-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
takie wsie teraz. Unijne niby:razz:. Może się w końcu zbierzemy na naszą wioskę, tam jeszcze mają słomę (mam nadzieję, niedawno jeszcze była) Ale i tak dziękujemy za chęci:loveu:. Ta dysplazja niewielka, doktor obstwia, że nie powinna mu utrudnić zycia. Oczywiście przytyć nie może, biegać też (tylko nie wiem jak mu to wytłumaczyć i jak to zrobię) no i pływać powinniśmy:lol: (a basenu w planach nie mieliśmy). Chyba na łańcuchu uczepię, jeść raz w tyg. dostanie i w dużą miednicę zainwestujemy. No i Imce musimy powiedzieć, żeby go nie męczyła. Na pewno zrozumie:eviltong: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Zainteresowane cioteczki pragnę poinformować, że fafik się już trochę urasowił. najbliżej mu jak się okazuje do onka 9poza umaszczeniem to ja nic takiego nie widzę:crazyeye:). Otóż z racji dolegliwości wylądowaliśmy wczoraj u weta- ortopedy. Fafik wymacany, prześwietlony i okazuje się, że ma dysplazję stawu biodrowego a także niejaki uchyłek (nie pamiętam fachowej nazwy-taka kieszonka na końcu Fafika w której zbiera się to, co powinno zostać wydalone a toto się tam może chować). Tak więc Fafinio na ukochane kostki ma szlaban. Bedzie jadał papki co to lekko przeplywają a najlepiej jeszcze z olejkiem żeby ładnie wyplwało. Na szczęście Fafik sam olejek też chętnie pija :). Mamy kundla do niczego nie podobnego. Za to jakie rasowe dolegliwości:roll: -
To chyba będzie pierszy pies wyciągnięty i odwieziony do schronu:shake: Gdybym mogła mieć trzeciego...:-( W końcu któryś by stróżował....bo w przeciwieństwie do moich cielątek Korcia przynajmniej pilnuje domku. Będzie teraz schroniska pilnowała?????!!!:placz:
-
Zaglądają. Tylko domku nie ma a tylko żal że ona ciągle czeka....:-(
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
a baaaardzo chętnie, bo my na dalszą wioskę to nie mam pojęcia kiedy pojedziemy a dooopinki zmarzną naszym łobuziakom:cool3: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
A tak na marginesie: słomy szukamy.... -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
No, liczymy na poprawę:mad: chyba, że to ma być ino "fizyczna poprawa":lol:. Zresztą po świętach zazwyczaj takowa następuje:diabloti: u większości ludziófff -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
no tak, znowu nikt do nas nie zagląda. Idziemy sobie stąd fafiniu:sadCyber: -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
ludwa replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='jusstyna85']ja chciałabym wyjaśnić sprawe z Argat.Do dzisiaj nie otrzymałam kilkunastu wylicytowanych rzeczy.Poinformowałam już dawno o tym, dostałam odpowiedź, że wysłane...poinformowałam 2. raz, że w razie zagubienia można uzyskać odszkodowanie...Cisza... No to widzę, że nie jestem sama. Myślałam, że to ptzypadek. Też czekam na tabliczkę. Podobno wysłana, jest potwierdzenie, wczoraj zapytałam na gg co z paczką, podobno idzie (ma potwierdzenie, którego nie chciałam, bo przecież poczta też działa marnie...) Ale chyba poproszę o nie:mad: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
No więc tak. Gady dostały eksmisję z gospodarczego (oczywiście wszystko na dzień, w nocy dalej się w chałupie wylegują) do bud. Budy pikne jeszcze nie są ale za to cieplutkie (tylko wyściółka nie za fajna, musimy na wioskę pojechać po słomkę, a nie mamy kiedy...:placz:). Jedna duża, czyli Imki. Się znaczy Oporniczek jak coś robi to żałować psom nie bedzie: mieszczę się ja (a drobna to byłam jak się rodziłam, potem już tylko rosłam, głównie wszerz-jak to się pisze????), co prawda nóg nie rozciągnę ale wygodnie mi, do tego Fafik w całej okazałości a także Imka (więc