Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Gloria chyba za słaba na sterylkę, jest apatyczna, psami nie unteresuje się wcale, mną bardziej, ale też przez chwilę, potem leży... Na razie jest zamknięta, ale wychodzę dzisiaj wcześniej, więc będzie dłużej na dworku, no i w związku z tym wcześniej jestem do dyspozycji jakby co (ok 15:30-16 powinnam być już w domku).
  2. jayo, ja z tą smyczą na Targówek mogę podjechać jak odwiozę suczki do lecznicy, przejadę tylko lawałek naokoło. A Glorii przydałby sie pobyt u Was:cool3: , sama chętnie bym przylepę przetrzymała, ale oporo-rozsądkowego z drugiej strony nie da się przekonać...
  3. Wysłałam pieniążka na prywatne konto. tylko tak mogę pomóc...:-( :-( :-(
  4. Wiesz co???? jesteście moimi idolami, podziwiam i powinno się WAS sklonować w ogromnych ilościach:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [quote name='ronja']ps. docelowo damy dom jeszcze jednemu psu - staremu, ślepemu, przetrąconemu. za rok.[/quote]
  5. Shipp jest stary (ok.10 lat), i nie może (nie umie i nie chce) chodzić po schodach. Sięga w kłębie prawie do kolana ale jest chudy i drobny (tylko jaja miał jak dzwony, ale już nie ma w ogóle, więc może iść do domu gdzie jest już suczka). Jest jasny, prawie biały, ale jak mu kłaki odrosną nieco ściemnieje.Ma w d.... koty, może iść do chałupy z kotami. Wali mu z japy, ale nie jest uciążliwy, może oprócz tego, że wymusza wszelkie zainteresowanie swoją osobą szczekajac (ale z drugiej strony to dobrze bo w ten sposób informuje, że chce być wypuszczony na siku czy co innego).Troche niedowidzi, trochę niedosłyszy, ale za to jest jedynym psem, który asystuje przy koszeniu trawnika ;-) Ja bym na tekie ogłoszenie zareagawała... Wszystko jasne:evil_lol:
  6. A tak na marginesie... Gdzie można w przyzwoitej cenie zrobić bezpieczną sterylkę???:razz:
  7. Wiecie, myślałam, że będzie gorzej, gdyby nie Oporniczek, to byłoby spokojniej, co prawda trochę niedospana byłam od Fredzikowych pisków, ale co tam... Byle tylko cud jakowyś się nie przydarzył (w tej pierwszej, trochę przegapionej:oops: :angryy: :cool3: :razz: fazie). Poczekamy wtedy do jesieni i konieć cieczkowych ekscesów. Jak to miło papatrzeć jak fafinio zabiera gnatka albo inną zdobycz i w nooooogi:lol: . Dzisiaj z tego miłego popatrywania bym się do pracy spóźniła:razz:
  8. UFFFF, no i nareszcie. Prawie po cieczce.... Ciężko było. Pomijając to, że na początku praktycznie się nie zorientowaliśmy, że to cieczka, ale potem Fafinio nie dał nam wątpić. ten czas kiedy Imeczka była chętna był już rygor i łażenie za psami, oddzielne spanie (wykładzina do prania:razz: , ale cóż) i wojny z Oporniczkiem. Na wszelki wypadek zrobimy Imce usg, ale z tego co pytałam lekarza, to w początkowej fazie cieczki nic nie powinno się wydarzyć, tym bardziej, że Imka maltretowała Fafika po każdej próbie wskoczenia na nią.(ale przyznaję, że terochę nerwów jednak jest-różne cuda się zdarzają). A teraz znowu gonitwy, szaleństwa itp, chociaż nadal pod naszym okiem i z podziałem na spania...
