (chodzimy do żłobka, więc jest to u nas sprawa częsta), to dzieciaczki zaczynają się udoparniać i pozostają antybiotyki. U nas nasivin ostatnio nie zadziałał a generalnie wpuszczamy tylko na noc, w dzień jedynie nawilżamy i pozwalamy wypływać wydzielinie. Ad. psów w łóżkach, kochania ich itp, nie ma co przekonywać, samo przychodzi:) Też nie wyobrażałam sobie, że psy nie będą spały w łóżku:) A nie śpią:) Gorzej, dostały eksmisję z pokoi na czas dłuższy i dopiero teraz powoli wracają. Zresztą zobaczycie same, jak pies machnie łapskiem albo mając dwa psy, zaczną szaleć. MYślałam, że moja sucz bedzie opiekuńcza i w ogóle ale o ile krzywdy celowo nie zrobi, to jak zaczyna szaleć, to nie patrzy, czy dziecko jest na drodze i zaliczyliśmy upadek głową do tyłu, na szczęście na trawie:) Zresztą, moja sucz pokazała Arkowi, że ma niezłe uzębienie, bo oczywiście machał jej rączkami nad łepetyną jak się nauczył chodzić. Wszystko oczywiscie pod kontrolą, chciałam zobaczyć na ile młody sobie bedzie mógł pozwolić. I wiem, ze na nią muszę uważać, bo lubi Go ale jest strachliwa. Za to z Fafikiem bym mogła małego zostawić i pójść do pracy, gdyby tylko któryś umiał jedzenie odgrzewać:) No chyba, że się psisko rozkręci w szlaństwach, to wyszczypie młodego:) Ale oczywiście też naturalnie reaguje się w takiej sytuacji i nie pozwala psu szczypać, bo dziec beczy i zaczyna się kołowrót. Ale kochają się chłopaki niemiłosiernie, przez co mój tz jest niezbyt szczęśliwy, bo miał nadzieję, że Syn w matkę nie pójdzie:))))) Tak więc u mnie psy wypadły z łóżka (ale też już powoli wracają):) Lubię spać ze swoim dzieciem i jest mi zwyczajnie z tym wygodniej, no i mogę dłużej pospać(przykrywam gglutka, dociskam i lulu;)) ale też młody nie raz został okrzyczany, czy z lekka "pyrgnięty" jak za bardzo dokuczał w zabawie psom albo obecnie jak niesie mi kotecka. A kotecek w rękach trzylatka wygląda jakby miała mu zostać urwana głowa, więc walczymy z dobrymi intencjami dziecka:) Ale to wszystko przyjdzie samo:)
  23. Ciężko będzie, skoro już ma takie zachowania. A co dokładnie powiedział behawiorysta?
  24. U mnie taka, najdłuższy pawian w okolicy. Ma wszystko na miejscu, włącznie z katarem:) To chcesz? ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/593/obraz184mk.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/68/obraz184mk.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  25. zaktualizowałam wpłaty:) Będą jeszcze pieniądze ze słonikowego bazarku:)
×
×
  • Create New...