w razie draki mam nocleg zapewniony:evil_lol:). Do mniejszej nie wchodziłam, bo mogłabym utkwić i nie wiem kiedy by oporniczek chciał mnie ratować. Sąsiad mówi, że ten z "rozmytymi oczami" stamtąd nawet wygląda... (rozmyte oczy, no myślałby kto:angryy:). Imka też tam siedzi, bo cykor i jak deszcz pada, to ona nas suchuteńka wita, Fafinio sterczy pod bramą, więc moknie (skarbuś kochany, chyba mu parasol przyczepię albo kubrak kupię:p). Poza tym mamy kojec. Prawie. Podłoga jedna warstwa już wylana, część siatki zaciągnięta, furtka zamontowana... No i chyba dobrze że ten kojec wypalił, bo Imczak chyba będzie atakowała przybyłych. Coraz częściej obszczekuje, przebiega obok, na razie straszy...ale ponieważ jest cykorka, to obawiam się, że czasem będzie tam lądowała dla bezpieczeństwa rzadko bywających gości (bo znanych, szczególnie tych, co głaszczą i karmią to uwielbia) -
[quote name='gdgt']Dostalam takiego oto maila: Witam mam do pania pytanie czy ma pani moze jakiegos duzego psa najlepiej z dluzsza siercia i w miare mlodego bo mam juz w domu 12 letniego jamnika , a chcialbym jeszcze miec psa na dworze oczywiscie nie wybieg tylko cala dzialka i dobrze ocieplona buda. Co Wy na to?[/quote] może Kora. Jest spora, stróżująca, spokojna, myślę, że mogłaby się nadać, najwyzej leciutki lifting wiekowy....a poza tym jak znalazł....:loveu:
-
2 roczne suczki w typie ON - obie mają fajne domki - hurra!
ludwa replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Kora byłaby super a beżowa jest od dołu. Tak by się jej szczęści trochę należało:placz: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Budy już mamy ino słomy brak :) -
Niemożliwe żeby taka fajna, miła suczka nie mogła tyle czasu znaleźć domu. Przecież jest spokojna, strużuje.... I kto ją zaiwzie do schronu....:shake::-(:placz:
-
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='beam6']Ja z liczenia już się chyba wytłumaczyłam :evil_lol: A to że Ferdzi nie mruczy nie jest żadnym dowodem, że nie jest kotem. Ryszard też nie mruczy i nie miauczy - za to gryzie ! To co On jest ?[/quote] Tygrys li to? A może inny zwierz dziki:crazyeye:??? A skoro Fafinio mruczy to co on jest???? -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']Ludzie, co z Wami? Beatka coś matmą nie tego, Ludwowy TZ z biologią dla odmiany....:evil_lol: Fergunia z pewnością nie jest kotkiem. Nie mruczy np.[/quote] HIHIHI, znam wiele kotów większej postury i groźniejszych:lol:. A biologia dawno temu była...Generalnie pies zaczyna się od jakoś tak 15 kilo.... -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Właściwie idąc tokiem myślenia Opornika mojego, to stan ci się zgadza: masz dwa psy, cociuchę, no i ten taki nieduży rudawy, to często kici-kici jest wołany...:diabloti: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
jakby co, to mopy mamy różne: kwadratowe i podłużne a Imeczka normalnie jak do albumu rodzinnego, pięknota jedna -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/imka0002.jpg[/IMG] Ma sie ten kuperek co....? Ciekawe po kim.....:oops: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ludwa replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Oj, uwierz mi ciotka, zioło wywietrzało (oglądałam ostatnio zdjęcia sprzed kilku m-cy...........jaki on teraz pikny:evil_lol:). A te kilka dni to na naszej wiosce. W pakiecie jest jeszcze nasza suczyna- piękna Ima i kocica- tygrysica. Co prawda ja tam nie wiem jak sobie cioteczka z mopem i szczotą-zamiatarą radzi, bo to u nas podstawowe urządzenia domowe o szybkiej amortyzacji:diabloti:.... Dziękujemy cioci jayo za fotaki (ładna ta Ima, co? a Fafinia mam na codzień i wciąż mnie rozbraja, Opornika zresztą też;))