  9. [quote name='ara']Ludwa, szczekamy na zdjęcia braciszka:cool3: [SIZE=1]pisałaś do moda, żeby przeniósł wątek?[/SIZE][/quote] Nie pisałam, bo nie weidziałam, że trzeba, myślałam, ze tylko osoba zakładająca wątek może:oops: . No a co mam zrobić z tymi zdjęciami? Może wyśle na maila komus mądrzejszemu komputerowo, kto będzie coś umiał z tego zrobić....????:roll:
  10. No właśnie sprawdzałam na drugim kompie w pracy i też krzyżyki, czyli ten ma coś więcej, ale co to nie wiem, informatyk to ze mnie maaaarnyyyy. A jakby zapisać na dysku albo wysłać przez outlooka?
  11. No i cisza, nikt zdjęć nie ogląda....:cool3:
  12. Hmmmm, a mi się otwierają normalnie. No i co mam zrobić???? Chyba od formatu zależy, bo mi też nie każde się otwierają. Ale nie wim co robić, nie znam się.... Podpowiedzcie coś.....:cool3:
  13. Sorki za jakość- zdjątka z telefonu...:cool3:
  14. [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=016Vqg3k1TL3qJlcrQAkkVW6kBAURQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNjYtAzM2JCNfGGcUDAA[/IMG] [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=016Vqg3k1TL3qJlcrQAkk1b6kBAUeQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNjYtAzM2JSNfGGcUDAA[/IMG] A tak sobie sypialiśmy w pościeli wcześniej. teraz niestety biegamy po rosie i czystość naszych łapek na to nie pozwala
  15. [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=016Vqg3k1TL3qJlcrQAkk8HEkBA0100QAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNjYtAzM2JiMfGGcUDAA[/IMG] Tutak wersja przystojna....
  16. [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=eu0200QQkTzoFq02kr00QAkkMZZkBAG8QAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNmNoP2MoJCNfGGcUDAA[/IMG][IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=nqX01QVkGONfq02kpSQAkkyBZkBA02VQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaOTYwaWZVJSMfGGcUDAA[/IMG] Chwila na przebudzenie i popicie [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=eu0200QQkTzoFq02kr00QAkkbCAkBABcQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNmNoP2MoJSMfGGcUDAA[/IMG][IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=eu0200QQkTzoFq02kr00QAkkkmskBA9GQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNmNoP2MoJiNfGGcUDAA[/IMG][IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=016Vqg3k1TL3qJlcrQAkkbCRkBAUIQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNjYtAzM2JSMfGGcUDAA[/IMG] To jeszcze początki pobytu u nas. Romantyczny taki :) [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=eu0200QQkTzoFq02kr00QAkkAgikBACuQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNmNoP2MoJSNfGGcUDAA[/IMG][IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=016Vqg3k1TL3qJlcrQAkkXh6kBATkQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNjYtAzM2JiNfGGcUDAA[/IMG][IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=016Vqg3k1TL3qJlcrQAkkAQMkBA8AQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNjYtAzM2JyMfGGcUDAA[/IMG] Pilnuję pańci pochrapując. A zęba jak nie było, tak ni ma...
  17. [IMG]http://mail10.tlen.pl/?cmd=getpart&link=eu0200QQkTzoFq02kr00QAkk9I6kBA02wQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkk2btOXYFByaaNmNoP2MoJiMfGGcUDAA[/IMG] niuniek zmęczony remontem podsypia, popija.... Wszystko na wyciągnięcie jęzorka...
  18. Rzadko piszę na takich wątkach, z reguły tylko czytam. Siedzę w pracy i chce mi się wyć a nie mogę... Jak zobaczyłam pierwsze jej zdjęcia, to myślałam, że piękność o takim spojrzeniu szybko znajdzie dom, ktoś ją szybko pokocha.... Pokochało chyba wielu, tylko ten dom...
  19. No kiedy Serdelek trafi do zaadoptowanych. Przeca już go nie oddam, jakby kto go teraz chciał, to:mad: a że mamy ogródek i chłop mój ogrodnik, to różne niebezpieczne narzędzia też mamy i Fafika nie oddamy, bo nie będzie się kto miał z Pańciem kłócić i pańci w nogi szczypać (swoją drogą paskudna cecha, ciekawe kto go tego nauczył? Poprzedni dt???):eviltong:
  20. E tam, takie oglądanie... Takie dooopką kręcenie, to tylko na żywo może tak cieszyć a i kłótnie nie słychać na zdjęciach.....
  21. ten brak zdjęć nie z chytrości ino z aparatu braku takiego nowoczesnego, czyli cyfrowego. Ew. zapraszam na oglądanie na żywo serdrlowego ogona:lol: w Rembertowie. A co do szkolenia...:cool3: Imka np z radością i na plecy wskoczy jak się odwrócę:mad: a przydeptać jej nie zdążę, nawet z klapem w tyłek sie nie wyrabiam, zresztą nawet jak już ją dopadnę i wtrzepię, to chyba ona odbiera to jako głaski (tyle, że psioczę), jakoś siły za bardzo nie mam (a wyglądam na taką co ma i tak myślałam dopóki nie zaczęłam Imki tłuc w tyłek...) może ona czucia tam nie ma czy co....??? Może kij przy furtce... albo dalej torebką będę machała...:shake: Nie wychowane te moje dranie. Do tego ubłocone do domu przylatują średnio co 3 minuty i wszystko ucacane, a jak się drzwi zamknie przed gadami, to larewka oknem próbuje wskoczyć, taki mini pies- Cywil:p . Oporniczek podziwiając (a raczej klnąc) podłogę coraz częściej o kojcu wspomina a i ja chyba powoli się przekonuję:cool3:
  22. Hmmm, jakoś nikt do nas nie zagląda... Serdelkiem się nie interesuje... A serdel taki szczęśliwy... uświniony po pachy, bo co tam deszcz itp, poganiać i wytarzać się trzeba przecież:evil_lol: a potem do pańci z radością:angryy: Oporniczek się śmieje, że ciągle się przebieram itp, a ja sobie spokojnie czekam na ocieplenie i bałe spodenki na Oporniczku:diabloti: . Czekam cierpliwie. A swoją drogą jak oduczyć dwa gady skakania (Fafun nie skakał, nauczył się od Imki), bo jedyne co, jak wchodzę, to tylko gębe piłuję od furtki i torebką macham jak stuknięta...,Imka trudna do klepnięcia w tyłek, bo zwinne jest małpisko a Fafun cały przeszczęśliwy (on chyba jakiś lekko opóźniony, bo jak krzyczę i chcę pogonić, to się cieszy, matołek kochany:loveu: )i dalej dziamdzia, tyłkiem kręci i podskakuje (na szczęście gruby kufer ciąży i za wiele wysokich podskoków nie wykonuje) ale uświnić mnie zdąży. Ratunku!!!!! Ja mam teraz szambo!!! Bankructwo nas czeka przez te gadziny dwie. Cóż, chyba nieco rozpuszczone są, ale jakoś bardzo trudno się na nie złościć:oops:
  23. panoszy :cool3: [IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Imka1Alfred.jpg[/IMG] Jakoś różnica wielkości się zatrła. Fafun grubuitki i duuużaśny się zrobił, za to Imcia jak gazela...
  24. Taaaaaa, już jayo jedzie do nas na nowe miejsce zobaczyć i Fafuna i Imkę. I tak sobie z Gemsim jadą, jadą, jadą, jadą...................jadą.................
  25. On nam ciągle prezenty robi i daje mnóstwo śmiechu, z ręką na sercu pocieszny jest bardzo. Na ludzkie bym powiedziała, że to facet z ogromnym poczuciem humoru.:loveu: No i mam pytanie. Czy jakąś umowę adopcyjną mam podpisywać, czy już po prostu zostaje??? A wątek jak przenieść?
×
×
  • Create New...